sp9aki pisze:
Od siebie dodam jeszcze jedną poważną przeszkodę tj. należało zdobyć (sic!) deficytowy papier oraz uzyskać akceptację
Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (zwanego Cenzurą) dla naszego projektu i już ........ można było rozglądać się
za drukarnią dla naszych QSL-ek.
Nie wspomnę, że posiadanie nadajnika musiało poprzedzić uzyskanie tzw. licencji.
Nawet gromadzenie części składowych do jego budowy w/g obowiązujących przepisów było zastrzeżone jak powyżej.
To były czasy!
I komu to przeszkadzało???
sp9ikf pisze:
Witam,
ja jestem z czasów które wymagały inwencji, zdobywania wiedzy oraz samozaparcia. aby wyjsc w eter nalezało zbudowac radio, zasilacz, antene, zdobyc kabel koncentryczny, wtyki UC1, powiesic antene i wyjsc w eter.
Witam,
ja jestem z czasów które wymagały inwencji, zdobywania wiedzy oraz samozaparcia. aby wyjsc w eter nalezało zbudowac radio, zasilacz, antene, zdobyc kabel koncentryczny, wtyki UC1, powiesic antene i wyjsc w eter.
Od siebie dodam jeszcze jedną poważną przeszkodę tj. należało zdobyć (sic!) deficytowy papier oraz uzyskać akceptację
Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (zwanego Cenzurą) dla naszego projektu i już ........ można było rozglądać się
za drukarnią dla naszych QSL-ek.
Nie wspomnę, że posiadanie nadajnika musiało poprzedzić uzyskanie tzw. licencji.
Nawet gromadzenie części składowych do jego budowy w/g obowiązujących przepisów było zastrzeżone jak powyżej.
To były czasy!
I komu to przeszkadzało???
SP9AKI.
Jacek, Ty jesteś wielki jak komin Batorego albo jeszcze większy, tylko pogratulować.
________________
Greg SP2LIG