Forum Krótkofalarskie PKI

Wołanie numerami czy split
T#103311 czyli jak rozładować pilup
Facebook
sq9ivd poziom 5
QTH: Łukasz Nowy Sącz
#666621 16.03.2011 13:22:52
Często na pasmach spotykamy się z sytuacją kiedy słyszymy jakiegoś ciekawego DXa i wielu chętnych chce z nim zrobić QSO. Najczęściej gdy jest już zbyt wielu korespondentów operator decyduje się na pracę w splicie. Najczęściej. Nieraz spotykam się z "wołaniem numerami". Jest to moim zdaniem nieprofesjonalne. Co o tym myślicie?
sp6ces poziom 6
QTH: Złotoryja D-ZT PGA- ZT02
#666624 16.03.2011 13:29:10
Nie słyszałeś jeszcze jak DX "wyłapuje" kawałkami sufiksów. Wszystko jest profesjonalne co ułatwia pracę. Wybór metody należy do DX-a.
73
Jurek
SQ1RET poziom 4
QTH: Pyrzyce
#666627 16.03.2011 13:37:15
Moim zdaniem kiedy dx woła okręgami jest to bardziej profesionalne niż gdy 100 stacji woła naraz, ogranicza to w pewien sposób ilość stacji. Ostatnio słyszałem jak dx wołał sufiksy zakończone na A,B i tak cały alfabet, trochę się trzeba było naczekać ale chyba każdy kto chciał to zrobił



SN1O - Grzesiek - JO73la
WV9S poziom 4
QTH: Kansasville, WI, USA
#666632 16.03.2011 13:54:58
Przy pracy split wola 100% zainteresowanych i na dodatek zajmuja szersze pasmo niz praca na jednej freq. Wolajacy szczegolnie mala moca musi wolac w ciemno czasami bardzo dlugo i ze skutkiem neagatywnym. Nigdy nie wie czy wola na dobrej freq. Przy pracy okregami, zawsze jest szansa, ze nawet ten najslabszy (slyszalny) ma szanse na koncu dowolac sie. Owszem trzeba czekac, ale prawdopodobienstwo dowolania sie jest wieksze. Od strony DXa ta opcja chyba tez jest ma wiecej sensu, bo ilosc wolajacych stale sie zmniejsza i przebija sie zawsze mniejsza ilosc wolajacyh, niz nawet przy pracy split. O wolaniu literkami w sufiksie nie slyszalem (chyba malo slucham "ciekawych" dxow)...To chyba cos nowego HI. 73 Zbyszek
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 1
#666635 16.03.2011 13:57:58
Split + numery(okręgi)jest bardzo profesjonalne i zapewnia każdemu chętnemu zrobienie łączności z DX'em.Ta metoda jest niestresująca,szkoda że tak mało operatorów ją stosuje.
______________
73'Greg Sp2LIG
wpis edytowany 16.03.2011 13:59:35
sq4nr
#666639 16.03.2011 14:05:13
[quote=SP2LIG]Split + numery(okręgi)jest bardzo profesjonalne i zapewnia każdemu chętnemu zrobienie łączności z DX'em.Ta metoda jest niestresująca,szkoda że tak mało operatorów ją stosuje.
______________

A moim zdaniem ilość kombinacji wprowadzanych przez operatora w celu wyłuskania jakiegoś korespondenta z pile-upu świadczy o niskim kunszcie operatorskim samego DXa. Nie dodaliscie jeszcze pracy tzw. DX-NET itp. Dobry operator (DX) poradzi sobie pracując z samym splitem. Dlatego uważam wołanie numerami, literami itp za nieprofesjonalne i źle świadczące o samym DXie. Oczywiście, jemu jest wtedy łatwiej, nam jest łatwiej, ale czy chodzi o to żeby było łatwo??? A swoją drogą wołać DXa też trzeba umieć...

