Forum Krótkofalarskie PKI

Montaż anteny - blok - wspólnota - Prawnik
T#663591
Facebook
3Z3Z3Z
poziom 2
Użytkownik
QTH: Gdańsk
#8329238 06.11.2025 15:50:44
    sp9nrb pisze:

    Trzeba czytać ze zrozumieniem. Jeżeli nie ma wspólnoty to budynek w dalszym ciągu jest własnością dewelopera. Czyli do czasu przejęcia budynku przez wspólnotę lub spółdzielnie panem i władcą jest deweloper. Włażenie na dach bez zgody zarządcy lub dewelopera może stanowić naruszenie przepisów BHP (badania wysokościowe uprawnienia budowlane) i w razie nieszczęścia nikt nie zapłaci ani grosza ubezpieczenia. Ponadto jeżeli wejdziesz na dach bez zgody to cwany zarządca może ci narobić masę problemów np włamanie na dach, uszkodzenie poszycia dachu itd. Część wspólna wcale nie oznacza, że jest ona dostępna dla wszystkich mieszkańców. Jest ona przeznaczona dla wszystkich mieszkańców do płacenia ale nie do korzystania. O problemach z antenami wiedzą dobrze instalatorzy tego typu urządzeń. Bardzo często usługę warunkują: jak pan sobie załatwisz z administracją to my panu tę antenę zainstalujemy. Do tego jeszcze jest problem kabli, których nikt ci nie pozwoli puścić po wierzchu budynku. I nie zadzieraj z sąsiadami bo dla spokoju społecznego to oni mają rację nie ty. I załatwiaj wszystko pozo zgodzie. Bo zawsze znajdzie się gość oblatany w prawie i zaczną się skargi do UKE i/lub Sanepidu a oni zawsze coś wykryją.

    JAK wykrzyknik


Nie jest żadna własnością dewelopera. Mamy ZARZĄDCE, któremu płacimy za zarządzanie nieruchomością.
Szukam PRAWNIKA, nie porad internetowych.



https://www.qrz.com/db/3Z3Z3Z
sp9nrb
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Tarnowskie Góry
Ilość edycji wpisu: 1
#8329241 06.11.2025 16:32:26
    3Z3Z3Z pisze:

      sp9nrb pisze:

      Trzeba czytać ze zrozumieniem. Jeżeli nie ma wspólnoty to budynek w dalszym ciągu jest własnością dewelopera. Czyli do czasu przejęcia budynku przez wspólnotę lub spółdzielnie panem i władcą jest deweloper. Włażenie na dach bez zgody zarządcy lub dewelopera może stanowić naruszenie przepisów BHP (badania wysokościowe uprawnienia budowlane) i w razie nieszczęścia nikt nie zapłaci ani grosza ubezpieczenia. Ponadto jeżeli wejdziesz na dach bez zgody to cwany zarządca może ci narobić masę problemów np włamanie na dach, uszkodzenie poszycia dachu itd. Część wspólna wcale nie oznacza, że jest ona dostępna dla wszystkich mieszkańców. Jest ona przeznaczona dla wszystkich mieszkańców do płacenia ale nie do korzystania. O problemach z antenami wiedzą dobrze instalatorzy tego typu urządzeń. Bardzo często usługę warunkują: jak pan sobie załatwisz z administracją to my panu tę antenę zainstalujemy. Do tego jeszcze jest problem kabli, których nikt ci nie pozwoli puścić po wierzchu budynku. I nie zadzieraj z sąsiadami bo dla spokoju społecznego to oni mają rację nie ty. I załatwiaj wszystko pozo zgodzie. Bo zawsze znajdzie się gość oblatany w prawie i zaczną się skargi do UKE i/lub Sanepidu a oni zawsze coś wykryją.

      JAK wykrzyknik


    Nie jest żadna własnością dewelopera. Mamy ZARZĄDCE, któremu płacimy za zarządzanie nieruchomością.
    Szukam PRAWNIKA, nie porad internetowych.



