NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » DLA POCZĄTKUJĄCYCH » Z CZEGO SIĘ UCZYĆ?

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 3>>>    strony: 1[2]3

Z czego się uczyć?

  
SP95094KA
17.09.2017 17:49:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90FC Rybnik

Posty: 1898 #2466018
Od: 2012-12-19
[quote=rad_n]
    sp9uxy pisze:

      rad_n pisze:

      to tak jakby ktoś zapytał "jaki kaliber polecacie na dzika?" i usłyszał w odpowiedzi "idź do sklepu z dziczyzną, tam kupisz mięso z dzika"


    Jeżeli zapytał się o taką informację to lepiej aby poszedł do sklepu. To jest dobre rozwiązanie.


Bzdury pleciesz oczko Nikt takiej wiedzy nie ma w genach, każdy ją jakoś zdobywa. Ktoś kto dopiero ma zamiar zostać myśliwym (nie jest nim, dopiero chce nim zostać w przyszłości) jak najbardziej powinien pytać o takie rzeczy i jak najbardziej nie powinien dostawać odpowiedzi "idź do sklepu". Tak samo, kto chce zostać krótkofalowcem i pyta gdzie można poczytać o tych wszystkich heterodynach powinien dostać informacje o heterodynach a nie o tym że to zbędna wiedza, bo wystarczy zakuć testy i umieć naciskać PTT a wiedza radiotechniczna nie jest nikomu potrzebna wesoły Krótkofalarstwo to nie tylko "operatorka" i... moim zdaniem nawet nie przede wszystkim - pierwotny duch krótkofalarski to eksperymentatorstwo i "radiowe hackerstwo" (nie mylić z crackerstwem bardzo szczęśliwy) a nie "Facebook bez kabli".[/quote]



Wszystko pięknie ładnie


Tylko tu na tym forum od lat pociska się kit, że aby zdać egzamin, pozyskać radio, kable i antenkę, procedura jest prosta jak konstrukcja cepa

Nauczyć się odpowiedzi na pytania egzaminacyjne, zakuć to i szybko na egzamin
A cała reszta ?
Można zlecić pokazane palcem "to mi trzeba" zlecić przywóz na miejsce oraz instalację
A potem ?
Potem nic nie trzeba, mam radio i pozwolenie - to wystarcza aby być mistrzem na forum

A po co jakisik kluby - tam biegli mieli zajęcie - biegali ponoć po wódkę i zagrychę

Po co mi wiedzieć, znać podstawy nie tylko radiotechniki - po co mi znać podstawy tego krótkofalarstwa - przecież to tylko taka zabawa - tyle że się ma znak przydzielony przez jakisik urząd

A poza tym Panie - to pic i fotomontaż - mam Skype, mam trzy smarkfony, darmowe minuty do rozmów To po co mi Panie się męczyć z jakimś pozyskiwaniem wiedzy Z jakimś terminowaniem jako SWL i takie tam Panie bzdety

A ci Panie co się bawią w jakieś wyścigi szczurów - zawody ? To panie takie wygłupy Nie mają co robić, to się bawią w zawody i inne cuda niewidy
Jakiesik upominanie, napominanie o prawdziwe dane na mapie APRS ? A kto by to upubliczniał, gdzie moja stacja faktycznie w eter wysyła jakisik sygnały I aby taki szpieg mnie denuncjował gdzie jestem
Wystarczy jak są upierdliwi SWLe podglądacze i podsłuchiwacze cudzych korespondencji

Dlaczego w takiej konwencji napisałem post ?

Bo to Panie z życia wzięte - z forumów Panie, z forumów


Kłaniam się nisko





_________________
Stasiek
  
Electra24.01.2018 12:33:41
poziom 5

oczka
  
SP8LBK
17.09.2017 20:42:16
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraśnik KO10CX

Posty: 4600 #2466061
Od: 2010-8-3
    dino1984 pisze:

    Koledzy, zamierzam zrobić w końcu świadectwo i pozwolenie radiowe. Ze strony UKE pobrałem zestawy pytań i trochę się zmartwiłem - nie bardzo wiem z czego się uczyć, zwłaszcza zagadnień z zakresu radiotechniki (heterodyny i inne takie).
    Jest jakiś podręcznik do nauki do tego świadectwa?

    Z góry dzięki.


Napisz przynajmniej z jakiego miasta piszesz. Może tam jest aktywny klub, albo na sąsiedniej ulicy doświadczony krótkofalowiec?

_________________
Vy 73
Andrzej SP8LBK
  
sq6ade
17.09.2017 21:17:04
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: Poniżej n.p.m.

