Reklama
#1199597 20.02.2013 06:57:27
Drodzy Koledzy Krótkofalowcy,
Co raz częściej słyszę na pasmach amatorskich kiedy ktoś "przerywa" łączność dwóm korespondentom "za pomocą" słowa brek! (BREAK [en]).
Z racji swojego radiowego pochodzenia, wiem że była to dość powszechna praktyka na Citizens Band (CB).
Kiedy zdobywałem wiedzę z zakresu praktyki operatorskiej, doświadczeni krótkofalowcy mówili mi, że generalnie przyjętą zasadą jest, że na pasmach amatorskich rozmów się nie przerywa. A jeśli jest sytuacja nadzwyczajna (lub grupa dobrych znajomych) to na pewno nie słowem BREAK.
Czy zasady panujące na pasmach amatorskich (w tym kwestia brekowania) istnieją gdzieś w spisanej formie i można się z nimi zapoznać?
Jak sprawa brekowania wygląda z punktu widzenia Waszego doświadczenia operatorskiego?
Zaprasam do dyskusji na ten temat :-)
73's
Co raz częściej słyszę na pasmach amatorskich kiedy ktoś "przerywa" łączność dwóm korespondentom "za pomocą" słowa brek! (BREAK [en]).
Z racji swojego radiowego pochodzenia, wiem że była to dość powszechna praktyka na Citizens Band (CB).
Kiedy zdobywałem wiedzę z zakresu praktyki operatorskiej, doświadczeni krótkofalowcy mówili mi, że generalnie przyjętą zasadą jest, że na pasmach amatorskich rozmów się nie przerywa. A jeśli jest sytuacja nadzwyczajna (lub grupa dobrych znajomych) to na pewno nie słowem BREAK.
Czy zasady panujące na pasmach amatorskich (w tym kwestia brekowania) istnieją gdzieś w spisanej formie i można się z nimi zapoznać?
Jak sprawa brekowania wygląda z punktu widzenia Waszego doświadczenia operatorskiego?
Zaprasam do dyskusji na ten temat :-)
73's
Karol - SQ5LNU
#1199599 20.02.2013 07:11:54
Gdy rozmawia kilka osób, ktoś słucha i chce coś dodać, albo np. skorzystać z przemiennika lub częstotliwości, to normalne że pomiędzy transmisjami pyta się np. "można?" i po wpuszczeniu nadaje. Po to zostawiam krótką chwilę przed wciśnięciem PTT. Żeby ktoś miał szansę się wbić. Kultura wymaga ułatwiania innym współużytkowania wspólnego pasma. Z breko pierwszy raz spotkałem się na CB dawno temu (na pewno ponad 15 lat temu), na pasmach nie, ale nie miałbym z tym problemu. Są krótkofalowcy, którzy wszystko, co ma naleciałości CB, traktują z pogardą - w końcu oni są lepsi, bo mają pozwolenia radiowe. Ja nie mam tego typu kompleksów.
wpis edytowany 20.02.2013 07:13:39
SP5GOF KO02KF QRV 145.475
http://www.chmurka.net/
http://www.chmurka.net/
#1199623 20.02.2013 07:39:14
Na pasmach czasem spotyka się nie BREKO lecz zgodnie ze slangiem amatorskim BREK (break)i jest to ogólnie przyjęta zasada i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, czy też negatywnego. Oczywiście, że robimy to jeśli mamy ważna sprawę a nie np. brek, brek. Cześć Janek.
Przy okazji polecam http://download.pzk.org.pl/public/Etyka/Etyka_dla_krotkofalowcow.pdf
Przy okazji polecam http://download.pzk.org.pl/public/Etyka/Etyka_dla_krotkofalowcow.pdf
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK
#1199652 20.02.2013 07:54:32
Było kiedyś breko (to chyba jakieś pseudo spolszczenie) ale ja polecam uczyć się prawidłowej wymowy i angielskich podstawowych zwrotów bo jak się na paśmie odezwiesz "breko" do człowieka z obcego kraju to będzie trochę głupio a na pewno Ci co słuchają z PL pomyślą sobie coś.Więc reasumując lepiej się nie przyzwyczajać do niepoprawnej formy a post kolegi GOF popieram w całej rozciągliwości. Break powinno się używać w sytuacjach awaryjnych ale wiadomo czasem ktoś chce coś przekazać ważnego, ktoś się umówił z kimś na godzinę na przemienniku albo ktoś chce się dołączyć do kółka groniastego.
'73
Krzysztof
Krzysztof
#1199662 20.02.2013 08:06:28
SQ5LNU pisze:
Drodzy Koledzy Krótkofalowcy,
Co raz częściej słyszę na pasmach amatorskich kiedy ktoś "przerywa" łączność dwóm korespondentom "za pomocą" słowa brek! (BREAK [en]).
