Reklama
#8404873 02.11.2026 10:18:57
Aktualizacja strony Adriana SQ8NZD - 02.11.2026. No i znowu "nowości" ! ;-) . Dlaczego na dzień dzisiejszy nie ma takich książek ?? Wtedy mogli wytłumaczyć wszystko słowem, a teraz to by pojąć np. książkę ,,Elektronika, ależ to bardzo proste" (autorzy : Dobrowolski, Majda, Jachna), czy ,,Sztuka elektroniki" ... to chyba trzeba mieć doktorat z elektroniki, by to pojąć. Miało być prosto, a wyszło na odwrót. :-(
B. Babski - Radjotelegrafja i radjotelefonja. Szkic popularno-naukowy - 1924 r.
Bohdan Babski, Radjotelegrafja i radjotelefonja. Szkic popularno-naukowy, to 39-stronicowa publikacja popularyzująca wiedzę o ówczesnej radiotechnice, ze szczególnym uwzględnieniem bezprzewodowego przesyłania wiadomości za pomocą fal elektromagnetycznych – zarówno w postaci sygnałów telegraficznych, jak i ludzkiej mowy. Autor przedstawia znaczenie radia jako nowoczesnego środka komunikacji, omawia jego zastosowania praktyczne oraz rozwój radioamatorstwa i radiofonii.
J. Machcewicz - Radjotelegrafja i radjotelefonja - 1923 r. ... Krótki i przystępny podręcznik radjotechniki
Jan Machcewicz, inżynier elektryk i oficer wojsk łączności, autor publikacji Radjotelegrafja i radjotelefonja opracował 136-stronicowy podręcznik poświęcony technicznym podstawom bezprzewodowej komunikacji, obejmujący zagadnienia radiotelegrafii i radiotelefonii oraz ich praktyczne zastosowanie. Książka stanowiła ważne opracowanie szkoleniowe i popularyzatorskie z początkowego okresu rozwoju polskiej radiotechniki, przybliżając czytelnikom zasady działania urządzeń nadawczo-odbiorczych oraz możliwości przesyłania wiadomości i dźwięku za pomocą fal radiowych.
B. Babski - Radjotelegrafja i radjotelefonja. Szkic popularno-naukowy - 1924 r.
Bohdan Babski, Radjotelegrafja i radjotelefonja. Szkic popularno-naukowy, to 39-stronicowa publikacja popularyzująca wiedzę o ówczesnej radiotechnice, ze szczególnym uwzględnieniem bezprzewodowego przesyłania wiadomości za pomocą fal elektromagnetycznych – zarówno w postaci sygnałów telegraficznych, jak i ludzkiej mowy. Autor przedstawia znaczenie radia jako nowoczesnego środka komunikacji, omawia jego zastosowania praktyczne oraz rozwój radioamatorstwa i radiofonii.
J. Machcewicz - Radjotelegrafja i radjotelefonja - 1923 r. ... Krótki i przystępny podręcznik radjotechniki
Jan Machcewicz, inżynier elektryk i oficer wojsk łączności, autor publikacji Radjotelegrafja i radjotelefonja opracował 136-stronicowy podręcznik poświęcony technicznym podstawom bezprzewodowej komunikacji, obejmujący zagadnienia radiotelegrafii i radiotelefonii oraz ich praktyczne zastosowanie. Książka stanowiła ważne opracowanie szkoleniowe i popularyzatorskie z początkowego okresu rozwoju polskiej radiotechniki, przybliżając czytelnikom zasady działania urządzeń nadawczo-odbiorczych oraz możliwości przesyłania wiadomości i dźwięku za pomocą fal radiowych.
wpis edytowany 02.11.2026 11:09:16
SQ8NZD - Hrubieszów. https://sites.google.com/view/sq8nzd
#8404886 02.11.2026 15:41:13
Robisz dobrą robotę i masz rację w pierwszym akapicie.
Wspieram dzieci w ścisłych tematach w szkole i właśnie pozycje z lat 20 i 30 ubiegłego wieku tłumaczą kawę na ławę, ilustrują prostymi rysunkami. Dla przykładu córka ma na chemii w liceum budowę atomu, powłoki elektronowe i izotopy. I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat
Wspieram dzieci w ścisłych tematach w szkole i właśnie pozycje z lat 20 i 30 ubiegłego wieku tłumaczą kawę na ławę, ilustrują prostymi rysunkami. Dla przykładu córka ma na chemii w liceum budowę atomu, powłoki elektronowe i izotopy. I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat
#8404890 02.11.2026 17:42:35
SP9HS pisze:
Robisz dobrą robotę i masz rację w pierwszym akapicie.
