Forum Krótkofalarskie PKI

Bezprawie
T#352764
Facebook
SP7UWL
poziom 6

Administrator 
QTH: Tomek-Kielce | gg1370101
Ilość edycji wpisu: 1
#1676961 05.12.2013 07:57:24
    SQ1FYQ pisze:

      SP1AP pisze:

      W myśl aktualnych przepisów nie ma przeciwwskazań, bo z 7-ką to już jest inny znak. Tak jest np z SP1S Romek w Choszcznie i jest też SP3S Jurek w Lesznieweryfikować owani jako posiadacze innych znaków. pomysł

    SP3S nie istnieje w ostatnim dostępnym wykazie na stronie UKE
    Wykaz
    Nie ma też innego znaku z surfiksem xxnS
    Jest KLUB KRÓTKOFALOWCÓW SP3PKC "LAMBDA" ze Śremu i SQ8PKC jako znak indywidualny w Świdniku.
    Tyle z oficjalnych danych i tego się chyba trzeba trzymać.


Wykaz jest niepełny. Wiele razy było to już poruszane na forum i nie tylko. Brakuje bardzu wielu znaków z różnych delegatur, więc w żaden sposób nie można na podstawie tego spisu zweryfikować czy dany znak rzeczywiście jest czy go nie ma.
wpis edytowany 05.12.2013 07:58:04



The UNIX Guru`s view of Sex:
unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; unmount; sleep
SQ8AQU
poziom 4

Użytkownik
QTH: KO00RH
#1677361 05.12.2013 16:25:00
Za dużo wolnych znaków jeszcze ciągle w Polsce jest i tylko dlatego takie dziwne obostrzenia mają racje bytu (mam na myśli ten sam sufix niedozwolony dla więcej niż jednego okręgu).
Identyfikacja w którym okręgu znajduje się stacja? To przecież fikcja - jest mnóstwo osób, które przeprowadziły się już dawno temu, a numeru okręgu w znaku nie zmieniły... No i ten bałagan w znakach... wydany, niewydany - legal czy unlis?

Tak się Panowie takie rzeczy załatwia:

http://ans.bundesnetzagentur.de/Amateurfunk/Rufzeichen.aspx

Proszę sobie wpisać tam w okienko "dl*aq" i wszystko od razu wiadomo.

Pozdrawiam,



Jakub SQ8AQU / DL3AQ
SQ8AQU
poziom 4

Użytkownik
QTH: KO00RH
Ilość edycji wpisu: 1
#1677385 05.12.2013 16:50:31
    SP1AP pisze:

    Ale trzeba brać pod uwagę, że Niemcy mają tylko na samą literę "D" aż 18 prefiksów do dyspozycji, tylko pazazdrościć takich możliwości komponowania znaków. oczko


Nie chodzi mi o to ile mają prefixów (bo na to iloma prefixami dysponuje Polska sama Polska wpływu nie ma) ale o to w jaki sposób je: po pierwsze wydają (wiele takich samych sufixów z różnymi numerami) oraz po drugie i _przede_wszystkim_ w jaki sposób można pozyskać informacje o tym:
- czy znak jest legalny (oficjalnie przydzielony)
- gdzie zainstalowana jest stacja
- kto jest jej operatorem

Da się? ano da się.

Pozdrawiam,
wpis edytowany 05.12.2013 16:54:05



Jakub SQ8AQU / DL3AQ
70966584
Użytkownik
#1679969 08.12.2013 15:34:44
Powiem wam tak, mój problem jak się dowiedziałem wytworzył pewien chłopak z Lublina , jakiś czas temu sprzedałem mu jedną motorole Gp 340 ale z wyczyszczoną pamięcią a ten jak się dowiedziałem zaprogramował ją gdzieś w sklepie elektronicznym na częstotliwość ruchu drogowego w Lublinie , mało tego to jeździł na rowerze pijany i miał włączone te radio ,rutynowo go zatrzymał patrol policji do kontroli i wyszło że jest pijany i oświadczył że tak zaprogramowane radio kupił ode mnie ,stąd moje wzięły się problemy , ale czy to ja mu kazałem jeździć po pijaku i słuchać radia .....
sq7otm
poziom 2
Użytkownik
QTH: Tomaszów Maz.
#1680174 08.12.2013 18:40:10
No dobra i co dalej? w jaki sposób teraz udowodnisz ze to nie Ty
70966584
Użytkownik
#1680192 08.12.2013 19:09:58
W każdym razie znak na stronie OT-20 zmieniłem na prawidłowy .