Z racji swojego radiowego pochodzenia, wiem że była to dość powszechna praktyka na Citizens Band (CB).
Kiedy zdobywałem wiedzę z zakresu praktyki operatorskiej, doświadczeni krótkofalowcy mówili mi, że generalnie przyjętą zasadą jest, że na pasmach amatorskich rozmów się nie przerywa. A jeśli jest sytuacja nadzwyczajna (lub grupa dobrych znajomych) to na pewno nie słowem BREAK.
Czy zasady panujące na pasmach amatorskich (w tym kwestia brekowania) istnieją gdzieś w spisanej formie i można się z nimi zapoznać?
Jak sprawa brekowania wygląda z punktu widzenia Waszego doświadczenia operatorskiego?
Zaprasam do dyskusji na ten temat :-)
73's
Drodzy Koledzy Krótkofalowcy,
Co raz częściej słyszę na pasmach amatorskich kiedy ktoś "przerywa" łączność dwóm korespondentom "za pomocą" słowa brek! (BREAK [en]).
Z racji swojego radiowego pochodzenia, wiem że była to dość powszechna praktyka na Citizens Band (CB).
Kiedy zdobywałem wiedzę z zakresu praktyki operatorskiej, doświadczeni krótkofalowcy mówili mi, że generalnie przyjętą zasadą jest, że na pasmach amatorskich rozmów się nie przerywa. A jeśli jest sytuacja nadzwyczajna (lub grupa dobrych znajomych) to na pewno nie słowem BREAK.
Czy zasady panujące na pasmach amatorskich (w tym kwestia brekowania) istnieją gdzieś w spisanej formie i można się z nimi zapoznać?
Jak sprawa brekowania wygląda z punktu widzenia Waszego doświadczenia operatorskiego?
Zaprasam do dyskusji na ten temat :-)
73's
"BREKO BREKO" - technika operatorska
temat bez przemyślenia i bez świetlanej przyszłości
Co raz częściej słyszę na pasmach amatorskich kiedy ktoś "przerywa" łączność dwóm korespondentom "za pomocą" słowa brek! (BREAK [en]).
przeciek to podstawy
...Czy zasady panujące na pasmach amatorskich (w tym kwestia brekowania) istnieją gdzieś w spisanej formie i można się z nimi zapoznać?
Jak sprawa brekowania wygląda z punktu widzenia Waszego doświadczenia operatorskiego?
źródło informacji już podano (są też inne, łatwo dostępne)...cza czytać
i mój komentarz...SQ5LNU...
Andrzej
#1199684 20.02.2013 08:28:46
Paskudne spolszczenie "Breko Breko" rzeczywiście kojarzy się wybitnie ze świetlanymi czasami CB.
Natomiast samo angielskie "break" jest obecne w radiokomunikacji fonicznej pewnie od początku jej istnienia. Często występuję w radiokomunikacji lotniczej, kiedy operator stacji naziemnej przerywa korespondencje zainicjowaną przez stacje ruchomą w celu podjęcia pilniejszej korespondencji z inną stacją ruchomą...
Natomiast samo angielskie "break" jest obecne w radiokomunikacji fonicznej pewnie od początku jej istnienia. Często występuję w radiokomunikacji lotniczej, kiedy operator stacji naziemnej przerywa korespondencje zainicjowaną przez stacje ruchomą w celu podjęcia pilniejszej korespondencji z inną stacją ruchomą...
#1199837 20.02.2013 09:33:21
Nadawcą jestem od 1994r. i pracując na pasmach amatorskich nie przypominam sobie abym musiał używać zwrotu "break" w celu dołączenia do jakiejś grupy,zazwyczaj wystarczyło powiedzieć "dzień dobry/dobry wieczór" podczas przekazywania mikrofonu i jeden z rozmówców owej grupy chętnie zapraszał korespondenta.
Natomiast jeżeli już usłyszymy podczas łączności zwrot "break" to należy bezwzględnie umożliwić nadawanie tej stacji,może być to prośba o przerwanie nadawania celem np.wezwania pomocy,nie ma miejsca na odpowiedź "ej,brek poczekaj moment".
Natomiast jeżeli już usłyszymy podczas łączności zwrot "break" to należy bezwzględnie umożliwić nadawanie tej stacji,może być to prośba o przerwanie nadawania celem np.wezwania pomocy,nie ma miejsca na odpowiedź "ej,brek poczekaj moment".
Paweł Opole.
