Forum Krótkofalarskie PKI

Qubical Quad czy ktoś je produkuje w RP ?
T#400312
Facebook
sp9kn poziom 4
QTH: Myszków
#1985300 17.11.2014 07:59:52
    SP6ML pisze:


    Krótkofalarstwo jednak to przedewszystkim relacje międzyludzkie, znajomosci i przyjaźnie.
    Biorąc to pod uwagę proponuje starać sie tworzyć "kółka zainteresowań"
    W dobie wszechogarniającej komunikacji nie jest trudno znaleźć ludzi o podobnych zainteresowaniach i zbliżonych potrzebach.
    Rzeczywiście często jest tak, ze samemu trudno sprostać powiedzmy projektowi instalacji antenowej z prawdziwego zdarzenia.
    Kiedy jednak wespół, wzespół czy to lokalnie, ale niekoniecznie staniemy grupa do wyzwania to szansa powodzenia przedsięwzięcia wzrasta niepomiernie.
    Zachęcam wiec do działań grupowych.
    Niekoniecznie musza to byc kluby krótkofalarskie w swojej czystej postaci.
    GL ml

SP6ML-> Zgadzam się z Tobą... Umarło to co kiedyś nas łączyło, ile to klubów poupadało? Ile to jeszcze upadnie? Może po prostu "stara kadra" ma już dość a młodym się nie chce?
Aż serce ściska jak przypomnę sobie czasy klubu SP9KUZ, SP9ZEW, SP9PKD w Zawierciu ( Lata 90)... Wspólne wypady, spotkania, czasami nawet do godzin rannych... Było nas naprawdę duże entuzjastów i napaleńców...

Dlatego właśnie to chyba po 10 latach braku klubu lokalnego, reaktywujemy drodzy koledzy klub SP9ZEW w Myszkowie. Jesteśmy już na ostatniej prostej i ruszamy...
Jest nas sporo a może i garstka, ale nam się chce pomimo braku czasu...

Kiedyś na hasło, stawiam maszt, antenę, cokolwiek innego byliśmy kupą u danego kolegi i antena/ maszt stała...

Teraz bez proszenia się niestety nie jest tak łatwo... Chociaż są wyjątki ... właśnie parę dni temu (stawiając 25 el. yagę na 70cm) razem z masztem na swoim domu, otrzymałem propozycję pomocy od "lokalnego" kolegi Jurka SP9JKL...Może nie dziwne, bo z chęcią zawsze też pomagam, ale ilu z nas wzięło by urlop, przełożyło by swoje plany, potrafiło by z czegoś zrezygnować, żeby jechać do kogoś stawiać antenę? Mało koło nas jest takich ludzi, i chyba coraz mniej na których możemy m.in. w takich sprawach liczyć, dlatego ja jestem naprawdę wdzięczny takim osobom, że mogę na nich liczyć...Jurek - dziękuję.

Aż przy Poniedziałku mnie jakiś pesymizm dopadł...chyba sam sobie muszę klawiaturę schować... wesoły

Przemek



SP9KN
SQ9JXT poziom 5

Ilość edycji wpisu: 15
#1985318 17.11.2014 08:34:57
Swoje zmagania z budową QQ opisuje Kolega SP7CMS. Można się przekonać, że zbudowanie takie anteny nie jest aż tak całkiem banalne jak się powyżej niektórym zdawało. Myślę, że głównie tym, którzy takiej anteny nigdy nie wykonwali. bardzo szczęśliwy

Link:
http://przeklej.org/file/Z1xyLE/Qubical.Quad-Sp7cms.pdf
http://library.vss.pl/lib/mag73/1967/73 Magazine - 1967-05.pdf - od strony 8 pdf'a
http://www.qrz.com.hr/wp-content/uploads/2011/06/w4rnl_quad_vol2.pdf

