Reklama
#356708 06.11.2009 10:46:16
Czy ktoś z szanownych kolegów posiada wiedzę prawną, lub jakieś doświadczenia praktyczne.
Czy jako krótkofalowcy (pomijam tutaj względy moralne) w sytuacji gdy jesteśmy świadkami wypadku bądź innego zdarzenia gdzie występuję zagrożenie życia człowieka użyć częstotliwości przeznaczonej dla Pogotowia,Policji, TOPR, WOPR czy innych w celu wezwania pomocy ??? Czy jeśli decydujemy się na to, to zrobić to anonimowo, czy podać swój znak ?? Może zdarzyć się taka sytuacja, że widząc taki zdarzenie mamy przy sobie tylko radio, a np nie posiadamy telefonu, bądź w danym miejscu nie ma sygnału sieci komórkowych.
Jak to wygląda od strony prawnej?? Bo wiadomo, że żyjemy w kraju absurdów i może się okazać, że trafimy za uratowanie komuś w ten sposób życia przed sąd.
Czy jako krótkofalowcy (pomijam tutaj względy moralne) w sytuacji gdy jesteśmy świadkami wypadku bądź innego zdarzenia gdzie występuję zagrożenie życia człowieka użyć częstotliwości przeznaczonej dla Pogotowia,Policji, TOPR, WOPR czy innych w celu wezwania pomocy ??? Czy jeśli decydujemy się na to, to zrobić to anonimowo, czy podać swój znak ?? Może zdarzyć się taka sytuacja, że widząc taki zdarzenie mamy przy sobie tylko radio, a np nie posiadamy telefonu, bądź w danym miejscu nie ma sygnału sieci komórkowych.
Jak to wygląda od strony prawnej?? Bo wiadomo, że żyjemy w kraju absurdów i może się okazać, że trafimy za uratowanie komuś w ten sposób życia przed sąd.
Adrian
#356718 06.11.2009 11:08:51
Życie ludzkie jest ważniejsze w takich sytuacjach. Biorę radio i wołam. Nawet jeśli miałbym
ponieść konsekwencje. Tylko, że trzeba najpierw korzystać z pośrednictwa stacji amatorskich.
Mamy często lepszy zasięg naszych stacji niż niektóre służby... i lepsze uszy
ponieść konsekwencje. Tylko, że trzeba najpierw korzystać z pośrednictwa stacji amatorskich.
Mamy często lepszy zasięg naszych stacji niż niektóre służby... i lepsze uszy
wpis edytowany 06.11.2009 11:13:58
Przemek
Sq2LyF
Sq2LyF
#356720 06.11.2009 11:20:38
Zgadam się z Przemkiem, żadne formalne względy nie powstrzymają mnie od interwencji w sytuacji zagrożenia czyjegoś życia lub zdrowia.
Sądzę też, że żaden sąd nie skarze mnie za użycie radia w sposób nieprzepisowy w sytuacji gdy pomagam.
Oczywiście racją też jest, że żyjemy w kraju absurdów ale jeśli bym miał do wyboru ponieść konsekwencje prawne albo mieć czyste sumienie i świadomość, że zrobiłem co mogłem, to wybiorę to drugie.
Inną sprawą jest rzeczywiście jak wygląda stan prawny takich zajść. Jak ktoś ma rzeczywistą wiedzę na ten temat to niech się podzieli z nami.
Pozdrawiam
Arek
Sądzę też, że żaden sąd nie skarze mnie za użycie radia w sposób nieprzepisowy w sytuacji gdy pomagam.
Oczywiście racją też jest, że żyjemy w kraju absurdów ale jeśli bym miał do wyboru ponieść konsekwencje prawne albo mieć czyste sumienie i świadomość, że zrobiłem co mogłem, to wybiorę to drugie.
Inną sprawą jest rzeczywiście jak wygląda stan prawny takich zajść. Jak ktoś ma rzeczywistą wiedzę na ten temat to niech się podzieli z nami.
Pozdrawiam
Arek
#356732 06.11.2009 12:01:06
Oj już było ale nie tu.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1097742
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1097742
wpis edytowany 06.11.2009 12:01:26
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#356733 06.11.2009 12:03:08
....!!!!
