Forum Krótkofalarskie PKI

Nowa inicjatywa wymiany kart QSL w Polsce?
T#624188
Facebook
HF1D poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Szczecin JO73hi
#8151750 08.02.2024 10:19:56
Michał,
nie bierzesz pod uwagę, że części ludzi nie zależy na WAS, DXCC czy HR.
Pamiętam, że w latach siedemdziesiątych czekałem na karty z nielicznych dalekich łączności, najciekawsze wieszałem na ścianie.
Później, po wielu latach, gdy liczba posiadanych kart zaczęła iść w tysiące zacząłem się zastanawiać "po co?"
Zajmowały miejsce, kurzyły się, a najgorzej było przy przeprowadzkach.

Nigdy nie musiałem nic udowadniać sobie czy komukolwiek.
Przecież jeżeli zrobiłem łączność to zrobiłem ją dla siebie, miałem ją w logu i wiedziałem że ją zrobiłem.

Niektórzy uwielbiali pokaz piórek "zobaczcie ja zrobiłem, a Wy nie".
Ile przyjaźni skończyło się przyjaźnie z powodu jednej QSL-ki?
Niektórzy "ludzie dobrej woli" nie potrafili znieść "on zrobił i dostał QSL-kę, a ja nie".
Zawsze mnie wkurzało, że ktoś przeglądał zawartość mojej przegródki w klubie.
I nie dość że przeglądano to taki ktoś pozwalał sobie na ocenianie i komentowanie.
Co to był za obyczaj? W końcu to korespondencja prywatna.
A ile było przypadków zniknięcia lub zniszczenia kart?

Owszem karty QSL w pewnym momencie były wręcz jednym z filarów krótkofalarstwa, teraz powoli odchodzą i stają się tylko wspomnieniem i tradycją.

Oczywiście są ludzie dla których, tak jak dla Ciebie, QSL-ki nadal są ważne.
Bardzo dobrze że tacy ludzie są.
W każdej dziedzinie, jakaś doza zdrowego konserwatyzmu jest pożądana.
Bo pozwalają zachować ciągłość. świat zmienia się, ale zmiany kulturowe powinny być ewolucyjne, a nie rewolucyjne.

Myślałeś może co się stanie z tymi kartonami kart po naszym odejściu?
Na tym forum trudno cokolwiek odszukać, ale doskonale pamiętam dyskusję i falę oburzenia gdy kilkanaście lat temu na Allegro ktoś wystawił karty po jednym z kolegów.
Nasi spadkobiercy, w większości przypadków wywalą to na śmietnik.

Zostawiłem sobie w kolekcji wszystkie karty za EME, 10 i 47 GHz oraz kilka innych najciekawszych.
W sumie pozostało około setki kart, w tym chyba 5 z czasów SWL. Reszta pożywiła niszczarkę.
Nie mam złudzeń, że moje dzieci i tej "makulatury" pozbędą się gdy już mnie nie będzie.

Jednak powtarzam. Jeżeli dla kogoś karta jest ważna i chce ją mieć to jego święte prawo.



Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

HF1D poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Szczecin JO73hi
#8151752 08.02.2024 10:23:17
    sp9eno pisze:



    PZK nie jest instytucją charytatywną żyjącą z dotacji tylko organizacją utrzymującą się
    ze składek swoich członków.
    Każda taka próba wprowadzenia takiego systemu niesie za sobą koszty
    finansowe i organizacyjne.



Andrzej,
a jakie koszty niesie ze sobą szara strefa czyli dostarczanie kart osobom które nie są członkami Związku?
Tylko proszę bez ideologii plemiennej bo i Ty i ja dobrze wiemy, ze taki obieg istnieje.



Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

sp3bjc poziom 2
#8151753 08.02.2024 10:50:37
    sp5it pisze:

      sp3bjc pisze:

      Zresztą dzisiaj obrót zwykłymi kartami to już raczej przeszłość.
    Może dla ciebie.
    Michał

Czasu nie zatrzymasz. Szacowane grono zbieraczy jest z roku na rok szczuplejsze.

A tak na marginesie w czym kartka QSL przesłana elektronicznie jest gorsza od tej przesłanej pocztą klubową czy normalną?
Zawsze można ją sobie archiwizować w pamięci lub wydrukować.
A że nie jest uznawana przez niektórych to rzecz subiektywna.
Pamiętam jaki kiedyś był opór przed zniesieniem znajomości telegrafii na kat.A.
Zniesiono....świat się nie zawalił wesoły
sp3bjc poziom 2
#8151759 08.02.2024 11:06:25
    sp9eno pisze:


    O jakim oporze mówisz?
    PZK nie jest instytucją charytatywną żyjącą z dotacji tylko organizacją utrzymującą się
    ze składek swoich członków.
    Każda taka próba wprowadzenia takiego systemu niesie za sobą koszty
    finansowe i organizacyjne.