Teraz co prawda poza głównym wątkiem ale dla kontynuacji poprzedniego wpisu. No niestety, krótkofalarstwo to ginący zawód i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Widzę to na własne oczy, chociażby po osobach jakie przychodzą do klubu. To zajęcie głównie dla emerytów i "wariatów" radioamatorów. Jak emeryci w końcu odejdą do krainy wiecznych DXów to klub trzeba będzie zamknąć na 7 spustów, bowiem młodzież się nie garnie do tej zabawy. To w dzisiejszych czasach za trudne wyzwanie. Prościej jest sobie pogadać przez komórkę, gg albo twitera.
Kto by sobie zawracał głowę budowaniem radia czy anteny, skoro można pograć w FIFA2014. Młodzieży się nie chce uczyć reguł radiotechniki (choć nie jest to aż tak skomplikowane jak na pierwszy rzut oka wygląda). Lepiej zająć się czymś prostym, łatwym i przyjemnym, a to właśnie umożliwiają dzisiejsze zdobycze techniki, czyli głównie komputery i tablety.
Tak to niestety wygląda. Zatem dziwi mnie w tej sytuacji postawa niektórych zawodowych krótkowalowców, którzy się boczą się i sadzą na swoich mniej doświadczonych Kolegów, że nie potrafią zbudować anteny czy tam innej konstrukcji. Zamiast pomóc i szeroko rozpisać się o swoich doświadczeniach to się obrażają i taki jest pożytek z ich wiedzy, zwykle dość dużej (sam nie raz tu pisałem ale i nie tylko ja - jak się mam na kogoś obrażać, za to że wie czy nie potrafi to lepiej się w ogóle odzywać - po prostu jak nie chcę pomóc, obojętnie z jakiegokolwiek powodu to nie należy się wypowiadać lub udzielać odpowiedzi na na zasadzie wiem, ale nie powiem, albo nie powiem bo to za trudne i tak nie rozumiesz. Jak ktoś nie potrafi czegoś w prosty sposób wytłumaczyć to zwykle znaczy to tyle, że sam za bardzo nie rozumie). wesoły
Zatem, nie ma się co dziwić, że ludzie rezygnują z krótkofalarstwa, zniechęcają się i porzucają temat, a młodzi nawet go nie podjemują. Po prostu nie ma im kto pomóc wystartować a nikt nie ma zamiaru na nowo odkrywać koła. Poza tym, w naszym kraju cierpimy na chroniczny brak literatury w temacie. Nie pamiętam już aby w ostatnich latach zosała wydana jakaś nowa pozycja na tematy radiowe. No może prócz publikacji inż. Frąca z Radmora. Nie piszcie mi Panowie, że nie ma potrzeby bo jest Internet. Niestety, Internet nie zastąpi dobrej książki fachowej czy poradnika. Zresztą na zachodzie czy USA, przecież też jest Internet a co roku się wydaje dziesiątki poradników, HAMbooków i książek specjalistycznych w danych tematach VHF/UHF - np. o konstrukcjach anten. Co prawda, lukę tę niweluje coraz lepsza znajomość angielskiego i hamerykańską czy brytyjską książkę można zakupić w necie, ale przecież Polacy nie gęsi...wesoły wesoły
Pozdrawiam wszystkich sympatyków KFiarstwa.
Tomek
SQ9JXT
wpis edytowany 17.11.2014 15:23:51
sp9ikf poziom 6
QTH: JO90GC, Rybnik
#1985364 17.11.2014 10:27:05
Witam,
może trochę off topic.
dziekuje kol SP9KN za odpowiedź. w jednym zdaniu. krótkofalarstwo to hobby. za mojej młodości to był styl zycia, sposób na zycie, krótkofalowcem byłem 24godz/dobe. Nie obrażaj sie bo ta uwaga jest natury ogólnej a nie pod twoim adresem. teraz jak sam zauważyłeś wolne chwile o ile są to są liczone na pojedyncze godziny w tygodniu i trudno cokolwiek zrealizowac. moze trudno a może nie. i jak wszedzie, na rezultaty własnej pracy trzeba czekac, czasem długo. nieco zmartwie Cię. ta antena nie jest prosta ani do poskładania ani do zainstalowania nawet jeśli jest fabryczna. nie mam zamiaru przekonywac Cie abyś ja sam zbudował. nie znajdziesz w SP "fabryki anten". poniewaz jest to niszowe hobby to i rynek jest niszowy. pewnie da rade sprowadzic antene zza granicy. życzę aby sie udało. jak widze, pomimo iz bawimy sie w to samo hobby to jednak podejście kazdego z nas jest diametralnie inne. I niech tak zostanie. to jest urok tego hobby. zycze powodzenia w poszukiwaniu anteny.