#1199846 20.02.2013 09:41:40
Breko,breko było również tępione na CB(555)może taka technika operatorska była na podstawie,nie wiem bo tam nigdy nie byłem.Tam tj (555)wzorowali się na technice operatorskiej KF'u a wiadomo wszystkim że nikt zdrowy na umyśle nie przerywa rozmowy na KF'ie metodą breko,breko.
Natomiast słowo BREAK wiele razy słyszałem jak posługwali się nim krótkofalowcy/nadawcy.
_____________
Greg SP2LIG
Natomiast słowo BREAK wiele razy słyszałem jak posługwali się nim krótkofalowcy/nadawcy.
_____________
Greg SP2LIG
wpis edytowany 20.02.2013 09:43:46
#1199904 20.02.2013 10:15:20
Jak sie uczylem do pierwszego egzaminu (1995) to w poradniku (takim niebieskim) wydanym przez nasz zwiazek stalo jak woł (a moze to bylo w pozniejszym, tym brązowym?),ze chcac wejsc w rozmowe pomiedzy 2 stacje nalezy powiedziec "break = brejk". Ja sie tego trzymam. Robie albo "mozna?" z polskimi stacjami albo "brejk sq5ebm" z zagranicznymi 
Byl kiedys w Lodzi taki kolega Hams,ktory dostawal zawalu na slowo break. Kiedys ztcp na przemienniku w Belchatowie wyzwal mnie nawet "o to ta kurwa i menda z piatego okregu"... a wszystko przez slowo break. To byl taki wyzwalacz. Mowisz break, a gosc zalacza 20min wykladu, ze w 1410r to nie uzywali tego slowa i won z tym na CB.
Byl kiedys w Lodzi taki kolega Hams,ktory dostawal zawalu na slowo break. Kiedys ztcp na przemienniku w Belchatowie wyzwal mnie nawet "o to ta kurwa i menda z piatego okregu"... a wszystko przez slowo break. To byl taki wyzwalacz. Mowisz break, a gosc zalacza 20min wykladu, ze w 1410r to nie uzywali tego slowa i won z tym na CB.
Maciej "Miles" Muszalski
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
#1199925 20.02.2013 10:34:09
sp8jz pisze:
Jak nie usłyszę w następstwie BREAK (brek) czegoś nadzwyczajnego jak w sytuacji awaryjnej, czy niecierpiącego zwłoki
WYŁĄCZAM RADIO
Krótko i na temat, pozdrawiam
Jak nie usłyszę w następstwie BREAK (brek) czegoś nadzwyczajnego jak w sytuacji awaryjnej, czy niecierpiącego zwłoki
WYŁĄCZAM RADIO
Krótko i na temat, pozdrawiam
Masz racje i nie masz racji. Taka wykladnie stosuja HAMsi za wielka woda. ZTCP mnie ucozno,ze jesli ma to byc cos nadzwyczajnego to poprzedza sie to 3x break...
Maciej "Miles" Muszalski
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
Reklama
#1199929 20.02.2013 10:39:36
Znaczy się - aby wejść do kółeczka dyskutującego o d... Maryni, trzeba zawołać 3 razy BREKO, BREKO ? 
#1199959 20.02.2013 11:04:10
Koledzy,
odstawcie na bok hasła: break, breko, można?, cześć i inne podobne mutacje.
Kluczem do otwarcia drzwi do grupy prowadzącej już QSO jest własny znak wywoławczy.
Nadając własny znak przedstawiamy się i jednoznacznie identyfikujemy swoją stację.
Jest to "wytrych" pasujący do każdej sytuacji/konwencji i o wiele wcześniej wymyślony niż niebieskie czy brązowe poradniki.
Wystarczy podać swój znak wywoławczy i poczekać na odpowiedź. Jeśli operatorzy prowadzący QSO będą zainteresowani kolejną stacją próbującą dołączyć do grupy to odpowiedzą.
Na przemienniku podany własny znak jest krótkim i jednoznacznym sygnałem chęci nadawania / skorzystania z przemiennika.
Użycie własnego znaku ma zastosowanie zarówno na SSB jak i na CW.
Karol, nie przejmuj się nic nie wnoszącym komentarzem Andrzeja, SP5MNJ.
Forum jest miejscem do wyjaśnienia swoich wątpliwości również w stosowaniu technik operatorskich.
Kluby krótkofalarskie są już niestety w zaniku. Praca na stacji klubowej pod nadzorem doświadczonego operatora jest najlepszym sposobem zdobycia praktyki operatorskiej i nabycia właściwych odruchów,
kiedy to pomyłki praktykanta mogą być korygowane na bieżąco w trakcie QSO.
Powodzenia na pasmach.
odstawcie na bok hasła: break, breko, można?, cześć i inne podobne mutacje.