Zdrowy rozsądek jak i sumienie podpowiada że życie ludzkie jest bezcenne i trzeba je ratować za wszelką cenę.Każda łączność ze służbami(telefon,radio) jest rejestrowana,znają każdy numer nawet zastrzeżony,nie wiadono na jakiego urzędasa się trafi,może być kłopot(za podsłuch mają problem).Jako licencjonowani nadawcy wiemy co nam wolno a co nie.Ja bym użył radia w w/w celu ,no i jest problem,faktycznie dobrze żeby ktoś obeznany z prawem podzielił sie wiedzą
___________
Greg,SQ2LIG


Zdrowy rozsądek jak i sumienie podpowiada że życie ludzkie jest bezcenne i trzeba je ratować za wszelką cenę.Każda łączność ze służbami(telefon,radio) jest rejestrowana,znają każdy numer nawet zastrzeżony,nie wiadono na jakiego urzędasa się trafi,może być kłopot(za podsłuch mają problem).Jako licencjonowani nadawcy wiemy co nam wolno a co nie.Ja bym użył radia w w/w celu ,no i jest problem,faktycznie dobrze żeby ktoś obeznany z prawem podzielił sie wiedzą
___________
Greg,SQ2LIG
#356739 06.11.2009 12:26:18
Zgadam się z Przemkiem, żadne formalne względy nie powstrzymają mnie od interwencji w sytuacji zagrożenia czyjegoś życia lub zdrowia.
Ale tylko jak inne środki zawiodą. Użycie własnego sprzętu poza pasmem nigdy jako priorytet przed innymi legalnymi środkami komunikacji jest nierozsądne.
Ale tylko jak inne środki zawiodą. Użycie własnego sprzętu poza pasmem nigdy jako priorytet przed innymi legalnymi środkami komunikacji jest nierozsądne.
wpis edytowany 06.11.2009 12:55:49
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#356765 06.11.2009 13:16:03
Dobry temat SQ5NPS... Sam się nad tym wiele razy zastanawiałem.
Nie miałem okazji, ale jeżeli musiałbym wezwać pomoc. Najpierw telefon komórkowy.
Jeżeli nie mam albo bez skutku to wtedy radio.
I użyłbym radia.
Można też na amatorskich pasmach prosić o przekazanie służbom...
Tylko pytanie: Czy na pasmach służb podawać znak czy Anonim ?
pozdr.
w.
Nie miałem okazji, ale jeżeli musiałbym wezwać pomoc. Najpierw telefon komórkowy.
Jeżeli nie mam albo bez skutku to wtedy radio.
I użyłbym radia.
Można też na amatorskich pasmach prosić o przekazanie służbom...
Tylko pytanie: Czy na pasmach służb podawać znak czy Anonim ?
pozdr.
w.
wpis edytowany 06.11.2009 13:19:21
Wojtek
SQ2NIM
SQ2NIM
#356766 06.11.2009 13:28:12
W sumie i tak jak dana slubża przyjedzie to pewnie bedzie sie chciala dowiedziec kto złozył zawiadomienie a co za tym idzie dane osobowe i w ostatecznosci dojdą do znaku. Tak wiec chyba bez znaczenia wiekszego czy podajemy znak.
SQ6OCW - Michał
#356774 06.11.2009 13:50:05
Znakami identyfikują się stacje tylko na pasmach amatorskich. Na CB też nie podajesz znaku jak pytasz o drogę.
wpis edytowany 06.11.2009 13:50:29
Przemek
Sq2LyF
Sq2LyF
Reklama
#356817 06.11.2009 14:33:55
Krzysztof SQ6ADE .. podesłał link pod ciekawą dyskusję.. TOPR, GOPR.
Inni tez ciekawie piszecie.
Dawniej w czasie powodzi w 1997 wielu krótkofalowców pomagało profesjonalnym
służbą. Wrocław zatopiony sztab OC, Opole utopione centrum łączności WP.
To mieliśmy pole popisu. Wojsko nawet z Wrocławia krótkofalowców z TRx
helikopterem woziło do Opola by pomagali.
Ale to już historia.
Jest problem taki, ze np. GOPR przechodzi na cyfrowa łączność.. i podobnie
inne służby.. I co my w tedy ? Mając ręczniaka FM co możemy zdziałać ?
Inni tez ciekawie piszecie.
Dawniej w czasie powodzi w 1997 wielu krótkofalowców pomagało profesjonalnym
służbą. Wrocław zatopiony sztab OC, Opole utopione centrum łączności WP.