Posty: 11470 #2466074
Od: 2008-3-21

Im więcej nauczysz się samemu tym lepiej dla Ciebie. Pamiętaj że każdemu nauczaniu towarzyszy jakaś doktryna i wzorce nie zawsze warte naśladowania. Pamiętaj że to tylko hobby.
_________________
Kraboburgery same się nie zrobią.
  
Cinol76
25.09.2017 19:05:46
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 97 #2468104
Od: 2017-6-18
Dino - złota reguła 3xZ. Zakuj Zdaj Zapomnij. pan zielony
  
sp5iou
26.09.2017 07:31:52
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 892 #2469194
Od: 2012-9-2
    Cinol76 pisze:

    Dino - złota reguła 3xZ. Zakuj Zdaj Zapomnij. pan zielony

Chyba lepiej jednak czegoś się nauczyć, poznać, zrozumieć, umieć.

_________________
73's Marcin.
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
FT991, IC706, IC735, FT897, IC211E, FT290RII, UNIDEN2020, Motorola MCX100, Radmor FM315K, HM: Piligrim, Kacper 40m, Taurus 40m
Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82.
IC2KL(500W), LDG600 ProII, LDG11ZPro.
Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.

  
sp9ikf
26.09.2017 07:40:31
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90GC, Rybnik

Posty: 997 #2469197
Od: 2010-3-17
witam,
Marcin jemu chodzi żeby mieć, błysnąć, fottę powiesić na FB i takie tam a Tobie to sprawia frajdę i czerpiesz z tego radość.
Myśle że nie warto karmić trolla.

pozdro
jacek sp9ikf
  
sp9uxy
26.09.2017 09:21:03
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 1941 #2469216
Od: 2009-8-25



Ilość edycji wpisu: 1
    sp5iou pisze:

      Cinol76 pisze:

      Dino - złota reguła 3xZ. Zakuj Zdaj Zapomnij. pan zielony

    Chyba lepiej jednak czegoś się nauczyć, poznać, zrozumieć, umieć.


Obecnie edukacja jest nastawiona na zadawanie testów więc 3xZ
ma sens, nie trzeba rozumieć.
  
Cinol76
27.09.2017 22:56:43
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 97 #2470639
Od: 2017-6-18
Ok. Niedługo egzamin. Jak już pisałem mam nadzieję że sie wyrobię czasowo.
Trzymajcie kciuki, kto mi dobrze życzy. Obym zdał i... do usłyszenia w eterze!
  
sp9uxy
27.09.2017 23:00:40
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 1941 #2470642
Od: 2009-8-25

    Cinol76 pisze:

    Ok. Niedługo egzamin. Jak już pisałem mam nadzieję że sie wyrobię czasowo.
    Trzymajcie kciuki, kto mi dobrze życzy. Obym zdał i... do usłyszenia w eterze!
bardzo szczęśliwy
  
artubitu73
30.09.2017 11:46:30
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 473 #2471328
Od: 2013-5-23
Wykuj to na pamiec i masz egzamin zdany

https://www.youtube.com/watch?v=pzB1xcwQSgE&t=42s
  
sp9ikf
30.09.2017 15:21:23
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90GC, Rybnik

Posty: 997 #2471368
Od: 2010-3-17


Ilość edycji wpisu: 1
witam,
Om Cinol76 nie obraź sie ale życze Ci abys teraz nie zdał, a nawet sugeruje abys nie tracił czasu na zakuwanie. lepiej włacz radio i posłuchaj troche pasm. jesli znajdzies w tym frajde i przyjemnośc wtedy egzamin okaże sie byc formalnościa Ty bedziesz wiedział czego chcesz i czego możesz oczekiwac od krótkofalarstwa.
nic do Ciebie nie mam ale krótkofalarswo to nie jest hobby dla każdego, co zresztą wynika z twoich postów.

powodzenia w słuchaniu pasm
jacek sp9ikf
  
Electra24.01.2018 12:33:41
poziom 5

oczka
  
SP95094KA
30.09.2017 16:29:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90FC Rybnik

Posty: 1898 #2471374
Od: 2012-12-19


Ilość edycji wpisu: 1
Witam

Jakies wstecznictwa się tu propaguje HI

Od paru lat forumowi guru tu krzewią ideologię:

- należy iść i zdać
- zdał, zobaczy co go interesuje
- wydłubie sobie jakąś "posypkę" z tego kołacza i zostanie wybitnym operatorem - na przykład emisji "paszczowych"
ten sam na forum dopytywał o "procedury na 2 metrach" między innymi czy oprócz FM można inną emisją się "bawić"
Jak na 2 metrach "otworzyć przemiennik" bo usiłuje bawiąc się różnymi sposobami - i nic (sic)
I czy w ogóle tam gdzie on mieszka są przemienniki Po nic nie słychać (sic)
Nie, nie pomyliły mi się literki - jeden z najbardziej aktywnych, lansował tu takie określenie "emisje paszczowe"
te renki opadajo !
Inny wybitny operator bodaj wczoraj o FT8 napisał, aby sobie odpuścić, bo przez "smarkfona" ma to samo (moje wolne
tłumaczenie)
Czuje się jednak wyraźnie rozdwojenie jaźni
Bo jednocześnie od kompletnie "zielonych" wymaga się na drugi dzień po egzaminie, co najmniej podstawowej ogłady na pasmach.
A z drugiej strony, wszelkimi sposobami propaguje się i popiera nieuctwo

