Reklama
#2455493 17.08.2017 13:59:50
HF1D pisze:
Ustalmy jedną rzecz. Gdzie zaczyna się ludzkie życie to kończy się zabawa.
Jeżeli ktoś wie, że nie ma możliwości to nie powinien się deklarować do udziału w ASR.
Nie może być "ja dzisiaj nie mogę bo obiecałem żonie zakupy". Zakupy mogą poczekać.
Tych zdarzeń nie ma tak dużo, żeby udział w nich groził zwolnieniem z pracy czy rozwodem.
Ciekawe czy strażacy z OCHOTNICZYCH SP też mówią "no ja dzisiaj nie mogę"?
SQ5EBM pisze:
Wszystko w wolnych chwilach. Jak wielu z Was moze ot tak wziac wolne... "zmarnowac" urlop... zawalic prace?
Wszystko w wolnych chwilach. Jak wielu z Was moze ot tak wziac wolne... "zmarnowac" urlop... zawalic prace?
Ustalmy jedną rzecz. Gdzie zaczyna się ludzkie życie to kończy się zabawa.
Jeżeli ktoś wie, że nie ma możliwości to nie powinien się deklarować do udziału w ASR.
Nie może być "ja dzisiaj nie mogę bo obiecałem żonie zakupy". Zakupy mogą poczekać.
Tych zdarzeń nie ma tak dużo, żeby udział w nich groził zwolnieniem z pracy czy rozwodem.
Ciekawe czy strażacy z OCHOTNICZYCH SP też mówią "no ja dzisiaj nie mogę"?
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy hamsami w emcomie a strażakami z OSP. OSP to stowarzyszenie specjalistyczne - ma swoje przywileje. Jednym z nich jest to, że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej. Zwykle jest to bezpłatny urlop, ale też strażacy dostają zwrot za każdą akcję. Krótkofalowcy JESZCZE sobie takich przywilejów nie wypracowali. A szkoda, bo było by łatwiej. Na pewno było by więcej chętnych do rzucenia wszystkiego w kąt i ruszenia do lasu.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2455495 17.08.2017 14:04:31
canis_lupus pisze:
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy hamsami w emcomie a strażakami z OSP. OSP to stowarzyszenie specjalistyczne - ma swoje przywileje. Jednym z nich jest to, że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej. Zwykle jest to bezpłatny urlop, ale też strażacy dostają zwrot za każdą akcję. Krótkofalowcy JESZCZE sobie takich przywilejów nie wypracowali. A szkoda, bo było by łatwiej. Na pewno było by więcej chętnych do rzucenia wszystkiego w kąt i ruszenia do lasu.
HF1D pisze:
Ustalmy jedną rzecz. Gdzie zaczyna się ludzkie życie to kończy się zabawa.
Jeżeli ktoś wie, że nie ma możliwości to nie powinien się deklarować do udziału w ASR.
Nie może być "ja dzisiaj nie mogę bo obiecałem żonie zakupy". Zakupy mogą poczekać.
Tych zdarzeń nie ma tak dużo, żeby udział w nich groził zwolnieniem z pracy czy rozwodem.
Ciekawe czy strażacy z OCHOTNICZYCH SP też mówią "no ja dzisiaj nie mogę"?
SQ5EBM pisze:
Wszystko w wolnych chwilach. Jak wielu z Was moze ot tak wziac wolne... "zmarnowac" urlop... zawalic prace?
Wszystko w wolnych chwilach. Jak wielu z Was moze ot tak wziac wolne... "zmarnowac" urlop... zawalic prace?
Ustalmy jedną rzecz. Gdzie zaczyna się ludzkie życie to kończy się zabawa.
Jeżeli ktoś wie, że nie ma możliwości to nie powinien się deklarować do udziału w ASR.
Nie może być "ja dzisiaj nie mogę bo obiecałem żonie zakupy". Zakupy mogą poczekać.
Tych zdarzeń nie ma tak dużo, żeby udział w nich groził zwolnieniem z pracy czy rozwodem.
Ciekawe czy strażacy z OCHOTNICZYCH SP też mówią "no ja dzisiaj nie mogę"?
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy hamsami w emcomie a strażakami z OSP. OSP to stowarzyszenie specjalistyczne - ma swoje przywileje. Jednym z nich jest to, że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej. Zwykle jest to bezpłatny urlop, ale też strażacy dostają zwrot za każdą akcję. Krótkofalowcy JESZCZE sobie takich przywilejów nie wypracowali. A szkoda, bo było by łatwiej. Na pewno było by więcej chętnych do rzucenia wszystkiego w kąt i ruszenia do lasu.