Pozdrawiam
-----------------------
SP8PKC
usunity_2016_02_03
poziom 3

Użytkownik
QTH: Opole
Ilość edycji wpisu: 1
#1680194 08.12.2013 19:14:33
Chyba raczej to ktos powinien udowodnic tobie ze to ty..?

A co tu udowadniać. Chłopak wyjaśnił, że kupił od niego motorolkę zaprogramowaną na pasmo policyjne i to powinno wystarczyć. Przy okazji na pewno wśród zatrzymanych motorolek też były zaprogramowane na kanały policyjne co potwierdzi jego wyjaśnienia.

Zbyszek
wpis edytowany 08.12.2013 19:15:48



Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze
przeskoczy a bydło tylko stoi i czeka.
sq9mda
poziom 6

Użytkownik
#1680230 08.12.2013 19:32:46
    ZiPi pisze:

    Chyba raczej to ktos powinien udowodnic tobie ze to ty..?

    A co tu udowadniać. Chłopak wyjaśnił, że kupił od niego motorolkę zaprogramowaną na pasmo policyjne i to powinno wystarczyć. Przy okazji na pewno wśród zatrzymanych motorolek też były zaprogramowane na kanały policyjne co potwierdzi jego wyjaśnienia.

    Zbyszek


Ciekawe podejście do sprawy. Czyli jak kogoś zadźgają to trzeba aresztować sprzedawcę noży, a jak się już to zrobi to na pewno znajdzie się u niego więcej takich "śmiercionośnych" narzędzi.
Robert



Pozdrawiam
Sq9mda Robert
sp9aki
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: nr Olesno Śl.
#1685095 13.12.2013 18:14:44
Licencjonowani krótkofalowcy nierzadko zmieniają swój znak wywoławczy, głównie aby skrócić jego emisję
pracując szybką telegrafią w zawodach. To ma jakiś sens.
Ale jaki sens ma zamiana znaku n.p. z SQ2LIG na SP2LIG?
Czyżby jego niemłody właściciel źle się (po)czuł wśród następców prawie wyczerpanego prefiksu SP?
Może sam zainteresowany uchyli nam rąbka tej tajemnicy?



jaQbek
sp3hbf
poziom 5
Użytkownik
QTH: świebodzin
#1685121 13.12.2013 18:39:10
Ja nie mam obiekcji że są dwa znaki różniące się tylko numerem okręgu, lecz bałagan jaki powstał w UKE jest chyba powołaniem nie odpowiedniego człowieka na zbyt odpowiedzialne stanowisko. Jak było to każdy skojarzy, K- Kluby Lokowskie, P-Kluby PZK, Z-Kluby ZHP,Y-Kluby Rodzinne i było ok. Każdy był zorientowany z kim rozmawiał. Teraz bałagan w przydzielaniu znaków wywoławczych już osiągnął apogeum, literek do rozdawania zostało mnóstwo ale nie ma komu tego zmienić. Jak kolega wyżej napisał skracając znak nie zawsze jest to dobry pomysł, w zawodach zwłaszcza korespondent prosi kilka razy o powtórzenie i co dalej?? to skracanie znaku zamiast przyspieszyć to raczej opóźnia łączność. Inna sprawa jest Maciej SP3VAQ i jest Maciej SQ3VAQ obie stacje z tego samego miasta i okręgu?. I co tu dużo mówić. Hi,Hi...
Ryszard SP3HBF.
sq3a
poziom 3

Użytkownik
QTH: Nowa Sól sp3blp i sq3a
Ilość edycji wpisu: 3
#1685170 13.12.2013 19:29:52
    sp3hbf pisze:

    Ja nie mam obiekcji że są dwa znaki różniące się tylko numerem okręgu, lecz bałagan jaki powstał w UKE jest chyba powołaniem nie odpowiedniego człowieka na zbyt odpowiedzialne stanowisko.


Ryszard witam
zgadzam się z Tobą.
Człowiek, który tym się zajmuje, nie "czuje"krótkofalarstwa.
Nie jest jest krótkofalowcem.
Krótkofalarstwo i wszystko co się z tym wiąże, zna tylko od strony przepisów.

sP3vaq i sQ3vaq, dla niego są to różne znaki, bo różnią się P i Q, a że nr okręgu, imiona i QTH są takie same ?
Komu to przeszkadza ?
Jemu nie. On nie widzi problemu. Są to dwa różne znaki...BZDURA

Ten taki ogromny chaos, zapoczątkował sp5..., który wytoczył sobie prywatną wojenkę z przepisami, z PZK, z UKE, a także bezpośrednio z człowiekiem (krótkofalowcem)od spraw krótkofalarstwa, w UKE, pisząc donosy na NIego do dyrekcji.
I stąd zmiana w UKE, na etacie "człowieka od krótkofalowców".

Po takim wymachiwaniu szabelką,(SP5...) zrobił wiele zła.
Żaden klub do niego nie przyznaje się, oprócz jednego....

Warto przeczytać:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Lu%C5%9Bnia
wpis edytowany 13.12.2013 20:23:04



Zdzisław sp3blp także sq3a
Nestor SP OTC#328, członek PZK od 1963
sp3hbf
poziom 5
Użytkownik
QTH: świebodzin
#1685229 13.12.2013 20:07:37
http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Lu%C5%9Bnia.
Tak to już częściowo wyjaśnia sprawę powstałego bałaganu w strukturach UKE i PZK , czyli niby znany krótkofalowiec , DX-men ale (se wsiom nie kumaty).jęzorjęzorjęzor
Ryszard SP3HBF.
Wolf
poziom 1
Użytkownik
QTH: KO01NJ
#1689140 17.12.2013 19:25:40
    kubek pisze:

    Podobno w odległych (już) czasach to PZK przydzielał wolne znaki i nikt nie słyszał o podobnym zamieszaniu.
    Może warto powrócić do tego pozytywnie sprawdzonego rozwiązania?
Czy pozytywnie sprawdzony - nie wiem, nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek PZK przydzielał jakiekolwiek znaki (pomijam nasłuchowe). A nawet jeśli tak, to obecnie nie wydaje mi się to logiczne - regulatorem jest UKE, jest to instytucja państwowa, która wydaje pozwolenia. I niech tak zostanie (zresztą, na jakiej podstawie PZK miałby wydawać znak komuś, kto nie jest ich członkiem?), tylko ktoś mógłby zaprowadzić że tak powiem porządek, tj. zinwentaryzować wszystkie znaki, stworzyć precyzyjne zasady przyznawania znaków i byłoby dobrze. wesoły



Vy 73

Piotr SQ5SUF
SP8LBK
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Kraśnik KO10CX
Ilość edycji wpisu: 2
#1689177 17.12.2013 20:06:24
Dla mnie znaki SQ9LBK, SP8LBK czy nawet z jednej miejscowości jak napisano wyżej - są to inne znaki. Przecież tak jest na całym świecie. Od zawsze tak było USA i Kanadzie. Teraz nowe przyszło do Europy i do Polski.
Ci, którzy pracują na pasmach KF a szczególnie w zawodach często słyszą DR1A i DR2A czy LY4A i LY7A.
Trzeba słuchać co korespondent nadaje a nie domyślać się jak powinno być.
Trzeba też wiedzieć, że prefiksy dla Polski przyznane przez ITU to, SP, SN, SQ, SR i 3Z i nic więcej.

EDIT
Zaomniałem o SO i HF.

Ale jak to często bywa odchodzimy od zasadniczego tematu.
Wracając do "zaboru" mienia przez policję u licencjonowanego krótkofalowca, czyli wydawało by się, że uświadomionego.
Ja chyba się starzeję i czegoś nie rozumiem. Do tej pory myślałem że rządzi nami rozum a nie tylko kasa, bo jak można sprzedać radio osobie przypadkowej, tym bardziej nie posiadającej pozwolenia radiowego. Przecież od samego początku trzeba sie liczyć z tym, że to urządzenie może być użyte do niecnych celów.
Proszę nie dawać przykładów np ze sprzedażą samochodem bo to inna sprawa.
Druga sprawa to sprzęt wartości 12 tys pozostawiony na noc w samochodzie, kiedy temperatura na dworze spada w okolice zera. Radia w bagażniku w Świdniku, baterie w Warszawie. Trochę to dziwne.
Ale niech to będzie przestrogą dla innych jeśli komuś mają zamiar sprzedać jakieś radio. Wystarczy pomyśleć o ewentualnych późniejszych konsekwencjach.
wpis edytowany 17.12.2013 21:37:08



Vy 73
Andrzej SP8LBK
SQ5RWS
poziom 4

Użytkownik
QTH: W-wa/Konin/Ostróda
#1689212 17.12.2013 20:31:47
    SP8LBK pisze:

    (...)że rządzi nami rozum a nie tylko kasa, bo jak można sprzedać radio osobie przypadkowej, tym bardziej nie posiadającej pozwolenia radiowego. Przecież od samego początku trzeba sie liczyć z tym, że to urządzenie może być użyte do niecnych celów.
    Proszę nie dawać przykładów np ze sprzedażą samochodem bo to inna sprawa.
    Druga sprawa to sprzęt wartości 12 tys pozostawiony na noc w samochodzie, kiedy temperatura na dworze spada w okolice zera. Radia w bagażniku w Świdniku, baterie w Warszawie. Trochę to dziwne.
    Ale niech to będzie przestrogą dla innych jeśli komuś mają zamiar sprzedać jakieś radio. Wystarczy pomyśleć o ewentualnych późniejszych konsekwencjach.