Szukaj dalej. Żaden prawnik nie jest samobójcą. A ty zapoznaj się ze stanem własnościowym budynku bo to, że komuś ktoś płaci nie mówi nic kto jest właścicielem budynku. Życzę powodzenia ale lepiej zmień forum. Idź na forum prawnicze tam jest masa młodych wilków którzy, każdą zgniłą kość obgryzą.

JAKstrzałka

P.S. Jeżeli facet wyciągnął prawa autorskie to znaczy, że jest kuty na cztery nogi i dobrze wie co w trawie piszczy (ten przepis jest bardzo rzadko wyciągany).
wpis edytowany 06.11.2025 16:38:09



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
Arek_sp6
Użytkownik
#8329243 06.11.2025 16:49:31
    3Z3Z3Z pisze:



    Nie mogę, właz na dach jest zamknięty na klucz, dodatkowo zazbrojony jest alarm, a w regulaminie jest podane, że jeżeli ktoś wejdzie na dach bez zgody zarządcy, to zostanie na niego nałozony mandat + zostanie obciążony ewentualnymi kosztami naprawy dachu itd.



Próbowałeś uruchomić ten alarm i zobaczyć czy ktoś przyjdzie?
SQ8NGV
poziom 4
Użytkownik
QTH: WIŚNIOWA
#8329267 06.11.2025 18:25:45
    sp9nrb pisze:

      3Z3Z3Z pisze:

        sp9nrb pisze:

        Trzeba czytać ze zrozumieniem. Jeżeli nie ma wspólnoty to budynek w dalszym ciągu jest własnością dewelopera. Czyli do czasu przejęcia budynku przez wspólnotę lub spółdzielnie panem i władcą jest deweloper. Włażenie na dach bez zgody zarządcy lub dewelopera może stanowić naruszenie przepisów BHP (badania wysokościowe uprawnienia budowlane) i w razie nieszczęścia nikt nie zapłaci ani grosza ubezpieczenia. Ponadto jeżeli wejdziesz na dach bez zgody to cwany zarządca może ci narobić masę problemów np włamanie na dach, uszkodzenie poszycia dachu itd. Część wspólna wcale nie oznacza, że jest ona dostępna dla wszystkich mieszkańców. Jest ona przeznaczona dla wszystkich mieszkańców do płacenia ale nie do korzystania. O problemach z antenami wiedzą dobrze instalatorzy tego typu urządzeń. Bardzo często usługę warunkują: jak pan sobie załatwisz z administracją to my panu tę antenę zainstalujemy. Do tego jeszcze jest problem kabli, których nikt ci nie pozwoli puścić po wierzchu budynku. I nie zadzieraj z sąsiadami bo dla spokoju społecznego to oni mają rację nie ty. I załatwiaj wszystko pozo zgodzie. Bo zawsze znajdzie się gość oblatany w prawie i zaczną się skargi do UKE i/lub Sanepidu a oni zawsze coś wykryją.

        JAK wykrzyknik


      Nie jest żadna własnością dewelopera. Mamy ZARZĄDCE, któremu płacimy za zarządzanie nieruchomością.
      Szukam PRAWNIKA, nie porad internetowych.



    Szukaj dalej. Żaden prawnik nie jest samobójcą. A ty zapoznaj się ze stanem własnościowym budynku bo to, że komuś ktoś płaci nie mówi nic kto jest właścicielem budynku. Życzę powodzenia ale lepiej zmień forum. Idź na forum prawnicze tam jest masa młodych wilków którzy, każdą zgniłą kość obgryzą.

    JAKstrzałka

    P.S. Jeżeli facet wyciągnął prawa autorskie to znaczy, że jest kuty na cztery nogi i dobrze wie co w trawie piszczy (ten przepis jest bardzo rzadko wyciągany).