Canis Lupus i mylisz się wielu strażaków z OSP ma dylemat ja też takowy miałem nie każdy pracuje w zakładach państwowych
co i tak nie robi to różnicy
na własnym przykładzie tak owszem proszę jechać ale nie ma pan po co wracać do pracy
Co zrobisz masz rodzinę i 2 dzieci co zrobisz
#2455496 17.08.2017 14:07:18
SQ7RF pisze:
Canis Lupus i mylisz się wielu strażaków z OSP ma dylemat ja też takowy miałem nie każdy pracuje w zakładach państwowych
co i tak nie robi to różnicy
na własnym przykładzie tak owszem proszę jechać ale nie ma pan po co wracać do pracy
Co zrobisz masz rodzinę i 2 dzieci co zrobisz
canis_lupus pisze:
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy hamsami w emcomie a strażakami z OSP. OSP to stowarzyszenie specjalistyczne - ma swoje przywileje. Jednym z nich jest to, że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej. Zwykle jest to bezpłatny urlop, ale też strażacy dostają zwrot za każdą akcję. Krótkofalowcy JESZCZE sobie takich przywilejów nie wypracowali. A szkoda, bo było by łatwiej. Na pewno było by więcej chętnych do rzucenia wszystkiego w kąt i ruszenia do lasu.
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy hamsami w emcomie a strażakami z OSP. OSP to stowarzyszenie specjalistyczne - ma swoje przywileje. Jednym z nich jest to, że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej. Zwykle jest to bezpłatny urlop, ale też strażacy dostają zwrot za każdą akcję. Krótkofalowcy JESZCZE sobie takich przywilejów nie wypracowali. A szkoda, bo było by łatwiej. Na pewno było by więcej chętnych do rzucenia wszystkiego w kąt i ruszenia do lasu.
Canis Lupus i mylisz się wielu strażaków z OSP ma dylemat ja też takowy miałem nie każdy pracuje w zakładach państwowych
co i tak nie robi to różnicy
na własnym przykładzie tak owszem proszę jechać ale nie ma pan po co wracać do pracy
Co zrobisz masz rodzinę i 2 dzieci co zrobisz
Już to zostało tu poruszone kilka razy: czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że było by ŁATWIEJ a nie bezproblemowo. Owszem, wielu pracodawców podchodzi do tego jak opisujesz, ale tez wielu rozumie i akceptuje.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2455497 17.08.2017 14:15:18
[quote=canis_lupus]
Już to zostało tu poruszone kilka razy: czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że było by ŁATWIEJ a nie bezproblemowo. Owszem, wielu pracodawców podchodzi do tego jak opisujesz, ale tez wielu rozumie i akceptuje. [/quo
Napisałeś że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej bzdura wielokrotnie po akcji zapylałem do roboty
strażacy dostają zwrot za każdą akcję chciał bym to widzieć
Owszem kasa idzie ale na jednostkę OSP a strażak nic nie dostaje
Jeśli akcja trwa więcej niż 8 godz dostaniesz coś do picia i jedzenia i to z PSP by nie narazić OSP na straty
Bezproblemowo by było gdyby pewne zapisy były w polskim prawie a za złamanie tego przywileju przez firmy były bolesne kary
Ale nie w Polsce
SQ7RF pisze:
Canis Lupus i mylisz się wielu strażaków z OSP ma dylemat ja też takowy miałem nie każdy pracuje w zakładach państwowych
co i tak nie robi to różnicy
na własnym przykładzie tak owszem proszę jechać ale nie ma pan po co wracać do pracy
Co zrobisz masz rodzinę i 2 dzieci co zrobisz
canis_lupus pisze:
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy hamsami w emcomie a strażakami z OSP. OSP to stowarzyszenie specjalistyczne - ma swoje przywileje. Jednym z nich jest to, że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej. Zwykle jest to bezpłatny urlop, ale też strażacy dostają zwrot za każdą akcję. Krótkofalowcy JESZCZE sobie takich przywilejów nie wypracowali. A szkoda, bo było by łatwiej. Na pewno było by więcej chętnych do rzucenia wszystkiego w kąt i ruszenia do lasu.
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy hamsami w emcomie a strażakami z OSP. OSP to stowarzyszenie specjalistyczne - ma swoje przywileje. Jednym z nich jest to, że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej. Zwykle jest to bezpłatny urlop, ale też strażacy dostają zwrot za każdą akcję. Krótkofalowcy JESZCZE sobie takich przywilejów nie wypracowali. A szkoda, bo było by łatwiej. Na pewno było by więcej chętnych do rzucenia wszystkiego w kąt i ruszenia do lasu.