pozdro. jacek sp9ikf
SP9GNM poziom 4
QTH: Bronów woj.śląskie
#1985612 17.11.2014 18:57:46
Kol.Przemku sp9kn,zachęcam do zrobienia QQ samemu czy też z kolegami.Nie jest to trudne.Kupienie gotowej wielopasmowej QQ anteny to raczej problem gdyż ktoś kto kupuje to liczy że zakupiona antena będzie gotowa do pracy. W praktyce wyjdzie inaczej bo każde miejsce jest inne z przewodnością ziemi,otoczeniem, wysokością. Kupujący mógłby reklamować antenę która u producenta miała optymalne parametry a u kupującego stroiłaby poza pasmami. Bambusy są dostępne,w razie kłopotu z uchwytem mogę odstąpić używany niegdyś w SP9KAT. Paru kolegów było sceptycznych gdy stawiałem QQ w Bielsku-Białej wróżąc jej krótki żywot ze względu na halne wiatry. Halne jej nie powaliły za to transformacja dała jej radę tak jak kilkuset klubom hi. Na pewno dacie rade, Polak potrafi,życzę szybkiej realizacji,73 Władysław



W - Weto Obywatelskie
I - Inicjatywa Obywatelska
R - Referendum wiążące
WIR - Demokracja Bezpośrednia - nasze jedyne lekarstwo na wszystkie problemy
sp5tt
QTH: Józefosław KO02MC
#1987253 20.11.2014 00:26:11
Witam Kolegów, w zeszłym roku zbudowałem antenę QQ wg.EI7BA.
Link do opisu: http://www.iol.ie/~bravo/Cubical%20Quad.htm
Polecam - antena świetnie pracuje (co przekłada się na wpisy do logu, hi).
Wiem, że są produkcje komercyjne qq w W/K, ale zapytaj Waldka SP7GXP, czy on przypadkiem nie robi takich anten.
73, Andrzej SP5TT
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2208638 29.11.2015 17:44:08
Tak czytam posty sprzed roku i widzę, że większość pisze o jakiejś antenie QQ.
Co to za dziwoląg? Nie ma takiej anteny.
Jest antena CQ od nazwy Cubical Quad.
No ale już nawet w Googlach te głupoty ktoś poumieszczał i błąd się szerzy jak plaga jakaś! zdziwiony
Krotkofalowiec79 poziom 4
#2208648 29.11.2015 18:26:06
Do SP1AP, a Ty akurat znowu nie masz co robić tylko przeglądać posty stare jak świat i tylko zaczepki, błędu użytkowników szukać...
sp9ikf poziom 6
QTH: JO90GC, Rybnik
#2208669 29.11.2015 19:08:29
witam,
Om Zbyszku,
w roku 1974 stałem sie posiadaczem cennej w tamtych czasach pozycji: : amatorskie urządzenie krótkofalowe / Ryszard Girulski SP5QQ... Tam spotkałem po raz pierwszy opis anteny Qubical Quad oznaczonej skrótem QQ. Jesli masz watpliwosci to sprawdź.
Nie ma o co kruszyć kopii. Osobiscie uzywam skrótu QQ. W swojej bibliotece posiadam 2 pozycje dotyczace w/w anteny: ...all about Qubical Quads... oraz ...more about qubical quads... w obu przypadkach autorzy uzywaja tego samego skrótu QQ.

miłego wieczoru
pozdro
jacek sp9ikf
SP9GNM poziom 4
QTH: Bronów woj.śląskie
#2208679 29.11.2015 19:36:04
Witam, uważam że obie wersje są poprawne i każdy amator wie o co chodzi. przyznaje racje każdemu gdyż i w podręcznikach antenowych i w Świecie Radio użyte są obie wersje. Słowa Cubical i Qubical dotyczą sześcianu który kojarzy nam tą antenę. Osobiście zakładając nieszczęsny wątek QQ na 10m (nieszczęśliwy gdyż kilka razy usuwano z niego moje zdjęcia i trafiały się "miłe" komentarze) zastanawiałem się czy wpisać QQ czy CQ , bardziej mi przemawiało QQ ,gdyż CQ na 10m ,kojarzyło mi się z czym innym za co część kolegów przepraszam. Władysław SP9GNM



