SP2LPI pisze:
Jakoś tak nam się w głowach ułożyło, że żeby prowadzić lokalną działalność, trzeba mieć lokalne koło lub klub krótkofalarski - choćby po to, żeby wystąpić do lokalnych podmiotów o udostępnienie obiektu pod przemiennik, kasę na jego budowę czy choćby udostępnienie pomieszczenia na spotkania koła.
Czy da się np. w ramach PZK założyć lokalne koło krótkofalarskie bez NIP-ów i innych takich, a wszelkie kontakty z lokalnymi podmiotami formalizować przez OT PZK? Np. przekazywanie pieniążków, czy sprzętu na konkretne, lokalne cele?
Pozdrawiam serdecznie
Piotr,
"ułożyło Wam się w głowach prawidłowo".
W dzisiejszych czasach /przy założeniu, ze będziecie pozyskiwać i wydawać pieniądze/
najczęściej łatwiej jest funkcjonować w ramach jakiejś organizacji lub utworzyć własną.
Ale też trzeba mieć świadomość o możliwych pułapkach z tym związanych.
Powiem na przykładzie PZK. Jeśli jesteście klubem PZK w miejscowości "A",
a Wasz Oddział PZK jest w miejscowości "B", to możecie mieć trudności z pozyskaniem
pieniędzy od swojej lokalnej władzy samorządowej.Podobnie może być z lokalnymi podmiotami
gospodarczymi.Podkreślam MOZE TAK BYĆ, choć NIE MUSI.Wszyscy dają łatwiej pieniądze
swoim lokalnym organizacjom.Więc to trzeba brać pod uwagę.Znam ten ból z autopsji.
Natomiast w ramach PZK da się wszystko zrobić tak jak byś chciał.Chyba, że trafisz
w Oddziale na biurokratę-formalistę, który będzie Ci życie utrudniał.
To też trzeba brać pod uwagę.
Pozdrawiam słonecznie
Andrzej eno