Canis Lupus i mylisz się wielu strażaków z OSP ma dylemat ja też takowy miałem nie każdy pracuje w zakładach państwowych
co i tak nie robi to różnicy
na własnym przykładzie tak owszem proszę jechać ale nie ma pan po co wracać do pracy
Co zrobisz masz rodzinę i 2 dzieci co zrobisz
Już to zostało tu poruszone kilka razy: czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że było by ŁATWIEJ a nie bezproblemowo. Owszem, wielu pracodawców podchodzi do tego jak opisujesz, ale tez wielu rozumie i akceptuje. [/quo
Napisałeś że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej bzdura wielokrotnie po akcji zapylałem do roboty
strażacy dostają zwrot za każdą akcję chciał bym to widzieć
Owszem kasa idzie ale na jednostkę OSP a strażak nic nie dostaje
Jeśli akcja trwa więcej niż 8 godz dostaniesz coś do picia i jedzenia i to z PSP by nie narazić OSP na straty
Bezproblemowo by było gdyby pewne zapisy były w polskim prawie a za złamanie tego przywileju przez firmy były bolesne kary
Ale nie w Polsce
#2455499 17.08.2017 14:15:47
Szymon,
znów zaczynamy od przywilejów czyli od tego co my z tego będziemy mieli, a nie od tego co możemy dać.
Sam potwierdzasz, że ilość chętnych zależałaby od tego co mielibyśmy zagwarantowane.
A kto ma to wypracować?
Prezes PZK ma pójść do MSWiA i powiedzieć "jak dacie kasę to może kilka osób ruszy z pomocą pod warunkiem, że nie będą na zakupach bo to tylko hobbyści"?
Przepraszam, może mam niedzisiejsze podejście, ale jeżeli ktoś potrzebuje pomocy to najpierw staram się jej udzielić, a potem myślę o konsekwencjach. Czy myślisz, że moja żona nie miała pretensji w 1997 roku gdy nie widziała mnie przez ileś dni? Miała. I co z tego?
Całkiem niedawno udzielałem pomocy na ulicy. Pomijam, że gość był nawalony, ale sytuacja była poważna. Oczywiście wokół mnóstwo znających się lepiej lub wnoszących pretensje dlaczego tak, a nie inaczej.
Skończyło się krótkim żołnierskim słowem do równie nawalonego kolegi osobnika leżącego na chodniku i towarzystwo się uspokoiło.
Gdyby trzeba było to w tym momencie klient dostałby nawet w dziób. Martwiłbym się później.
znów zaczynamy od przywilejów czyli od tego co my z tego będziemy mieli, a nie od tego co możemy dać.
Sam potwierdzasz, że ilość chętnych zależałaby od tego co mielibyśmy zagwarantowane.
A kto ma to wypracować?
Prezes PZK ma pójść do MSWiA i powiedzieć "jak dacie kasę to może kilka osób ruszy z pomocą pod warunkiem, że nie będą na zakupach bo to tylko hobbyści"?
Przepraszam, może mam niedzisiejsze podejście, ale jeżeli ktoś potrzebuje pomocy to najpierw staram się jej udzielić, a potem myślę o konsekwencjach. Czy myślisz, że moja żona nie miała pretensji w 1997 roku gdy nie widziała mnie przez ileś dni? Miała. I co z tego?
Całkiem niedawno udzielałem pomocy na ulicy. Pomijam, że gość był nawalony, ale sytuacja była poważna. Oczywiście wokół mnóstwo znających się lepiej lub wnoszących pretensje dlaczego tak, a nie inaczej.
Skończyło się krótkim żołnierskim słowem do równie nawalonego kolegi osobnika leżącego na chodniku i towarzystwo się uspokoiło.
Gdyby trzeba było to w tym momencie klient dostałby nawet w dziób. Martwiłbym się później.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D
Jurek
SP1JPQ & HF1D
#2455501 17.08.2017 14:25:43
> Dopiero później swoim działaniem doszli do tego, że są częścią systemu ratownictwa i korzystają z dotacji.>
U nas nie ma trzesien,zdarzen mnie. Tam gdzie jest niebezpiecznie,to sieci maja lepsze powiazania i wlasne dotacje. Np. DASR
Gdzie spokjnie,tam to nie ma aktywnosci.
> Oni po prostu zapracowali ciężko na swoją pozycję,
My tez to robimy. Na miare mozliwosci. Innej specyfiki i problemow. Mam pod reka cala sterte porozumien z calego kraju, ktore powstaly dzieki takiej pracy. Musiala byc jednak wola polityczna i zaistnenie zdarzenia.
> Gdy powstawał SP EMCOM zapytałem parę osób jak to widzą.
> I zawsze pierwsze co słyszałem "trzeba się trzymać blisko MONu bo stamtąd będą płynęły pieniądze"
> Czy naprawdę nie widzisz różnicy?
Nie wiem jak bylo wtedy. Obecnie nikt nie ma takich zapędów. Nie spotykam sie z takimi postawami.
Pracujemy od podstaw. Przynajmniej na Mazowszu.
> Poruszyłeś w tym wszystkim jeszcze jedną sprawe o której chcę wspomnieć.
