Reklama
#2238522 12.02.2016 10:02:28
Witam. Proszę o zidentyfikowanie widocznego na zdjęciu pojazdu. Na burcie widoczny napis "Pionier", ale nigdzie nie mogę odszukać informacji na temat jego przeznaczenia. Czy to radiostacja lub polowa centrala telefoniczna? Ze słuchawką przy uchu mój dziadek. Pytałem na forum militarnym, nikt nic nie wie.
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum22/pionier_copy.jpg
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum22/pionier_copy.jpg
SQ6KBW Arek
SR6S --> 145.7875 MHz
... i KF
SR6S --> 145.7875 MHz
... i KF
#2238558 12.02.2016 11:07:48
Witam. Proszę o zidentyfikowanie widocznego na zdjęciu pojazdu. Na burcie widoczny napis "Pionier", ale nigdzie nie mogę odszukać informacji na temat jego przeznaczenia. Czy to radiostacja lub polowa centrala telefoniczna? Ze słuchawką przy uchu mój dziadek. Pytałem na forum militarnym, nikt nic nie wie.
Skontaktuj się z Adamem SP6EBK, on ma bardzo dużą wiedzę na temat sprzętu tego typu,na pewno pomoże.
Ryszard SP3HBF.
Skontaktuj się z Adamem SP6EBK, on ma bardzo dużą wiedzę na temat sprzętu tego typu,na pewno pomoże.
Ryszard SP3HBF.
#2238578 12.02.2016 12:02:06
jacie kręcę!! ten zestaw siwki ciągnęły? extra fotka. ce.lowo pisze by śledzic dalszą historie tej fotki.VY73!! jakie to lata???
#2238579 12.02.2016 12:04:50
Ze zdjęcia wynika, że wóz jest z napędem owsianym, pewnie się "ładuje" na pobliskiej łące.
Przed wojną w armii oprócz jazdy wierzchem stosowano też różne konne zaprzęgi, np do armat i ten pewnie też był używany do wyjazdów w teren. Widać na przedzie siedzenie woźnicy i haki do zapięcia barczyków konnych.
Przed wojną w armii oprócz jazdy wierzchem stosowano też różne konne zaprzęgi, np do armat i ten pewnie też był używany do wyjazdów w teren. Widać na przedzie siedzenie woźnicy i haki do zapięcia barczyków konnych.
#2238593 12.02.2016 12:49:34
Pracowałem jako młody chłopak na wsi i u nas dla jednego konia był "barczyk" oraz do ciężkich plac polowych dla trójki koni stosowany był "bark" z "wagami" na krótszym końcu dla pary koni, a na dłuższym zapinało się "barczyk" dla jednego konia.
"Orczyk" to kresowe określenie, ale od kresowiaków wiele nazw się upowszechniło w całym kraju.
"Orczyk" to kresowe określenie, ale od kresowiaków wiele nazw się upowszechniło w całym kraju.
#2238668 12.02.2016 16:54:00
A na zabawy też się chodziło z "kłonicą" ( nie wiem czy dobrze piszę), a i "brony" leżały nieopodal. 
Jurek
Jurek
Pomóż Wojtusiowi w walce z autyzmem: KRS 0000252666. Cel szczegółowy: Wojciech Karg
#2238670 12.02.2016 16:59:29
Tak, kłonica to był pionowy, lekko ukośnie nachylony kołek podtrzymujący boki wozu konnego. Wóz miał 4 kłonice.
To należało trzymać oburącz, było cięższe i dość grube.
To należało trzymać oburącz, było cięższe i dość grube.
wpis edytowany 12.02.2016 17:01:38
#2238702 12.02.2016 18:04:33
...Barbarossę rozpoczęto dysponując od 600-750 tys koni,które głównie ciągnęły artylerię i tabory,a przez całą wojnę przewinęło się ich przez Wehrmacht 2,5 miliona.Straty były ogromne-każdego dnia ginęło około tysiąca tych zwierząt...
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=57494
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=57494
#2238713 12.02.2016 18:16:59
A na tej fotce z linku prawdopodobnie jest konna polowa stacja telefoniczna, Twój dziadek ma na ziemi aparat telefoniczny prawdopodobnie typu TAI(telefoniczny aparat induktorowy), czy coś w tym rodzaju, a jego kolega na dachu mocuje linię telefoniczną do gałęzi. 
Z boku kozła woźnicy jest bęben z kablem, co potwierdza teorię o łączności telefonicznej.
Z boku kozła woźnicy jest bęben z kablem, co potwierdza teorię o łączności telefonicznej.
wpis edytowany 12.02.2016 18:19:15
#2238772 12.02.2016 20:02:32
Nie mam pojęcia, gdzie dziadek służył. Jego zaświadczenie wojskowe wskazuje na to, że był tylko wcielony do pospolitego ruszenia z bronią. Na kilku pozostałych zdjęciach nie widać, aby nosił mundur. Raczej monterski ferszalung. I raz telefonuje aparatem polowym, a raz bawi się ... detonatorem
Lata? Dziadek to rocznik 1911. Nie wiem, ile mógł mieć tutaj. W cywilu mieszkał i pracował w Stryju, prawdopodobnie przy szybach naftowych. Pozostałe zdjęcia poniżej.
