Forum Krótkofalarskie PKI

Radia dla preppersów (moja wersja)
T#570072
Facebook
SP2W
poziom 2
Użytkownik
QTH: Gdynia
#7911844 26.01.2022 00:00:28
    sq6ade pisze:

    Najlepszy jest drut dwu żyłowy PKL ?
    Trudno podsłuchać i załatać łatwo. A i tak
    prepersy w ziemiankach siedzą a tam fale radia nie dochodzą.


Ta PKL-ka to zamiast Yaesu czy AnyTone?



Imię: Jacek, hobby: preppers, zawód: spec IT
...szukający swojej drogi w krótkofalarstwie...
sp3slu
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: MARIANTÓW JO92FC
#7911852 26.01.2022 00:16:56
Jacek SP2W. Preppersi (czy karawaningowcy) mogliby pasować w pewien sposób do krótkofalarstwa i vice versa. Z tym, że służba amatorska jest dla eksperymentów, prób, informacji osobistych, nie komercyjnych. Przy dobrej woli z obu stron i respektowaniu chociaż norm przyjętych w radiowej służbie amatorskiej można by żyć w jakiejś symbiozie. Dopływ ludzi do amatorskiego radia / czasem ktoś głębiej połknie bakcyla radiowego. Krótkofalowcy mogą nauczyć technik łączności, albo któryś SP.. urządzi sobie bunkier na przetrwanie "W". Nie stawiałbym zasieków aniołek między tymi światami. Jerzy SP3SLU.

SP2W
poziom 2
Użytkownik
QTH: Gdynia
#7911854 26.01.2022 00:31:15
    sp3slu pisze:

    Jacek SP2W. Preppersi (czy karawaningowcy) mogliby pasować w pewien sposób do krótkofalarstwa i vice versa. Z tym, że służba amatorska jest dla eksperymentów, prób, informacji osobistych, nie komercyjnych. Przy dobrej woli z obu stron i respektowaniu chociaż norm przyjętych w radiowej służbie amatorskiej można by żyć w jakiejś symbiozie. Dopływ ludzi do amatorskiego radia / czasem ktoś głębiej połknie bakcyla radiowego. Krótkofalowcy mogą nauczyć technik łączności, albo któryś SP.. urządzi sobie bunkier na przetrwanie "W". Nie stawiałbym zasiek aniołek Jerzy SP3SLU.


Nie wspominam o "normach", tylko o sytuacjach bardzo nienormalnych, na które preppersi się przygotowują, np (pisałem wcześniej) spalenie się domu. Wtedy się nie myśli o respektowaniu norm i życiu w symbiozie, tylko wieje i woła o pomoc.



Imię: Jacek, hobby: preppers, zawód: spec IT
...szukający swojej drogi w krótkofalarstwie...
sp5it
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: KO02OI
#7911856 26.01.2022 00:37:50
Ucz się chłopie titawy. To pewniejsza łączność niż jakieś ryżowce.



You can't have too many antennas...
SP6FPH
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#7911906 26.01.2022 07:08:28
SQ6ADE juz napisal drut ,pkl-ka i aparaty telefoniczne na koncach.
Jak przeczytałem pierwszy wpis ,to tez tak pomyslalem.
Ale efekt impulsu elekromagnetycznego, MOZE i pkl-ke zniszczyc.
Pozostaje jakis umowiony znak flagi ,mowiacy zyjemy i lornetki.
A pozniej.... wielka niewiadoma .
Kto przezyje bedzie miał problemy , a kto nie ,bedzie juz po bliskim spotkaniu z Trojca Przenajswietrza.
Jozek

wpis edytowany 26.01.2022 15:10:10
Bladawiec
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#7911951 26.01.2022 09:56:52
A ja prepersom proponuję "stare" sprawdzone CB. Powszechnie dostępne, popularne więc możliwa łączność z innymi ocalałymi. Do tego o wiele większe zasięgi chyba, że ograniczymy się tylko do jednej wyizolowanej grupy. Wtedy PKL i TAJ-e (działają nawet na jednym drucie) wraz z łącznicą ŁP-10.



"wpis opatrzony znakiem
źródłem prawdy objawionej"
rojo
poziom 3
Użytkownik
QTH: Mordarka/Kraków
Ilość edycji wpisu: 1
#7911960 26.01.2022 10:26:42
Mojemu koledze od preperowania poważnie się pomieszało w czaszce. A A.Kudliński nawet chyba ma rozprawy za mącenie ludzią w głowach! Jest też film o nie udanym preperowaniu bardzo szczęśliwy
https://m.cda.pl/video/5561067f3
U mnie lokalnie goście praktykują buschcrafting. Siedzą w lesie po kilka dni, do komunikacji używają Motoroli PMR.
wpis edytowany 26.01.2022 10:27:41
ole
poziom 2
Użytkownik
#7912037 26.01.2022 12:35:34
    SP2W pisze:

      sp3slu pisze:

      Jacek SP2W. Preppersi (czy karawaningowcy) mogliby pasować w pewien sposób do krótkofalarstwa i vice versa. Z tym, że służba amatorska jest dla eksperymentów, prób, informacji osobistych, nie komercyjnych. Przy dobrej woli z obu stron i respektowaniu chociaż norm przyjętych w radiowej służbie amatorskiej można by żyć w jakiejś symbiozie. Dopływ ludzi do amatorskiego radia / czasem ktoś głębiej połknie bakcyla radiowego. Krótkofalowcy mogą nauczyć technik łączności, albo któryś SP.. urządzi sobie bunkier na przetrwanie "W". Nie stawiałbym zasiek aniołek Jerzy SP3SLU.


    Nie wspominam o "normach", tylko o sytuacjach bardzo nienormalnych, na które preppersi się przygotowują, np (pisałem wcześniej) spalenie się domu. Wtedy się nie myśli o respektowaniu norm i życiu w symbiozie, tylko wieje i woła o pomoc.


Spalenie się domu nie daje prawa do nie przestrzegania norm i prawa.



TRX : IC-7851, IC-7100, TH-D74
Bladawiec
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#7912046 26.01.2022 12:45:00
    ole pisze:

    Spalenie się domu nie daje prawa do nie przestrzegania norm i prawa.


Czy aby prepersi nie szykuję się na czasy gdy prawo nie działa? ,-)

Kontratyp ustawowy z Kodeksu Karnego:

Art. 26. KK
Stan wyższej konieczności - kolizja obowiązków
§ 1.
Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.
§ 2.
Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.
§ 3.
W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 4.
Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli sprawca poświęca dobro, które ma szczególny obowiązek chronić nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwo osobiste.
§ 5.
Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy z ciążących na sprawcy obowiązków tylko jeden może być spełniony.
wpis edytowany 26.01.2022 12:47:16



"wpis opatrzony znakiem
źródłem prawdy objawionej"
ole
poziom 2
Użytkownik
#7912049 26.01.2022 12:52:51
    Bladawiec pisze:

      ole pisze:

      Spalenie się domu nie daje prawa do nie przestrzegania norm i prawa.


    Czy aby prepersi nie szykuję się na czasy gdy prawo nie działa? ,-)

    Kontratyp ustawowy z Kodeksu Karnego:

    Art. 26. KK
    Stan wyższej konieczności - kolizja obowiązków
    § 1.
    Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.
    § 2.
    Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.
    § 3.
    W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
    § 4.
    Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli sprawca poświęca dobro, które ma szczególny obowiązek chronić nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwo osobiste.
    § 5.
    Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy z ciążących na sprawcy obowiązków tylko jeden może być spełniony.


To jest teoria, tylko teoria.



TRX : IC-7851, IC-7100, TH-D74
sp2nas
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO83SQ Chojnice
#7912081 26.01.2022 13:38:52
Jałowy temat. W celu jego okraszenia proponuję dorzucić, że to ma się dziać w nie naszej galaktyce...