Prawa autorskie mało który projektan bierze sobie to na głowę zwłaszcza w przypadku obiektów developerskich.Jesli tak to niech wskaże Ci tego projektanta bo niewiadomo o którego chodzi architekta , konstruktora , branżystę sieci sanitarnych czy elektrycznych. Ponadto prawa autorskie kierowane są w kierunku wykonawcy robót i inwestora który jest zobowiązany wykonać zgodnie w 100% z projektem i z takich materiałów jak zaprojektował projektant nic poza tym. W momencie oddania budynku do użytkowania każda ingerencja w budynek wymaga ewentualnie oddzielnego procesu projektowego i nie mają tu nic do rzeczy prawa autorskie.Z projektantem zawsze można to załatwić przez magiczne pytanie to ile to będzie kosztowało.
Zarządca wali sloganami i każdy dobry prawnik ściągnie delikwenta na ziemię. Oczywiście zarządca może stać na stanowisku że nie i koniec i nic mu nie zrobisz bo zawsze znajdzie popleczników swoje decyzji czy też decyzji zwierzchników przez niego realizowanej.



Kiedyś traktowałem wszystkich dobrze ,teraz z wzajemnością....
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#8329340 06.11.2025 22:09:54
Acha. Chodzi o Gdańsk. Drogie miasto.
Czyli może być to eleganckie nowe i estetyczne zabudowania.
W takim wypadku należy się liczyć z opinią wspólnoty bo taka zwykle
zawiązuje się po przejęciu nieruchomości przez 100% właścicieli.

Mogą nie chcieć druciarni na dachu jeśli budynek jest nowy i ładny.

Argumenty o katastrofie też mogą nie trafić bo dawno takiej nie było.
Nie warto iść na noże. Zwłaszcza że tej argumentacji dziś nikt nie rozumie.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp3mep
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#8329353 06.11.2025 23:01:31
    sp9nrb pisze:

    Trzeba czytać ze zrozumieniem.
    ,,,,,,,,,,,,,,,
    JAK wykrzyknik


jakiś czas było OK,
ale daruj,
widać że klej znów "nie trzyma"



Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
sp9nrb
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Tarnowskie Góry
#8329367 06.11.2025 23:40:01
    sp3mep pisze:

      sp9nrb pisze:

      Trzeba czytać ze zrozumieniem.
      ,,,,,,,,,,,,,,,
      JAK wykrzyknik


    jakiś czas było OK,
    ale daruj,
    widać że klej znów "nie trzyma"


A ty znowu lekarstw nie wziąłeś. A może Dulkobisu zabrakło i metodą złośliwości się posiłkujesz.

Ale ja to rozumiem. Bo wujek który miał ponad sto lat narzekał że nie ma się z kim, kłócić "co będę się kłócił z tą osiemdziesiąt letnią g********ą. Ale nie martw się po setce będziesz miał lepsze spojrzenie. po za tym 100 jest głównym składnikiem leczniczym większości leków dla dziadków (i babć).

No to pyrsk ludkowie.

JAKpan zielony



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
3Z3Z3Z
poziom 2
Użytkownik
QTH: Gdańsk
#8329374 07.11.2025 01:23:39
    sq6ade pisze:

    Acha. Chodzi o Gdańsk. Drogie miasto.
    Czyli może być to eleganckie nowe i estetyczne zabudowania.
    W takim wypadku należy się liczyć z opinią wspólnoty bo taka zwykle
    zawiązuje się po przejęciu nieruchomości przez 100% właścicieli.

    Mogą nie chcieć druciarni na dachu jeśli budynek jest nowy i ładny.

    Argumenty o katastrofie też mogą nie trafić bo dawno takiej nie było.
    Nie warto iść na noże. Zwłaszcza że tej argumentacji dziś nikt nie rozumie.


Nie, nie chodzi o Gdańsk.
Dawno nie było? Hiszpania w tym roku. Powodzie w Polsce w 2024 jęzor



https://www.qrz.com/db/3Z3Z3Z
SQ3DQ
poziom 5
Użytkownik
#8329397 07.11.2025 08:20:40
    3Z3Z3Z pisze:


    Nie ma u nas czegoś takiego jak "zarząd wspólnoty". Jest tylko zarządca nieruchomości - firma zewnętrzna.


Jest to dziwne, ponieważ powinno być przynajmniej dwóch członków zarządu wybranych spośród mieszkańców - taką informację uzyskałem w trakcie konstytuowania się naszej wspólnoty.



Juliet/Echo/Bravo/Alpha/Charlie Papa/India/Sierra
3Z3Z3Z
poziom 2
Użytkownik
QTH: Gdańsk
#8329446 07.11.2025 10:42:57
    SQ3DQ pisze:

      3Z3Z3Z pisze:


      Nie ma u nas czegoś takiego jak "zarząd wspólnoty". Jest tylko zarządca nieruchomości - firma zewnętrzna.


    Jest to dziwne, ponieważ powinno być przynajmniej dwóch członków zarządu wybranych spośród mieszkańców - taką informację uzyskałem w trakcie konstytuowania się naszej wspólnoty.


No, jeżeli wspÓlnota zarządza budynkiem to tak, u nas budynkiem zarządza firma zewnętrzna https://wzn.pl/



https://www.qrz.com/db/3Z3Z3Z
sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8329582 07.11.2025 22:52:58
    3Z3Z3Z pisze:

      SQ3DQ pisze:

        3Z3Z3Z pisze:


        Nie ma u nas czegoś takiego jak "zarząd wspólnoty". Jest tylko zarządca nieruchomości - firma zewnętrzna.


      Jest to dziwne, ponieważ powinno być przynajmniej dwóch członków zarządu wybranych spośród mieszkańców - taką informację uzyskałem w trakcie konstytuowania się naszej wspólnoty.


    No, jeżeli wspÓlnota zarządza budynkiem to tak, u nas budynkiem zarządza firma zewnętrzna https://wzn.pl/


Nie zrozum mnie źle, nie chcę byc uszczypliwy.
Ale jest pewna nielogiczność w tej Twojej układance.
Ta firma zarządzająca nie wzięła się z czarnej dziury, tylko ktoś /jakiś podmiot prawny/
musiał jej to zarządzanie zlecić.
Pytanie brzmi: KTO?
W czyim imieniu i na czyje zlecenie firma zewnętrzna zarządza zasobami mieszkalnymi
w których mieszkasz.
Jak znajdziesz prawnika, to On od tego pytania zacznie.
Andrzej eno



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
SQ9SXN
poziom 2

Użytkownik
QTH: Osielec / JN99VQ
Ilość edycji wpisu: 1
#8329594 08.11.2025 00:06:03
    sp9eno pisze:


    W czyim imieniu i na czyje zlecenie firma zewnętrzna zarządza zasobami mieszkalnymi
    w których mieszkasz.
    Jak znajdziesz prawnika, to On od tego pytania zacznie.


Zadecydowali o tym członkowie wspólnoty poprzez głosowanie zwykłą większością głosów podczas zebrania. W "mojej" wspólnocie tak to się odbyło.
Nie wiemy czy kolega 3Z3Z3Z brał w tym udział, czy też zastał taki stan w momencie zakupu mieszkania. Ale to do sprawy nic nie wnosi.
wpis edytowany 08.11.2025 00:11:08



73
SQ9SXN, op. Darek
QRG: 145.225, 145.550, SR9P, SR9PC
sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8329597 08.11.2025 00:24:27
    SQ9SXN pisze:

      sp9eno pisze:


      W czyim imieniu i na czyje zlecenie firma zewnętrzna zarządza zasobami mieszkalnymi
      w których mieszkasz.
      Jak znajdziesz prawnika, to On od tego pytania zacznie.


    Ale to do sprawy nic nie wnosi.