Ps

Czy do eksperymentów, zabawy z radiem, bez wchodzenia na pasma, jest konieczna licencja taka jak dla pasjonatów łączności amatorskich ?
Po co taki ma się katować tym - co robić na tych pasmach jak zda egzamin i pozyska pozwolenie radiowe

_________________
Stasiek
  
AdrianSWL
30.09.2017 17:32:09
poziom 1

Grupa: Użytkownik

QTH: Wadowice

Posty: 35 #2471388
Od: 2016-2-8
    sp9ikf pisze:

    życze Ci abys teraz nie zdał (...) krótkofalarswo to nie jest hobby dla każdego, co zresztą wynika z twoich postów


OM sp9ikf bez urazy ale nie uczyły cię leśne dziady w tych komuszych klubach, że znaki wywoławcze, nick na forum nie jest wyjątkiem, piszemy WIELKIMI LITERAMI? Nic do ciebie nie mam ale życzę ci odebrania twojej postkomuszej licencji. Krótkofalarstwo to nie jest hobby dla każdego, Co zresztą wynika z twoich postów, jesteś zwykłym zawistym betonem.


99
  
SP95094KA
30.09.2017 18:09:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90FC Rybnik

Posty: 1898 #2471395
Od: 2012-12-19
    rad_n pisze:

      EI2KK pisze:


      Czy ktokolwiek ma prawo zaklasyfikować to jako lepszą lub gorszą jego formę?


    Moim zdaniem tu chodzi o coś innego. Niektórzy pasma amatorskie traktują jako coś "swojego", coś co "należy do nas" co na swój sposób jest jakby "ich własnością" czy wręcz "ich domem", no i gdy pojawia się ktoś nowy, to oni tego nowego traktują jako kogoś, kogo "wpuszczają do swojego domu" i uważają, że mają prawo decydować jak ten nowy w "ich domu" powinien się zachowywać (zapominając, że to jest także dom tego nowego - na takich samych zasadach i prawach). Uważają też, że jeśli ktoś nie postrzega tego "ich domu" w taki sam sposób jak oni, to nie powinien do tego domu wchodzić bo "ten dom nie jest dla niego".
    Tymczasem pasma amatorskie nie są prywatną własnością krótkofalowców - są dobrem wspólnym z których każdy ma prawo korzystać po spełnieniu warunków określonych odpowiednimi przepisami.

    Życzenie aby się komuś powinęła noga na egzaminie jest dla mnie zjawiskiem niezrozumiałym. Co w tym złego że Cinol76 będzie miał uprawnienia (nawet jeśli jeszcze nie wie czy to hobby jest dla niego)? Bo nie będzie "terminował w klubie"? Bo będzie miał nieco inne podejście do tego hobby? Bo nie będzie się "socjalizował"? Bo powie "siedem trzy" zamiast "siedemdziesiąt trzy" i się od tego niebo zawali? Czy zdobycie uprawnień oznacza koniec nauki? Czy posiadanie uprawnień ułatwi mu zdobywanie nowej wiedzy i naukę (także praktyczną) czy utrudni? Czy nawet jeśli stwierdzi, że to nie jest dla niego, to posiadane "kwity" w czymkolwiek mu będą przeszkadzać? Czy na prawdę ma "słuchać pasm" dla samego słuchania jeśli go to w ogóle nie kręci? A może chce mieć uprawnienia tylko po to aby legalnie używać rozblokowanego CB-radia na paśmie 10m i z większą mocą? A może po prostu założył się z kolegą o pół litra bardzo szczęśliwy
    Jak ktoś chce, to niech sobie ryje znak na swoim nagrobku, ale niech nie wymaga tego od innych. To na prawdę nie jest tak, że jak Cinol76 nie pasuje do wyobrażeń SP9IKF-a o krótkofalarstwie, to znaczy że trzeba Cinola76 "przetresować", może to SP9IKF powinien się "odfiksować" ,)



Panie kolego

Fajnie napisane od cyt:
Moim zdaniem
ciach
tego "ich domu" w taki sam sposób jak oni

Potem to już tragedia
cyt:
Tymczasem pasma amatorskie nie są prywatną własnością krótkofalowców - są dobrem wspólnym z których każdy ma prawo korzystać po spełnieniu warunków określonych odpowiednimi przepisami.
koniec cyt.

