SQ7RF pisze:
Canis Lupus i mylisz się wielu strażaków z OSP ma dylemat ja też takowy miałem nie każdy pracuje w zakładach państwowych
co i tak nie robi to różnicy
na własnym przykładzie tak owszem proszę jechać ale nie ma pan po co wracać do pracy
Co zrobisz masz rodzinę i 2 dzieci co zrobisz
canis_lupus pisze:
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy hamsami w emcomie a strażakami z OSP. OSP to stowarzyszenie specjalistyczne - ma swoje przywileje. Jednym z nich jest to, że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej. Zwykle jest to bezpłatny urlop, ale też strażacy dostają zwrot za każdą akcję. Krótkofalowcy JESZCZE sobie takich przywilejów nie wypracowali. A szkoda, bo było by łatwiej. Na pewno było by więcej chętnych do rzucenia wszystkiego w kąt i ruszenia do lasu.
Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy hamsami w emcomie a strażakami z OSP. OSP to stowarzyszenie specjalistyczne - ma swoje przywileje. Jednym z nich jest to, że taki strażak ma ustawowo wolne na czas akcji oraz na odpoczynek po niej. Zwykle jest to bezpłatny urlop, ale też strażacy dostają zwrot za każdą akcję. Krótkofalowcy JESZCZE sobie takich przywilejów nie wypracowali. A szkoda, bo było by łatwiej. Na pewno było by więcej chętnych do rzucenia wszystkiego w kąt i ruszenia do lasu.
Canis Lupus i mylisz się wielu strażaków z OSP ma dylemat ja też takowy miałem nie każdy pracuje w zakładach państwowych
co i tak nie robi to różnicy
na własnym przykładzie tak owszem proszę jechać ale nie ma pan po co wracać do pracy
Co zrobisz masz rodzinę i 2 dzieci co zrobisz
Już to zostało tu poruszone kilka razy: czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że było by ŁATWIEJ a nie bezproblemowo. Owszem, wielu pracodawców podchodzi do tego jak opisujesz, ale tez wielu rozumie i akceptuje.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".