Faktycznie nic.Skoro zostało przegłosowane, to raz na zawsze i do końca świata
firma zewnętrzna rządzi.
I niech tak zostanie.aniołek



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
3Z3Z3Z
poziom 2
Użytkownik
QTH: Gdańsk
#8329622 08.11.2025 09:20:33
Podczas pierwszego aktu notarialnego, kiedy deweloper posiadał jeszcze 99% udziałów, zostały przyjęte uchwały, jedną z nich jest właśnie zlecenie zarządzania budynkiem firmie WZN



https://www.qrz.com/db/3Z3Z3Z
SQ3DQ
poziom 5
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8330459 12.11.2025 20:29:45
[quote=3Z3Z3Z]
    SQ3DQ pisze:

      3Z3Z3Z pisze:


      Nie ma u nas czegoś takiego jak "zarząd wspólnoty". Jest tylko zarządca nieruchomości - firma zewnętrzna.


    Jest to dziwne, ponieważ powinno być przynajmniej dwóch członków zarządu wybranych spośród mieszkańców - taką informację uzyskałem w trakcie konstytuowania się naszej wspólnoty.


    3Z3Z3Z pisze:

    No, jeżeli wspÓlnota zarządza budynkiem to tak, u nas budynkiem zarządza firma zewnętrzna https://wzn.pl/

U mnie również zarządza firma zewnętrzna, ale mimo wszystko trzeba było powołać dwóch członków zarządu spośród mieszkańców.
wpis edytowany 12.11.2025 20:31:00



Juliet/Echo/Bravo/Alpha/Charlie Papa/India/Sierra
SQ3DQ
poziom 5
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8330460 12.11.2025 20:39:51
    sp9eno pisze:


    Ta firma zarządzająca nie wzięła się z czarnej dziury, tylko ktoś /jakiś podmiot prawny/
    musiał jej to zarządzanie zlecić.
    Pytanie brzmi: KTO?
    W czyim imieniu i na czyje zlecenie firma zewnętrzna zarządza zasobami mieszkalnymi
    w których mieszkasz.
    Jak znajdziesz prawnika, to On od tego pytania zacznie.
    Andrzej eno

Nie będzie o nic pytał, ponieważ:
- wspólnota zawiązuje się automatycznie wraz z podpisaniem przez przyszłych właścicieli umów deweloperskich (są odpowiednie zapisy w umowach)
- Działa w imieniu mieszkańców i na ich zlecenie
- to nie jest tak, że wspólnotą musi zarządzać firma. Może zarząd wybrany spośród mieszkańców. Ale skoro ludziom nie chce się kupy po własnym psie posprzątać, to tym bardziej nie będzie się chciało pro bono brać na siebie obowiązków i odpowiedzialności
- firmę zarządzającą wybierają mieszkańcy zwykłą większością głosów. Zwykłą większością mogą też ją odwołać/ zmienić.
P.S. Widzę, że mieszkasz w bloku zbudowanym w czasach, gdy nie było konieczności zawiązywania wspólnoty, bo były spółdzielnie. A to trochę inna sprawa. Tu już nic za koniaczek dla prezesa nie załatwisz.

Problemem wspólnot zarządzających blokami są chore regulaminy. Teoretycznie za ich przestrzeganie nic nie grozi, ale nikt nie pozwoli Ci wejść na dach i stawiać tam masztów.
wpis edytowany 12.11.2025 20:41:42



Juliet/Echo/Bravo/Alpha/Charlie Papa/India/Sierra
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#8330464 12.11.2025 21:23:31
    3Z3Z3Z pisze:

      sq6ade pisze:

      Acha. Chodzi o Gdańsk. Drogie miasto.
      Czyli może być to eleganckie nowe i estetyczne zabudowania.
      W takim wypadku należy się liczyć z opinią wspólnoty bo taka zwykle
      zawiązuje się po przejęciu nieruchomości przez 100% właścicieli.

      Mogą nie chcieć druciarni na dachu jeśli budynek jest nowy i ładny.

      Argumenty o katastrofie też mogą nie trafić bo dawno takiej nie było.
      Nie warto iść na noże. Zwłaszcza że tej argumentacji dziś nikt nie rozumie.


    Nie, nie chodzi o Gdańsk.
    Dawno nie było? Hiszpania w tym roku. Powodzie w Polsce w 2024 jęzor


Ale jakoś bez echa była ta łączność kryzysowa w mediach. smutny
Nikomu nie chcę umniejszać zapału czy zasług itd. ale niestety niestety
takie są fakty. Służby są coraz lepiej ogarnięte przez doświadczenia z przeszłości.


Jak wrócę do hobby to postawię sobie druty i patyki na ogródku
bo już mam tam prąd. Sąsiedzi w naszym ęą budynku nie nadają się nawet do wstępnej rozmowy na takie tematy.

Powodzenia.





"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp7wqy
poziom 4
Użytkownik
QTH: KO01NJ
#8330518 13.11.2025 07:20:16
Wszystko w życiu należy planować, nawet wygryzienie starego zarządu wspólnoty, aby zająć posadę przewodniczącego.

Przed składaniem jakichkolwiek pism dobrze jest odwiedzić zarządcę budynku, w tym przypadku to typowe podrzucenie kłód pod nogi, ale jest to do zrealizowania. Pogadaj z inspektorem budowlanym zajmującym się tym budynkiem, powinien pomóc.



Pozdrawiam
Radek
SP4XD
poziom 5
Użytkownik
QTH: KO12
#8330548 13.11.2025 09:32:50
    sq6ade pisze:

      3Z3Z3Z pisze:

        sq6ade pisze:

        Acha. Chodzi o Gdańsk. Drogie miasto.
        Czyli może być to eleganckie nowe i estetyczne zabudowania.
        W takim wypadku należy się liczyć z opinią wspólnoty bo taka zwykle
        zawiązuje się po przejęciu nieruchomości przez 100% właścicieli.

        Mogą nie chcieć druciarni na dachu jeśli budynek jest nowy i ładny.

        Argumenty o katastrofie też mogą nie trafić bo dawno takiej nie było.
        Nie warto iść na noże. Zwłaszcza że tej argumentacji dziś nikt nie rozumie.


      Nie, nie chodzi o Gdańsk.
      Dawno nie było? Hiszpania w tym roku. Powodzie w Polsce w 2024 jęzor


    Ale jakoś bez echa była ta łączność kryzysowa w mediach. smutny
    Nikomu nie chcę umniejszać zapału czy zasług itd. ale niestety niestety
    takie są fakty. Służby są coraz lepiej ogarnięte przez doświadczenia z przeszłości.


    Jak wrócę do hobby to postawię sobie druty i patyki na ogródku
    bo już mam tam prąd. Sąsiedzi w naszym ęą budynku nie nadają się nawet do wstępnej rozmowy na takie tematy.

    Powodzenia.




Dokładnie, to też chciałem napisać.



Jarek now SP4XD
https://www.youtube.com/@SP4XD
SP6OUJ.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: jo80ve
#8330556 13.11.2025 10:39:05
Walne zebranie członków wspólnoty może wybrać Zarząd Wspólnoty i zmienić zarządcę. Co roku do 31 marca odbywają się we wspólnotach walne zebrania i zatwierdza się sprawozdanie finansowe. Ustala się wydatki na remonty, fundusz remontowy, koszty zarządu, itp. Skoro nie wybrano wcześniej zarządu, to na takim zebraniu można to zrobić. Ustalić na jaki czas się powołuje zarząd, itp. Członkowie zarządu maja prawo zbierać podpisy pod uchwałami. Jestem współwłaścicielem budynku w centrum miasta i mam tu anteny na KF i UKF na dachu. Jestem tez członkiem zarządu wspólnoty. Nikt nigdy mi się nie doczepił, że mu moje anteny przeszkadzają.
Ludzie maja też zamontowane anteny telewizyjne i ja im sie też do tego nie czepiam.



73! Arek sp6ouj
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!