W - Weto Obywatelskie
I - Inicjatywa Obywatelska
R - Referendum wiążące
WIR - Demokracja Bezpośrednia - nasze jedyne lekarstwo na wszystkie problemy
SP7QPD poziom 2
#2208688 29.11.2015 20:08:52
Zaraz kolega AP post wykasuje wesoły
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 5
#2208693 29.11.2015 20:20:19
    sp9ikf pisze:

    witam,
    Om Zbyszku,
    w roku 1974 stałem sie posiadaczem cennej w tamtych czasach pozycji: : amatorskie urządzenie krótkofalowe / Ryszard Girulski SP5QQ... Tam spotkałem po raz pierwszy opis anteny Qubical Quad oznaczonej skrótem QQ. Jesli masz watpliwosci to sprawdź.
    Nie ma o co kruszyć kopii. Osobiscie uzywam skrótu QQ. W swojej bibliotece posiadam 2 pozycje dotyczace w/w anteny: ...all about Qubical Quads... oraz ...more about qubical quads... w obu przypadkach autorzy uzywaja tego samego skrótu QQ.

    miłego wieczoru
    pozdro
    jacek sp9ikf



Drogi Jacku!
Znamy się dawno z pasm i nigdy bym nie pomyślał, że taki "stary" nadawca napisze coś z pamięci nie upewniając się wpierw, czy tak jest na pewno.
Akurat tę książkę Ryszarda Girulskiego mam w rękach i zapewniam Cię przyjacielu, że w niej litery QQ występują jedynie w sufiksie znaku jej autora SP5QQ.
A o wspomnianej antenie CQ (Cubical Quad) któryś raz z rzędu czytałem w niej wczoraj na stronach 244-247, co sam możesz sprawdzić, bo ja pisząc dziś ten post wątpliwości żadnych nie miałem.
Rozumiem, że każdy może się mylić i Cię nie potępiam w czambuł, ale wielotysięczne powielanie błędu już jest godne potępienia.
Ludzie, których teksty znalazły się w Googlach w formie "Qubical" lub nawet "Qbical" chyba się nie zastanowili, jak się to pisze obojętnie w jakim języku, ale nasza pasja konstruktorska jest oparta na dokładności i dlatego takich błędów bezkrytycznie powielać się nie powinno, prawda?
A userowi piszącemu, że szukam zaczepki odpowiem tylko, że to jego post jest zaczepny i szukający zwady, byle zaistnieć. To żałosne, bo o nikim imiennie nie pisałem! zdziwiony
Proszę o trzymanie się tematu, a nie próby zaistnienia przez pisanie OT! diabeł
wpis edytowany 02.12.2015 00:02:20
sp5wpg poziom 3
QTH: Warszawa KO02ME
#2208745 29.11.2015 23:30:56
W polskiej literaturze antenowej i nie tylko występuje nazwa Cubical Quad czyli sześcienny kwadrat.



Krzysztof SP5WPG
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#2208795 30.11.2015 07:37:43
A każde zdobyte(nabyte, wykonane) urządzenie nadawcze w ramach licencji musiało być zgłoszone na papierku do PIR z wpisanymi danymi o mocy itp i potwierdzone na kopii podpisem i pieczątką z delegatury. Wykonałeś nadajnik, zgłosiłeś i OK, ale gdy potem sobie do niego zrobiłeś EXTERN VFO, to również to musiałeś osobno zgłosić.
To były ciekawe czasy! oczko
wpis edytowany 02.12.2015 00:05:28
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#2208833 30.11.2015 09:18:11
    sp9aki pisze:

      sp9ikf pisze:

      Witam,
      ja jestem z czasów które wymagały inwencji, zdobywania wiedzy oraz samozaparcia. aby wyjsc w eter nalezało zbudowac radio, zasilacz, antene, zdobyc kabel koncentryczny, wtyki UC1, powiesic antene i wyjsc w eter.



    Od siebie dodam jeszcze jedną poważną przeszkodę tj. należało zdobyć (sic!) deficytowy papier oraz uzyskać akceptację
    Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (zwanego Cenzurą) dla naszego projektu i już ........ można było rozglądać się
    za drukarnią dla naszych QSL-ek.

    Nie wspomnę, że posiadanie nadajnika musiało poprzedzić uzyskanie tzw. licencji.
    Nawet gromadzenie części składowych do jego budowy w/g obowiązujących przepisów było zastrzeżone jak powyżej.
    To były czasy!

    I komu to przeszkadzało???



SP9AKI.

Jacek, Ty jesteś wielki jak komin Batorego albo jeszcze większy, tylko pogratulować.
________________
Greg SP2LIG
sp9fys poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JN99MT
#2208842 30.11.2015 09:39:55
    SP1AP pisze:

    A każde zdobyte(nabyte, wykonane) urządzenie nadawcze w ramach licencji musiało być zgłoszone na papierku do PIR z wpisanymi danymi o mocy itp i potwierdzone na kopii podpisem i pieczątką z delegatury. Miałeś wykonany nadajnik, zgłosiłeś i OK, ale gdy potem sobie do niego zrobiłeś EXTERN VFO, to również to musiałeś osobno zgłosić.
    To były ciekawe czasy! oczko


Zbig; dlaczego próbujesz zrobić z siebie kombatanta ciężko doświadczonego przez ustrój słusznie miniony i robisz młodszym kolegom wodę z mózgu?
Wiesz, że nie mam do Ciebie żadnych negatywnych odczuć, ale nie rób z ludzi idiotów którzy niczego nie widzieli i nie doświadczyli.

Na marginesie, mam licencję wydaną w 1973.

Ryszard.



R.



Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#2208852 30.11.2015 10:02:30
    sp9fys pisze:

      SP1AP pisze:

      A każde zdobyte(nabyte, wykonane) urządzenie nadawcze w ramach licencji musiało być zgłoszone na papierku do PIR z wpisanymi danymi o mocy itp i potwierdzone na kopii podpisem i pieczątką z delegatury. Miałeś wykonany nadajnik, zgłosiłeś i OK, ale gdy potem sobie do niego zrobiłeś EXTERN VFO, to również to musiałeś osobno zgłosić.
      To były ciekawe czasy! oczko


    Zbig; dlaczego próbujesz zrobić z siebie kombatanta ciężko doświadczonego przez ustrój słusznie miniony i robisz młodszym kolegom wodę z mózgu?
    Wiesz, że nie mam do Ciebie żadnych negatywnych odczuć, ale nie rób z ludzi idiotów którzy niczego nie widzieli i nie doświadczyli.

    Na marginesie, mam licencję wydaną w 1973.

    Ryszard.


No więc o co chodzi Rychu?
Bo ja też zdawałem egzamin w 1972 i dostałem licencję w 1973!
Do PZK należę od 1966 lub 67 roku, to chyba ma się jakiś bagaż doświadczeń wartych wspominania.
Ale nie robię z siebie żadnego kombatanta, przecież wielu kolegów tu wspomina swoje doświadczenia z przeszłości.
Dlaczego więc zarzucasz mi robienie z ludzi idiotów?
Podwieszasz się do jakiejś nagonki, sprawia Ci to przyjemność?
Daruj, ale to smutne, rozszerz horyzonty! zdziwiony
wpis edytowany 30.11.2015 10:04:41
SQ5W poziom 6
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2208855 30.11.2015 10:10:06
    EI2KK pisze:

      sp9aki pisze:

        sp9ikf pisze:

        Witam,
        ja jestem z czasów które wymagały inwencji, zdobywania wiedzy oraz samozaparcia. aby wyjsc w eter nalezało zbudowac radio, zasilacz, antene, zdobyc kabel koncentryczny, wtyki UC1, powiesic antene i wyjsc w eter.



      Od siebie dodam jeszcze jedną poważną przeszkodę tj. należało zdobyć (sic!) deficytowy papier oraz uzyskać akceptację
      Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (zwanego Cenzurą) dla naszego projektu i już ........ można było rozglądać się
      za drukarnią dla naszych QSL-ek.

      Nie wspomnę, że posiadanie nadajnika musiało poprzedzić uzyskanie tzw. licencji.
      Nawet gromadzenie części składowych do jego budowy w/g obowiązujących przepisów było zastrzeżone jak powyżej.
      To były czasy!

      I komu to przeszkadzało???



    Zdobyc... jakie bezpieczne slowo...
    Nie oszukujmy sie, w tamtych czasach oznaczalo to po prostu ukrasc, kupic od zlodzieja, zaprosic zaprzyjaznionego zlodzieja na wodke zeby dla nas to ukradl np. z magazynu w ktorym pracowal... ta forma kradziezy nazywala sie ladnie "wyniesc"...
    No wiem... takie byly czasy, wszyscy tak robili.. ja tam wole teraz normalnie kupic, niz wtedy "zalatwiac".