sp6ryd
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Wrocław
#7912104 26.01.2022 14:02:42
Użycie CB do transmisji cyfrowej pewnie dało by się łatwo wybronić, ale już wejście na pasmo służb by wezwać pomocy (nawet w stanie wyższej konieczności) mogłoby być mocno problematyczne (o ile w ogóle byłoby skuteczne w dobie cyfryzacji i kdowania). Jeśli dobrze pojmuję przesłanie ruchu, to środki łączności są potrzebne członkom/wyznawcom do samoorganizowania się więc z założenia bez potrzeby komunikowania się z innymi służbami. Sama samoorganizacja "ad'hoc" zależy od skali zagrożenia, czy obszaru, na którym wystąpiło. Jeśli w danej grupie ma być skuteczna to wszyscy powinni dysponować podobnymi możliwościami komunikacji - i tu im prostsze tym lepsze. CW - jest ok, ale czy wszyscy w rodzinie/społeczności podołają ? CB jest tanie i powszechne, ale z reguły nie pozwoli na komunikację na duże odległości, choć jest lepsze niż UHF/VHF (zwłaszcza w lesie). Ktoś chyba kiedyś probował zestawiać komunikację Packet Radio via CB - przy niskiej prędkości prosty program na smartfon i nawet akustyczne sprzężenie z radiem (PTT via VOX) mogłoby zapewnić przekazywanie digestów. Krótkofalarstwo daje wiele możliwości, ale "system" trzeba by projektować bez udziału jakiegokolwiek węzła stałego (bo jak wypadnie - lączności nie będzie).
sp3suz
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: JO72SV
#7912140 26.01.2022 14:54:06
Proponuję zakupić radia PMR. CB owszem też siła CB jest w tym ze "prawie każdy" to ma bez i licencji można swobodnie używać. Podobnie z PMR. Poza tym dobrze jest mieć licencję i krótkofalarskie radio bo jak wiadomo środków łączności, podobnie jak i środków medycznych lub rezerwy paliwa w razie jakiejś klęski nigdy za dużo. Proponuję dodatkowo jeśli będziecie robić rzeczywiście schron proponuję zainteresować się takim zagadnieniem jakim są anteny podziemne. Jest taki dział anten nie stosowany w praktyce ale skuteczny w miarę w razie wojny. Bawcie się dobrze!



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
SP6FPH
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 6
#7912155 26.01.2022 15:18:13
Po wybuchu,nie bedzie miał kto kontrolowac kolego sp3suz.

Kto wie , czy po błysku ktokolwiek , w tym prepersi , zdaza powiedziec halo i czy zdaza przykryc sie przescieradłem !
wpis edytowany 26.01.2022 18:53:15
sp5it
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: KO02OI
#7912166 26.01.2022 15:41:01
I tu ponawiam propozycję nauczenia się titawy.
Można porozumieć się na większe i mniejsze odległości bez wyrafinowanej technologii. Nawet waląc kijaszkiem w patelnię.
Jak komuś zachowa się luneta czy lornetka to alfabet semaforowy też się sprawdzi.
M



You can't have too many antennas...
sp3suz
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: JO72SV
#7912250 26.01.2022 18:16:25
@ SP6FPH Po co zaraz myśleć o najgorszym typu klęska nuklearna? Wystarczy 20 stopni mrozu 70 cm śniegu i prąd wyłączyć na trzy tygodnie. Do tego epidemia jakiegoś cholerstwa i mamy koniec cywilizacji. Wtedy wyjdzie na jaw kto tak naprawdę zna się na łączności i może realnie pomóc. Anteny tzw. podziemne zdadzą egzamin przy wichurze kiedy wszystko poleci z dachów. Wtedy solidny schron w jaskini "na wysokiej skale" to będzie TO. @ SP6IT Ja tam uważam że oprócz lornetki istnieje taki środek łączności jakim jest heliograf. W USA podczas wojny secesyjnej uzyskano połączenie tym urządzeniem na prawie 200 km! Teraz jakby oprócz lustra użyć np. lasera od poziomicy...? Można by nawet połączyć się alfabetem Morse'a przez satelitę gogle map. Optyczne przez kamerę złapałby takiego delikwenta a w siedzibie gogle ktoś znający CW odczytał by telegram. Można ? Można! Jak się tylko chce.cool



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
SP6FPH
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 12
#7912259 26.01.2022 18:45:41
Koloego sp3suz.

Prepersi to ruch,ieda ,ludzie, ktorzy sa przygotowani najlepiej własnie na okolicznosc KLĘSKI NUKLEARNEJ!

Skoro o takiej kłesce mowa , to pisanie o licencjach ,kodeksach karnych ,na okolicznosc zycia po detonacji bomb atomowych
jest nieporozumieniem!W Polsce dostep do broni palnej jest utrudniony , ale w USA nie jest i dlatego tamtejsi prepersi oprucz pomieszczen-bunkrow ,zapasow zywnosci i srodkow łacznosci ,posiadaj bron palna ,do obrony koniecznej.My tez mamay prawo bronic sie ,ale nie mamy dostepu do srodkow skuteczej obrony (bron palna), ktore dałyby nam przewage , w starciu z silniejszym przeciwnikiem .Nie ma takiej reki, ktora zatrzyma kule pedzaca w kierunku głowy napastnika.Moja siła powinna wyrastac z konca lufy karabinu. Jestesmy bez szans , w starciu z silniejszym fizycznie przeciwnikiem!
Ja na temat prepersow dawno temu , załozyłem wątek na sp7pki .
Jozek

Jezeli ma sie stac cos złego, to sie stanie!

Dla przypomnienia

Prawa Murphy'ego

Jeżeli coś może się nie udać — nie uda się na pewno.
Nigdy nie kłóć się z głupcem — ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
Jeżeli myślisz, że idzie dobrze — na pewno nie wiesz wszystkiego.
Trudne problemy zostawione same sobie staną się jeszcze trudniejsze.
Jeżeli udoskonalasz coś dostatecznie długo — na pewno to zepsujesz.
Druga kolejka jest zawsze szybsza.
Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie.
Niemożliwe jest zbudowanie niezawodnego urządzenia — głupcy są zbyt pomysłowi.
Światełko w tunelu — to reflektory nadjeżdżającego pociągu.
To, czego szukasz, znajdziesz w ostatnim spośród możliwych miejsc.
Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć.
Komputer służy do tego aby ułatwić Ci pracę, której bez niego w ogóle byś nie miał.
wpis edytowany 26.01.2022 19:11:07
Bladawiec
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#7912294 26.01.2022 19:15:14
    ole pisze:

    To jest teoria, tylko teoria.

Podasz przykłady czy tylko tak mniemasz?



"wpis opatrzony znakiem
źródłem prawdy objawionej"
sq9jye
poziom 5
Użytkownik
#7912314 26.01.2022 19:38:31
CB&PMR
sp9nrb
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Tarnowskie Góry
#7912325 26.01.2022 19:47:41
Temat zastał rozpoczęty metodą rozkapryszonego dzieciaka "mama ja chcę łączność" Po pierwsze ilu będzie korespondentów i w jakich odległości. W jakich warunkach łączność ma być zapewniona Ile macie pieniędzy. Aby uzmysłowić problemy:
wszelkie linie kablowe podziemne mogą być złośliwie lub przypadkowo uszkodzone np. W czasie pogłębionej orki. Linie napowietrzne mogą wchodzić w konflikt ze skrajnią drogową. Po za tym potrzebna jest zgoda właścicieli gruntów na których te linie zostaną poprowadzone. Zaleta - wiele aparatów chodzi dość długo na zasilaniu autonomicznym. Wada kwestia centrali (krosownicy).
CB problem zasilania bardzo mało urządzeń ręcznych. Możliwe konflikty z innymi użytkownikami. Pasmo w czasie "S" może być legalnie wyłączone z użytkowania i przydzielone określonym służbom.

PMR bliskie odległości, problemy z zasilaniem. Najlepiej na paluszki AA lub AAA bo podejdą baterie jak i akumulatorki. Tak że i tu mogą wystąpić konflikty ze służbami, które na "S" otrzymają wyłączność.

Internet. Mogą wystąpić opcje całkowitego jego wyłączenia, wyłączenia ruchu osób cywilnych, wyłączenia określonych kierunków i pozostawienie tylko tych potrzebnych do działań gospodarczych. Może też być wyłączenie określonych abonentów.
Telefonia komórkowe. Także i tu mogą wystąpić opcje wyłączenia określonych abonentów co już ileś osób odczuło na swej skórze.
Sprawa przepisów w czasie "S" o ile w czasie "P" sam UKE mało poświęca uwagi urządzeniom pracującym bez pozwolenia o tyle w czasie "S" z urzędu wzrasta zainteresowanie tymi urządzeniami i ich operatorami oraz trzeba mieć na uwadze "patriotów sygnalistów" którzy będą informować, że za tym kopcem lub w tej dziurze terenowej pracuje "wraża" RDST. A bardzo często zielone ludziki dyskusję zaczynają od sprawdzenia czy mają sprawną amunicję. Należy też mieć na uwadze, konieczność treningów w czasie "P" i tu jest wymóg bezwzględnego przestrzegania przepisów.
Polska jest za mała aby przenosić wzorce amerykańskie, kanadyjskie lub rosyjskie.
JAK



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!