#2126731 17.06.2015 12:34:53
Zacznę od rozprawienia się z pewnym mitem.
Na ostatni kurs w Krakowie na pierwsze zajęcia przyszło ponad 50 osób. Słownie pięćdziesiąt.
Na koniec zostało ~20.
Efekt?
UKE wysłało ODMOWY w sprawie egzaminu... brakło miejsca na Świętokrzyskiej...
Jeden przypadek?
Poprzedni kurs zakończył się zdaniem egzaminu przez 16 osób.
O przynajmniej połowie wiem że są aktywni na pasmach.
Mam kolejne pytania o to kiedy będzie następny kurs.
Co z tego mam ja i inni pracujący przy organizacji tych kursów?
Nic. Co z tego ma mój klub? Nic.
Ktoś nam pomógł. Było to Muzeum Inżynierii Miejskiej i Hackerspace Kraków. Co z tego mają? To samo co ja czyli nic.
Zastanawia mnie tylko jedno... czemu MIM i HS nie pytały co z tego będą mieć a OT10 PZK do którego się zwróciłem w sprawie użyczenia sali poinformował mnie że ok JEŚLI ZAGWARANTUJE że do oddziału zapisze się minimum 10 osób...
Aaa dodam że nic mi nie wiadomo o tym żeby ktokolwiek z tych ludzi wstąpił do PZK lub zamierzał to zrobić zanim nie zacznie wysyłać większej ilości kart.
Maciek pisał o zakładzie. I o warunkach.
Pal licho warunki...Pal licho krytykanctwo. Ono drażni ale jak to mówią psy szczekają, karawana idzie dalej.
Działamy i będziemy działać. Frustrujące jest natomiast to że po prostu nie przeskoczymy pewnych rzeczy choćby finansowo. Bo zwyczajnie jeśli poświęcę wszystkie siły i środki klubu na działalność szkoleniową to członkowie tegoż klubu będą mieli go gdzieś... no bo po co mają pracować, płacić składki i nic z tego nie mieć.
Bez wsparcia po prostu nie przeskoczymy pewnej skali.
Mogę ściągnąć ludzi do klubu. Tylko w tym klubie mam TS-50 podpiętego do prywatnej skrzynki (jak ją przyniosę) a za skrzynkom jest dipol na 7 MHz...
Warunki antenowe mnie trzymają bo na powiedzmy GP7DX nie uzbieramy ze składek przez kolejne 3 lata.
Części ludzi przydało by się pożyczyć na kilka miesięcy ręczniaka i jakąś antenę na parapet... i robię to tyle że pożyczam SWÓJ sprzę... a mam taki komplet jeden.
Materiały są.
Opublikowaliśmy je z Wiktorem WTF.
Moje prezentacje w Prezi i nagrania.
Kompilacje materiałów.
Jak to mówią "Bierzcie i jedzcie" jedyny warunek to uznanie autorstwa.
SP8LBK pisze:
Na pierwsze zajęcia przyjdzie kilkanaście osób, na kolejne już kilka. Za 2-3 miesiące zostanie 1-2 osoby. Tak to w rzeczywistości funkcjonuje i mimo wszystko jest to pewien sukces, bo te 1-2 osoby ściągnęło się z przysłowiowego krawężnika.
Następnie przychodzi czas rozliczeń z realizacji zalecenia. Co w nim napiszemy? Przepraszamy ale nie było chętnych do prowadzenia zajęć. Za karę zarząd OT i kluby z tego OT mają zakaz pracy na pasmach???
Na pierwsze zajęcia przyjdzie kilkanaście osób, na kolejne już kilka. Za 2-3 miesiące zostanie 1-2 osoby. Tak to w rzeczywistości funkcjonuje i mimo wszystko jest to pewien sukces, bo te 1-2 osoby ściągnęło się z przysłowiowego krawężnika.
Następnie przychodzi czas rozliczeń z realizacji zalecenia. Co w nim napiszemy? Przepraszamy ale nie było chętnych do prowadzenia zajęć. Za karę zarząd OT i kluby z tego OT mają zakaz pracy na pasmach???
Na ostatni kurs w Krakowie na pierwsze zajęcia przyszło ponad 50 osób. Słownie pięćdziesiąt.
Na koniec zostało ~20.
Efekt?
UKE wysłało ODMOWY w sprawie egzaminu... brakło miejsca na Świętokrzyskiej...
Jeden przypadek?
Poprzedni kurs zakończył się zdaniem egzaminu przez 16 osób.
O przynajmniej połowie wiem że są aktywni na pasmach.
Mam kolejne pytania o to kiedy będzie następny kurs.
Co z tego mam ja i inni pracujący przy organizacji tych kursów?
Nic. Co z tego ma mój klub? Nic.
Ktoś nam pomógł. Było to Muzeum Inżynierii Miejskiej i Hackerspace Kraków. Co z tego mają? To samo co ja czyli nic.
Zastanawia mnie tylko jedno... czemu MIM i HS nie pytały co z tego będą mieć a OT10 PZK do którego się zwróciłem w sprawie użyczenia sali poinformował mnie że ok JEŚLI ZAGWARANTUJE że do oddziału zapisze się minimum 10 osób...
Aaa dodam że nic mi nie wiadomo o tym żeby ktokolwiek z tych ludzi wstąpił do PZK lub zamierzał to zrobić zanim nie zacznie wysyłać większej ilości kart.
Maciek pisał o zakładzie. I o warunkach.
Pal licho warunki...Pal licho krytykanctwo. Ono drażni ale jak to mówią psy szczekają, karawana idzie dalej.
Działamy i będziemy działać. Frustrujące jest natomiast to że po prostu nie przeskoczymy pewnych rzeczy choćby finansowo. Bo zwyczajnie jeśli poświęcę wszystkie siły i środki klubu na działalność szkoleniową to członkowie tegoż klubu będą mieli go gdzieś... no bo po co mają pracować, płacić składki i nic z tego nie mieć.
Bez wsparcia po prostu nie przeskoczymy pewnej skali.
Mogę ściągnąć ludzi do klubu. Tylko w tym klubie mam TS-50 podpiętego do prywatnej skrzynki (jak ją przyniosę) a za skrzynkom jest dipol na 7 MHz...
Warunki antenowe mnie trzymają bo na powiedzmy GP7DX nie uzbieramy ze składek przez kolejne 3 lata.
Części ludzi przydało by się pożyczyć na kilka miesięcy ręczniaka i jakąś antenę na parapet... i robię to tyle że pożyczam SWÓJ sprzę... a mam taki komplet jeden.
Materiały są.
Opublikowaliśmy je z Wiktorem WTF.
Moje prezentacje w Prezi i nagrania.
Kompilacje materiałów.
Jak to mówią "Bierzcie i jedzcie" jedyny warunek to uznanie autorstwa.
--- SQ9PBS ---
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900
--
SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900
--
SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