Wspieram dzieci w ścisłych tematach w szkole i właśnie pozycje z lat 20 i 30 ubiegłego wieku tłumaczą kawę na ławę, ilustrują prostymi rysunkami. Dla przykładu córka ma na chemii w liceum budowę atomu, powłoki elektronowe i izotopy. I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat
Robisz dobrą robotę i masz rację w pierwszym akapicie.
Wspieram dzieci w ścisłych tematach w szkole i właśnie pozycje z lat 20 i 30 ubiegłego wieku tłumaczą kawę na ławę, ilustrują prostymi rysunkami. Dla przykładu córka ma na chemii w liceum budowę atomu, powłoki elektronowe i izotopy. I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat
Bardzo dziękuję Tobie za słowa wsparcia. Takie pochwały bardzo mocno mnie motywują, do dalszego rozwijania swojej strony. Na prawdę.
W ciągu wielu lat wypracowałem sobie swój styl prowadzenia tej strony i publikacji jakżeż ważnych treści. Strona jest estetyczna, czytelna. Wsadziłem w nią dużo serca i myślę, że moja praca jest potrzebna dla młodych i z deka starszych amatorów radia. hi!
A mam jeszcze kilka fajnych książek hihi.. , a mianowicie Zajmująca fizyka - Jakuba Perelmana ;
https://drive.google.com/file/d/1Oaq230rlSfQgWPieonDsx4CcE5Ile4K0/view?usp=sharing
To wydanie z 1955 r. Tom 1 i 2 w jednym. Ma 505 stron. Będzie wkrótce zdigitalizowana ! Chyba na św. Mikołaja ;-)
Powiem Wam tak, zeskanowanie tej książki to godzina z hakiem.. Zadowolona mina dzieciaka, który z ochotą czyta taką publikację BEZCENNA.
By było śmieszniej... tak przewertowałem ją i nie ma tu prawie ani jednego wzoru. Tylko proza. :-) . Język publikacji nie jest już taki, jakim posługiwali się nasi dziadowie w XIX wieku. To druga połowa XX wieku, a tu jest już bardzo zbliżony do współczesnej polszczyzny.
wpis edytowany 02.11.2026 17:56:23
SQ8NZD - Hrubieszów. https://sites.google.com/view/sq8nzd
#8404891 02.11.2026 17:59:55
Języki starych publikacji mają urok i osobiście bardzo mi się podobają. Podobnie jak Biblia w przekładzie Jakuba Wujka. Czasami jak mam problem ze zrozumieniem powiedzmy tysiąclatki a grube tomy serii prof. Chrostowskiego nie pomagają to patrzę co tam w 1599 roku pisali, jak to rozumiano wtedy 
A swoją drogą jak to digitalizujesz? Zaciekawiło mnie to, że potrzeba na to niewiele czasu.
A swoją drogą jak to digitalizujesz? Zaciekawiło mnie to, że potrzeba na to niewiele czasu.
#8404898 02.11.2026 18:47:00
SP9HS pisze:
I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat
I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat
Tylko czy ta wiedza nie jest już odrobinę nieaktualna? Trochę jednak przez te sto lat odkryliśmy.
#8404899 02.11.2026 18:51:38
A to tak.... Mam taką lampkę biurkową ...
https://drive.google.com/file/d/1kw-9D0yvK3qhnbPW3JLCAwf3Gy_kVy_o/view?usp=sharing
... i na tym górnym panelu kładę telefon z dobrym aparatem. Taka komórka do 1200zł styka.
1. Należy zainstalować aplikację Genius Scan. Jak i co robić by zeskanować .. ? To już sami rozkmińcie (to proste)
2. Telefon oklejamy razem bezbarwną taśmą klejącą. Tak aby na krzyż złapało, by był stabilny.
3. Otwieramy książkę na początku, kładziemy na biurku iiii... skanujemy. Program ten rozpoznaje kontury i granice gdzie jest książka, a gdzie jej koniec. Trzeba robić to tak, aby aparat ogarną to co widać na apce, czyli rozwarte obie strony knigi.
