Zapomniałem dodać ze moja wypowiedź dotyczyła pracy na SSB nie CW.Taką metodą między innymi pracuje część operatorów z KH7. ______________ 73'Greg SP2LIG
Moim skromnym zdaniem praca w opcji: SPLIT + numery na pewno pomaga DX-owi lecz nam tak jak to wcześniej ktoś napisał ze względu na zmianę (załamanie) propagacji nie zawsze ale tak to już jest, że nie zawsze jest prosto zrobić ciekawą stację. Uważam, że jeśli np. ja chcę taką zrobić łączność to dostosuję się do danej sytuacji i będę wołał aż mi się uda:-) Oczywiście dużą rolę mają tutaj też nasze umiejętności operatorskie (lekcję taką dostałem od dobrego, wytrwałego, doświadczonego krótkofalowca) i to dzięki nim np. ja zdobywam po maluśku :-) ciekawe kraje. Generalnie, każdy z nas ma wybór. Może nie wołać jeśli nie odnajduje się w danej sytuacji. Miałem również wiele ciekawych stacji na "tapecie" ale nie byłem w stanie się przebić z 100W nad np. Włochami (chyba ulubieńcy wszystkich). Postanowiłem czekać aż znajdę DX-a tego na innej "F" i zrobię z mniejszymi problemami. Sprawa jest prosta. Trzeba poczekać aż się wszyscy mocniejsi WYKRWAWIĄ i atakować.
Pozdrawiam DX-menów
SQ1KSA, Andrzej www.sq1ksa.eu mail: andrzej.sq1ksa@gmail.com IOTA EU-132, SPFF-307
" Każdy wie, że jest coś czego nie da się zrobić, ale przychodzi ktoś kto nie wie, że się nie da i robi to ! " Albert Einstein
Zawsze uważałem że praca split jest bardziej profesjonalna(fachowa) niż "by numbers". Nie ukrywam że trochę celowo sprowokowałem tą dyskusję chcąc poznać opinię innych kolegów starając się nic nie sugerować. Oczywiście każdy postąpi jak chce, każdy ma prawo do swoich racji i jestem daleki od tego aby kogoś do czegoś zmuszać. Jestem jednak mocno po stronie splitu głównie z następujących powodów:
- obserwacja pilupu gdzie DX słucha już sama w sobie jest ciekawą zabawą. Przy metodzie "by numbers" większość "dłubie w nosie" i się nudzi. - sporo osób np. ja odpuszcza pracę z taką stacją "by numbers" bo skoro mam tyle czekać na mój numerek to już wole sobie dać spokój. - co prawda przy splicie wołają wszyscy ale przebijają się najlepsi operatorzy. PA to rzecz drugorzędna. Wielokrotnie się o tym przekonałem w praktyce - przy metodzie "by numbers" jest ryzyko że DX ucieknie wraz ze słabnącą propagacją. - metoda "by numbers" wbrew pozorom nie jest taka łatwa. Przy takiej pracy zaraz znajdą się niezadowoleni "bo 9tka była dłużej niż 2ka"
SQ9IVD Mocne PA i dobra antena kierunkowa bardzo ułatwia zaliczenie atrakcyjnej stacji. Nierzadko jest to o wiele skuteczniejsze od najlepszych umiejętności operatorskich. Powodzenia Jurek
SQ9IVD Mocne PA i dobra antena kierunkowa bardzo ułatwia zaliczenie atrakcyjnej stacji. Nierzadko jest to o wiele skuteczniejsze od najlepszych umiejętności operatorskich. Powodzenia Jurek
Nierzadko jest dokładnie odwrotnie. Na pewno antena i moc dużo daje ale na pewno nie tyle by wykluczyć możliwość zaliczenia DXa przez stacje qrp. Wielokrotnie się przekonałem że z pozoru niemożliwe staje się możliwe i wcale nie są to wyjątki. Nie zgodzę się z twierdzeniami jak to ktoś napisał że mam za małą moc na zaliczenia jakiejś tam stacji czy słabą antenę żeby robić stany. To wszystko zależy od wielu czynników.
Nierzadko jest to o wiele skuteczniejsze od najlepszych umiejętności operatorskich. Jurek
I to być może zwiastuje zmierzch amatorskiego krótkofalarstwa. I bezwzględną popularyzację siły PA.
[277 CFM mocą 100 W]
wpis edytowany 16.03.2011 19:52:50
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________ "- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu. - Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry. - I ma Rozum - rzekł Puchatek. - Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum. Nastąpiło długie milczenie. - I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ." Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
SQ9MZ Na 100 Wtts i ant. GP z Radomia mam potwierdzonych 309 DXCC. Ostatnio kupiłem PA 500 Wtts i widzę jak to o wiele łatwiej i szybciej dowołać się do dowolnego DX-a. Gdy na nisko powieszonym dipolu, na 3,5 Mc po godz. 7,oo UTC wołam "CQ TEST", to zgłaszają się stacje z USA - miłe to prawda ? W jednych z ostatnich zawodów krajowych pracowałem niecałe pół godziny i zająłem pierwsze miejsce w kategorii CW - Hi! Pozdrawiam Jurek
Jurku SP6CES. Na 80-ce jeszcze we wczesnych latach 70-tych właśnie rano od 6:00-8:00 robiłem "Wujców" jednego za drugim mając w końcówce 50W input na lampce EL-500 telegrafią CW. I nie tylko ich, bo szła wtedy Brazylia, Argentyna, Kanada, Kuba i wiele innych dalekisz stacji, a jako antena służył mi LW 34m zawieszony z poddasza parterowego domku do wisienki w ogrodzie podczepiony na wysokości 2m! Dzisiaj mając 100W out nie problem takie łączności robić mając do tego dipol.
To może spróbuję ją skierować z powrotem na właściwy tor
Prace SPLIT wymusza przede wszystkim warunek aby słyszeć co i kogo w danej chwili robi DX . Spróbujcie wysłuchać komu odpowiada DX pracujący bez splitu, nawet jeśli woła okręgami itp. ? Duże znaczenie ma to kto jest po drugiej stronie, ale jeszcze większe znaczenie ma kto woła i jak woła.
PA i dobra antena zawsze pomaga, natomiast NIGDY nie może to być zamiast umiejętności operatorskich.
A czy spotkaliscie sie kiedys z wolaniem "numerami" w CW ?
Mam stosunkowo krótki staż na pasmach, ale powiem ci że nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Niektórzy nie mogą załapać nawet jak DX podaje że only NA ; EU itp. a co dopiero "by numbers"
Ostatnio kupiłem PA 500 Wtts i widzę jak to o wiele łatwiej i szybciej
Ja mam pozwolenie tylko na 150. I już takie zakłócenia, że wątpię czy dociągnę do trzysetki. Ale kiedyś będę na emeryturze - więcej okazji do aktywności w idealnych porach propagacyjnych. Dobra, kończę, bo to rzeczywiście off topic.
wpis edytowany 17.03.2011 17:23:09
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________ "- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu. - Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry. - I ma Rozum - rzekł Puchatek. - Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum. Nastąpiło długie milczenie. - I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ." Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
Wołanie numerami czy split T#103311 czyli jak rozładować pilup