#7954255 29.04.2022 07:21:03
W sumie najciekawszy jest fragment:
Wydana książka była już wielokrotnie aktualizowana, ostatnio aktualizacja jest z 2020 roku. Niestety ze względu na to, że jest to wydanie papierowe nie można go aktualizować w czasie rzeczywistym tak jak strony internetowe. Każda książka po pewnym czasie częściowo się dezaktualizuje i na to nie mam wpływu.
Szczególnie w przypadku książki przeterminowanej o dobre lata już w momencie zamknięcia. Zacny to autor, zaprawdę. A nawet jeśli by pominąć błędy merytoryczne, to dezorganizacja tej książki przeraża. Te same, powtórzone informacje w różnych miejscach, żeby było ciekawiej to NIECO od siebie się różniące. W dziale o PZK jest mało PZK, za to jest o PZK w historii. W bandplanie jest tylko nieaktualny wycinek, inne bandplany są porozrzucane w różnej formie po całej książce. Idiotyczne przedruki wewnętrznych regulaminów, nikomu do niczego nie potrzebnych.
Wydana książka była już wielokrotnie aktualizowana, ostatnio aktualizacja jest z 2020 roku. Niestety ze względu na to, że jest to wydanie papierowe nie można go aktualizować w czasie rzeczywistym tak jak strony internetowe. Każda książka po pewnym czasie częściowo się dezaktualizuje i na to nie mam wpływu.
Szczególnie w przypadku książki przeterminowanej o dobre lata już w momencie zamknięcia. Zacny to autor, zaprawdę. A nawet jeśli by pominąć błędy merytoryczne, to dezorganizacja tej książki przeraża. Te same, powtórzone informacje w różnych miejscach, żeby było ciekawiej to NIECO od siebie się różniące. W dziale o PZK jest mało PZK, za to jest o PZK w historii. W bandplanie jest tylko nieaktualny wycinek, inne bandplany są porozrzucane w różnej formie po całej książce. Idiotyczne przedruki wewnętrznych regulaminów, nikomu do niczego nie potrzebnych.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
