NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » DYSKUSJA O EMCOM

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 8 / 10>>>    strony: 1234567[8]910

Dyskusja o EmCom

  
HF1D
25.09.2015 14:10:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2316 #2178835
Od: 2015-1-28
Arek,

błagam, nie mieszaj w to PZK.
Jeszcze raz powtarzam, wielki szacunek za to co robisz, ale co zrobisz gdy:
1. Operatorzy Twojego sprzętu powiedzą "Nie, dzisiaj nie możemy. Jutro"
2. Dojedziesz, dopłyniesz na miejsce, rozwiniesz anteny i nie będziesz miał informacji z terenu. Sam wszędzie nie mozesz być.

    SP6ZJP pisze:


    Nikt nie siedzi w domu przy radiu czy telefonie ze spakowanym sprzętem i czeka na sygnał o zagrożeniu


Oczywiście, że nie. Dlatego napisałem o godzinie. Ponadto nie trzeba czekać na sygnał o zagrożeniu. Wystarczy mieć sprzet przygotowany do weekendowego wypadu w teren do zamku/na wyspę/na górę/do rezerwatu.

Wiesz? Mialem kiedyś szefa, który chciał budować drogi. Dostał duże dotacje, kupił mnóstwo najnowocześniejszego sprzetu. Nawet zatrudnił operatorów. Tylko myślał, że da się budować samym sprzetem i nie zatrudnił zwykłych robotników.
Podchodzisz trochę podobnie. "Ja mam sprzęt, ja mam to, ja mam tamto", a potem mówisz, że zorganizowanie wymaga czasu.
W porzadku. Jeszcze raz chylę czoła przed tym co robisz, ale nie zapomnij, że bez pojedynczych mrówek w terenie będziesz siedział w błyszczącym BRDM i nic nie zrobisz. Jeżeli uważasz inaczej to życze powodzenia.
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
Electra19.02.2019 23:05:19
poziom 5

oczka
  
SP6OUJ.
25.09.2015 14:12:45
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: jo80ve

Posty: 855 #2178837
Od: 2015-6-23
    wbielak pisze:

      SP6ZJP pisze:


      Nie interesuje mnie jakiś koordynator w PZK czy we Wrocławiu, bo co on może wiedzieć o realiach, terenie koło mnie?
      Uważam, że zarządzanie z centralizowane w tym przypadku się nie sprawdzi.


    Zarządzanie nie.
    Koordynacja może pomóc.
    Może choćby w pozyskiwaniu sprzętu, funduszy, wypracowywaniu porozumień na szczeblu centralnym tak żeby każda lokalna sieć nie musiała się przebijać znów przez wszystkie mury. Centrala może na przykład wynegocjować coś z ministerstwem i wtedy urzędy wojewódzkie będą miały jakieś polecenia współpracy.
    W wypadku klęski ogólnokrajowej też dobrze by było wiedzieć kogo wołać i na jakiej QRG.

    Co nie zmienia faktu że wsadzanie z Warszawy (czy skądkolwiek by to miało być) nosa w to jak mamy sobie działać lokalnie to idiotyzm.


Po części masz rację.
Wypracowanie QRG- tak
Koordynacja- ? raczej lokalnie może się nie sprawdzić. Chyba, że kryzys będzie ogólnopolski.
Sprzęt- ? raczej lokalnie łatwiej go pozyskać, utrzymać. Centrala nie będzie w stanie tego ogarnąć.

Można pisać projekty o duże pieniądze, gdzie środki mogą być przeznaczone na fajne rzeczy. Wiem coś o tym, ale dużo kiedyś pisałem na ten temat na forum PZK. Tu już nie będę się powtarzał.
_________________
73! Arek sp6ouj
  
SP6OUJ.
25.09.2015 14:16:43
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: jo80ve

Posty: 855 #2178839
Od: 2015-6-23
    HF1D_ex_SP1JPQ pisze:

    Arek,

    błagam, nie mieszaj w to PZK.
    Jeszcze raz powtarzam, wielki szacunek za to co robisz, ale co zrobisz gdy:
    1. Operatorzy Twojego sprzętu powiedzą "Nie, dzisiaj nie możemy. Jutro"
    2. Dojedziesz, dopłyniesz na miejsce, rozwiniesz anteny i nie będziesz miał informacji z terenu. Sam wszędzie nie mozesz być.

