#8191671 28.06.2024 10:45:48
sp7ivo pisze:
Różnica jest taka, że np. LDA-1234 nic nikomu nie mówi, ale jeżeli powiesz SP7xxx to wiadomo o kogo chodzi, pomimo, że jest to "tylko identyfikator stacji", czyli sprzętu. Wystarczy jednak znieważyć znak wywoławczy, żeby "stacja" się oburzyła. ,)
SamuelMorse pisze:
Nie wiem kto ale ktoś kiedyś trafnie chyba tu na forum porównał to do samochodowej terminologii.
Świadectwo to prawo jazdy, a licencja to dowod rejestracyjny pojazdu.
Nie wiem kto ale ktoś kiedyś trafnie chyba tu na forum porównał to do samochodowej terminologii.
Świadectwo to prawo jazdy, a licencja to dowod rejestracyjny pojazdu.
Różnica jest taka, że np. LDA-1234 nic nikomu nie mówi, ale jeżeli powiesz SP7xxx to wiadomo o kogo chodzi, pomimo, że jest to "tylko identyfikator stacji", czyli sprzętu. Wystarczy jednak znieważyć znak wywoławczy, żeby "stacja" się oburzyła. ,)
To się zmienia i jest tylko naszą domeną. Nie we wszystkich krajach znak jest tak mocno powiązany, często zmienia się go w zależności np posiadanej klasy świadectwa (tak jest chyba w Holandii, ale tez np w USA nie dostaniesz krótkiego znaku bez klasy extra)
No i jeszcze kwestia skali, hamsów jest 0.4 promila (tak około).
Teraz szybjka kalkulacja, na QRZ masz wpisane QTH Wieluń, wieluń ma 22794 mieszkańców (dane z 2017) - 0.4 promila to na okrągło 9.
Jak byś miał 9 samochodów w mieście to pamiętałbyś wszystkie rejestracje ?
Czy właściciel byłby bardziej przywiązany ?
Jak byś miał 22794 licencji w mieście to pamiętał byś wszystkie ?
Czy nie było by większej anonimowości ?
Już obecnei wielu hams ceni sobie prywatność i nie znajdziesz ich na QRZ czy innym hambook-u, czasy się zmieniają, czy na lepsze - nie wiem, na pewno na inne :-)
Before Twitter and Facebook, there was Morse code