> Ustalmy jedną rzecz. Gdzie zaczyna się ludzkie życie to kończy się zabawa.
Owszem,ale nie jestesmy sluzba pro i nie bedziemy. Nie ma na to u nas miejsca. TO jest cos wiecej jak zabawa i cos mniej jak ratowanie zycia.
Specyfika jest jaka jest. Staramy sie cos z tym zdzialac. Powiem ci jedno - ja nie zwolnie sie z pracy ani nie bede ryzykwoal jej utraty dla dzialan emcom. Nikt za mnie
rachunkow nie zaplaci,a dach nad glowa stracic mozna dosc szybko. Nie oczekuje tez takiego poswiecenia od innych. Co innego jesli w rejonie dzialania sieci nastapi kataklizm.To jest wyzsza koniecznosc. Jednak nie moge sobie pozwolic na brak zarobku i jechanie w 2gi kraniec SP. Mamy inne podejscie do tego. Moja wizja emcomu polega na dzialaniu jak sie wszystko spierpzy i nie ma lacznosci. Mamy byc bakapem. Nic wiecej. UWazam,ze przejscie do dzialan krajowych wymaga zbudowania od podstaw struktury itp. To robimy. Moze za 40 lat bedziemy jak Wlosi. Oni zaczeli w latach 60tych. Dlatego dzialamy lokalnie. Tworzymy sieci lokalne. Najwyrazniej na tamtym terenie hamsi nie czuja takiej potrzeby.
> Tych zdarzeń nie ma tak dużo, żeby udział w nich groził zwolnieniem
Moglbys sie zdziwic. Fajnie,ze masz taki uklad zawodowy. Ja nie moge. Urlop musze planowac z duzym wyprzedzeniem i jest o niego walka.
> Ciekawe czy strażacy z OCHOTNICZYCH SP też mówią "no ja dzisiaj nie mogę"?
Tak. Nie zawsze maja pelen sklad. Czesto np dla utrzymania jednostki masz 20 osob na liscie a 4 dziala... wyjezdza nie raz sklad 2,a powinien ztcp 4.
> Może należałoby rozważyć taką rzecz.
>Jeżeli to ma służyć tylko zabawie to zrezygnować z nazwy EMCOM, a stać się "Klubem preppersów"?
> Nikt nie będzie miał pretensji.
NIe widze potrzeby zmiany. Emcom ma dzialac jesli lacznosci zdechnie. Tu sie sprawdza.
>Chwała, że można było pomóc, ale na poczatku lat 90 takie sprawy były na porządku dziennym.
Wiem, dyzurowalem z ojcem w Sztabie. Prehistoria.
Dzisiaj SP EMCOM byłby o 20 lat dalej. Po prostu lubujemy się w akcjach, a nie w systematycznej pracy.
>Dla wyjaśnienia nie neguję Twojego poświęcenia i pracy, ale szczerze mówiąc widzę to czarno.
>W kazdym razie życzę powodzenia.
Dziekuje, nie jest latwo,ale staramy sie dzialac.
U nas nie ma trzesien,zdarzen mnie. Tam gdzie jest niebezpiecznie,to sieci maja lepsze powiazania i wlasne dotacje. Np. DASR
Gdzie spokjnie,tam to nie ma aktywnosci.
> Oni po prostu zapracowali ciężko na swoją pozycję,
My tez to robimy. Na miare mozliwosci. Innej specyfiki i problemow. Mam pod reka cala sterte porozumien z calego kraju, ktore powstaly dzieki takiej pracy. Musiala byc jednak wola polityczna i zaistnenie zdarzenia.
> Gdy powstawał SP EMCOM zapytałem parę osób jak to widzą.
> I zawsze pierwsze co słyszałem "trzeba się trzymać blisko MONu bo stamtąd będą płynęły pieniądze"
> Czy naprawdę nie widzisz różnicy?
Nie wiem jak bylo wtedy. Obecnie nikt nie ma takich zapędów. Nie spotykam sie z takimi postawami.
Pracujemy od podstaw. Przynajmniej na Mazowszu.
> Poruszyłeś w tym wszystkim jeszcze jedną sprawe o której chcę wspomnieć.
> Ustalmy jedną rzecz. Gdzie zaczyna się ludzkie życie to kończy się zabawa.
Owszem,ale nie jestesmy sluzba pro i nie bedziemy. Nie ma na to u nas miejsca. TO jest cos wiecej jak zabawa i cos mniej jak ratowanie zycia.