      SP6ZJP pisze:


      Nikt nie siedzi w domu przy radiu czy telefonie ze spakowanym sprzętem i czeka na sygnał o zagrożeniu


    Oczywiście, że nie. Dlatego napisałem o godzinie. Ponadto nie trzeba czekać na sygnał o zagrożeniu. Wystarczy mieć sprzet przygotowany do weekendowego wypadu w teren do zamku/na wyspę/na górę/do rezerwatu.

    Wiesz? Mialem kiedyś szefa, który chciał budować drogi. Dostał duże dotacje, kupił mnóstwo najnowocześniejszego sprzetu. Nawet zatrudnił operatorów. Tylko myślał, że da się budować samym sprzetem i nie zatrudnił zwykłych robotników.
    Podchodzisz trochę podobnie. "Ja mam sprzęt, ja mam to, ja mam tamto", a potem mówisz, że zorganizowanie wymaga czasu.
    W porzadku. Jeszcze raz chylę czoła przed tym co robisz, ale nie zapomnij, że bez pojedynczych mrówek w terenie będziesz siedział w błyszczącym BRDM i nic nie zrobisz. Jeżeli uważasz inaczej to życze powodzenia.


Pewnie że uważam podobnie. Ludzie to podstawa i dlatego bardzo dużo czasu poświęcam na wyszkolenie ich. jak już byłeś na naszej stronie czy na FB, to zauważ ile osób przejawia się na zdjęciach. Nie wszyscy, to łącznościowcy. Są i mechanicy i ludzie od piły. Każdy ma jakiś fach i jakiś sprzęt. Mamy gdzie naprawiać sprzęty i gdzie je trzymać. Zawsze podkreślam, że Ludzie są najważniejsi.
_________________
73! Arek sp6ouj
  
SP7V
25.09.2015 14:20:36
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Łódź

Posty: 898 #2178842
Od: 2010-5-16
Koledzy, jestem zbudowany treścią ostatnich wpisów.
Napisałem gdzieś wyżej,że będziemy do likwidacji skutków zdarzeń średniotrwałych i długotrwałych. Z takimi zdarzeniami typu strzał nie damy rady zareagować z uwagi na amatorski charakter naszej "służby". I okazuje się, że te profesjonalne służby to rozumieją i doceniają, że grupa zorientowanych ludzi z bardzo dobrze zorganizowanym sprzętem daje radę na dowolnie zadaną odległość o dowolnej godzinie.
Działanie takiego Klubu EmCom ma polegać na poważnym potraktowaniu tych lokalnych przedsięwzięć , jeśli będą takiego wsparcia potrzebowały, zdobyciu miejsca na przemiennik ??? na 2m , bo może taki będzie potrzebny w terenie, zorganizowaniu sprzętu - agregaty, akumulatory, stacje wiatraków i paneli solarnych itd. itp. Zorganizujmy na PMRach zawody EmComowe dla OSP, czy Urzędników Gminy, podobne do tych które przeprowadziliśmy na Harcerskim Starcie w Małeczu w ostatnią sobotę. Drużyna, która wygrała na 8 qso zapisała poprawnie 6 kodów, wcale nie łatwych jak na pierwszy raz, ale zawody były czymś innym, niż do tej pory zajęcia na takich imprezach. Okazuje się że 8 kanałów PMR wystarczy dla 14 drużyn na zawody. i małymi kroczkami budujmy naszą pozycję w Gminach i Powiatach. Powodzenia.

p.s. Jutro w Wawie jest sejmik łączności ZHP, ciekaw jestem tej imprezy
_________________
pozdrawiam

Tomek
SP7V
ex
SP7VS
  
HF1D
25.09.2015 14:38:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2316 #2178855
Od: 2015-1-28
    SP7V pisze:



    grupa zorientowanych ludzi z bardzo dobrze zorganizowanym sprzętem daje radę na dowolnie zadaną odległość o dowolnej godzinie.



Tomek,

to jest kwintesencja.
Takim ludziom nie jest potrzebny klub, instytucja.
Potrzebujemy tylko informacji, kiedy i dokąd oraz tego, żeby po drugiej stronie nasze informacje ktoś odebrał.