To mieliśmy pole popisu. Wojsko nawet z Wrocławia krótkofalowców z TRx
helikopterem woziło do Opola by pomagali.
Ale to już historia.
Jest problem taki, ze np. GOPR przechodzi na cyfrowa łączność.. i podobnie
inne służby.. I co my w tedy ? Mając ręczniaka FM co możemy zdziałać ?
73 ` Marian
#356820 06.11.2009 14:38:08
Po lekturze wątku który dał Krzysiek można mieć pewne wątpliwości (odnośnie historii z kutrem rybackim i jego konsekwencjami). A czy ktoś orientuje się jak to wygląda od strony prawnej??
Za nieudzielenie pomocy człowiekowi jest kara opisana odpowiednim paragrafem. Więc będąc czysto hipotetycznie w sytuacji, którą opisałem na początku jesteśmy pomiędzy młotem a kowadłem. Brak reakcji jest przestępstwem i jednocześnie powiadomienie służb na częstotliwości do której nie mamy prawa, również jest przestępstwem.
Za nieudzielenie pomocy człowiekowi jest kara opisana odpowiednim paragrafem. Więc będąc czysto hipotetycznie w sytuacji, którą opisałem na początku jesteśmy pomiędzy młotem a kowadłem. Brak reakcji jest przestępstwem i jednocześnie powiadomienie służb na częstotliwości do której nie mamy prawa, również jest przestępstwem.
Adrian
#356828 06.11.2009 14:44:38
Temat był poruszany już chyba na wszystkich forach i grupach krótkofalarskich.
Przemek
Sq2LyF
Sq2LyF
#356835 06.11.2009 14:51:53
Przemku, to skoro masz informację to podziel się z nami.... nie wszyscy mają czas żeby rejestrować się na wszystkich forach i je czytać. Ja się nie spotkałem wcześniej z opiniami prawnymi na ten temat dlatego założyłem ten wątek.
Adrian
#356847 06.11.2009 15:06:25
Na grupie pl.rec.radio.amatorskie była dyskusja, na elektrodzie też w kilku wątkach z tego co pamiętam i na www.radioscanner.pl. Dokładnych linków nie podam, nie jestem w stanie tego poszukać.
Temat jest istotny ale jakie konsekwencje prawne będą się nie dowiemy. Sytuacje mogą być różne
i interpretacje prawa też.
Temat jest istotny ale jakie konsekwencje prawne będą się nie dowiemy. Sytuacje mogą być różne
i interpretacje prawa też.
Przemek
Sq2LyF
Sq2LyF
#357042 06.11.2009 17:37:18
Do SQ5NPS:
"Za nieudzielenie pomocy człowiekowi jest kara opisana odpowiednim paragrafem." Można prosić o ten paragraf ?
pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
"Za nieudzielenie pomocy człowiekowi jest kara opisana odpowiednim paragrafem." Można prosić o ten paragraf ?
pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
#357218 06.11.2009 18:46:11
Do Kolegi SP7XFT:
prosze bardzo:
Art. 162. KK
§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.
Art. 93. KW
§ 1. Prowadzący pojazd, który, uczestnicząc w wypadku drogowym, nie udziela niezwłocznej pomocy ofierze wypadku, podlega karze aresztu albo grzywny.
§ 2. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w § 1 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.
prosze bardzo:
Art. 162. KK
§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.
Art. 93. KW
§ 1. Prowadzący pojazd, który, uczestnicząc w wypadku drogowym, nie udziela niezwłocznej pomocy ofierze wypadku, podlega karze aresztu albo grzywny.
§ 2. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w § 1 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.
'73 de Tomek
Do... Or do not. There is no try - Master Yoda
http://www.sp5py.pl http://www.PZK.info.pl
http://www.sp5prf.pl http://ot37.pzk.org.pl
439.600MHz
Do... Or do not. There is no try - Master Yoda
http://www.sp5py.pl http://www.PZK.info.pl
http://www.sp5prf.pl http://ot37.pzk.org.pl
439.600MHz
#357228 06.11.2009 18:53:27
Witam. Temat nie nowy ale ciekawy i zawsze warto go rozwijać tym bardziej, że kazdego z nas może to spotkać a i stan prawny zmienia się z czasem (nie wiem czy w tym przypadku). Sytuacja jest ciekawa więc każdy głos w dyskusji może co wnieść coś nowego. Życie i zdrowie ludzkie jest wartością nadrzędną ale nie dla wszystkich i dlatego niestety trzeba mieć to na uwadze. Ciekawym wątkiem jest posiadanie radia pracującego poza zakresami amatorskimi, nie wiadomo też czy poza przypadkiem ratujacym życie takie radio jest używane w innych sytuacjach bo pewnie o to chodzi ????
