SP2LIG pisze:
Możesz tak trochę jaśniej z tym "podobnie jak załogant statku morskiego" ??? Nie kumam jak dopasować stację NA1SS z Twoim cytatem.
sp6ryd pisze:
Nie rozumiem co się kryje pod tym opisem powyżej pod hasłem "ochotnik", ale muszę uznać, że krótkofalowiec amator, goszczący na stacji NA1SS może nie mieć swobody doboru godziny pracy na niej, podobnie jak załogant statku morskiego. Taka miejscówka to nie własny kawałek podłogi i trzeba się podporządkować. Szkoda, że nie udało się wygospodarować kilku slotów na łączności spontaniczne, poza głównym przekazem. W końcu to krótkofalarstwo i jego duch obecny na orbicie jak i w wielu innych nietypowych miejscach. Zapisy do skedu, niezależnie od "możliwości propagacyjnych" powinien prowadzić jednak QSL manager, a nie instytucja ,) utrzymujmy choć pozory amatorstwa, ham spirtu, neutralności i bezinteresowności ,) dziś wiele ekspedycji trochę o tym zapomina.
Nie rozumiem co się kryje pod tym opisem powyżej pod hasłem "ochotnik", ale muszę uznać, że krótkofalowiec amator, goszczący na stacji NA1SS może nie mieć swobody doboru godziny pracy na niej, podobnie jak załogant statku morskiego. Taka miejscówka to nie własny kawałek podłogi i trzeba się podporządkować. Szkoda, że nie udało się wygospodarować kilku slotów na łączności spontaniczne, poza głównym przekazem. W końcu to krótkofalarstwo i jego duch obecny na orbicie jak i w wielu innych nietypowych miejscach. Zapisy do skedu, niezależnie od "możliwości propagacyjnych" powinien prowadzić jednak QSL manager, a nie instytucja ,) utrzymujmy choć pozory amatorstwa, ham spirtu, neutralności i bezinteresowności ,) dziś wiele ekspedycji trochę o tym zapomina.
Możesz tak trochę jaśniej z tym "podobnie jak załogant statku morskiego" ??? Nie kumam jak dopasować stację NA1SS z Twoim cytatem.
Nie mam takiej jak kolega praktyki, ale zakładam, że bycie QRV na zasadach amatorskich na jednostce morskiej, niezależnie czy na własnej 'plecakowej radiostacji' czy z czegoś większego wymaga zgody kapitana
Analogia jest taka, że nie wystarczy posiadanie przez Sławosza licencji i fakt, że na ISS jest radiotelefon by mógł on aktywować tą lokalizację w czasie wolnym - takie przypuszczenie.