Koledzy używają EmCom i dobrze, ja osobiście wolę południowoafrykański RaDAR.

Dla nieznających tematu:

RaDAR - Rapid Deployment Amateur Radio
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
SP7V
25.09.2015 15:11:51
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Łódź

Posty: 898 #2178888
Od: 2010-5-16
Jurek, ale Oni muszą wiedzieć, co komu i gdzie. Kiedyś biegał umyślny po mieście i ogłaszał. Dzisiaj nie biega. Jak ten Klub EmCom wyczerpie swoje zadania to tak , jak go powołaliśmy do życia to go najnormalniej zamkniemy. Tak, czy tak robimy to społecznie.
_________________
pozdrawiam

Tomek
SP7V
ex
SP7VS
  
HF1D
25.09.2015 15:23:02
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2316 #2178893
Od: 2015-1-28


Ilość edycji wpisu: 2
    SQ5KLN pisze:

      HF1D_ex_SP1JPQ pisze:


      Dla nieznających tematu:
      RaDAR - Rapid Deployment Amateur Radio


    Słyszałem kiedyś o zawodach, w których po zrobieniu pięciu QSO trzeba się przemieścić z całym sprzętem do innego lokatora (ośmioznakowego czyli jakieś 0,5km) i w trakcie zawodów nie można dwa razy nadawać z tego samego lokatora, czyli trzeba "zdobywać teren" - to są te klimaty? bardzo szczęśliwy


Piotr,

coś mi się obiło o uszy, ale to wersja hardcore.

To aktualne zasady w ZS challenge


A tu możesz zerknąć


Operator na filmie to Eddie Leighton ZS6BNE, właściwie ikona RaDAR.



a tu już film KK4DIV po przeniesieniu idei do Stanów.

i jeszcze jeden


_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
sp8mrd
25.09.2015 16:32:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO00XC

Posty: 2518 #2178929
Od: 2010-2-2
    SP6ZJP pisze:

    No chyba nie za bardzo się rozumiemy. Nikt nie siedzi w domu przy radiu czy telefonie ze spakowanym sprzętem i czeka na sygnał o zagrożeniu.

Jesteś w dużym błędzie.
Mam w klubie fantastycznego Człowieka, który działał przez lata w brytyjskim EmCom (między innymi podczas katastrofy nad Lockerby). Jest świetnie przeszkolony, ma walizeczkę z 3 radiami (lepszą niż ta z linku podanego przez Andrzeja LBK). Gotowy jest w każdej prawie chwili do akcji, brakuje mu ćwiczeń, które w Anglii miła kilka razy w roku.
Chciałby swoim doświadczeniem podzielić się z naszymi strukturami i stworzenie Ogólnopolskiego Klubu SP EmCom bardzo go ucieszyło.
Takich krótkofalowców w Polsce jest wielu i jak trzeba, to zostawiamy pracę, rodzinę, dom i jesteśmy gotowi bezinteresownie nieść pomoc innym zagrożonym ludziom.

Tak jak Ci pisali Jurek i Andrzej - Twoje demobilowe sprzęty nie zdały egzaminu podczas powodzi 1997 r., a jak dobrze wiesz Ty ze swoim mobilnym sprzętem radioamatorskim tak.
Wtedy wspomniana przez Ciebie komercyjna strażą poż. czy pogotowie współpracowali z nami.

BRD i inne, stare, muzealne pojazdy nadają się do historycznych rekonstrukcji, własnej zabawy i chwalenia się nimi na Facebook czy PKI, a nie do szybkich działań we współczesnej rzeczywistości (ewentualnie dopóki będzie paliwo przydadzą się w najbliższym otoczeniu).
_________________
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, nadal SP22107-OP
stacja klubowa SP8POP / SO90LKK, dawniej kluby SP6KKE, SP6KGN, SKK AZS SP6KBR WSP w Opolu
(mąż pierwszej i jednej żony, tato trójki dzieci :-)
-----------------------------------------------------------------------------------------
Ku refleksji: Póki żyjemy nigdy nie jest zbyt późno, aby się zmienić...
https://www.youtube.com/watch?v=7cFF11leMoQ
https://www.youtube.com/watch?v=PawDzqGCIsc#t=1380
  
SQ5AM
25.09.2015 16:36:22
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO02LG

Posty: 2028 #2178931
Od: 2009-2-3
    HF1D_ex_SP1JPQ pisze:


    Zapytam z czystej ciekawości.
    Kto z Was jest w stanie (pomijając kwestie służbowe czy rodzinne) w razie potrzeby ruszyć ze sprzętem w ciągu godziny w teren i rozwinąć radiostację tam gdzie to będzie potrzebne?