#357253 06.11.2009 19:03:53
Witam.Koledzy,podpisujecie się własnym znakiem więc posiadacie licencje,napewno zdawaliście państwowy egzamin - m.innymi z przepisów służby amatorskiej, która do czegoś Was zobowiązuje. Jeden z wielu przepisów ustawowych Prawo Telekomunikacyjne jasno i wyraźnie mówi czego nie wolno, czego się zakazuje i jakie sankcje mogą groźić. Prawo jest prawem. Otrzymałeś Kolego: Adrianie, Przemku,Gregor i Krzyśku prawo do pracy wyłącznie na pasmach radioamatorskich i nie wolno Ci pracować - nadawać na pasmach innych służb - jasne. Co z tego, że masz radio (mobilne, handy i stacjonarne) z pasmami, na których słychać stacje ratunkowe, nie wymieniam ich, bo jest ich wiele i jeszcze do tego masz chęć nacisnąć PTT, bo jesteś świadkiem zdarzenia. Kolego nie wolno Ci tego robić. Masz możliwość zawołanina na paśmie amatorskim, na kanale np.przemiennika UKF, na częstotliwości lokalnej, na częstotliwości KF z prośbą o przekazanie wiadomości o zagrożeniu. Ten ktoś, kto Ci odpowie przekaże info już drogą dla niego najprostrzą np. tym słynnym telefonem GSM. I tu się temat kończy. Nie ma czegoś, jak piszesz stan wyższej konieczności i będziesz usprawiedliwiony - NIE - poniesiesz konsekwencje. Kolega Paweł sp7xft słusznie zadał pytanie; jakim paragrafem ... ? Gdzie taki zapis widnieje ? Kodeks Karny zawiera taki termin, ale w tym przedmiocie nie ma miejsca. Koledzy zapoznajcie się jeszcze raz z treścią dostępnego Prawa Telekomunikacyjnego lub udajcie się do siedziby UKE - tam przypomnicie sobie co wolno krótkofalowcowi z licencją radioamatorską, gdzie i na jakich pasmach może sobie "pobajdużyć". Popatrzcie odwrotnie, czy pracownicy służb cywilnych, ratunkowych, wojskowych, stanowisk kryzysowych Urz.Wojewódzkich itd.itd "zaglądają" na nasze pasma amatorskie i "przeszkadzają" nam ?????. W naszych radiach są odbiorniki, które mogą słyszeć te służby co robią, ale nam krótkofalowcom nie wolno ich rozpowszechniać. Rozumiemy się. To tyle, pozdrawiam. Marek sp7vmm Kielce
#357320 06.11.2009 20:11:35
Wiesz gdzie miałbym to prawo telekomunikacyjne w sytuacji jak wszystkie środki łączności zawodzą
a na paśmie nikt się nie zgłasza ? Nie chodzi o jakieś banalne sytuacje ale o rzeczywiste zagrożenie.
Postaw siebie w takiej sytuacji - ciekawe co by było wtedy ważniejsze ? Hę ?
Moim zdaniem - właśnie dlatego każde radio UKF radioamatora powinno być "rozblokowane" a w pamieciach wpisane lokalne "wiadome" kanały .
A blokadę to trzeba mieć w głowie a nie w sprzęcie !
a na paśmie nikt się nie zgłasza ? Nie chodzi o jakieś banalne sytuacje ale o rzeczywiste zagrożenie.
Postaw siebie w takiej sytuacji - ciekawe co by było wtedy ważniejsze ? Hę ?
Moim zdaniem - właśnie dlatego każde radio UKF radioamatora powinno być "rozblokowane" a w pamieciach wpisane lokalne "wiadome" kanały .
A blokadę to trzeba mieć w głowie a nie w sprzęcie !
wpis edytowany 06.11.2009 20:20:57
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama