Karol,
dlatego napisałem "wszystko co ma działać". Największy problem z zasilaniem bo baterie słoneczne już nieprzydatne, a pluton powoli się kończy.
Jeżeli sondy przetrwają to baterie słoneczne mogą im się przydać za kilka tysięcy lat gdy trafią w okolicę jakiejś gwiazdy.
A propos anten wycelować to jedno, ale aktualna moc nadajnika na Voyager 2 to chyba 15 W i dolatuje to do ziemi z odległości 21,6 miliarda km, a ludzie marudzą jak mają odebrać 5 W na 100 kilometrów.