Poruszył podmiot odpowiedzialny za powstanie tego tematu sprawę egzaminów i zniżek na zakup publikacji...
Jurek wyjaśnił Stasiowi różnicę miedzy RSGB a PZK w zakresie zniżek, ja dopisze parę słów o egzaminach 'na końcu Unii Europejskiej'. W G i w EI ustawodawca oddał egzaminowanie w kompetencje związków, dodatkowo, dwa pierwsze stopnie licencji w G przyznawane są w oparciu o wewnętrzne egzaminy klubowe. Każdy klub może je przeprowadzić w połączejiu ze szkoleniem, trzeci, ostatni jest również przeprowadzany przez kluby, ale tylko te 'autoryzowane' przez organ państwowy. W EI jest tylko jeden stopień (pomińmy podział na A i B bo poza 'krótkim znakiem' nie ma żadnej różnicy), tu rownież organ państwowy oddał egzaminowanie w kompetencje IRTS i zobowiązał go do przeprowadzenia minimum 2 egzaminów w roku.To mały kraj, dwa egzaminy są w sam raz, w razie potrzeb może być więcej.
Tak więc postać dramatyczna tego tematu sama zapędziła sie w kozi róg, bo jakoś w SP organ państwowy nie ufa na tyle PZK żeby powierzyć mu przeprowadzanie egzaminów na świadectwo uzdolnienia.
Chyba UE zrobiła właśnie mentalnego fikołka i to SP/PZK wylądowało na jej końcu.
P.S.
Teraz należy spodziewać się obszernego felietonu na temat kóz wykonujących fikołki.

Jurek wyjaśnił Stasiowi różnicę miedzy RSGB a PZK w zakresie zniżek, ja dopisze parę słów o egzaminach 'na końcu Unii Europejskiej'. W G i w EI ustawodawca oddał egzaminowanie w kompetencje związków, dodatkowo, dwa pierwsze stopnie licencji w G przyznawane są w oparciu o wewnętrzne egzaminy klubowe. Każdy klub może je przeprowadzić w połączejiu ze szkoleniem, trzeci, ostatni jest również przeprowadzany przez kluby, ale tylko te 'autoryzowane' przez organ państwowy. W EI jest tylko jeden stopień (pomińmy podział na A i B bo poza 'krótkim znakiem' nie ma żadnej różnicy), tu rownież organ państwowy oddał egzaminowanie w kompetencje IRTS i zobowiązał go do przeprowadzenia minimum 2 egzaminów w roku.To mały kraj, dwa egzaminy są w sam raz, w razie potrzeb może być więcej.
Tak więc postać dramatyczna tego tematu sama zapędziła sie w kozi róg, bo jakoś w SP organ państwowy nie ufa na tyle PZK żeby powierzyć mu przeprowadzanie egzaminów na świadectwo uzdolnienia.
Chyba UE zrobiła właśnie mentalnego fikołka i to SP/PZK wylądowało na jej końcu.
P.S.
Teraz należy spodziewać się obszernego felietonu na temat kóz wykonujących fikołki.