73

Grzegorz SQ4NR
sp6nic poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Okolice Milicza
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#666644 16.03.2011 14:14:57
Wszystko zależy od operatora stacji DX-owej. Nie każdy może poradzić sobie przy normalnej pracy. Woli więc wołać okręgami. Nie jest to według mnie profesjonalne ( ale nie mam o to nigdy pretensji) . Z prostej przyczyny. Czasami zanim dojdzie do numeru 9 czy 0, propagacja tak potrafi się zmienić że po DX nie ma już śladu!wesoły
Dobry operator poradzi sobie bez okręgów i zrobi wówczas znacznie więcej łączności.
73 Marek sp6nic
wpis edytowany 16.03.2011 14:18:58



73 Marek sp6nic
SQ1RET poziom 4
QTH: Pyrzyce
Ilość edycji wpisu: 1
#666645 16.03.2011 14:15:18
    sq4nr pisze:

    Split + numery(okręgi)jest bardzo profesjonalne i zapewnia każdemu chętnemu zrobienie łączności z DX'em.Ta metoda jest niestresująca,szkoda że tak mało operatorów ją stosuje.
    ______________

    A moim zdaniem ilość kombinacji wprowadzanych przez operatora w celu wyłuskania jakiegoś korespondenta z pile-upu świadczy o niskim kunszcie operatorskim samego DXa. Nie dodaliscie jeszcze pracy tzw. DX-NET itp. Dobry operator (DX) poradzi sobie pracując z samym splitem. Dlatego uważam wołanie numerami, literami itp za nieprofesjonalne i źle świadczące o samym DXie. Oczywiście, jemu jest wtedy łatwiej, nam jest łatwiej, ale czy chodzi o to żeby było łatwo??? A swoją drogą wołać DXa też trzeba umieć...

    73

    Grzegorz SQ4NR


Tak trzeba umieć, szczególnie kiedy stacja woła podając dwie ostatnie litery swojego sufiksu np. Victor Kilo a później sie okazuje że to SP1 oczko
wpis edytowany 16.03.2011 14:28:23



SN1O - Grzesiek - JO73la
KONTO_USUNIETE poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#666658 16.03.2011 14:36:53
Po pierwsze nasze hobby nigdy nie było profesjonalne i nawet sami siebie nazywamy amatorami, wiec nie może być mowy o profesjonalizmie wesoły Po drugie nie wielu było po tej drugiej stronie, i tak naprawdę nie wielu wie jak to jest. Metody opisywane tutaj, stosowane są od zawsze i zawsze były pomocne w wyrównaniu szansy na przeprowadzenie QSO z rzadkim prefiksem. Pomyślcie sobie ze wołają stacje z wielu kontynentów, z rożnym doświadczeniem operatorskim, i spróbujecie usłyszeć Japończyka kiedy wola dwudziestu włochów na raz!! Jakieś "profesjonalne" sugestie?? Nie ma co kontestować sprawdzonych i bardzo dobrych metod, należy się nauczyć poruszać po pasmach KF i odnaleźć się w panujących tam zasadach.
wpis edytowany 16.03.2011 14:43:25
WV9S poziom 4
QTH: Kansasville, WI, USA
#666662 16.03.2011 14:38:39
SQ4NR: jesli nie chodzi o to zeby bylo latwiej i przyjemniej, i lepiej to czy chodzi o masochizm :-)? Skutecznosc, szybkosc... I mysle, ze chyba najlepsza metoda to by bylo split i wolanie okregami jednoczesnie. Wtedy korespondenci nie beda sluchac DX gdy jeszcze kilku facetow wola i wola, i wola :-). W takiej sytuacji split tez powinien byc na jednej freq. Najmniej przyjemne sa splity od - do ... np. w pasmie 10 kHz albo wiecej...sucks! 73!
sp2lnw poziom 3
#666672 16.03.2011 14:53:07
Mam takie samo zdanie jak Grzegorz SQ4NR.

Dodam tylko, że najlepszymi (dla mnie) wskaźnikami dobrego pracy ze strony DX (nie w zawodach) są:
- płynność (rytm w zaliczaniu kolejnych QSO -> sam rate jest na drugim planie, ale dobrze aby był możliwie wysoki
- przewidywalność ruchów Rx (w efekcie dostajemy bardziej płynną pracę)
Wołanie "by numbers" jest dla mnie mocno frustrujące - nie znoszę.
Dobry dx op "wyciągnie" również stacje QRP z pileupu, nawet bez splitu, w zawodach.

73 Sławek
sp6nic poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Okolice Milicza
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#666687 16.03.2011 15:06:06
Po pierwsze nasze hobby nigdy nie było profesjonalne i nawet sami siebie nazywamy amatorami, wiec nie może być mowy o profesjonalizmie

Sławku, tak dla mnie ,to w tej definicji słowo amator występuje jako miłośnik, zapaleniec. A nie amator w sensie początkujący, nie znający się.. Wielu z nas jest po kierunkach związanych z łącznością , więc zawodowcami!wesoły
Również zawsze wolę jak DX pracuje"normalnie", bez okręgów. Jak wpadnie na pomysł z okręgami to od razu zaczynam się zastanawiać czy do mnie doleci! Czy będzie go słychać jeszcze? no i te nerwy ze z 5 okręgu zawołał 10 stacji a z 6-go tylko jedną!wesoły Bez okręgów jest szybciej i sprawniej. Proszę zauważyć iż operatorzy największych wypraw dx-wych nie stosują tej metody. A są to przeważnie operatorzy z "najwyższej półki"!wesoły
73 Marek sp6nic



73 Marek sp6nic
WV9S poziom 4
QTH: Kansasville, WI, USA
#666698 16.03.2011 15:13:06
...no to jeszcze dolozmy jeden wiecej element...raporty HI. To jest dla mnie najwiekszy problem. Bo to czy ktos wola okregami, czy splitem...to jego sprawa. Zawsze mozna zignorowac DX jesli nam nie odpowiada jego praca HI. Albo gdy sie samemu jest ciekawym DXem...ustalac wlasne reguly. Zwyciezcow ponoc nikt nie rozlicza. Co jednak sadzicie o raportach - 59! Gdy stacje ledwo slychac. Nieraz DXy lub w zawodach jest to standard. znak + 59 + 73 (czasmi) i nastepny. QSO trwa 20 sec. Mysle, ze wielu ludzi rowniez podaje dxowi 59 to samo znak 59 73... To 59 mnie zniesmacza, ale przyznam ze sam ulegam temu nawykowi. Ba! raporty to osobny temat...rzeka...i bez rozwiazania...i bez mozliwosci weryfikacji... Moze zatem nie wartogo tu dodawac HI. 73!
SQ9MZ poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Rybnik
Ilość edycji wpisu: 1
#666730 16.03.2011 15:28:51
    sq4nr pisze:


    A moim zdaniem ilość kombinacji wprowadzanych przez operatora w celu wyłuskania jakiegoś korespondenta z pile-upu świadczy o niskim kunszcie operatorskim samego DXa


Powiedzmy o przeciętnym. Też zdziwię się gdy zauważę, że taką technikę podejmują operatorzy dużego kalibru.
wpis edytowany 16.03.2011 15:52:14



Henryk SQ9MZ






________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
WV9S poziom 4
QTH: Kansasville, WI, USA
#666742 16.03.2011 15:45:06
sp5xo: nie bede sie klocil...z nikim...mysle, ze ta dyskusja ubogaca. Wlasciwie, trzeba by przeczytac to jeszcze raz co napisaliscie (smy)... to jest wlasciwie dzielenie sie doswiadczeniem. Powiem szczerze, ze mnie bardziej mecza slpity niz wolanie okregami. nie chcialbym sie chwalic duza moca, bo to chyba sredia moc, ale nie czekam dlugo w pile-up-ach. Kiepsko mi to wychodzi w splitach. Moze dlatego powieniem wiecej sluchac zanim zaczne wolac w splicie.
Nie mam jakiegos szczegolnego doswiadczenia w dxowaniu. W tych dniach czekam na odpowiedz (ludze sie ze moze przyjdzie pozytywna) odnosnie pracyz ciekawego miejsca... Nie pisze jakiego, bo jest to wrecz niewiarygodne (nie nie ISS odpada HI), ale moze jesli w ciemno bedziecie trzymac kciuki zaliczycie ciekawa stacje w tym roku (tyle w temacie miesca). I w zwiazku z tym zastanawialem sie jak ewentualnie zorganizowac prace. I mysle, ze wybralbym prace okregami i w splicie HI HI HI. Nie mam duzego doswiadczenia w dxowaniu jako DX, i przeraz mnie doswiadczenie kolego, ktorzy wspominaja koszmar, gdy za kazdym razem jak przechodzili na odbior slyszeli jeden wielki belkot...i po kilku godzinach wylaczali radio przerazeni...ze znowu bedzie jeden wielki warkot.
Nieraz gdy chce mi sie bawic zaliczanie kolejnych stacji w USA wolam cq...i z racji polozenia wolaja wszyscy ze wschodu i zachodu...i po kilku minutach zabawa mnie nudzi... a to ma sie nijak do pracy z cikawego miejsca dxowego.
Summa sumarum: poki nie mam definitywnie negatywnej odpowiedzi trzymajcie kciuki...moze byc mila niespodzianka dla wielu ludzi! 73! Zbyszek
AQQ poziom 4
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#666754 16.03.2011 16:01:33
Krótko, żeby niepotrzebnie nie bajdurzyć, to ja też popieram SQ4NR, SP2LNW i SP5XO w całej rozciągłości! Za to czasu zaoszczędziłem i sobie, i czytającym, hi. pan zielony
SP1NY poziom 6
QTH: Dąbki
Ilość edycji wpisu: 1
#666755 16.03.2011 16:02:33
Pracę "by numbers" stosują zazwyczaj mniej wprawni operatorzy nie mogący sobie poradzić z pile-up.
Mnie tego typu praca też denerwuje.
Ja uważam, że warto poświęcić kilka minut na słuchanie, zanim zacznie się wołać, aby
"wyczaić" metodykę poruszania się DX-a po splicie. Nieoceniony staje się wtedy drugi Rx w radiu
jeżeli ono takowy posiada. Przy odrobinie wprawy szybkie przełączanie VFO A/B, w odpowiednich
momentach, też jest skuteczne. Są oczywiście operatorzy poruszający się po splicie bez ładu i składu, ale należą oni do mniejszości.
Rozpoznanie metody słuchania przez DX-a często owocuje szybszym zrobieniem QSO, niż ciągłe wołanie
"na kupę" ze wszystkimi.
Trzeba starać się wyróżnić swoje nadawanie spośród innych, i nie koniecznie musi to być jego siła.
Można nadawać wyraźnie różnym (nie tylko wolniejszym) tempem na CW, czy wołaniem pełnym znakiem w momencie kiedy wielu woła tylko dwoma literami na SSB.
Nie ma złotej recepty, każdy musi sobie wypracować swoje metody i stosować je w zależności od sytuacji.
Trzeba zawsze pamiętać, że to DX "rządzi" i należy przyjąć jego reguły gry, niezależnie od tego czy
woła "numerkami" czy też rozciąga split na kilkanaście kHz.
Jest jedna zasada która obowiązuje zawsze - mniej wołać a więcej słuchać.

[EDIT]
Zanim napisałem ten post i go wysłałem, dużo z tego co napisałem zostało już powiedziane

aniołek
wpis edytowany 16.03.2011 16:05:47



73, Mirek
EI9KC poziom 5
QTH: New Zealand
#666759 16.03.2011 16:07:36
A czy spotkaliscie sie kiedys z wolaniem "numerami" w CW ?



Vy 73` de ZL/EI9KC , SP9KC
sq4nr

Ilość edycji wpisu: 1
#666767 16.03.2011 16:14:48
    SP1NY pisze:


    Rozpoznanie metody słuchania przez DX-a często owocuje szybszym zrobieniem QSO, niż ciągłe wołanie
    "na kupę" ze wszystkimi.
    Trzeba starać się wyróżnić swoje nadawanie spośród innych, i nie koniecznie musi to być jego siła.


To jest dokładnie to o czym pisałem, że trzeba umieć wołać. Dotyczy to właśnie tych stacji które dysponują mała mocą i prostymi antenami.
Dzięki słuchaniu czestotliwości splita (funkcja revers split w starym TS850) dane mi było zaliczyć w mixie 251 DXCC (217 CFM) głównie mocą 100W na verticalu i dipolach.
I było często tak, że dostawałem swoją szanse już po 2-3 zawołaniu. Pisze tu głownie o pile-upach CW, które dla mnie są o wiele bardziej czytelne niż SSB.
Stąd tez moja rada kierowana do Zbyszka WV9S: jeśli nie czujesz się na siłach do walki z pile upem (zapewne SSB) to nie ryzykuj wyprawy na poszukiwany podmiot DXCC. Stracisz mase pieniędzy i nerwów. W necie (youtube) zapewne znajdziesz kilka plików jak wygląda pile up DXpedycji. (pierwszy z brzegu: http://www.youtube.com/watch?v=ooyXufdgXiI).
Jeśli pracujesz na CW sprawa jest prostsza: program morse runner i można trenować do woli wesoły

Grzegorz SQ4NR
wpis edytowany 16.03.2011 16:15:35
WV9S poziom 4
QTH: Kansasville, WI, USA
#666777 16.03.2011 16:33:20
sq4nr: ...ze wzgldu na male doswiadczenie, nie bede rwal wlosow z glowy, jesli odpowiedz bedzie negatywna. Kciuki jednak zachecam trzymac. HI. 73!
Wołanie numerami czy split
T#103311 czyli jak rozładować pilup
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!