Reklama
#624540 01.01.2011 11:37:43
Witaj Jurku.
HNY 2011!
Ja via MS pracowałem w końcówce lat 70-ch i w 81-y tj. do stanu wojennego.
Mam zresztą w tabelach zapisaną first SP-EA6 QSO.
W grudniu '81 wziąłem nawet urlo by wykorzystać jakieś roje. Nie pamiętam nazwy.
QSO zakończyłem o 8-mej z minutami 13-ego grudnia.
Później tzn wieczorem przyszli do mnie milicjanci /wiem od ex XYL/, ale ja
byłem tak pijany, ze nie mogli się ze mną dogadać.Sprzęt zdałem w poniedziałek.
Pracowało się wówczas na cw/QRQ w tempie ponad 70 WPM.
Kluczowanie z taśmy magnetofonowej /ja miałem RP7/ w systemie 5-cio minutowym i w czsie
parzystym tzn od 00 do 05 wołało się na pólnoc a w czasie nieparzystym
tzn 05 do 10 wołało się na zaachód. Albo odwrotnie. Nie pamiętam.
QSO oczywiście umówione listownie lub na 14....., też nie pamiętam freq.
Długi wstęp. I teraz Jurku pytanie.
Proszę, dla mnie laika w aktualnym świecie ukf-owym podaj kilka info na
temat OBECNYCH QSO via MS.
To już tylko "random QSO" ?
I na SSB?
Albo na tych "inntch emisjach" bez udziału operatora?
Serdecznie pozdrawiam. HNY! Jan/SP2B
HNY 2011!
Ja via MS pracowałem w końcówce lat 70-ch i w 81-y tj. do stanu wojennego.
Mam zresztą w tabelach zapisaną first SP-EA6 QSO.
W grudniu '81 wziąłem nawet urlo by wykorzystać jakieś roje. Nie pamiętam nazwy.
QSO zakończyłem o 8-mej z minutami 13-ego grudnia.
Później tzn wieczorem przyszli do mnie milicjanci /wiem od ex XYL/, ale ja
byłem tak pijany, ze nie mogli się ze mną dogadać.Sprzęt zdałem w poniedziałek.
Pracowało się wówczas na cw/QRQ w tempie ponad 70 WPM.
Kluczowanie z taśmy magnetofonowej /ja miałem RP7/ w systemie 5-cio minutowym i w czsie
parzystym tzn od 00 do 05 wołało się na pólnoc a w czasie nieparzystym
tzn 05 do 10 wołało się na zaachód. Albo odwrotnie. Nie pamiętam.
QSO oczywiście umówione listownie lub na 14....., też nie pamiętam freq.
Długi wstęp. I teraz Jurku pytanie.
Proszę, dla mnie laika w aktualnym świecie ukf-owym podaj kilka info na
temat OBECNYCH QSO via MS.
To już tylko "random QSO" ?
I na SSB?
Albo na tych "inntch emisjach" bez udziału operatora?
Serdecznie pozdrawiam. HNY! Jan/SP2B
#624548 01.01.2011 12:19:51
Gratuluję pierwszej łączności SP-EA6.
Teraz też robi się random QSO. Ale głównie umawiamy się na łączności na czacie internetowym OK4KST.
Wykorzystujemy procedury, które reguluję podręcznik VHF IARU. Pracujemy w systemie 1 minutowym. 30s nadawania i 30s odbioru. Również obowiązują zasady kto pierwszy nadaje. Jeśli wołam na północ to pierwszy a jeśli na południe/południowy zachód to drugi. Oprogramowanie tworzy amerykański noblista K1JT, program nazywa się WSJT. Pracując zgodnie z procedurą i żeby zachować czas, nie spóźniać się ani nie spieszyć, bardzo istotna jest synchronizacja czasu z Internetu. Podczas grudniowych rojów udało mi się zrobić łączność na SSB przez roje. Modulacja była dziwna, trochę jak przez zorzę.
Operator cały czas jest ważny, koordynacja pracy nadajnika, oprogramowania i pilnowanie procedury.
Podczas łączności via MS stosuję 30% mocy nadajnika (około 35W) i anteny kierunkowe, wystarcza to na dobrą zabawę.
Teraz też robi się random QSO. Ale głównie umawiamy się na łączności na czacie internetowym OK4KST.
Wykorzystujemy procedury, które reguluję podręcznik VHF IARU. Pracujemy w systemie 1 minutowym. 30s nadawania i 30s odbioru. Również obowiązują zasady kto pierwszy nadaje. Jeśli wołam na północ to pierwszy a jeśli na południe/południowy zachód to drugi. Oprogramowanie tworzy amerykański noblista K1JT, program nazywa się WSJT. Pracując zgodnie z procedurą i żeby zachować czas, nie spóźniać się ani nie spieszyć, bardzo istotna jest synchronizacja czasu z Internetu. Podczas grudniowych rojów udało mi się zrobić łączność na SSB przez roje. Modulacja była dziwna, trochę jak przez zorzę.
Operator cały czas jest ważny, koordynacja pracy nadajnika, oprogramowania i pilnowanie procedury.
Podczas łączności via MS stosuję 30% mocy nadajnika (około 35W) i anteny kierunkowe, wystarcza to na dobrą zabawę.
Przemek
Sq2LyF
Sq2LyF
#624738 01.01.2011 20:22:55
Dziękuję Jurku za rzeczową odpowiedź. Proszę wy\bacz to zdanie o "tych innych emisjach".
Ja na RTTY zrobiłem kilka, może kilkanaście QSO w 94. roku gdy kupiłem pierwszy komputer.
Doszedłem do wniosku, że ta emisja jest nie dla mnie. Patrzyłem w ekran i od czasu do czasu naciskałem któryś klawisz F. Oczywiście, jeden lubi SSB drugi DIGI. I niech tak zoastanie.
Z sentymentem wspomoiam te czasy, bo.......miałem 40 lat mniej. I na 4. piętro wchodziłem
bez zadyszki. hi.
Jurek, jeszcze raz tnx za informacje.
A teraz trochę wspomnień.
Zbudowałem TX z końcówką na GU29 /albo 32, nie pamiętam/. Było to około 60 W INPUT.
Antena SP6LB na dachu typowego gierkowskiego, 11-to piętrowego budynku z płyty OWT.
Mieszkałem na X piętrze. Na każde umówione QSO biegałem na dach.
Późnionej w zaprzyjaźnionej firmie, z silnika od wycieraczek samochodowych, koledzy
zrobili mi mechanizm obrotowy.
Wołałem CQ w kierunku UP2 /teraz LY/. Zgłosił mi się 9H1CG. Gdzie Rzym, gdzie Krym?
Obróciłem antenę o około 180 stopni. I....nic, nie słyszę.
Szybko wracam /40 sek. - to pamiętam, bo 360 stopni to było prawie 2 minuty/
i....słyszę. QSO zrobiłem. Mam kartę, i było to first SP-9H1 QSO. Też zapisane
w historii polskiego UKF-u.
A MS?
O tym w następnym poście. HNY! Janek/SP2B
Ja na RTTY zrobiłem kilka, może kilkanaście QSO w 94. roku gdy kupiłem pierwszy komputer.
Doszedłem do wniosku, że ta emisja jest nie dla mnie. Patrzyłem w ekran i od czasu do czasu naciskałem któryś klawisz F. Oczywiście, jeden lubi SSB drugi DIGI. I niech tak zoastanie.
Z sentymentem wspomoiam te czasy, bo.......miałem 40 lat mniej. I na 4. piętro wchodziłem
bez zadyszki. hi.
Jurek, jeszcze raz tnx za informacje.
A teraz trochę wspomnień.
Zbudowałem TX z końcówką na GU29 /albo 32, nie pamiętam/. Było to około 60 W INPUT.
Antena SP6LB na dachu typowego gierkowskiego, 11-to piętrowego budynku z płyty OWT.
Mieszkałem na X piętrze. Na każde umówione QSO biegałem na dach.
Późnionej w zaprzyjaźnionej firmie, z silnika od wycieraczek samochodowych, koledzy
zrobili mi mechanizm obrotowy.
Wołałem CQ w kierunku UP2 /teraz LY/. Zgłosił mi się 9H1CG. Gdzie Rzym, gdzie Krym?
Obróciłem antenę o około 180 stopni. I....nic, nie słyszę.
Szybko wracam /40 sek. - to pamiętam, bo 360 stopni to było prawie 2 minuty/
i....słyszę. QSO zrobiłem. Mam kartę, i było to first SP-9H1 QSO. Też zapisane
w historii polskiego UKF-u.
A MS?
O tym w następnym poście. HNY! Janek/SP2B
#624744 01.01.2011 20:49:16
MS QSO.
W latach 70-ych to SP2DX. Pierwszy w SP zrobił międzykontynetalne QSO.
Z UA9 ??? /też nie pamiętam sufiksu, choć w zapiskach mam i musiałbym poszukać/.
Mnie udało się zdobyć kwarc na freq 27.ooo.
Zrobiłem TX, ten na GU29 lub 32, o którym pisałem poprzednio. Kwarc wzbudziłem
na freq podstawowej /9.000 kHz/ i po powieleniu razy 16 dał mi 144.000.
Przynajmniej w teorii. Następnie w szereg z kwarcem, do masy, włączyłem
kondensator zmienny od "Pioniera" i miałem o ileś kHz zmianę na 144.
O ile?
Pytałem sporo UKF-owców z zachodu o moją najniższą i najwyższą freq.
W końcu wiedziałem. Kondensator "do oporu w lewo to 144.000
w prawo to 144.046. To tyle na dzis. 73-Janek-SP2B
W latach 70-ych to SP2DX. Pierwszy w SP zrobił międzykontynetalne QSO.
Z UA9 ??? /też nie pamiętam sufiksu, choć w zapiskach mam i musiałbym poszukać/.
Mnie udało się zdobyć kwarc na freq 27.ooo.
Zrobiłem TX, ten na GU29 lub 32, o którym pisałem poprzednio. Kwarc wzbudziłem
na freq podstawowej /9.000 kHz/ i po powieleniu razy 16 dał mi 144.000.
Przynajmniej w teorii. Następnie w szereg z kwarcem, do masy, włączyłem
kondensator zmienny od "Pioniera" i miałem o ileś kHz zmianę na 144.
O ile?
Pytałem sporo UKF-owców z zachodu o moją najniższą i najwyższą freq.
W końcu wiedziałem. Kondensator "do oporu w lewo to 144.000
w prawo to 144.046. To tyle na dzis. 73-Janek-SP2B