    Minimum sprzętowe:
    1) Radiostacja KF powiedzmy FT-817 (zakładamy, że natychmiast czyścimy czestotliwość i QRP na poczatek wystarczy)
    2) Handy na UKF
    3) Minimum dwa akumulatory
    4) Antena KF (dowolna, najlepiej NVIS 80 lub 40 m)
    5) Jakikolwiek kawałek masztu
    6) Namiot
    7) Woda
    8) Latarka,
    9) Dowolny środek lokomocji (samochód, kajak, rower, rolki, własne nogi)
    9) O takich rzeczach jak jakies żarcie czy odpowiednia odziez nie wspominam bo to kwestia specyfiki terenu i sytuacji.



Ja i reszta kolegów zaanagażowanych w MASR
_________________
Adrian
  
SP6OUJ.
25.09.2015 16:58:18
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: jo80ve

Posty: 855 #2178939
Od: 2015-6-23
    sp8mrd pisze:

      SP6ZJP pisze:

      No chyba nie za bardzo się rozumiemy. Nikt nie siedzi w domu przy radiu czy telefonie ze spakowanym sprzętem i czeka na sygnał o zagrożeniu.

    Jesteś w dużym błędzie.
    Mam w klubie fantastycznego Człowieka, który działał przez lata w brytyjskim EmCom (między innymi podczas katastrofy nad Lockerby). Jest świetnie przeszkolony, ma walizeczkę z 3 radiami (lepszą niż ta z linku podanego przez Andrzeja LBK). Gotowy jest w każdej prawie chwili do akcji, brakuje mu ćwiczeń, które w Anglii miła kilka razy w roku.
    Chciałby swoim doświadczeniem podzielić się z naszymi strukturami i stworzenie Ogólnopolskiego Klubu SP EmCom bardzo go ucieszyło.
    Takich krótkofalowców w Polsce jest wielu i jak trzeba, to zostawiamy pracę, rodzinę, dom i jesteśmy gotowi bezinteresownie nieść pomoc innym zagrożonym ludziom.

    Tak jak Ci pisali Jurek i Andrzej - Twoje demobilowe sprzęty nie zdały egzaminu podczas powodzi 1997 r., a jak dobrze wiesz Ty ze swoim mobilnym sprzętem radioamatorskim tak.
    Wtedy wspomniana przez Ciebie komercyjna strażą poż. czy pogotowie współpracowali z nami.

    BRD i inne, stare, muzealne pojazdy nadają się do historycznych rekonstrukcji, własnej zabawy i chwalenia się nimi na Facebook czy PKI, a nie do szybkich działań we współczesnej rzeczywistości (ewentualnie dopóki będzie paliwo przydadzą się w najbliższym otoczeniu).


Bajki!

Chcę zobaczyć pracownika, który powie do swojego szefa w pracy, że zostawia wszystko, bo musi lecieć po radiostację i jechać w teren. Zapewne by to byłby jego ostatni dzień w pracy.

Moje (nasze) sprzęty nie były używane w powodzi, bo ich nie miałem. Był natomiast użyty SKOT, który został załatwiony przeze mnie z wojska do Lubszy. Sprzęty, które mamy w większości spełniają kryteria NATO. WZT-2 w dalszym ciągu jest w wojsku. BRDM-2 też. Są już nowsze- ŻBIKi ale amfibia gdyby wtedy była, była by bardzo potrzebna. Te wszystkie sprzęty posiadają napęd na wszystkie osie. Co najważniejsze, są sprawne. Te w MON ???.
_________________
73! Arek sp6ouj
  
canis_lupus
25.09.2015 17:04:55
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4499 #2178943
Od: 2013-7-18


Ilość edycji wpisu: 1
[quote=SP6ZJP]
    sp8mrd pisze:



    Bajki!

    Chcę zobaczyć pracownika, który powie do swojego szefa w pracy, że zostawia wszystko, bo musi lecieć po radiostację i jechać w teren. Zapewne by to byłby jego ostatni dzień w pracy.



Podesłać Ci moje zdjęcie?
Mam ponad 40 dni urlopu. W kazdej chwili mogę iść spokojnie na tydzień urlopu a jak się postaram to na dwa. Zwolnienia się nie obawiam.

taki dziwny
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
Electra19.02.2019 23:05:19
poziom 5

oczka
  
SP6OUJ.
25.09.2015 17:13:41
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: jo80ve

Posty: 855 #2178945
Od: 2015-6-23
Nie musisz. Wierzę. Ale ilu jest takich jak Ty, bo sam ze sobą łączności nie będziesz przeprowadzał.
_________________
73! Arek sp6ouj
  
canis_lupus
25.09.2015 17:19:54
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4499 #2178947
Od: 2013-7-18
    SP6ZJP pisze:

    Nie musisz. Wierzę. Ale ilu jest takich jak Ty, bo sam ze sobą łączności nie będziesz przeprowadzał.


Sądzę, że nie jestem jedyny. Plus sa ludzie z własną działalnością, studenci, uczniowie. Jestem raczej dobrej myśli w tym temacie.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
SP8LBK
25.09.2015 17:20:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraśnik KO10CX

Posty: 4977 #2178948
Od: 2010-8-3
[quote=SP6ZJP]
    sp8mrd pisze:

      SP6ZJP pisze:

      No chyba nie za bardzo się rozumiemy. Nikt nie siedzi w domu przy radiu czy telefonie ze spakowanym sprzętem i czeka na sygnał o zagrożeniu.

    Jesteś w dużym błędzie.
    Mam w klubie fantastycznego Człowieka, który działał przez lata w brytyjskim EmCom (między innymi podczas katastrofy nad Lockerby). Jest świetnie przeszkolony, ma walizeczkę z 3 radiami (lepszą niż ta z linku podanego przez Andrzeja LBK). Gotowy jest w każdej prawie chwili do akcji, brakuje mu ćwiczeń, które w Anglii miła kilka razy w roku.
    Chciałby swoim doświadczeniem podzielić się z naszymi strukturami i stworzenie Ogólnopolskiego Klubu SP EmCom bardzo go ucieszyło.
    Takich krótkofalowców w Polsce jest wielu i jak trzeba, to zostawiamy pracę, rodzinę, dom i jesteśmy gotowi bezinteresownie nieść pomoc innym zagrożonym ludziom.

    Tak jak Ci pisali Jurek i Andrzej - Twoje demobilowe sprzęty nie zdały egzaminu podczas powodzi 1997 r., a jak dobrze wiesz Ty ze swoim mobilnym sprzętem radioamatorskim tak.
    Wtedy wspomniana przez Ciebie komercyjna strażą poż. czy pogotowie współpracowali z nami.

    BRD i inne, stare, muzealne pojazdy nadają się do historycznych rekonstrukcji, własnej zabawy i chwalenia się nimi na Facebook czy PKI, a nie do szybkich działań we współczesnej rzeczywistości (ewentualnie dopóki będzie paliwo przydadzą się w najbliższym otoczeniu).


Bajki!

Chcę zobaczyć pracownika, który powie do swojego szefa w pracy, że zostawia wszystko, bo musi lecieć po radiostację i jechać w teren. Zapewne by to byłby jego ostatni dzień w pracy.

Moje (nasze) sprzęty nie były używane w powodzi, bo ich nie miałem. Był natomiast użyty SKOT, który został załatwiony przeze mnie z wojska do Lubszy. Sprzęty, które mamy w większości spełniają kryteria NATO. WZT-2 w dalszym ciągu jest w wojsku. BRDM-2 też. Są już nowsze- ŻBIKi ale amfibia gdyby wtedy była, była by bardzo potrzebna. Te wszystkie sprzęty posiadają napęd na wszystkie osie. Co najważniejsze, są sprawne. Te w MON ???.[/quote]

Arku, daj już nam spokój z tym sprzętem.
Tematem dyskusji jest klub EmCom i łączność kryzysowa.
Od fizycznego ratowania ludzi są odpowiednie służby a my mamy im zapewnić ewentualnie tylko dodatkową łączność i o tym piszemy a nie amfibiach czy innych "czołgach".
I wiesz co? W czasie zagrożenia militarnego wolę siedzieć z radiem w stodole niż w którymś z Twoich sprzętów wojskowych a to dlatego, że pierwsze strzały i to z grubej rury padną właśnie w niego a nie w moją stodołę.