Oporze wynikającym ze strachu, że z 4 tyś. członków zostanie kilkuset. Tych, którzy faktycznie są zainteresowani życiem i działalnością PZK.
Co dokładnie widać po frekwencji na zebraniach. Nie wiem co lepsze, żyć w iluzji czy działać z aktywnymi członkami...
sp9eno poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
Ilość edycji wpisu: 1
#8151804 08.02.2024 12:11:34
    sp3bjc pisze:

      sp9eno pisze:


      O jakim oporze mówisz?
      PZK nie jest instytucją charytatywną żyjącą z dotacji tylko organizacją utrzymującą się
      ze składek swoich członków.
      Każda taka próba wprowadzenia takiego systemu niesie za sobą koszty
      finansowe i organizacyjne.

    Oporze wynikającym ze strachu, że z 4 tyś. członków zostanie kilkuset. Tych, którzy faktycznie są zainteresowani życiem i działalnością PZK.
    Co dokładnie widać po frekwencji na zebraniach. Nie wiem co lepsze, żyć w iluzji czy działać z aktywnymi członkami...


Ależ to jest oczywista oczywistość, że liczebność organizacji by się zmniejszyła.Ale czy do kilkuset
to są czyste spekulacje niczym nie poparte.Ot wróżenie z fusów.
I to Twoje wróżenie niczego nie zmienia.
Bo najpierw aby wprowadzić taki system, to trzeba dokonać zmian w organizacji które niestety kosztują.
I niestety nie masz gwarancji, że te koszty się zwrócą.
Trzeba być idiotą aby inwestować w mocno niepewny interes.
Biznes drogi kolego, czysty biznes.
50 lat temu kiedy karta QSL była świętością, można było takie próby robić.
Dziś to zwykła głupota,tak ze względów ekonomicznych jak i z powodu
zmniejszenia liczebności organizacji.
4tyś członków nie ma od dawna i tendencja spadkowa jest widoczna, a PZK
zachowuje się podobnie jak Kościół Katolicki.
Czyli wiemy, że się wali ale nic nie zmieniamy.Tym niech sie martwią
następne pokolenia.
wpis edytowany 08.02.2024 12:21:01



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
sp9eno poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8151806 08.02.2024 12:15:55
    HF1D pisze:



    Andrzej,
    a jakie koszty niesie ze sobą szara strefa czyli dostarczanie kart osobom które nie są członkami Związku?
    Tylko proszę bez ideologii plemiennej bo i Ty i ja dobrze wiemy, ze taki obieg istnieje.


Tak, niestety muszę potwierdzić, ze organizacja to wielki zbiornik "mętnej wody",
i taki obieg istnieje.Próbowałem kiedyś walczyć, ale poległem.



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
sp5it poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: KO02OI
Ilość edycji wpisu: 1
#8151818 08.02.2024 12:34:21
    sp3bjc pisze:

    A tak na marginesie w czym kartka QSL przesłana elektronicznie jest gorsza od tej przesłanej pocztą klubową czy normalną?
To jak z dmuchaniem gumowej lali. Z krzyża spuścisz ale to nie to samo.
Mnie biuro ani ziębi ani grzeje. Te karty, które potrzebuję i tak przyjdą directem.
Obrót kartami dla nie zrzeszonych bym wprowadził w życie. Opłata 200-400% składki członka PZK.
M
wpis edytowany 08.02.2024 12:36:17



You can't have too many antennas...
HF1D poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Szczecin JO73hi
#8151894 08.02.2024 14:24:49
    sp9eno pisze:


    Tak, niestety muszę potwierdzić, ze organizacja to wielki zbiornik "mętnej wody",
    i taki obieg istnieje.Próbowałem kiedyś walczyć, ale poległem.


Nie stawiałbym tak drastycznie, że zbiornik mętnej wody.
Prawdopodobnie u wszystkich QSL-managerów leży całkiem sporo kart, które przyszły via biuro do nieczłonków, albo do osób które w momencie robienia danej łaczności były członkami PZK.
Być może powinno to być wyłapane na poziomie CB, ale nie jest.

Przykładowa rozmowa z oddziałowym QSL managerem
- Mam trochę kart dla Ciebie, odbierzesz?
Odpowiadam
- Nie, nie odbiorę bo po pierwsze nie należy mi się dostawa przez biuro, a po drugie i ważniejsze nie są mi do niczego potrzebne.
- To co ja mam z nimi zrobić?
- Zrób co uważasz, spal, wyrzuć albo odeślij.

Nie znam QSL managera który wyrzuci lub spali karty.
Są to ludzie oddani robocie, której dobrowolnie się podjęli i tak oni trzymają te karty i rośnie im stos.
Może jednak ktoś je kiedyś odbierze.

Oczywiście istnieje też taka bardzo szara strefa, w której nieczłonek nie tylko otrzymuje, ale i wysyła przez CB.
Drążyłem jak pamiętasz kiedyś temat i zapytałem kiedyś jednego z QSL managerów. "Dlaczego tak się dzieje?"
Odpowiedź była powalająca "Ten człowiek przez 40 lat zrobił więcej dla krótkofalarstwa niż większość wynoszonych na piedestał czlonków, więc jak mam mu odmówić?"



Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

sp3bjc poziom 2
#8151909 08.02.2024 14:47:19
    sp5it pisze:

      sp3bjc pisze:

      A tak na marginesie w czym kartka QSL przesłana elektronicznie jest gorsza od tej przesłanej pocztą klubową czy normalną?
    To jak z dmuchaniem gumowej lali. Z krzyża spuścisz ale to nie to samo.

O to to, tak samo mówiła moja babcia gdy zamiast gotówki od listonosza, zaczęto jej emeryturę przelewać na konto wesoły
    sp5it pisze:


    Obrót kartami dla nie zrzeszonych bym wprowadził w życie. Opłata 200-400% składki członka PZK.

Ciiii, bo jeszcze usłyszą ci, którzy użyczają
pomieszczeń na kluby, przemienniki, itp.
sp3bjc poziom 2
#8151917 08.02.2024 15:02:25
    sp9eno pisze:


    50 lat temu kiedy karta QSL była świętością, można było takie próby robić.
    Dziś to zwykła głupota,tak ze względów ekonomicznych jak i z powodu
    zmniejszenia liczebności organizacji.
    4tyś członków nie ma od dawna i tendencja spadkowa jest widoczna....Tym niech sie martwią następne pokolenia.

I z tym się niestety muszę zgodzić, ten czas już przeminął.
Jeszcze parę lat i przejdziemy na pocztę elektroniczną. Jak choćby w oparciu o qrz.com. A i pewnie nadal pozostanie wąskie grono zwolenników tradycyjnych kart.
sp9eno poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8151994 08.02.2024 18:04:50
    HF1D pisze:

      sp9eno pisze:


      Tak, niestety muszę potwierdzić, ze organizacja to wielki zbiornik "mętnej wody",
      i taki obieg istnieje.Próbowałem kiedyś walczyć, ale poległem.


    Nie stawiałbym tak drastycznie, że zbiornik mętnej wody.
    Prawdopodobnie u wszystkich QSL-managerów leży całkiem sporo kart, które przyszły via biuro do nieczłonków, albo do osób które w momencie robienia danej łaczności były członkami PZK.
    ...
    Nie znam QSL managera który wyrzuci lub spali karty.
    Są to ludzie oddani robocie, której dobrowolnie się podjęli i tak oni trzymają te karty i rośnie im stos.
    Może jednak ktoś je kiedyś odbierze.

    Oczywiście istnieje też taka bardzo szara strefa, w której nie członek nie tylko otrzymuje, ale i wysyła przez CB.
    Drążyłem jak pamiętasz kiedyś temat i zapytałem kiedyś jednego z QSL managerów. "Dlaczego tak się dzieje?"
    Odpowiedź była powalająca "Ten człowiek przez 40 lat zrobił więcej dla krótkofalarstwa niż większość wynoszonych na piedestał członków, więc jak mam mu odmówić?"


Jurek,
ja mówiłem o organizacji, natomiast system QSL jest podzbiornikiem.
To fakt, ze faceci od dzielenia kart to ludzie którzy "zabili by lub dali by sie zabić
za te kartki i ich przekładanie".
I akurat ich częściowo z tego rozgrzeszam.
Bo to system jest winien, a Oni/niektórzy z nich/ są po prostu ofiarami tego systemu.
Nikt ich nie zmusza, nie bije, ale presji psychicznej nie wytrzymują.

ALBO NIE TYLE SYSTEM, CO TWÓRCA TEGO SYSTEMU.

Bo w wersji "leszczyńskiej" tego nie było.
Karty były segregowane w CB na członków i nie członków.
Ale wtedy trzeba było przywalić stempel "not member" i odesłać z powrotem.

Teraz jak zapytasz ile jest zwrotów to NIKT NIE WIE.
Chociaż nie, sorry, raz dostałem taką odpowiedź: TAKICH STATYSTYK NIE PROWADZIMY

Wiec nie przekonasz mnie, że to NIE JEST "MĘTNA WODA".



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
sp9eno poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#8151999 08.02.2024 18:09:24
    sp3bjc pisze:


    ... A i pewnie nadal pozostanie wąskie grono zwolenników tradycyjnych kart.


Jestem tego pewien.Skala obrotu pewnie zmaleje, ale tak jak kiedyś ludzie zbierali
widokówki,pudełka od zapałek czy etykiety z piwa tak i w tym przypadku znajdzie się wielu chętnych.
Zwłaszcza w początkowym okresie zabawy w krótkofalarstwo.



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
sp3slu poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: MARIANTÓW JO92FC
Ilość edycji wpisu: 1
#8152046 08.02.2024 22:07:10
Ocalić od zapomnienia:

SP9ENO ku chwale QSL Managerów PZK:

"zabili by lub dali by sie zabić
za te kartki i ich przekładanie"

    sp9eno pisze:


    ....................
    Jurek,
    ja mówiłem o organizacji, natomiast system QSL jest podzbiornikiem.
    To fakt, ze faceci od dzielenia kart to ludzie którzy "zabili by lub dali by sie zabić
    za te kartki i ich przekładanie".
    I akurat ich częściowo z tego rozgrzeszam.
    Bo to system jest winien, a Oni/niektórzy z nich/ są po prostu ofiarami tego systemu.
    Nikt ich nie zmusza, nie bije, ale presji psychicznej nie wytrzymują.
    .....................
    .
wpis edytowany 08.02.2024 22:07:50
SQ3DQ poziom 5

Ilość edycji wpisu: 2
#8152082 09.02.2024 07:37:35
    sp3bjc pisze:


    Zresztą dzisiaj obrót zwykłymi kartami to już raczej przeszłość.


Taaa... Tyle nazbierało mi się w 3 tygodnie, jakie minęły od ostatniej wysyłki.



    sp5it pisze:


    LOTW jako dodatek do QSL fajna sprawa. Ale jak wujek Sam go wyłączy albo zrobi płatne, to komplet kart do HR na ręce zostaje.

    Michał


W rzeczy samej. Papier to papier. Mnie zszokował fakt, że LOTW nie działa w chmurze i wszystkie serwery zlokalizowane są w jednym miejscu. Jeden pożar i wszystkie Twoje potwierdzenia pójdą z dymem.
wpis edytowany 09.02.2024 07:40:15



Juliet/Echo/Bravo/Alpha/Charlie Papa/India/Sierra
SO8FM poziom 4
QTH: Rzeszów
#8152115 09.02.2024 09:35:05
    SQ3DQ pisze:


    W rzeczy samej. Papier to papier. Mnie zszokował fakt, że LOTW nie działa w chmurze i wszystkie serwery zlokalizowane są w jednym miejscu. Jeden pożar i wszystkie Twoje potwierdzenia pójdą z dymem.


Śmiem twierdzić, że serwerownia LoTW jest dużo bezpieczniejszym miejscem niż szafa z kartkami w prywatnym domu czy mieszkaniu.


QSL w celach kolekcjonerskich jak najbardziej tak.
W celu formalnego potwierdzenia łączności dla dyplomów - całkowicie bez sensu. Praktycznie zerowy poziom zabezpieczenia przed fałszerstwem. Przy dzisiejszej poligrafii mogę dowolną kartkę skopiować i wypełnić dla siebie. Nikt nie zwróci na to uwagi. Wspomniany już LoTW ma o niebo większy poziom pewności, że łączność się odbyła.
Pominę milczeniem wielkość przyrodzenia osób, które coś komuś muszą udowodnić i mogłyby posunąć się do takiego fałszerstwa. Albo chwalenia się kartą od DXa zrobionego na remote.

Pozdrawiam,
Paweł

sp3bjc poziom 2
#8152134 09.02.2024 11:13:49
A tak z ciekawości - wysyłacie kartki za FT8?
sp5it poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: KO02OI
Ilość edycji wpisu: 2
#8152135 09.02.2024 11:17:27
Jeśli to new one, brakuje do 5bdxcc to tak.
W moim przypadku VK0MQ. Udało się tylko na FT8 zrobić jak do tej pory.
M
wpis edytowany 09.02.2024 11:58:38



You can't have too many antennas...
SQ3DQ poziom 5
#8152169 09.02.2024 12:38:52
    sp3bjc pisze:

    A tak z ciekawości - wysyłacie kartki za FT8?

Za KF tylko stacjom z poza EU, chyba że to jakiś SES albo mieliśmy łączność także tradycyjnymi modulacjami. Za 6 m. wszystkim obsługiwanym przez biuro.



Juliet/Echo/Bravo/Alpha/Charlie Papa/India/Sierra
Nowa inicjatywa wymiany kart QSL w Polsce?
T#624188
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!