Specyfika jest jaka jest. Staramy sie cos z tym zdzialac. Powiem ci jedno - ja nie zwolnie sie z pracy ani nie bede ryzykwoal jej utraty dla dzialan emcom. Nikt za mnie
rachunkow nie zaplaci,a dach nad glowa stracic mozna dosc szybko. Nie oczekuje tez takiego poswiecenia od innych. Co innego jesli w rejonie dzialania sieci nastapi kataklizm.To jest wyzsza koniecznosc. Jednak nie moge sobie pozwolic na brak zarobku i jechanie w 2gi kraniec SP. Mamy inne podejscie do tego. Moja wizja emcomu polega na dzialaniu jak sie wszystko spierpzy i nie ma lacznosci. Mamy byc bakapem. Nic wiecej. UWazam,ze przejscie do dzialan krajowych wymaga zbudowania od podstaw struktury itp. To robimy. Moze za 40 lat bedziemy jak Wlosi. Oni zaczeli w latach 60tych. Dlatego dzialamy lokalnie. Tworzymy sieci lokalne. Najwyrazniej na tamtym terenie hamsi nie czuja takiej potrzeby.
> Tych zdarzeń nie ma tak dużo, żeby udział w nich groził zwolnieniem
Moglbys sie zdziwic. Fajnie,ze masz taki uklad zawodowy. Ja nie moge. Urlop musze planowac z duzym wyprzedzeniem i jest o niego walka.
> Ciekawe czy strażacy z OCHOTNICZYCH SP też mówią "no ja dzisiaj nie mogę"?
Tak. Nie zawsze maja pelen sklad. Czesto np dla utrzymania jednostki masz 20 osob na liscie a 4 dziala... wyjezdza nie raz sklad 2,a powinien ztcp 4.
> Może należałoby rozważyć taką rzecz.
>Jeżeli to ma służyć tylko zabawie to zrezygnować z nazwy EMCOM, a stać się "Klubem preppersów"?
> Nikt nie będzie miał pretensji.
NIe widze potrzeby zmiany. Emcom ma dzialac jesli lacznosci zdechnie. Tu sie sprawdza.
>Chwała, że można było pomóc, ale na poczatku lat 90 takie sprawy były na porządku dziennym.
Wiem, dyzurowalem z ojcem w Sztabie. Prehistoria.
Dzisiaj SP EMCOM byłby o 20 lat dalej. Po prostu lubujemy się w akcjach, a nie w systematycznej pracy.
>Dla wyjaśnienia nie neguję Twojego poświęcenia i pracy, ale szczerze mówiąc widzę to czarno.
>W kazdym razie życzę powodzenia.
Dziekuje, nie jest latwo,ale staramy sie dzialac.
Maciej "Miles" Muszalski
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
#2455503 17.08.2017 14:33:41
SQ7RF pisze:
Napisałeś że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej bzdura wielokrotnie po akcji zapylałem do roboty
strażacy dostają zwrot za każdą akcję chciał bym to widzieć
Owszem kasa idzie ale na jednostkę OSP a strażak nic nie dostaje
Jeśli akcja trwa więcej niż 8 godz dostaniesz coś do picia i jedzenia i to z PSP by nie narazić OSP na straty
Bezproblemowo by było gdyby pewne zapisy były w polskim prawie a za złamanie tego przywileju przez firmy były bolesne kary
Ale nie w Polsce
canis_lupus pisze:
Już to zostało tu poruszone kilka razy: czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że było by ŁATWIEJ a nie bezproblemowo. Owszem, wielu pracodawców podchodzi do tego jak opisujesz, ale tez wielu rozumie i akceptuje.
Już to zostało tu poruszone kilka razy: czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że było by ŁATWIEJ a nie bezproblemowo. Owszem, wielu pracodawców podchodzi do tego jak opisujesz, ale tez wielu rozumie i akceptuje.
Napisałeś że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej bzdura wielokrotnie po akcji zapylałem do roboty
strażacy dostają zwrot za każdą akcję chciał bym to widzieć
Owszem kasa idzie ale na jednostkę OSP a strażak nic nie dostaje
Jeśli akcja trwa więcej niż 8 godz dostaniesz coś do picia i jedzenia i to z PSP by nie narazić OSP na straty
Bezproblemowo by było gdyby pewne zapisy były w polskim prawie a za złamanie tego przywileju przez firmy były bolesne kary
Ale nie w Polsce
To, ze zapylałeś do roboty to nic nie znaczy, też wielokrotnie zapylałem do roboty w sytuacji, kiedy prawnie mogłem mieć wolne. W sumie chyba raz czy dwa razy skorzystałem z takiego zwolnienia.
Jeśli OSP nie rozdziela tej kasy po strażakach to świadczy tylko o OSP. Znam takie, które normalnie strażakom wypłacają. Podobnie jest z WOPR-owcami.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2455504 17.08.2017 14:35:51
HF1D pisze:
Szymon,
znów zaczynamy od przywilejów czyli od tego co my z tego będziemy mieli, a nie od tego co możemy dać.
Sam potwierdzasz, że ilość chętnych zależałaby od tego co mielibyśmy zagwarantowane.
A kto ma to wypracować?
Prezes PZK ma pójść do MSWiA i powiedzieć "jak dacie kasę to może kilka osób ruszy z pomocą pod warunkiem, że nie będą na zakupach bo to tylko hobbyści"?
Przepraszam, może mam niedzisiejsze podejście, ale jeżeli ktoś potrzebuje pomocy to najpierw staram się jej udzielić, a potem myślę o konsekwencjach. Czy myślisz, że moja żona nie miała pretensji w 1997 roku gdy nie widziała mnie przez ileś dni? Miała. I co z tego?
Całkiem niedawno udzielałem pomocy na ulicy. Pomijam, że gość był nawalony, ale sytuacja była poważna. Oczywiście wokół mnóstwo znających się lepiej lub wnoszących pretensje dlaczego tak, a nie inaczej.
Skończyło się krótkim żołnierskim słowem do równie nawalonego kolegi osobnika leżącego na chodniku i towarzystwo się uspokoiło.
Gdyby trzeba było to w tym momencie klient dostałby nawet w dziób. Martwiłbym się później.
Szymon,
znów zaczynamy od przywilejów czyli od tego co my z tego będziemy mieli, a nie od tego co możemy dać.
Sam potwierdzasz, że ilość chętnych zależałaby od tego co mielibyśmy zagwarantowane.
A kto ma to wypracować?
Prezes PZK ma pójść do MSWiA i powiedzieć "jak dacie kasę to może kilka osób ruszy z pomocą pod warunkiem, że nie będą na zakupach bo to tylko hobbyści"?
Przepraszam, może mam niedzisiejsze podejście, ale jeżeli ktoś potrzebuje pomocy to najpierw staram się jej udzielić, a potem myślę o konsekwencjach. Czy myślisz, że moja żona nie miała pretensji w 1997 roku gdy nie widziała mnie przez ileś dni? Miała. I co z tego?
Całkiem niedawno udzielałem pomocy na ulicy. Pomijam, że gość był nawalony, ale sytuacja była poważna. Oczywiście wokół mnóstwo znających się lepiej lub wnoszących pretensje dlaczego tak, a nie inaczej.
Skończyło się krótkim żołnierskim słowem do równie nawalonego kolegi osobnika leżącego na chodniku i towarzystwo się uspokoiło.
Gdyby trzeba było to w tym momencie klient dostałby nawet w dziób. Martwiłbym się później.
Przywileje to jest złe określenie. Powiedzmy regulacje prawne. I tak, to sobie trzeba wypracować, do tego trzeba dojść. Najlepiej własnie działając, pokazując, że podobnie jak OSB, WOPR i Goprowcy jestesmy przydatni. Że warto nasz status umocować prawnie.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2455505 17.08.2017 14:38:40
pięknie się temat rozwija,
siódma strona,
a bodaj w 4 wpisie już ktoś napisał że tam na miejscu
łączność była,i koledzy z Emcoma byliby tam potrzebni
jak piąte koło u woza,kilka osób jednak nadal twierdzi
że powinien tam być jakiś zastęp speców od łączności,
ale co tam ,
jedziemy dalej,
siódma strona,
a bodaj w 4 wpisie już ktoś napisał że tam na miejscu
łączność była,i koledzy z Emcoma byliby tam potrzebni
jak piąte koło u woza,kilka osób jednak nadal twierdzi
że powinien tam być jakiś zastęp speców od łączności,
ale co tam ,
jedziemy dalej,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#2455506 17.08.2017 14:40:25
sp3mep pisze:
pięknie się temat rozwija,
siódma strona,
a bodaj w 4 wpisie już ktoś napisał że tam na miejscu
łączność była,i koledzy z Emcoma byliby tam potrzebni
jak piąte koło u woza,kilka osób jednak nadal twierdzi
że powinien tam być jakiś zastęp speców od łączności,
ale co tam ,
jedziemy dalej,
pięknie się temat rozwija,
siódma strona,
a bodaj w 4 wpisie już ktoś napisał że tam na miejscu
łączność była,i koledzy z Emcoma byliby tam potrzebni
jak piąte koło u woza,kilka osób jednak nadal twierdzi
że powinien tam być jakiś zastęp speców od łączności,
ale co tam ,
jedziemy dalej,
Najwięksi twardziele i spece od tego co Em-Com powinien jakoś ucichli
Łączność była nie przerwana jak telefoniczna jak i służb profesjonalnych
Tak masz rację jak piąte koło dokładnie
wpis edytowany 17.08.2017 14:41:59
Reklama
#2455511 17.08.2017 14:57:07
A oto kolejny temat o SP Em-Com
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=75798&temat=461096&nr_str=1#2455508
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=75798&temat=461096&nr_str=1#2455508
#2455517 17.08.2017 15:22:14
sq5ebm pisze:
A macie tam u siebie lokalna siec emcom?
SP2LIG pisze:
Ćwiczenia łączności kryzysowej w 2 okręgu(OT 09)to już jest totalna prehistoria, nie pamiętam kiedy były ostatnie.
Niebawem do prehistorii również dołączą comiesięczne spotkania oddziałowe.
______________
Greg SP2LIG
Ćwiczenia łączności kryzysowej w 2 okręgu(OT 09)to już jest totalna prehistoria, nie pamiętam kiedy były ostatnie.
Niebawem do prehistorii również dołączą comiesięczne spotkania oddziałowe.
______________
Greg SP2LIG
A macie tam u siebie lokalna siec emcom?
Nie mam wiedzy, więc nie chcę Ciebie wprowadzać w błąd.
________________
Greg SP2LIG
#2455519 17.08.2017 15:24:19
SP2LIG pisze:
Nie mam wiedzy, więc nie chcę Ciebie wprowadzać w błąd.
________________
Greg SP2LIG
sq5ebm pisze:
A macie tam u siebie lokalna siec emcom?
SP2LIG pisze:
Ćwiczenia łączności kryzysowej w 2 okręgu(OT 09)to już jest totalna prehistoria, nie pamiętam kiedy były ostatnie.
Niebawem do prehistorii również dołączą comiesięczne spotkania oddziałowe.
______________
Greg SP2LIG
Ćwiczenia łączności kryzysowej w 2 okręgu(OT 09)to już jest totalna prehistoria, nie pamiętam kiedy były ostatnie.
Niebawem do prehistorii również dołączą comiesięczne spotkania oddziałowe.
______________
Greg SP2LIG
A macie tam u siebie lokalna siec emcom?
Nie mam wiedzy, więc nie chcę Ciebie wprowadzać w błąd.
________________
Greg SP2LIG
No to zerknij. Jesli nie ma, to organizujcie. Jesli jest to razem dzialajcie. https://emcom.wasr.pl/mapa
Maciej "Miles" Muszalski
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
#2455522 17.08.2017 15:35:46
SP2LIG pisze:
Ćwiczenia łączności kryzysowej w 2 okręgu(OT 09)to już jest totalna prehistoria, nie pamiętam kiedy były ostatnie.
Niebawem do prehistorii również dołączą comiesięczne spotkania oddziałowe.
______________
Greg SP2LIG
Ćwiczenia łączności kryzysowej w 2 okręgu(OT 09)to już jest totalna prehistoria, nie pamiętam kiedy były ostatnie.
Niebawem do prehistorii również dołączą comiesięczne spotkania oddziałowe.
______________
Greg SP2LIG
SP2LIG pisze:
Nie mam wiedzy, więc nie chcę Ciebie wprowadzać w błąd.
________________
Greg SP2LIG
Nie mam wiedzy, więc nie chcę Ciebie wprowadzać w błąd.
________________
Greg SP2LIG
Sieci nie ma w drugim okręgu. A co do spotkań, to jest to wyłącznie wasza wina, że nie chcecie/nie potraficie zorganizować się w grupie i coś stworzyć.
My za Was tego nie zrobimy. Zamiast generować ruch na forum, trzeba wziąć się do roboty w realu i coś stworzyć. Chyba jakieś spotkania radiowe macie, więc można przy ognisku usiąść i porozmawiać na temat tego typu inicjatyw. Żaden problem. Wystarczy chcieć.
wpis edytowany 17.08.2017 15:36:19
Adrian
#2455524 17.08.2017 15:42:41
sq5ebm pisze:
No to zerknij. Jesli nie ma, to organizujcie. Jesli jest to razem dzialajcie. https://emcom.wasr.pl/mapa
SP2LIG pisze:
Nie mam wiedzy, więc nie chcę Ciebie wprowadzać w błąd.
________________
Greg SP2LIG
sq5ebm pisze:
A macie tam u siebie lokalna siec emcom?
SP2LIG pisze:
Ćwiczenia łączności kryzysowej w 2 okręgu(OT 09)to już jest totalna prehistoria, nie pamiętam kiedy były ostatnie.
Niebawem do prehistorii również dołączą comiesięczne spotkania oddziałowe.
______________
Greg SP2LIG
Ćwiczenia łączności kryzysowej w 2 okręgu(OT 09)to już jest totalna prehistoria, nie pamiętam kiedy były ostatnie.
Niebawem do prehistorii również dołączą comiesięczne spotkania oddziałowe.
______________
Greg SP2LIG
A macie tam u siebie lokalna siec emcom?
Nie mam wiedzy, więc nie chcę Ciebie wprowadzać w błąd.
________________
Greg SP2LIG
No to zerknij. Jesli nie ma, to organizujcie. Jesli jest to razem dzialajcie. https://emcom.wasr.pl/mapa
Jak sam widzisz totalne zero, brak zainteresowania. jeżeli taka myśl nie wyjdzie z OT to nie wyjdzie od nikogo innego.
______________
Greg SP2LIG
#2455525 17.08.2017 15:44:11
I czyja to wina? Pzk😄 bo powinno zrobic... Albo niech sie sieć sama stworzy!!!
Maciej "Miles" Muszalski
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
#2455526 17.08.2017 15:44:19
Informacja z tej chwili
Na terenach dotkniętych jest łączność jak komórkowa jak i służb profesjonalnych
łączność komórkowa była i jest mieszkańcy odcięci od prądu z braku możliwości ładowania nie mieli tej łączności
WCZK jak i Koordynator ZK działający na miejscu ma namiar i jak będzie taka potrzeba napweno o tą pomoc poprosi
Skierniewicka sieć jest w stałym kontakcie z miejscem jak i z koordynatorem na miejscu
Na terenach dotkniętych jest łączność jak komórkowa jak i służb profesjonalnych
łączność komórkowa była i jest mieszkańcy odcięci od prądu z braku możliwości ładowania nie mieli tej łączności
WCZK jak i Koordynator ZK działający na miejscu ma namiar i jak będzie taka potrzeba napweno o tą pomoc poprosi
Skierniewicka sieć jest w stałym kontakcie z miejscem jak i z koordynatorem na miejscu
#2455529 17.08.2017 15:51:32
SP2LIG pisze:
Jak sam widzisz totalne zero, brak zainteresowania. jeżeli taka myśl nie wyjdzie z OT to nie wyjdzie od nikogo innego.
______________
Greg SP2LIG
Jak sam widzisz totalne zero, brak zainteresowania. jeżeli taka myśl nie wyjdzie z OT to nie wyjdzie od nikogo innego.
______________
Greg SP2LIG
Grzegorz, ale jeżeli siedzisz na tyłku przed komputerem i piszesz, że jak ktoś za Ciebie tego nie zrobi, to nie będzie, to z taką postawą faktycznie. Najlepiej zamknąć OT na patyk i zapomnieć o temacie.
Spędzasz na forum setki godzin pisząc czasem mądrze, czasem mniej. Uważasz, że to dobrze spożytkowany czas? Uważasz, że to faktycznie ma sens i jest najciekawszym zajęciem?
Jeśli tak, to OK. Jeśli uważasz, że fajnie byłoby coś zrobić. Czy to sieć EmCom, czy lekcję krótkofalarstwa dla dzieciaków w ramach "Lato w mieście" czy zorganizować spotkanie okolicznych krótkofalowców czy jakąkolwiek inną inicjatywę pożyteczną dla lokalnego środowiska, to skrzyknij okolicznych kolegów i zrób coś.
Skoro u nas udają się i zajęcia w ramach Radioreaktywacji, czy jakieś pikniki naukowe gdzie pokazujemy łączności, puszczamy balony, budujemy urządzenia. Znaczy da się, tylko nie leżymy z założonymi rękoma czekając, że ktoś zrobi za nas, tylko zakasamy rękawy i działamy. Świata nie zmienimy, ale lokalnie staramy się tworzyć ciekawe inicjatywy.
Właśnie za godzinkę mam spotkanie z organizatorami fajnej imprezy i jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to weźmiemy w niej udział, jako kluby SP5POT i SP5MASR. Będziemy informować z pewnością o efektach.
wpis edytowany 17.08.2017 15:52:32
Adrian
#2455530 17.08.2017 15:55:12
SQ5AM pisze:
........My za Was tego nie zrobimy. Zamiast generować ruch na forum, trzeba wziąć się do roboty w realu i coś stworzyć. Chyba jakieś spotkania radiowe macie, więc można przy ognisku usiąść i porozmawiać na temat tego typu inicjatyw. Żaden problem. Wystarczy chcieć......
........My za Was tego nie zrobimy. Zamiast generować ruch na forum, trzeba wziąć się do roboty w realu i coś stworzyć. Chyba jakieś spotkania radiowe macie, więc można przy ognisku usiąść i porozmawiać na temat tego typu inicjatyw. Żaden problem. Wystarczy chcieć......
Nikt za nas niczego nie musi robić. Najbliższe ognisko radiowe było ok 150 km od Trójmiasta. Doch jo, żaden problem. Nasze znane ogólnie wśród towarzystwa spotkania kaszubskie(sporo było na nich kolegów przyjezdnych, również z SP5) to już jest również totalna prehistoria.
Wychodzi na to że niema chcenia.
______________
Greg SP2LIG
#2455531 17.08.2017 15:57:08
Czyli nie da sie... Nie pozostaje nic innego jak lamentowanie w necie.
Maciej "Miles" Muszalski
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
Reklama