Przeczytaj waść dobrze co napisałeś
Stoisz okrakiem na barykadzie
Jedna noga stoi po stronie gdzie napisałeś " są dobrem wspólnym z których każdy ma prawo korzystać po spełnieniu warunków określonych odpowiednimi przepisami"
Druga noga stoi już po stronie zdegustowanych, wnerwionych, nie uznających autorytetów i w ogóle zamiast ciepłej wody z kranu, ma lecieć szkocka whisky

Od kiedy kupowałem czasopismo Radioamator i Krótkofalowiec - zawsze zaglądałem najpierw jak w rankingu stoją operatorzy, którzy dla mnie byli jak wzorzec metra z Sè,vres




Lipiec 1966 - 18 moje urodziny



Obrazek




to był mój guru - i jest do dzisiaj dla mnie człowiekiem z którego można brać przykład



Obrazek





Inny przykład
Zwykły człowiek, w tłumie nikt by w nim nie rozpoznał człowieka z pasją jaką miał





Obrazek



Trzy lata później miałem z nim QSO na 80-tce Nie był zafiksowany na UKFie
Potem go poznałem osobiście



Kolejny przykład - klub
Zasłużony klub PZK
Jest utrzymywany przy życiu - traktowany jak relikwia i szef tego klubu Romek go w zasadzie utrzymuje ze swoich pieniędzy Bo klub z tego co wiem jest w jego prywatnym lokalu aby czynszu nie płacić i za energię i takie tam
Klub aktywny dzieki pasjonatom z tego klubu I nie tylko stare repy tam są Choć klub bym nazwał elitarnym




Obrazek



Mnie co rusz ktoś pogania na egzamin

Może nie jestem jeszcze godzien ?







_________________
Stasiek
  
SP9GMK
30.09.2017 21:22:54
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90OH

Posty: 418 #2471449
Od: 2014-11-25
    EI2KK pisze:


    Mogę coś doradzić?

    No to doradzę...

    Idź, zdaj, potem ocenisz czy jesteś godzien..


Ale jak to tak z ulicy? bez opiekuna? Nie godzi się lol
A poważnie. Egzamin krótkofalarski, czy ogólnie egzaminy na uprawnienia radiooperatorskie to nie jest jakaś wiedza tajemna przekazywana szyfrem z ojca na syna. To jest pewien zakres wiedzy, który poprostu trzeba przyswoić i tyle. To Urząd i Ministerstwo robią nam przysługę przez to, że egzaminy są dostępne dla 98% społeczeństwa - powinniśmy to docenić bo mogło być dużo gorzej

Radzę zdać sobie sprawę też z jednej ważnej kwestii - krótkofalarstwo(służba amatorska) to nie jest dla UKE sprawa jedyna i najważniejsza. Daleko bardziej koncentracja sił jest skupiona na ,,służbach profesjonalnych" i ogólnym gospodarowaniu pasma. Przypominam także, że egzamin ,,amatorski" to nie najłatwiejszy egzamin jaki UKE ma w ,,ofercie" - mam porównanie bo zdałem już i LRC, IWC, operatora klasy A, Operatora Radiotelefoniste ogólnego w służbie lotniczej. Czekam na nową książeczkę żeglarską i szykuje się też na kurs i egzamin GOC (trzeba wygospodarować 2 tygodnie wolnego w pracy) tylko, że to już będzie inny, wyższy poziom wtajemniczenia.

ad rem: Myślę, że dziś to ,,ostentacyjne niepodchodzenie do egzaminu" to taki swoisty nonkonformistyczny przejaw bycia na swój sposób cool. Skoro wszyscy mają to JA się wyłamie i nie zrobie - dla zasady. Troche jak z promesą wizy USA - Mentalność typowego Janusza ,,Skoro nie znieśli to ja się nie ukorzę i nie poproszę w Konsulacie o ,,wklejke" - dla zasady".

    EI2KK pisze:

    Używając wcześniejszego porównania do wspólnego domu, to ty póki co wrzucasz przez okno kamienie z doczepionymi karteczkami.. nie zawsze przez otwarte okno.. zwykle nie...

Mocne słowa. Bycie SWL samo w sobie nie jest złe - sam jestem głównie SWL ale haraczu za ekstra bezwartościowy papier dla PZK nie zapłace. Mam znak, jest on obsługiwany przez CB QSL i jak będę chciał dać komuś znać ,,Hej słyszałem Twoje QSO z XYZ wtedy i wtedy, na tym i tym paśmie" to poprostu mu pośle moją QSL-ke ze znakiem nadawcy. Tak wiem, abominacja i upadek obyczajów ale...co z tego, jeśli to realnie nikomu nie szkodzi??

