Tak sie Jacek zapytam, z czego wynika LITERALNIE podawanie swojego znaku na poczatku relacji i jak to sie ma do zwyczajowego ukladu (MI0UAN tu M0RMT) gdzie dopiero w drugim slowie pada moj wlasny wlasny znak?
I jak do tego sie ma problem, co ma byc pierwsze...slowo BREAK czy znak?
Czy czasem zbyt wnikliwie nie czepiamy sie slowek...? Znak ma byc podany na poczatku QSO to oczywiste, ale nie musi byc chyba PIERWSZYM slowem wyartykulowanym przez paszczo-szczeke

Mnie tez uczono starych zasad, gdzie w uzyciu na pasmac HAM's bylo slowo break, oczywiscie...kontekst byl jako pilna potrzeba skorzystania z FRQ, choc w praktyce oznaczal cześciej chec dolaczenia do rozmowy...
No i ok, az tak bym sie nie czepial ze ma byc tylko uzywane jako slowo "emergency".
Zatem, z godnie z logiką jaki problem widzisz w tym...
wolam krotkie BREAK...
Odpowiedz ...Prosimy stacje berkującą...
...Tutaj M0RMT, chcialbym...i dalej bla bla bla...
??
A wracając do Twojego pogranicznego QSO...z czego wynikalo uzycie znaku przez Ciebie MI6...?
Czy pracujac z mocą 5W nie mogles sie poslugiwac znakiem MI0UAN?
Mysle, ze temat o tyle ciekawy, iz mozna sobie przypomniec czy i jak sie korzysta ze slowa BREAK (nie mylic z BREKO)
Ja osobiscie chec wlaczenia sie do rozmowy jednak sygnalizuje uzyciem wlasnego znaku, ale oczywistym dla mnie jest ze w sytuacji PILNEJ uzylbym slowa BREAK.