sp6ryd pisze:
Nie rozumiem co się kryje pod tym opisem powyżej pod hasłem "ochotnik", ale muszę uznać, że krótkofalowiec amator, goszczący na stacji NA1SS może nie mieć swobody doboru godziny pracy na niej, podobnie jak załogant statku morskiego. Taka miejscówka to nie własny kawałek podłogi i trzeba się podporządkować. Szkoda, że nie udało się wygospodarować kilku slotów na łączności spontaniczne, poza głównym przekazem. W końcu to krótkofalarstwo i jego duch obecny na orbicie jak i w wielu innych nietypowych miejscach. Zapisy do skedu, niezależnie od "możliwości propagacyjnych" powinien prowadzić jednak QSL manager, a nie instytucja ,) utrzymujmy choć pozory amatorstwa, ham spirtu, neutralności i bezinteresowności ,) dziś wiele ekspedycji trochę o tym zapomina.
Jak kolega SO8FM określił ""przemiłych" radioamatorów, którzy z powodów osobistych/politycznych/dla hecy chcieliby storpedować wydarzenie"
Problemem z organizacją była sama organizacja - POLSA jako instytucja państwowa, ma zwyczaj negocjowania z pozycji większego. Do tego dochodzi niemały mętlik proceduralny

OLSA, ESA, NASA, Axiom i cała siec zależności biznesowych między nimi.
Członek Prezydium ZG PZK ds. Innowacji i Public Relations