Otóż to. Tylko przyklasnąć.
Niestety obrót handlowy TRXami nie jest jakoś ograniczony prawnie, więc osoba nie posiadająca stosownego pozwolenia może zakupić Baojałowoxfunga i bekać na przemiennikach, bądź nie daj Boże zainstalować się ze swoimi fetyszami na przemienniku CPR, PSP czy KPP.
Tym bardziej, że np. na Allegro po klikięciu KUP TERAZ ciężko się wycofać ze sprzedaży, jeżeli dowiemy się, że dana osoba nie ma pozwolenia smutny
Przykładowo w Warszawie od jakiegoś czasu ktoś notorycznie kilka razy dziennie "przedmuchuje" wszystkie przemienniki jakimś chińczykiem który posiada wnerwiający głośny kilkutonowy bipek. Ani razu się nie odezwał...
Może jestem trochę hipokrytą, bo sam kupiłem pierwsze radio na 2m nie mając jeszcze pozwolenia (wyszedłem z założenia, że sobie kupie proste Alinco zamiast skanera skoro i tak planuję zdobyć świadectwo) ale jakoś miałem opory przed wciskaniem PTT.
Ale co człowiek to inne podejście do sprawy.

-Marcin-



Marcin
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#1689228 17.12.2013 20:51:36
    SQ5RWS pisze:


    Niestety obrót handlowy TRXami nie jest jakoś ograniczony prawnie, więc osoba nie posiadająca stosownego pozwolenia może zakupić Baojałowoxfunga i bekać na przemiennikach, bądź nie daj Boże zainstalować się ze swoimi fetyszami na przemienniku CPR, PSP czy KPP.


Takie techniki sprzedaży były możliwe tylko za komuny.
Dziś to nie jest do zrealizowania i szkoda bicia piany w tym temacie.

Podejrzewam że wielu z tzw "pikaczy" bez licencji prędzej czy później zasili grupę licencjonowanych
nadawców radioamatorów.





"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp3hbf
poziom 5
Użytkownik
QTH: świebodzin
#1689231 17.12.2013 20:52:23
    SP8LBK pisze:

    Dla mnie znaki SQ9LBK, SP8LBK czy nawet z jednej miejscowości jak napisano wyżej - są to inne znaki. Przecież tak jest na całym świecie. Od zawsze tak było USA i Kanadzie. Teraz nowe przyszło do Europy i do Polski.
    Ci, którzy pracują na pasmach KF a szczególnie w zawodach często słyszą DR1A i DR2A czy LY4A i LY7A.
    Trzeba słuchać co korespondent nadaje a nie domyślać się jak powinno być.
    Trzeba też wiedzieć, że prefiksy dla Polski przyznane przez ITU to, SP, SN, SQ, SR i 3Z i nic więcej.

    Ale jak to często bywa odchodzimy od zasadniczego tematu.
    Wracając do "zaboru" mienia przez policję u licencjonowanego krótkofalowca, czyli wydawało by się, że uświadomionego.
    Ja chyba się starzeję i czegoś nie rozumiem. Do tej pory myślałem że rządzi nami rozum a nie tylko kasa, bo jak można sprzedać radio osobie przypadkowej, tym bardziej nie posiadającej pozwolenia radiowego. Przecież od samego początku trzeba sie liczyć z tym, że to urządzenie może być użyte do niecnych celów.
    Proszę nie dawać przykładów np ze sprzedażą samochodem bo to inna sprawa.
    Druga sprawa to sprzęt wartości 12 tys pozostawiony na noc w samochodzie, kiedy temperatura na dworze spada w okolice zera. Radia w bagażniku w Świdniku, baterie w Warszawie. Trochę to dziwne.
    Ale niech to będzie przestrogą dla innych jeśli komuś mają zamiar sprzedać jakieś radio. Wystarczy pomyśleć o ewentualnych późniejszych konsekwencjach.


Kolego. Znaki które wymieniłeś to są znaki contestowe przydzielane dla indywidualnych stacji do pracy w zawodach, nie zobowiązują one do pracy przy normalnych łącznościach, bajzel jaki powstał w Polsce przez nieodpowiedniego człowieka nic nie wnosi na temat przydzielania znaków dla stacji indywidualnych. To że była taka opcja przydzielenia znaków sp3v, sp3e, sp3 itp... to tak samo jakby krótkofalowiec zmienił nazwisko!! po co to było i komu tak się spodobało??.
Jeżeli chodzi o sprzęt krótkofalarski, teraz to wolność (Tomku w swoim domku) masz kasę idziesz do sklepu i kupujesz ci się tobie podoba nikt nie pyta o licencję o pozwolenie bierzesz to co ci pasuje i na ile cię stać. Kolega sprzedał radio nawet gdyby było zaprogramowane na inne służby to co komu do domu jak dom nie jego. Przepis mówi że, można słuchać czego się chce byle by nie przekazywać informacji osobom 3-cim oraz że, nie wolno pracować na tych częstotliwościach. Tyle w temacie.jęzorjęzor
VY73! Ryszard SP3HBF.
SP8LBK
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Kraśnik KO10CX
Ilość edycji wpisu: 1
#1689293 17.12.2013 21:27:17
Ryszardzie a jaka to jest różnica czy jest to znak indywidualny czy kontestowy. Dla mnie żadna. Znak jest znakiem wydanym konkretnemu wnioskodawcy. Ja nie widzę różnicy czy pracuję żując z kimś przysłowiowe szmaty czy pracuję w zawoadach. Loguję QSO i wysyłam kartę a resztę mnie nie obchodzi, czy jest to stacja indywidualna, kontestowa czy okolicznościowa.
Masz w logu QSO z OP7V ale jest także stacja OP1V, obie to stacje indywidualne.

Co się tyczy handlu sprzętem. Nic nie napisałem o kupowaniu w sklepach lecz o handlu "prywatnym".
Chociaż tu też uważam, że handlowcy powinni kierować się rozumem a nie tylko chęcią zysku. Niedawno kupowałem radia do sieci do swojej firmy.
Sprzedawcy musiałem przedstawić aktualne pozwolenie z UKE a ten zaprogramował sprzęt na wskazane w nim częstotliwości pracy i zaznaczył to na fakturze. W razie czego jest kryty, jest.
Jednak można myśleć, mimo, że prawo w tym temacie mamy bardzo liberalne.
wpis edytowany 17.12.2013 21:34:50



Vy 73
Andrzej SP8LBK
sp9mrn
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Gliwice JO90IG
#1689773 18.12.2013 13:39:43
Andrzej SP8LBK zdecydowanie ma rację. Na świecie nie ma nic dziwnego w identycznych prefiksach i sufiksach a różnicy wyłącznie w numerze. Trzeba słuchać :-). Zapewne i u nas prędzej czy później stanie się to powszechne.

Wg mnie najwięcej szkody spowodowało wprowadzenie znaków jednoliterowych do celów innych niż contestowe i okolicznościowe, dopuszczenie 3Z jako tzw "NORMALNEGO" prefiksu i ostatnia zmiana wprowadzająca SO dla novice.
Ta ostatnia zmiana jest zresztą chyba najgłupsza.

MAc
mrn



https://www.facebook.com/RadioamatorzyPolscy
Bodek
poziom 5

Użytkownik
QTH: śląskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1689783 18.12.2013 13:58:40
    SP8LBK pisze:

    Dla mnie znaki SQ9LBK, SP8LBK czy nawet z jednej miejscowości jak napisano wyżej - są to inne znaki.


Co w przypadku zmiany miejsca zamieszkania? To częsta sytuacja. Wtedy pozostaje zmiana całego znaku albo pozostanie przy starym znaku. Jeśli zostaje znak, to po 10 latach w połowie znaków ta cyfra nic nie znaczy, bo u jednego to numer okręgu, a u drugiego zwykły numer. A skoro nic nie znaczy to nie jest potrzebna, po co komu ten numer? Znaków jest dość i nie trzeba ich mnożyć przez 9. Na logikę więc powinni wywalić tę cyfrę albo zostawić tak jak jest. Bliższy jestem raczej wywaleniu. Podział na okręgi jest sztuczny i pożytek z tego właściwie żaden.
wpis edytowany 18.12.2013 14:18:56



Bogdan, Katowice.
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!