#660621 05.03.2011 20:29:31
Pozdrawiam i życzę ślicznego nauczenia się CW na melodię. Musisz to pokochać, potem już poleci równo.
dzięki
Ale CW ja już umiem. Mam nawet oficjalna licencje kat "A" która otrzymałem 9 lat temu po zdaniu egzaminu państwowego. Mój problem polega na zezowatym szczęściu czyli byciu telegrafistą wojskowym. Dokładniej mówiąc odbieram tekst mieszany z prędkością 20 grup a tekstu logicznego ni w ząb. A dlaczego mowie o zezowatym szczęściu bo jak wracałem do krótkofalarstwa i do CW właśnie włączyłem program G4FON-a który nadawał z prędkością 20 grup powiedziałem ze jak będę je odbieram to będzie szczyt szczęścia. I co odbieram ale tekst mieszany bo tekstu logicznego ni w cholerę
Przy okazji wątku http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=129298&temat=85702 napisałem kilka moich przemyśleń dotyczących treningu telegrafii.
staram się czytać wszystko co dotyczy nauki i późniejszej pracy CW tak wiec i wątku o RufXP nie ominąłem. Twoje spostrzeżenia pokrywają się z moimi i kilku kolegów oraz koleżanek. Na dzień dzisiejszy staram sie być uniwersalnym telegrafistą czyli duży nacisk kładę na odbiór znaków i slang ale staram sie nie zaniedbywać otwartego tekstu. Według mnie muszę porostu trenować i kopnąć się w pewna cześć ciała i wyleż w eter. co do klawiatury to jestem upośledzony w tym temacie i wydaje mi się ze w tym temacie będzie ciężko ale może to nie jest zły pomysł aby spróbować
dzięki
Ale CW ja już umiem. Mam nawet oficjalna licencje kat "A" która otrzymałem 9 lat temu po zdaniu egzaminu państwowego. Mój problem polega na zezowatym szczęściu czyli byciu telegrafistą wojskowym. Dokładniej mówiąc odbieram tekst mieszany z prędkością 20 grup a tekstu logicznego ni w ząb. A dlaczego mowie o zezowatym szczęściu bo jak wracałem do krótkofalarstwa i do CW właśnie włączyłem program G4FON-a który nadawał z prędkością 20 grup powiedziałem ze jak będę je odbieram to będzie szczyt szczęścia. I co odbieram ale tekst mieszany bo tekstu logicznego ni w cholerę
Przy okazji wątku http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=129298&temat=85702 napisałem kilka moich przemyśleń dotyczących treningu telegrafii.
staram się czytać wszystko co dotyczy nauki i późniejszej pracy CW tak wiec i wątku o RufXP nie ominąłem. Twoje spostrzeżenia pokrywają się z moimi i kilku kolegów oraz koleżanek. Na dzień dzisiejszy staram sie być uniwersalnym telegrafistą czyli duży nacisk kładę na odbiór znaków i slang ale staram sie nie zaniedbywać otwartego tekstu. Według mnie muszę porostu trenować i kopnąć się w pewna cześć ciała i wyleż w eter. co do klawiatury to jestem upośledzony w tym temacie i wydaje mi się ze w tym temacie będzie ciężko ale może to nie jest zły pomysł aby spróbować
wpis edytowany 06.03.2011 19:14:24
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław
Vy 73 Bogusław