    SP9IKF pisze:

    Om Cinol76 nie obraź sie ale życze Ci abys teraz nie zdał, a nawet sugeruje abys nie tracił czasu na zakuwanie.

Nie życz drugiemu, co Tobie niemiłe. Gdyby mnie tak ktoś powiedział, to właśnie temu komuś na złość zdałbym egzamin, wystąpił o znak i to nie jakiś ,,z przydziału" ale wybierany a najlepiej jakiś ciekawy rodzynek - a bywają takie, tylko trzeba polować i dobry research zrobić ,) A to wszystko tylko po to aby paru krzykaczy mogło dać upust swoim emocjom pisząc na forum...wait a secound...chyba mam Deja Vu aniołekcool bardzo szczęśliwy

    SP95094KA pisze:

    Czy do eksperymentów, zabawy z radiem, bez wchodzenia na pasma, jest konieczna licencja taka jak dla pasjonatów łączności amatorskich ?
    Po co taki ma się katować tym - co robić na tych pasmach jak zda egzamin i pozyska pozwolenie radiowe

Tylko, że nie ma innych licencji dla pasjonatów(co to znaczy w tym kontekście?) i nie pasjonatów - wszelka aktywność z urządzeniem zawierającym wbudowany nadajnik(czytaj z radiem a nie ze skanerem) wymaga licencji a dokładnie świdectwa operatora urządzeń radiowych w odpowiedniej służbie. Wynika to wprost z treści artykułu 149. Prawa Telekomunikacyjnego. Tego nie zmienimy , musimy się dostosować.

    SP95094KA pisze:

    Od paru lat forumowi guru tu krzewią ideologię:

    - należy iść i zdać
    - zdał, zobaczy co go interesuje
    - wydłubie sobie jakąś "posypkę" z tego kołacza i zostanie wybitnym operatorem - na przykład emisji "paszczowych"


Ale to jest jaknajbardziej zdrowe i normalne podejście. Wiele osób już na starcie wie, co ich interesuje w danym hobby najbardziej, jednak to nie zwalnia ich z konieczności zdania egzaminu. Powiedzmy przez analogie:
Jeśli przykładowo ktoś interesuje się ptactwem łowczym i chciałby utrzymywać w domu w wolierze np. jastrzębia albo myszołowa to niejako i tak ,,musi" nabyć pewną wiedzę ogólną z zakresu łowiectwa, odbyć staż, ukończyć kurs na Uprawnienia Podstawowe, Zdać egzamin na te podstawowe uprawnienia...A dopiero będąc już myśliwym może iść na kurs sokolniczy do Czempinia i zdać dodatkowy stosowny egzamin, uzyskać dodatkowe upranienie i dopiero wtedy może wystąpić do Ministra o pozwolenie na utrzymywanie ptaka. Ten ktoś może w życiu nie mieć pozwolenia na broń ani samej broni - bo nie ma takiego wymogu, lubi ptactwo i to mu wystarcza. Czy to znacza, że ,,bydłubał posypke z kołacza" bo wybrał dla siebie jakąś konkretną część danej działalności i należy go za to potępić?
Tak samo jak ktoś jest tzw. ,,Dzikarzem", ,,Wabiarzem" , Sygnalistą czy Kolekcjonerem Kultury Łowieckiej - specjalizuje się w pewnym określonym zakresie większej dziedziny i niech tak będzie - dla każdego jest miejsce i nie wprowadzajmy jakiś sztucznych barier. Tak samo w Krótkofalarstwie - jeden lubi to inny co innego i dla nich jest na tyle miejsca w ramach tej dziedziny, że się pomieszczą. ,)
_________________
Pozdrawiam
Grzegorz SP9GMK | HF0POL

Egzamin na Świadectwo radiooperatora klasy A zdany w dniu 18.10.2014
Świadectwo doręczone przez listonosza w dniu 02.01.2015 - 76 dni od egzaminu
Wniosek o pozwolenie złożony osobiście w dniu 09.01.2015 w siemianowickim UKE
Pozwolenie doręczone przez listonosza w dniu 27.01.2015

To mówił Rejtan-Eksperymentator; Mutant, przebieraniec w gatunku krótkofalowych; bez pojęcia o wyobrażeniu
(za Gomoliszewski J. SP3SLU, 2017: post #2421694 - forum PKI)
Niektórzy mówią, że to Polarnik organizujący DX-pedycje na Szetlandy...My wiemy tylko, że jego znak wywoławczy to SP9GMK|HF0POL
OBRAZEK
  
sp9ikf
30.09.2017 22:22:37
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90GC, Rybnik

Posty: 997 #2471463
Od: 2010-3-17
Om Adrianie SWL,
nie Tobie oceniać jakim i czy jestem betonem.
popracuj trochę dla dla środowiska, wyszkol choć kilku ludzi, poprowadź klub, poświęć trochę własnego czasu dla innych wtedy będziesz miał mandat do oceny takiego zawistnego betonu jakim według ciebie jestem.
własne imię i znak pisze jak mi się podoba i nic Ci do tego.
zanim następnym razem użyjesz "99" wobec innej osoby, zastanów się proszę bo być może "nie wiesz co czynisz".
I odrzuć emocje bo są wyjątkowo złym doradcą.

pozdro
jacek sp9ikf (zwykły zawistny beton)

[quote=AdrianSWL]
    sp9ikf pisze:

    życze Ci abys teraz nie zdał (...) krótkofalarswo to nie jest hobby dla każdego, co zresztą wynika z twoich postów


OM sp9ikf bez urazy ale nie uczyły cię leśne dziady w tych komuszych klubach, że znaki wywoławcze, nick na forum nie jest wyjątkiem, piszemy WIELKIMI LITERAMI? Nic do ciebie nie mam ale życzę ci odebrania twojej postkomuszej licencji. Krótkofalarstwo to nie jest hobby dla każdego, Co zresztą wynika z twoich postów, jesteś zwykłym zawistym betonem.


99[/q
  
SP95094KA
30.09.2017 22:26:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90FC Rybnik

Posty: 1898 #2471465
Od: 2012-12-19
[quote=SP9GMK][/quote]

Ale jak to tak z ulicy? bez opiekuna? Nie godzi się lol
[/quote]





Nie wiem na jakim etapie jest twoja nauka jako myśliwego
Ale już kapujesz że można mieć woliery i hodować zwierzynę łowną
Że nie trzeba się starać o pozwolenie na broń
Nie trzeba być "mięsarzem"

Ale gdyby kiedykolwiek ci się udało wybrać z doświadczonym myśliwym i zapolować w nocy na głuszca Wtedy byś zrozumiał co to jest ten pierwotny instynkt łowcy

Było wielu którzy trenowali (choć taki sposób polowania na tą zwierzynę był zabroniony) Polowali w nocy na siedzące na drzewach bażanty
Jeśli łowisko jest spokojne, i na drzewach do bażantów nikt z niczego nie strzela To bażanta podejdziesz bez większego wysiłku
Tam gdzie są notorycznie płoszone, jest to sztuka i wtedy możesz sobie przypomnieć opowiadania z książek o Indianach

Nie będę się tu rozpisywał, jak się podchodzi głuszca, jak trafić na jego pieśń, w trakcie jakiego elementu swej pieśni, głuszec głuchnie i że wtedy jest możliwe podchodzenie,
ale nieziemsko ostrożne Podchodzisz zazwyczaj w kompletnie nieznanym terenie i nocą Tak ciemno że aby partnera nie zgubić, musisz być z nim połączony A jak już jesteś na skuteczny strzał
musisz tego głuszca zlokalizować Mało tego, zazwyczaj złośliwy los powoduje że głuszec jest za pniem drzewa na którym siedzi, lub za grubą gałęzią I nie będziesz mu w jego wspaniałą głowę strzelał
Trzeba zrobić dodatkową rundę i wtedy zazwyczaj głuszec się podrywa i odlatuje z drzewa A ty ? Stajesz z rozdziawioną gębą i targają tobą niesamowite emocje Zazwyczaj bardziej krewcy rozładowują te emocje na koledze, którego ze sobą zabrali

Teraz ci powiem tak
Już jesteś tym myśliwym z bronią
Idziesz na strzelnicę, maszyna miota rzutki - a ty wystrzeliłeś już cały zapas amunicji i idziesz pozbierać z koszem nie trafione ani jedną śruciną rzutki
Podpowiadają ci że ta strzelnica dla ciebie to będzie przekleństwo

A polując na deptaka na bażanty - to nie bezmyślny rzutek To bardzo sprawny ptak i potrafi taką śrubą się piąć w powietrzu, że niedoświadczony strzelec z reguły pudłuje do niego
Jesteś na trasie przelotu ptactwa wodnego ale masz parę metrów wolnego nieba i już bardzo się ściemniło i nawet słyszysz ptaka, ale musisz w tym dukcie na niebie w niego wycelować i wedle wyuczonej techniki strzelić na przykład "z rzutu"
Jestes na polnym polowaniu na pędzonego zająca, strzelić do pędzonego zająca to niby prosta sprawa Ile takich pędzonych strzeliłeś, niekiedy pomyka na ciebie jakby cie chciał na glebę przewrócić.
Strzał kulą do pędzonego dzika Stoisz na stanowisku w przesiece Parę metrów przed tobą ścianą lasu i słyszysz jak naganka, lub psy naganiają dzika Na dodatek masz dryling Dwie lufy gładkie i w nich "breneki" i jedna gwintowana a w niej nabój z szybkim pociskiem
Uczyli że kula ma trafić na komorę - ile na szybko komputerek biologiczny ci przeliczy ile trza dać wyprzedzenia W które miejsce de facto celujesz Albo bez kombinowania z rzutu z wyuczonym algorytmem
Bo strzelić do koziołka z ambony - to niby pikuś Ale to las pole, zmienne oświetlenie i choć masz szkło na gwintówce "50" I tak trzeba strzelić na komorę

