Robisz dobrą robotę i masz rację w pierwszym akapicie.
Wspieram dzieci w ścisłych tematach w szkole i właśnie pozycje z lat 20 i 30 ubiegłego wieku tłumaczą kawę na ławę, ilustrują prostymi rysunkami. Dla przykładu córka ma na chemii w liceum budowę atomu, powłoki elektronowe i izotopy. I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat
Wspieram dzieci w ścisłych tematach w szkole i właśnie pozycje z lat 20 i 30 ubiegłego wieku tłumaczą kawę na ławę, ilustrują prostymi rysunkami. Dla przykładu córka ma na chemii w liceum budowę atomu, powłoki elektronowe i izotopy. I tylko książka pt. "Magia cząstek" która ma obecnie 100 lat dala radę jej wejśc w temat