PS. Ebekusa zapytam.
http://obrazki.elektroda.pl/5464906900_1455303717.jpg
http://obrazki.elektroda.pl/5680668300_1455303857.jpg
http://obrazki.elektroda.pl/3995681600_1455303860.jpg
PS. Ebekusa zapytam.
http://obrazki.elektroda.pl/5464906900_1455303717.jpg
http://obrazki.elektroda.pl/5680668300_1455303857.jpg
http://obrazki.elektroda.pl/3995681600_1455303860.jpg
wpis edytowany 12.02.2016 20:05:55
SQ6KBW Arek
SR6S --> 145.7875 MHz
... i KF
SR6S --> 145.7875 MHz
... i KF
Reklama
#2238774 12.02.2016 20:07:39
SP1AP pisze:
Pracowałem jako młody chłopak na wsi i u nas dla jednego konia był "barczyk" oraz do ciężkich plac polowych dla trójki koni stosowany był "bark" z "wagami" na krótszym końcu dla pary koni, a na dłuższym zapinało się "barczyk" dla jednego konia.
"Orczyk" to kresowe określenie, ale od kresowiaków wiele nazw się upowszechniło w całym kraju.
Pracowałem jako młody chłopak na wsi i u nas dla jednego konia był "barczyk" oraz do ciężkich plac polowych dla trójki koni stosowany był "bark" z "wagami" na krótszym końcu dla pary koni, a na dłuższym zapinało się "barczyk" dla jednego konia.
"Orczyk" to kresowe określenie, ale od kresowiaków wiele nazw się upowszechniło w całym kraju.
Nie wiem, na jakiej wsi pracowałeś i nie wiem, dlaczego piszesz, że ORCZYK to określenie pochodzące z Kresów.
W języku polskim funkcjonuje słowo ORCZYK pochodzące z niemieckiego ORTSCHEIT i ma wiele znaczeń.
Nigdy nie spotkałem sie z określeniem orczyka jako barczyk. Jaka to gwara?
Pozdrawiam
Piotr
Piotr
#2238799 12.02.2016 20:45:29
Poznańskie "pyry" Piotrze do dziś tak to na wsi nazywają. Można więc to uznać za poznańską gwarę.
Co do niemieckiego ORTSCHEIT nie widzę tu żadnego fonetycznego podobieństwa, chociaż niemieckie znaczenie jest mi znane, ale może ja się mylę? Może też po wojnie się przyjęło tak to mówić, bo powtarzam, że słowo "orczyk" mi do "ortscheit'a" nijak brzmieniem nie pasuje.
Albo może Ty się mylisz?
Co do niemieckiego ORTSCHEIT nie widzę tu żadnego fonetycznego podobieństwa, chociaż niemieckie znaczenie jest mi znane, ale może ja się mylę? Może też po wojnie się przyjęło tak to mówić, bo powtarzam, że słowo "orczyk" mi do "ortscheit'a" nijak brzmieniem nie pasuje.
Albo może Ty się mylisz?
#2238837 12.02.2016 21:49:22
sp3nyu pisze:
Szanujcie założyciela topica...
Szanujcie założyciela topica...
Jasne, dyskusja za bardzo zboczyła od meritum.
#2238895 13.02.2016 08:26:46
SP1AP pisze:
Tak, kłonica to był pionowy, lekko ukośnie nachylony kołek podtrzymujący boki wozu konnego. Wóz miał 4 kłonice.
To należało trzymać oburącz, było cięższe i dość grube.
Tak, kłonica to był pionowy, lekko ukośnie nachylony kołek podtrzymujący boki wozu konnego. Wóz miał 4 kłonice.
To należało trzymać oburącz, było cięższe i dość grube.
Zbigu,
tak naprawdę miał dwie kłonice i dwie leśnice... ot zależy czy przód czy tył tego "pojazdu" ;-)
Pozdrawiam,
Jurek, SP5TZY
wpis edytowany 13.02.2016 08:27:12
Jurek, SP5TZY
#2238902 13.02.2016 09:02:32
SP1AP pisze:
Poznańskie "pyry" Piotrze do dziś tak to na wsi nazywają. Można więc to uznać za poznańską gwarę.
Co do niemieckiego ORTSCHEIT nie widzę tu żadnego fonetycznego podobieństwa, chociaż niemieckie znaczenie jest mi znane, ale może ja się mylę? Może też po wojnie się przyjęło tak to mówić, bo powtarzam, że słowo "orczyk" mi do "ortscheit'a" nijak brzmieniem nie pasuje.
Albo może Ty się mylisz?
Poznańskie "pyry" Piotrze do dziś tak to na wsi nazywają. Można więc to uznać za poznańską gwarę.
Co do niemieckiego ORTSCHEIT nie widzę tu żadnego fonetycznego podobieństwa, chociaż niemieckie znaczenie jest mi znane, ale może ja się mylę? Może też po wojnie się przyjęło tak to mówić, bo powtarzam, że słowo "orczyk" mi do "ortscheit'a" nijak brzmieniem nie pasuje.
Albo może Ty się mylisz?
Mam również rodzinę na wsi w poznańskim, w użyciu zawsze był orczyk dla jednego konia i waga dla dwóch lub trzech koni. Poznańskie to dawny zabór pruski a nie rosyjski lub austryjacki.
Wyjaśnienie Piotra jest bardziej przekonywujące i logiczne.
_______________
Greg SP2LIG
#2238912 13.02.2016 09:25:19
EOT! Nie będę karmił trolla. 
Bo tu ktoś ciągle usilnie zbacza z tematu.
Bo tu ktoś ciągle usilnie zbacza z tematu.
wpis edytowany 13.02.2016 09:30:10
Reklama