4. Wszystko wrzuca ssię do komputera (ja używam dystrybucji Linux-a . Kubuntu. Ale !! Buduję swoją własną do celów ogólnych jak i tych KRÓTKOFALARSKICH. Będzie się działo ! ;-)
5. Skany będące w plikach jpg, czy tam png zamienia się na plik PDF. Program ten zwie się : Ampare Images To PDF. I wsio !
Zwykła książka np. 310 str. zajmuje 30min., a nawet mniej. Jeśli się daje rozpłaszczyć.
A teraz by nie widać było paluchów na dolnej części pliku pdf, wziąłem się na sposób. Zamówiłem (opis towaru z allegro) ;
--------------------------------------------------------------------------------------
Płyta plexi glass, przezroczysta (transparentna) 4 mm grubości
O wielkości: 400 x 300 mm (40x30 cm)
Transparentna - szkło akrylowe
Cięcie metodą laserową - największa dokładność
Brzegi: gładkie - szkliste nie wymagają dalszej obróbki
-------------------------------------------------------------------------------------
Złączę obie płyty plexi zawiasami.. będzie coś jak matryca, która spłaszcza książkę swoją wagą i nie trzeba się martwić, że tekst będzie falował, lub widać będzie kciuki trzymające książkę otwartą. To jest sposób na oporne książki, które nie chcę współpracować ze mną heh. Większość książek była mi posłuszna, ale mam jeszcze jeden stary wolumin ... ;
https://drive.google.com/file/d/1dIORh2WCIX0kySaw2OjNinANl-AzPu_p/view?usp=sharing "biały kruk" z 1898 r. ten też podzieli losy pozostałych.
To chyba na tyle.
https://drive.google.com/file/d/1kw-9D0yvK3qhnbPW3JLCAwf3Gy_kVy_o/view?usp=sharing
... i na tym górnym panelu kładę telefon z dobrym aparatem. Taka komórka do 1200zł styka.
1. Należy zainstalować aplikację Genius Scan. Jak i co robić by zeskanować .. ? To już sami rozkmińcie (to proste)
2. Telefon oklejamy razem bezbarwną taśmą klejącą. Tak aby na krzyż złapało, by był stabilny.
3. Otwieramy książkę na początku, kładziemy na biurku iiii... skanujemy. Program ten rozpoznaje kontury i granice gdzie jest książka, a gdzie jej koniec. Trzeba robić to tak, aby aparat ogarną to co widać na apce, czyli rozwarte obie strony knigi.
4. Wszystko wrzuca ssię do komputera (ja używam dystrybucji Linux-a . Kubuntu. Ale !! Buduję swoją własną do celów ogólnych jak i tych KRÓTKOFALARSKICH. Będzie się działo ! ;-)
5. Skany będące w plikach jpg, czy tam png zamienia się na plik PDF. Program ten zwie się : Ampare Images To PDF. I wsio !
Zwykła książka np. 310 str. zajmuje 30min., a nawet mniej. Jeśli się daje rozpłaszczyć.
A teraz by nie widać było paluchów na dolnej części pliku pdf, wziąłem się na sposób. Zamówiłem (opis towaru z allegro) ;
--------------------------------------------------------------------------------------
Płyta plexi glass, przezroczysta (transparentna) 4 mm grubości
O wielkości: 400 x 300 mm (40x30 cm)
Transparentna - szkło akrylowe
Cięcie metodą laserową - największa dokładność
Brzegi: gładkie - szkliste nie wymagają dalszej obróbki
-------------------------------------------------------------------------------------
Złączę obie płyty plexi zawiasami.. będzie coś jak matryca, która spłaszcza książkę swoją wagą i nie trzeba się martwić, że tekst będzie falował, lub widać będzie kciuki trzymające książkę otwartą. To jest sposób na oporne książki, które nie chcę współpracować ze mną heh. Większość książek była mi posłuszna, ale mam jeszcze jeden stary wolumin ... ;
https://drive.google.com/file/d/1dIORh2WCIX0kySaw2OjNinANl-AzPu_p/view?usp=sharing "biały kruk" z 1898 r. ten też podzieli losy pozostałych.
To chyba na tyle.
wpis edytowany 02.11.2026 19:09:50
SQ8NZD - Hrubieszów. https://sites.google.com/view/sq8nzd
#8404901 02.11.2026 18:58:46
CircuitChaos pisze:
Tylko czy ta wiedza nie jest już odrobinę nieaktualna? Trochę jednak przez te sto lat odkryliśmy.
SP9HS pisze:
I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat
I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat
Tylko czy ta wiedza nie jest już odrobinę nieaktualna? Trochę jednak przez te sto lat odkryliśmy.
Perelman daje radę. :-) Można ją zakupić na znanym serwisie aukcyjnym. Najbidniej trzeba dać 50zł. Czyli cena jeszcze przystępna .
PS. Książka ,,Zajmująca fizyka" nie jest typowym podręcznikiem szkolnym, lecz popularnonaukową lekturą która zaciekawia czytelnika różnymi rzeczami i zjawiskami fizycznymi. Aby poszerzyć swoją wiedzę z tego przedmiotu należy sięgnąć np. po L. Eberman T. Wróblewski - Fizyka - 1942 . Jest na mojej www.
To co (nie) uczą w szkole to fizyka, która zawiera się w latach do połowy wieku XX. Także można się z tego spokojnie kształcić.
wpis edytowany 02.11.2026 19:37:00
SQ8NZD - Hrubieszów. https://sites.google.com/view/sq8nzd
#8404907 02.11.2026 19:57:28
Boty AI ukradną Ci te skany, żeby się podszkolić i nie wiem czy
albo
Podobno wykupuje się ostatnio dużo umiarkowanie starych książek z lat 60-70 do podszkolenia ludzkiej autentyczności przy generatywnej ai. Podobno maszyny jeszcze tak nie potrafią, ale kto ich tam wie...
U mnie ponad połowa ruchu to scrapowanie treści, gdzie przodują Chiny randomowymi IP natomiast Korea ma m.in. klasę /8 adresów IP na AWS i to łatwo ciąć. Mimo zwracania im HTTP 410 Gone napierają jednak non stop od wielu miesięcy...
CircuitChaos: Tak masz rację, to przepaść w postępie nauki. My potrzebowaliśmy ogarnąć izotopy, gdzie rozchodziło się o protony i neutrony itd. Nawet śmiesznie to troche brzmiało, było pisane trochę infantylnie. O neutronach już pisało, bo niedawno odkryto. Teraz sprawdziłem, książka jest z 1936, trochę poniosło mnie z tymi 100 lat
U mnie ponad połowa ruchu to scrapowanie treści, gdzie przodują Chiny randomowymi IP natomiast Korea ma m.in. klasę /8 adresów IP na AWS i to łatwo ciąć. Mimo zwracania im HTTP 410 Gone napierają jednak non stop od wielu miesięcy...
CircuitChaos: Tak masz rację, to przepaść w postępie nauki. My potrzebowaliśmy ogarnąć izotopy, gdzie rozchodziło się o protony i neutrony itd. Nawet śmiesznie to troche brzmiało, było pisane trochę infantylnie. O neutronach już pisało, bo niedawno odkryto. Teraz sprawdziłem, książka jest z 1936, trochę poniosło mnie z tymi 100 lat
wpis edytowany 02.11.2026 19:58:15
#8404909 02.11.2026 20:09:18
SP9HS pisze:
Boty AI ukradną Ci te skany, żeby się podszkolić i nie wiem czy
albo
Podobno wykupuje się ostatnio dużo umiarkowanie starych książek z lat 60-70 do podszkolenia ludzkiej autentyczności przy generatywnej ai. Podobno maszyny jeszcze tak nie potrafią, ale kto ich tam wie...
Boty AI ukradną Ci te skany, żeby się podszkolić i nie wiem czy
A niechaj kradną.. Mi zależy na rozpowszechnianiu wiedzy. Działam charytatywnie i mi to vi si.
wpis edytowany 02.11.2026 20:11:11
SQ8NZD - Hrubieszów. https://sites.google.com/view/sq8nzd
#8404910 02.11.2026 20:37:42
Aaaa.. Zmieniłem podgląd okładek w tych zdjęciach tych najnowszych pozycji na mojej. Teraz wygląda lepiej, wcześniej zalatywało paździerzem. Oooo
SQ8NZD - Hrubieszów. https://sites.google.com/view/sq8nzd
Reklama