    No ale widze ze tesknota za tymi czasasmi eciaz zywa... bo przeciez byl jeszcze jeden wazny aspekt tego "zalatwiania".. wladza... nie kazdy mogl "zalatwic", nie dla kazdego "sie zalatwialo"... teraz kazdy moze normalnie kupic.. ohydztwo... lol
    P.S.
    W ramach wolnosci slowa i 'precz z cenzura' zaspokoilem swoja potrzebe podzielenia sie myslami o 'tamtych czasach'... nic osobistego, nie odbiegam od tematu, tylko 'odnosze sie' do wczesniejszych wpisow...




To nie kwestia kradzieży czy "załatwiania" sprawia, że miło się wspomina tamte czasy.
Po pierwsze tęsknota za młodością. Nie pamięta się siermiężności tamtych czasów ale uwypukla się to co było fajne i przyjemne. Tak było od wieków i tak jest obecnie. Za 40 lat ludzie będą pisać na forach jakie to były wspaniałe lata 2000-2015.
Druga kwestia to trudność z uzyskaniem "papierów", materiałów na anteny, radiostację, a co za tym idzie radość gdy po kilku latach wreszcie udało się to zdobyć. Dziś idziesz do sklepu i kupujesz radio i anteny jakie chcesz. Jedyna bariera to bariera finansowa.
Jak coś za łatwo przychodzi to nie sprawia już takiej radości i satysfakcji. Dlatego też ludzie szukają nowych celów. Samotne przemierzanie biegunów, przepłynięcie kajakiem Atlantyku czy też przejechanie Australii rowerem.
Ot i cała prawda.
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#2208867 30.11.2015 10:25:26
    EI2KK pisze:


    .....Nie oszukujmy sie, w tamtych czasach oznaczalo to po prostu ukrasc, kupic od zlodzieja, zaprosic zaprzyjaznionego zlodzieja na wodke zeby dla nas to ukradl np. z magazynu w ktorym pracowal... ta forma kradziezy nazywala sie ladnie "wyniesc"...
    No wiem... takie byly czasy, wszyscy tak robili.. ja tam wole teraz normalnie kupic, niz wtedy "zalatwiac".

    No ale widze ze tesknota za tymi czasasmi eciaz zywa... bo przeciez byl jeszcze jeden wazny aspekt tego "zalatwiania".. wladza... nie kazdy mogl "zalatwic", nie dla kazdego "sie zalatwialo"... teraz kazdy moze normalnie kupic.. ohydztwo... lol


Tak lepiej brzmiące dla ucha i ogólnie przyjęte oraz zaakceptowane prze społeczeństwo było słowo "skombinować", co oczywiście było równoznaczne ze słowem ukraść. Wszyscy wiemy że w tamtych totalnie zgniłych czasach bandyckiego syfilisu zwanego komunizmem inaczej nie było można, w sklepach nic nie było lub niewiele.

Prosta logika wskazuje że takie badziewskie czasy mogą wspominać z łezką w oku tylko ci którzy korzystali z dobrodziejstw kiedy inni(zdecydowana większość społeczeństwa)cierpiała niedostatek, proste jak metr sznurka w buksach. A kysz.
___________
Greg SP2LIG
waldek
#2208939 30.11.2015 13:47:10
A pytanie pozostaje bez echa!!!???
SQ5W poziom 6
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2209208 01.12.2015 09:16:20
Panowie, o co to ciągłe bicie piany nad skrótem dotyczącym nazwy anteny? Dlaczego pisze się Cubical Quad, a skrótowo QQ?
Wyobraźmy sobie, że autor wątku nie zatytułował go QUBICAL QUAD CZY KTOŚ JE PRODUKUJE W RP tylko CQ CZY KTOŚ JE PRODUKUJE W RP. No więc można by to przetłumaczyć "czy ktoś w Polsce produkuje Wywołanie Ogólne" Po pierwsze bez sensu, po drugie odpowiedź nasuwa się sama, że każdy kto woła na pasmach to "produkuje" CQ.
Skrót QQ zamiast CQ stosuje się żeby nie robić zamieszania wesoły
I cała filozofia odnośnie CQ/QQ.
Qubical Quad czy ktoś je produkuje w RP ?
T#400312
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!