Rozumiesz, że nie znosisz nad sobą, nawet jako major. Zastanawiam się właśnie nad tym, co zrobisz jeśli członkowie SP6ZJP złożą deklaracje członkowskie do OK ŁK EmCom PZK i zechcą w nim działać?

_________________
Vy 73
Andrzej SP8LBK
  
SP6OUJ.
25.09.2015 17:25:59
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: jo80ve

Posty: 855 #2178952
Od: 2015-6-23
Andrzej,

Każdy działa gdzie chce. Można działać nawet w 10 organizacjach. To zaleta demokracji. Sam jestem w kilku organizacjach i to sobie nie przeszkadza. Co do sprzętów, to są do zarządzania kryzysowego. Możemy już o nich nie pisać.
_________________
73! Arek sp6ouj
  
HF1D
25.09.2015 17:26:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2316 #2178953
Od: 2015-1-28
    SP6ZJP pisze:


    Bajki!

    Chcę zobaczyć pracownika, który powie do swojego szefa w pracy, że zostawia wszystko, bo musi lecieć po radiostację i jechać w teren. Zapewne by to byłby jego ostatni dzień w pracy.



Arek,

moje zdjęcie możesz zobaczyć na QRZ.com
Nie demonizuj. są różne sytuacje i rózni pracodawcy.
Biorę urlop, albo mówię,m że wychodzę i potem odpracowuję to.
A myślisz, że w 1997 to co było? nie słyszałem, żeby ktoś stracił pracę.
Awantura byłaby na cała Polskę.

Nie obraź się, ale trochę Cię słabo widzę z tą ilością sprzetu gdy ludzi Ci powiedza: "no wiesz stary pojechałbym, ale mnie z roboty wywalą". Będziesz czekał do weekendu?
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
HF1D
25.09.2015 17:39:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2316 #2178962
Od: 2015-1-28
Piotr,

BRDM, nie do końca jest odporny na ostrzał z kałacha bardzo szczęśliwy
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
wbielak
25.09.2015 17:39:51
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90XB

Posty: 1019 #2178964
Od: 2011-10-27
    sp8mrd pisze:


    BRD i inne, stare, muzealne pojazdy nadają się do historycznych rekonstrukcji, własnej zabawy i chwalenia się nimi na Facebook czy PKI, a nie do szybkich działań we współczesnej rzeczywistości (ewentualnie dopóki będzie paliwo przydadzą się w najbliższym otoczeniu).


To Twoje zdanie czy luźne przemyślenie?
Moim zdaniem R140 całkiem nieźle może pełnić rolę lokalnej stacji koordynującej i przekazującej meldunki z terenu dalej.
Moim zdaniem amfibia to całkiem fajna sprawa w wypadku powodzi.

A co do pytań o działania w razie nagłej konieczności...
Podobnie jak Canis jeśli tylko mam pewność że moja żona jest bezpieczna łapię plecak i wychodzę. Jestem do dyspozycji w 5 minut. Szef mnie nie zwolni... W końcu to moja firma.



_________________
--- SQ9PBS ---
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut ;)
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900

--

SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
  
sq6ade
25.09.2015 17:50:01
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: 70.260MHz FM !

Posty: 12513 #2178969
Od: 2008-3-21

W razie draki zapisuję się na kierowcę tego :

Obrazek
_________________
Jesteście gotowi ??? !!!

TAK jest Kapitanie !!! :)

ObrazekObrazekObrazekObrazek

  
canis_lupus
25.09.2015 18:30:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4499 #2178986
Od: 2013-7-18
    SQ5KLN pisze:

    owszem był czas kiedy systemy tych służb "dały ciała", ale te czasy mamy już za sobą.


A wiesz jak mototrbo lubi klęknac przy dużym ruchu?
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
Electra19.02.2019 23:05:20
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 8 / 10>>>    strony: 1234567[8]910

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » DYSKUSJA O EMCOM

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta