#560577 25.07.2010 10:43:16
Witajcie,
Zgadzam sie w 100% z Andrzejkiem. Generalnie od kilku lat nie stosuje już łamania znaku podczas swoich łączności z pewnymi wyjątkami.
1. Jeśli są to zawody typu "polny dzień" kiedy to nalezy wykazać, że się pracuje z terenowego QTH.
2. Czasami gdy pracuję np. z ręcznego radia z domowej lokalizacji... tylko po to by rozmówcom uświadomić dlaczego mnie jest słabiej słychać, niż zazwyczaj.
3. Często (ale nie zawsze) łamię się przez /p lub /m jeśli poruszam się po duzym mieście.... szczególnie podkreślam to przy łącznościach przez przemienniki.
4. Gdy jadę pociągiem, samochodem, rowerem motocyklem i korzystam z recznego radia to:
- albo wcale nie lamie znaku (moj ruch slychac), albo jesli chce podekrslic, ze sie przemieszczam to lamie znak przez /m
5. Miasto Koło posiada podobnie jak inne miasta w Polsce wiecej niz jedne lokator, jesli jest to dla mnie istotne (np. zawody UKF) to podkreslam miejsce swojej pracy z innego lokatora przez zlamanie sie (ale musze systematycznie postapowac przez cale zawody). W innym przypadku np. lacznosc KF raczej tego nie robie... chyba ze np. pracuje z ruin Zamku, co ma znaczenie do wielu dyplomow.
6. Jesli latalbym w powietrzu (np. paralotnia) i mialbym czas na lacznosc ze stacjami naziemnymi wowczas podkreslabym swoja lokalizacje, uzwyajac /am. Jesli zalezaloby mi tylko na lokalnej lacznosci pomiedzy moimi kolegami w powietrzu, to wowczas nie lamalbym sie /am, jednak zawsze staral podac znaki.
Nalezy pamietac, ze Callbook jest tylko pomoca, ale nie zrodlem informacji o naszej lokalizacji.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.