Kluczem do otwarcia drzwi do grupy prowadzącej już QSO jest własny znak wywoławczy.
Nadając własny znak przedstawiamy się i jednoznacznie identyfikujemy swoją stację.
Jest to "wytrych" pasujący do każdej sytuacji/konwencji i o wiele wcześniej wymyślony niż niebieskie czy brązowe poradniki.
Wystarczy podać swój znak wywoławczy i poczekać na odpowiedź. Jeśli operatorzy prowadzący QSO będą zainteresowani kolejną stacją próbującą dołączyć do grupy to odpowiedzą.
Na przemienniku podany własny znak jest krótkim i jednoznacznym sygnałem chęci nadawania / skorzystania z przemiennika.
Użycie własnego znaku ma zastosowanie zarówno na SSB jak i na CW.
Karol, nie przejmuj się nic nie wnoszącym komentarzem Andrzeja, SP5MNJ.
Forum jest miejscem do wyjaśnienia swoich wątpliwości również w stosowaniu technik operatorskich.
Kluby krótkofalarskie są już niestety w zaniku. Praca na stacji klubowej pod nadzorem doświadczonego operatora jest najlepszym sposobem zdobycia praktyki operatorskiej i nabycia właściwych odruchów,
kiedy to pomyłki praktykanta mogą być korygowane na bieżąco w trakcie QSO.
Powodzenia na pasmach.
--
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
#1200048 20.02.2013 11:55:39
sq6ade pisze:
Pozwolę sobie przypomnieć pewien temat
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=3538&temat=43373
Pozwolę sobie przypomnieć pewien temat
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=3538&temat=43373
Kiedyś czytałem ten temat i dobrze się przy nim bawiłem
Paweł Opole.
#1200068 20.02.2013 12:08:56
Dla mnie wystarczy w przerwie między korespondencją (o ile taka będzie
) podać swój znak. To chyba jasne że prowadzący wie z kim rozmawia i że jak usłyszy nowy znak to znaczy że ktoś czegoś chce.
'73
Krzysztof
Krzysztof
#1200072 20.02.2013 12:11:21
SQ9TBU pisze:
Dla mnie wystarczy w przerwie między korespondencją (o ile taka będzie
) podać swój znak.
Dla mnie wystarczy w przerwie między korespondencją (o ile taka będzie
Taaa - o ile taka będzie. Czasami poczciwego breka trzeba skrócić do "brr" aby się wbić między gaduły jak nie robią przerw
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#1200080 20.02.2013 12:16:11
sp8jz pisze:
Monologi sa spoko tylko jak ktos nawija cos nowego dla mnie to zarabiscie sie tego slucha.
Szczegolne np. "wyklady" techniczne i opowiastki sprzed wielu wielu lat, marynarzy, pilotow, zolniezy ak
(...)
Monologi sa spoko tylko jak ktos nawija cos nowego dla mnie to zarabiscie sie tego slucha.
Szczegolne np. "wyklady" techniczne i opowiastki sprzed wielu wielu lat, marynarzy, pilotow, zolniezy ak
(...)
Kiedyś słyszałem:
- siedzimy sobie w okopie, chłop przy chłopie. Jemy chleb ze solą, aż tu nagle ! - jak nie prz....
#1200097 20.02.2013 12:32:09
sp3nyu pisze:
Kiedyś słyszałem:
- siedzimy sobie w okopie, chłop przy chłopie. Jemy chleb ze solą, aż tu nagle ! - jak nie prz....

Kiedyś słyszałem:
- siedzimy sobie w okopie, chłop przy chłopie. Jemy chleb ze solą, aż tu nagle ! - jak nie prz....
Takie luksusy kulinarne mieli Ci co na copce mieli czerwoną gwiazdę z narzędziami.
_____________
Greg SP2LIG
#1200119 20.02.2013 12:46:19
Przerywając łączność słowem breko(break)powodujesz problem dla nadawców aktualnie pracującym ,no bo jak zgodnie z przepisami stwierdzić że stacja wołająca "breko" to stacja "legalna" (a z takimi możemy prowadzić łączność ) no i jak odpowiedzieć -a jak będzie dwóch "breków'?
dlatego jedyną i poprawną formą jest podanie własnego znaku.
Pozdrawiam
Jan
dlatego jedyną i poprawną formą jest podanie własnego znaku.
Pozdrawiam
Jan
#1200160 20.02.2013 13:30:44
Coś mi się zdaje że w sytuacjach ratujących życie każdy może zawołać o pomoc na dowolnym paśmie bez względu czy ma znak czy nie. Pewnie dla sądu będzie to sytuacja dopuszczalna prawem o ile takową będzie rozważał.
'73
Krzysztof
Krzysztof
Reklama