Wystrzeliłeś dwa kosze amunicji ( w dobrym łowisku) I nie strzeliłeś skutecznie nic Wtedy rezygnujesz, czy sprzedajesz klamoty i kupujesz dobry aparat i parę drogich obiektywów

Albo kopiłeś rower górski Po pierwszym usiłowaniu zjazdu z Czantorii - rower połamany, ty też połamany Rezygnujesz, czy jak cię poskręcają a zarobisz na nowy rower, znowu się pchasz na tą Czantorię ?

Kopiłeś kalamitów równowartość dobrych dwóch fur i dochodzisz do wniosku że cie to nie interesuje

I tak jest ze wszystkim
Jak ktoś znajdzie klub i ludzi co mu pomogą opanować zagadnienie - jest zdecydowanie inaczej, do przodu

Przez litość nie wspomnę że chcesz zostać
- żużlowcem
- motocrossowcem
- rajdowcem





_________________
Stasiek
  
sp3mep
30.09.2017 22:40:30
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 1789 #2471478
Od: 2009-2-21
o co tu k,,,,, "kaman"?

jedno jest pewne(chyba) ,
nie należy się uczyć (brać przykładu) z tego forum,
osobiście mam wątpliwości czy "multiculti"
jest dobre dla krótkofalarstwa,
jeszcze raz ,
dla krótkofalarstwa ,
nie do puszczania balonów i tym podobnych (fajnych)projektów,
  
SP95094KA
01.10.2017 05:17:16
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90FC Rybnik

Posty: 1898 #2471516
Od: 2012-12-19
    rad_n pisze:

      SP95094KA pisze:


      Druga noga stoi już po stronie (...) nie uznających autorytetów (...)


    Po części masz rację - nikt nigdy nie będzie dla mnie autorytetem tylko z tego powodu, że Ty bądź ktoś inny powie "on jest dla mnie i wielu innych autorytetem więc i dla Ciebie też powinien być". Nie uznaję tzw. społecznych dowodów słuszności.

      SP95094KA pisze:


      Od kiedy kupowałem czasopismo Radioamator i Krótkofalowiec - zawsze zaglądałem najpierw jak w rankingu stoją operatorzy, którzy dla mnie byli jak wzorzec metra z Sè,,,vres


    No i? Czy każdy musi korzystać z tych samych rankingów i "wzorców metra" co Ty? Czy koniecznie trzeba się porównywać do innych? Czy gdyby RiK przestał publikować rankingi (albo nigdy takie rankingi by nie powstały) to krótkofalarstwo dla Ciebie w tamtych czasach nie miałoby sensu?
    Radio jest fascynujące pod wieloma względami, nie każdego kręci robienie QSO, spotkania w klubach czy rankingi w RiK. Ten swego rodzaju "fundamentalizm" niektórych krótkofalowców przynosi wbrew pozorom więcej szkody niż pożytku, bo to nie jest żadne "kultywowanie tradycji" tylko zwyczajne negowanie nowości i jakichkolwiek odmienności (fiksacja).




cyt.
nikt nigdy nie będzie dla mnie autorytetem tylko z tego powodu, że Ty bądź ktoś inny powie "on jest dla mnie i wielu innych autorytetem więc i dla Ciebie też powinien być". Nie uznaję tzw. społecznych dowodów słuszności
koniec cyt.
W którym miejscu napisałem, że:
mój autorytet ma być również dla ciebie autorytetem

cyt.
Czy każdy musi korzystać z tych samych rankingów i "wzorców metra" co Ty? Czy koniecznie trzeba się porównywać do innych? Czy gdyby RiK przestał publikować rankingi (albo nigdy takie rankingi by nie powstały) to krótkofalarstwo dla Ciebie w tamtych czasach nie miałoby sensu?
koniec cyt.
W którym miejscu napisałem że masz korzystać z tych samych rankingów. Jesteś na tyle inteligentny, że doskonale zdajesz sobie sprawę iż manipulujesz, robisz to świadomie.
Ja należę do tych, co muszą mieć punkty odniesienia. Aby skonfrontować moją wiedzę, moje umiejętności, trzeba mieć punkt odniesienia Dla mnie to tak oczywiste jak to że oddycham głównie azotem, z domieszką tlenu i trochę innych takich tam

Krótkofalarstwo miało dla mnie sens od małego szczyla, bo akurat trafiłem na człowieka co miał ogromną wiedzę o tamtejszej elektronice, ale miał wiedzę też o tym, że istniało w Polsce krótkofalarstwo i powoli i w bólach, ale zaczyna raczkować to krótkofalarstwo. Potem była chwila chaosu, bo człowiek ten "odszedł" i moja edukacja o krótkofalarstwie była podobna do edukacji co niektórych na tym forum
Ale potem znowu złapałem PB za nogi. Był to pedagog z wykształcenia, który był otwarty na bezinteresowne dzielenie się wiedzą. Sam jeszcze wtedy nie miał "licencji" Ale miał masę kontaktów z licencjonowanymi krótkofalowcami. Miał też ogromną prywatną bibliotekę, z której mogłem do woli korzystać, na dodatek miał ogromne możliwości "dojść" do księgarń w których dla niego były zostawiane wszelkie nowości. Jako że znał języki, nie miał problemu z pozyskiwaniem wiedzy z języka angielskiego, niemieckiego a nawet rosyjskiego. Jako pedagog potrafił wiedzę przekazać i ja z tego korzystałem.

Twoje dywagacje na temat "szkód" wyrządzonych tym co czytali prasę dla krótkofalowców i inne publikacje, szkody wyrządzone poprzez kontakty z ludźmi radia w klubach. Szkody poprzez kultywowanie tradycji
Rzekome zamknięcie się na nowości - zdumiewa mnie to i praktycznie uniemożliwia dyskusję z tak "zabetonowanym" adwersarzem

Ale jako że jestem wyjątkowo spokojny człowiek to zapytam
Skąd pochodzi twoja wiedza o krótkofalarstwie ?
Skąd pochodzi wiedza większości tu bytujących na tym forum ?
Czy to wiedza zakodowana w genach poszczególnych osobników ?

W szkole inżynier elektronik, belfer - nie miał zielonego pojęcia o krótkofalarstwie. I w ogóle go to nie interesowało
Każdy musi trafić na ludzi co mu zechcą wiedzę przekazać I co tą wiedzę posiadają
Dawniej wiedza techniczna nie była zamulona fake newsami. Tak jak dzisiejsza wiedza z forum i netu jest zamulona tymi fake newsami

I na koniec
Można kultywować tradycję, jednocześnie ciągle wchłaniać wszelką nową wiedzę Proces nauki, to proces ciągły, do śmierci !
Do tradycji można z powodzeniem dodawać nowe, które razem ze starym stanowią dodatek do tradycji i w końcu stają się jednolitą tradycją bez "nowa, stara"

Nie da się posiąść kompletnej wiedzy o meblarstwie, budowie mebli wszelakich, zaczynając od edukacji jak meble się produkuje obecnie z materiałów nie mających żadnego związku z drewnem (bo płytę paździerzową można powlec folią z nadrukiem słoi drewna i będzie udawała drewno )
Natomiast sklejona płyta z elementów drewnianych, fornirowana - to już wymaga sporo wiedzy i umiejętności manualnych aby to wykonać

Fiksacją drogi kolego jest pociskanie kitu, aby się swoim klakierom przypodobać. Nie jest ważne że klakier ma wiedzę na poziomie meduzy, lub co najwyżej kury u chłopa na podwórku. Ważne że klakier klaszcze i zachowuje się jak rozkapryszony berbeć w piaskownicy.


Nie piszę tego postu aby podsypać prochu na panewkę
_________________
Stasiek
  
SP2LIG
01.10.2017 09:15:00
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11444 #2471559
Od: 2009-3-16
    sp9ikf pisze:

    Om Adrianie SWL,
    nie Tobie oceniać jakim i czy jestem betonem.
    popracuj trochę dla dla środowiska, wyszkol choć kilku ludzi, poprowadź klub, poświęć trochę własnego czasu dla innych wtedy będziesz miał mandat do oceny takiego zawistnego betonu jakim według ciebie jestem.
    własne imię i znak pisze jak mi się podoba i nic Ci do tego.
    zanim następnym razem użyjesz "99" wobec innej osoby, zastanów się proszę bo być może "nie wiesz co czynisz".
    I odrzuć emocje bo są wyjątkowo złym doradcą.

    pozdro
    jacek sp9ikf (zwykły zawistny beton)





Niby dlaczego i komu tłumaczysz się ????? Poczuwasz się do jakiegokolwiek obowiązku lub winy w tej kwestii ?????
_______________
Greg SP2LIG
  
Electra24.01.2018 12:33:41
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 3>>>    strony: 1[2]3

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » DLA POCZĄTKUJĄCYCH » Z CZEGO SIĘ UCZYĆ?

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta