Reklama
#5448719 16.04.2020 16:40:58
Witajcie,
Wiele naszych urządzeń elektronicznych (i nie tylko, np. słuchawki, przewody etc.) gdy są nowe i posiadają powierzchnie gumowane, to są one ma delikatne w dotyku. Jednak po jakimś czasie, często te elementy tracą swoje pierwotne cechy. Często zaczynają się lepić do rąk a kurz z otoczenia i przedmiotów przyczepia się do nich jak do taśmy klejącej. Niektóre gumy po prostu kruszeją i pękają - np. zatyczki do gniazd.
Czy konserwujecie te elementy jakoś? Ja słyszałem, że niektórzy systematycznie używają preparat z silikonem do czyszczenia i konserwacji kokpitu np. PLAK. Może macie doświadczanie i wiecie czy to pomaga?
Brud z przewodów słuchawkowych lub przewodów tzw. głośnikowe do samochodu - oczyszczałem to izopropanolem - na jakiś czas pomagało. Znajomi stosowali wodę z mydłem.
W przypadku laptopów IBM T2x warstwę gumowaną po prostu zdrapałem.
Natomiast zastanawiam się jak zabezpieczać np. gałki w naszych radiostacjach?
Jak Wy sobie z tym radzicie?
Wiele naszych urządzeń elektronicznych (i nie tylko, np. słuchawki, przewody etc.) gdy są nowe i posiadają powierzchnie gumowane, to są one ma delikatne w dotyku. Jednak po jakimś czasie, często te elementy tracą swoje pierwotne cechy. Często zaczynają się lepić do rąk a kurz z otoczenia i przedmiotów przyczepia się do nich jak do taśmy klejącej. Niektóre gumy po prostu kruszeją i pękają - np. zatyczki do gniazd.
Czy konserwujecie te elementy jakoś? Ja słyszałem, że niektórzy systematycznie używają preparat z silikonem do czyszczenia i konserwacji kokpitu np. PLAK. Może macie doświadczanie i wiecie czy to pomaga?
Brud z przewodów słuchawkowych lub przewodów tzw. głośnikowe do samochodu - oczyszczałem to izopropanolem - na jakiś czas pomagało. Znajomi stosowali wodę z mydłem.
W przypadku laptopów IBM T2x warstwę gumowaną po prostu zdrapałem.
Natomiast zastanawiam się jak zabezpieczać np. gałki w naszych radiostacjach?
Jak Wy sobie z tym radzicie?
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#5448720 16.04.2020 16:43:54
Jak ktoś ma jakiś pomysł, a nie chce się nim podzielić publicznie tylko prywatnie to poproszę o kontakt poza forum. Dziękuję.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#5448724 16.04.2020 16:49:17
Cyb0rg pisze:
A dlaczego nie tutaj?
A dlaczego nie tutaj?
Zachęcam, aby tu, lecz wiem, że są tacy, co niekoniecznie chcą wypowiadać się publicznie na tym forum.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#5448750 16.04.2020 17:28:16
Z gumowymi elementami nie miałem do tych czas problemu.
Natomiast potwierdzam środek do czszyczenia deski rozdzielczej Turtle-wax w spray-u matowy o zapachu nowego samochodu robi z radiem cuda.
Używałem na Yeasu FT 950 i na ICOM 756Pro. radia wyglądają jak z fabryki a do tego pięknie pachną.
Nie ma zagrożenia ze coś się stanie z napisami na przednim panelu.
Gumy z gałek nie flaczeją.
O dziwo środek nie robi efektu łał na Kenwoodzie TS870s tu plastik jest jakiś inny nie bardzo czarny.
Ogólnie środek nadaj się świetnie do czarnych plastików Icom/ Yaesu.
Pozdrawiam
Paweł

Natomiast potwierdzam środek do czszyczenia deski rozdzielczej Turtle-wax w spray-u matowy o zapachu nowego samochodu robi z radiem cuda.
Używałem na Yeasu FT 950 i na ICOM 756Pro. radia wyglądają jak z fabryki a do tego pięknie pachną.
Nie ma zagrożenia ze coś się stanie z napisami na przednim panelu.
Gumy z gałek nie flaczeją.
O dziwo środek nie robi efektu łał na Kenwoodzie TS870s tu plastik jest jakiś inny nie bardzo czarny.
Ogólnie środek nadaj się świetnie do czarnych plastików Icom/ Yaesu.
Pozdrawiam
Paweł
wpis edytowany 16.04.2020 17:37:00
#5448752 16.04.2020 17:32:32
Do konserwacji urządzeń elektronicznych z zewnątrz, moim zdaniem nie ma nic lepszego niż delikatna, wilgotna szmatka z odrobiną najprostszego detergentu.
Co do elementów pokrywanych tym dziwnym lakierem gumowym, on sie lubi rozpadac od np tłuszczu z rąk, trzeba pamiętać, żeby myć ręce, bo nie ma skutecznej metody na odświeżenie takiego elementu. Mozna taka powłokć co najwyżej ściągnąć do zera, jest wtedy dużo lepiej niż zostawic taka lepiącą.
Co do elementów pokrywanych tym dziwnym lakierem gumowym, on sie lubi rozpadac od np tłuszczu z rąk, trzeba pamiętać, żeby myć ręce, bo nie ma skutecznej metody na odświeżenie takiego elementu. Mozna taka powłokć co najwyżej ściągnąć do zera, jest wtedy dużo lepiej niż zostawic taka lepiącą.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#5448756 16.04.2020 17:51:36
Najlepiej się konserwuje metodą tradycyjną, w taki sposób:
Bierzesz urządzenie do konserwacji i stawiasz go na stole przed sobą.
Potrzebna będzie też szmatka lniana na stole przed sobą.
Potrzebny kieliszek i spirytus.
Wlewasz spirytus do kieliszka i wypijasz jego zawartość, potem chuchasz na konserwowane urządzenie i przecierasz go szmatką.
Ot i cała tajemnica.
Bierzesz urządzenie do konserwacji i stawiasz go na stole przed sobą.
Potrzebna będzie też szmatka lniana na stole przed sobą.
Potrzebny kieliszek i spirytus.
Wlewasz spirytus do kieliszka i wypijasz jego zawartość, potem chuchasz na konserwowane urządzenie i przecierasz go szmatką.
Ot i cała tajemnica.
___________
Pozdrawiam
Artur SP3OSJ
Pozdrawiam
Artur SP3OSJ
#5448760 16.04.2020 17:58:00
Ja używam plaka do samochodów,z tym,że psikam go na szmatkę z ficrofibry.Dopiero nawilżoną plakiem szmatką wycieram sprzęt.
Efekt jest zdumiewający,sprzęt ślni jak z pólki sklepowej.
Najlepszy jest waniliowy z żółtą pokrywką.



Efekt jest zdumiewający,sprzęt ślni jak z pólki sklepowej.
Najlepszy jest waniliowy z żółtą pokrywką.
#5448765 16.04.2020 18:16:18
Przypomniało mi się, że po umyciu wilgotna szmatką z mydłem lepiącej się gumowej zatyczki od gniazd (miała około 15 lat) w Canonie - ta następnego dnia straciła elastyczność i była tak delikatna że połamała się natychmiast w palcach.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#5448770 16.04.2020 18:33:29
sp3qfe pisze:
Przypomniało mi się, że po umyciu wilgotna szmatką z mydłem lepiącej się gumowej zatyczki od gniazd (miała około 15 lat) w Canonie - ta następnego dnia straciła elastyczność i była tak delikatna że połamała się natychmiast w palcach.
Przypomniało mi się, że po umyciu wilgotna szmatką z mydłem lepiącej się gumowej zatyczki od gniazd (miała około 15 lat) w Canonie - ta następnego dnia straciła elastyczność i była tak delikatna że połamała się natychmiast w palcach.
Raczej dziwny zbieg okoliczności. Swoją drogą, nie wiem co mu musiałes robić, mam kilka starych canonów w domu, najstarszy ponad 20 letni, z żadnym nie mam takich problemów. A eksploatowane były ostro.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
Reklama
#5448777 16.04.2020 18:58:42
Do powierzchni gumowych bardzo fajnie działa smar silikonowy.
(np. stare lepkie już przewody)
Umyć, przeciągnąć smarem, przetrzeć do sucha.
Nie tłuste, a całkiem przyjemne w dotyku i świeżo wyglądają.
Protip: ten sam smar doskonale sprawdza się do styków (np. pokrętło multimetru).
Nie przewodzi, nie wysycha, jest gęsty ale lepki.
(np. stare lepkie już przewody)
Umyć, przeciągnąć smarem, przetrzeć do sucha.
Nie tłuste, a całkiem przyjemne w dotyku i świeżo wyglądają.
Protip: ten sam smar doskonale sprawdza się do styków (np. pokrętło multimetru).
Nie przewodzi, nie wysycha, jest gęsty ale lepki.
wpis edytowany 16.04.2020 19:00:13
#5448783 16.04.2020 19:03:56
Używam tak zwanej żywej wody ,żona ma takie urządzenie do preparowanie takiego płynu z soli i wody przepuszczając przez ten płyn prąd ,popsikać i wytrzeć do sucha szmatką,tak czynie i utrzymuję w czystości mimo wyjazdów .
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#5448796 16.04.2020 19:32:40
Na elce coś gęgali. :
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3347032.html
Pewnie dużo zależy od tego jak elementy gumowe były wytworzone.
A jak wpływa dotykanie dłońmi tych elementów manualnych w sprzęcie ? Czy jest związane z higieną użytkownika ? No bo wiadomo że sprzęt kopcących pety na zawsze przesiąka tym smrodem.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3347032.html
Pewnie dużo zależy od tego jak elementy gumowe były wytworzone.
A jak wpływa dotykanie dłońmi tych elementów manualnych w sprzęcie ? Czy jest związane z higieną użytkownika ? No bo wiadomo że sprzęt kopcących pety na zawsze przesiąka tym smrodem.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#5448799 16.04.2020 19:45:55
sq6ade - słuszna uwaga (nie palę, ani nikt z domowników). Ja odnoszę wrażenie, że gdy sprzęt nie jest dotykany - czyli elementom gumowym brakuje "tłuszczu" to wówczas zaczyna się lepić lub kruszyć. Wnioskuję to po tym, w jakim stanie są elementy urządzeń które przechowywałem przez wiele lat w kartonach (czy laptopy, urządzenia wskaźnikowe, słuchawki w torbach) bez ich dotykania. Może "silikonowanie" im pomoże (głośno myślę)?
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#5448801 16.04.2020 19:48:18
woda, mydło, gąbka - trochę pracy w czyszczeniu i polerowaniu, trochę pracy - efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania.
Cezary sp7ukl (ex sp2ukl)
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
#5448924 17.04.2020 02:09:59
sp3qfe pisze:
Witajcie,
Wiele naszych urządzeń elektronicznych (i nie tylko, np. słuchawki, przewody etc.) gdy są nowe i posiadają powierzchnie gumowane, to są one ma delikatne w dotyku. Jednak po jakimś czasie, często te elementy tracą swoje pierwotne cechy. Często zaczynają się lepić do rąk a kurz z otoczenia i przedmiotów przyczepia się do nich jak do taśmy klejącej. Niektóre gumy po prostu kruszeją i pękają - np. zatyczki do gniazd.
Czy konserwujecie te elementy jakoś? Ja słyszałem, że niektórzy systematycznie używają preparat z silikonem do czyszczenia i konserwacji kokpitu np. PLAK. Może macie doświadczanie i wiecie czy to pomaga?
Brud z przewodów słuchawkowych lub przewodów tzw. głośnikowe do samochodu - oczyszczałem to izopropanolem - na jakiś czas pomagało. Znajomi stosowali wodę z mydłem.
W przypadku laptopów IBM T2x warstwę gumowaną po prostu zdrapałem.
Natomiast zastanawiam się jak zabezpieczać np. gałki w naszych radiostacjach?
Jak Wy sobie z tym radzicie?
Witajcie,
Wiele naszych urządzeń elektronicznych (i nie tylko, np. słuchawki, przewody etc.) gdy są nowe i posiadają powierzchnie gumowane, to są one ma delikatne w dotyku. Jednak po jakimś czasie, często te elementy tracą swoje pierwotne cechy. Często zaczynają się lepić do rąk a kurz z otoczenia i przedmiotów przyczepia się do nich jak do taśmy klejącej. Niektóre gumy po prostu kruszeją i pękają - np. zatyczki do gniazd.
Czy konserwujecie te elementy jakoś? Ja słyszałem, że niektórzy systematycznie używają preparat z silikonem do czyszczenia i konserwacji kokpitu np. PLAK. Może macie doświadczanie i wiecie czy to pomaga?
Brud z przewodów słuchawkowych lub przewodów tzw. głośnikowe do samochodu - oczyszczałem to izopropanolem - na jakiś czas pomagało. Znajomi stosowali wodę z mydłem.
W przypadku laptopów IBM T2x warstwę gumowaną po prostu zdrapałem.
Natomiast zastanawiam się jak zabezpieczać np. gałki w naszych radiostacjach?
Jak Wy sobie z tym radzicie?
Gdy powierzchnie gumowane/kauczukowe oraz przewody lepią się to pokazuje, że ludzie nie dbają o podstawowe zasady higieny.
Skoro ręce myjemy codziennie to przedmioty codziennego użytku też należy codziennie przetrzeć lekko zwilżoną szmatką!
Masakra - jak można doprowadzić komputer do takiego stanu, aby bród likwidować poprzez zdrapanie warstwy gumowanej?
W dobie koronawirusa ten temat pokazuje, że większość ludzi wcześniej nie dbała o podstawowe zasady higieny, więc nie dziwi, dlaczego teraz tak mocno się promuje codzienne mycie rąk oraz przecieranie różnych powierzchni? Ponieważ bez wykonywania tych czynności sami sobie robimy krzywdę.
#5448928 17.04.2020 02:28:01
Berni pisze:
'
Gdy powierzchnie gumowane/kauczukowe oraz przewody lepią się to pokazuje, że ludzie nie dbają o podstawowe zasady higieny.
Skoro ręce myjemy codziennie to przedmioty codziennego użytku też należy codziennie przetrzeć lekko zwilżoną szmatką!
Masakra - jak można doprowadzić komputer do takiego stanu, aby bród likwidować poprzez zdrapanie warstwy gumowanej?
W dobie koronawirusa ten temat pokazuje, że większość ludzi wcześniej nie dbała o podstawowe zasady higieny, więc nie dziwi, dlaczego teraz tak mocno się promuje codzienne mycie rąk oraz przecieranie różnych powierzchni? Ponieważ bez wykonywania tych czynności sami sobie robimy krzywdę.
sp3qfe pisze:
Witajcie,
Wiele naszych urządzeń elektronicznych (i nie tylko, np. słuchawki, przewody etc.) gdy są nowe i posiadają powierzchnie gumowane, to są one ma delikatne w dotyku. Jednak po jakimś czasie, często te elementy tracą swoje pierwotne cechy. Często zaczynają się lepić do rąk a kurz z otoczenia i przedmiotów przyczepia się do nich jak do taśmy klejącej. Niektóre gumy po prostu kruszeją i pękają - np. zatyczki do gniazd.
Czy konserwujecie te elementy jakoś? Ja słyszałem, że niektórzy systematycznie używają preparat z silikonem do czyszczenia i konserwacji kokpitu np. PLAK. Może macie doświadczanie i wiecie czy to pomaga?
Brud z przewodów słuchawkowych lub przewodów tzw. głośnikowe do samochodu - oczyszczałem to izopropanolem - na jakiś czas pomagało. Znajomi stosowali wodę z mydłem.
W przypadku laptopów IBM T2x warstwę gumowaną po prostu zdrapałem.
Natomiast zastanawiam się jak zabezpieczać np. gałki w naszych radiostacjach?
Jak Wy sobie z tym radzicie?
Witajcie,
Wiele naszych urządzeń elektronicznych (i nie tylko, np. słuchawki, przewody etc.) gdy są nowe i posiadają powierzchnie gumowane, to są one ma delikatne w dotyku. Jednak po jakimś czasie, często te elementy tracą swoje pierwotne cechy. Często zaczynają się lepić do rąk a kurz z otoczenia i przedmiotów przyczepia się do nich jak do taśmy klejącej. Niektóre gumy po prostu kruszeją i pękają - np. zatyczki do gniazd.
Czy konserwujecie te elementy jakoś? Ja słyszałem, że niektórzy systematycznie używają preparat z silikonem do czyszczenia i konserwacji kokpitu np. PLAK. Może macie doświadczanie i wiecie czy to pomaga?
Brud z przewodów słuchawkowych lub przewodów tzw. głośnikowe do samochodu - oczyszczałem to izopropanolem - na jakiś czas pomagało. Znajomi stosowali wodę z mydłem.
W przypadku laptopów IBM T2x warstwę gumowaną po prostu zdrapałem.
Natomiast zastanawiam się jak zabezpieczać np. gałki w naszych radiostacjach?
Jak Wy sobie z tym radzicie?
Gdy powierzchnie gumowane/kauczukowe oraz przewody lepią się to pokazuje, że ludzie nie dbają o podstawowe zasady higieny.
Skoro ręce myjemy codziennie to przedmioty codziennego użytku też należy codziennie przetrzeć lekko zwilżoną szmatką!
Masakra - jak można doprowadzić komputer do takiego stanu, aby bród likwidować poprzez zdrapanie warstwy gumowanej?
W dobie koronawirusa ten temat pokazuje, że większość ludzi wcześniej nie dbała o podstawowe zasady higieny, więc nie dziwi, dlaczego teraz tak mocno się promuje codzienne mycie rąk oraz przecieranie różnych powierzchni? Ponieważ bez wykonywania tych czynności sami sobie robimy krzywdę.
Znów wykazałeś się na forum niezrozumieniem tematu. Nie zdrapywałem brudu, tylko warstwę która straciła swoje pierwotne cechy.
Zachowam sobie Twój wpis na pamiątkę. Chciałbym zobaczyć jak u Ciebie wygląda 18 letni ThinkPad lub inny sprzęt z tamtej epoki.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#5448936 17.04.2020 03:22:42
sp3qfe pisze:
Witajcie,
Wiele naszych urządzeń elektronicznych (i nie tylko, np. słuchawki, przewody etc.) gdy są nowe i posiadają powierzchnie gumowane, to są one ma delikatne w dotyku. Jednak po jakimś czasie, często te elementy tracą swoje pierwotne cechy. Często zaczynają się lepić do rąk a kurz z otoczenia i przedmiotów przyczepia się do nich jak do taśmy klejącej. Niektóre gumy po prostu kruszeją i pękają - np. zatyczki do gniazd.
Czy konserwujecie te elementy jakoś? Ja słyszałem, że niektórzy systematycznie używają preparat z silikonem do czyszczenia i konserwacji kokpitu np. PLAK. Może macie doświadczanie i wiecie czy to pomaga?
Brud z przewodów słuchawkowych lub przewodów tzw. głośnikowe do samochodu - oczyszczałem to izopropanolem - na jakiś czas pomagało. Znajomi stosowali wodę z mydłem.
W przypadku laptopów IBM T2x warstwę gumowaną po prostu zdrapałem.
Natomiast zastanawiam się jak zabezpieczać np. gałki w naszych radiostacjach?
Jak Wy sobie z tym radzicie?
Witajcie,
Wiele naszych urządzeń elektronicznych (i nie tylko, np. słuchawki, przewody etc.) gdy są nowe i posiadają powierzchnie gumowane, to są one ma delikatne w dotyku. Jednak po jakimś czasie, często te elementy tracą swoje pierwotne cechy. Często zaczynają się lepić do rąk a kurz z otoczenia i przedmiotów przyczepia się do nich jak do taśmy klejącej. Niektóre gumy po prostu kruszeją i pękają - np. zatyczki do gniazd.
Czy konserwujecie te elementy jakoś? Ja słyszałem, że niektórzy systematycznie używają preparat z silikonem do czyszczenia i konserwacji kokpitu np. PLAK. Może macie doświadczanie i wiecie czy to pomaga?
Brud z przewodów słuchawkowych lub przewodów tzw. głośnikowe do samochodu - oczyszczałem to izopropanolem - na jakiś czas pomagało. Znajomi stosowali wodę z mydłem.
W przypadku laptopów IBM T2x warstwę gumowaną po prostu zdrapałem.
Natomiast zastanawiam się jak zabezpieczać np. gałki w naszych radiostacjach?
Jak Wy sobie z tym radzicie?
sp3qfe pisze:
Znów wykazałeś się na forum niezrozumieniem tematu. Nie zdrapywałem brudu, tylko warstwę która straciła swoje pierwotne cechy.
Zachowam sobie Twój wpis na pamiątkę. Chciałbym zobaczyć jak u Ciebie wygląda 18 letni ThinkPad lub inny sprzęt z tamtej epoki.
Berni pisze:
Gdy powierzchnie gumowane/kauczukowe oraz przewody lepią się to pokazuje, że ludzie nie dbają o podstawowe zasady higieny.
Skoro ręce myjemy codziennie to przedmioty codziennego użytku też należy codziennie przetrzeć lekko zwilżoną szmatką!
Masakra - jak można doprowadzić komputer do takiego stanu, aby bród likwidować poprzez zdrapanie warstwy gumowanej?
W dobie koronawirusa ten temat pokazuje, że większość ludzi wcześniej nie dbała o podstawowe zasady higieny, więc nie dziwi, dlaczego teraz tak mocno się promuje codzienne mycie rąk oraz przecieranie różnych powierzchni? Ponieważ bez wykonywania tych czynności sami sobie robimy krzywdę.
Gdy powierzchnie gumowane/kauczukowe oraz przewody lepią się to pokazuje, że ludzie nie dbają o podstawowe zasady higieny.
Skoro ręce myjemy codziennie to przedmioty codziennego użytku też należy codziennie przetrzeć lekko zwilżoną szmatką!
Masakra - jak można doprowadzić komputer do takiego stanu, aby bród likwidować poprzez zdrapanie warstwy gumowanej?
W dobie koronawirusa ten temat pokazuje, że większość ludzi wcześniej nie dbała o podstawowe zasady higieny, więc nie dziwi, dlaczego teraz tak mocno się promuje codzienne mycie rąk oraz przecieranie różnych powierzchni? Ponieważ bez wykonywania tych czynności sami sobie robimy krzywdę.
Znów wykazałeś się na forum niezrozumieniem tematu. Nie zdrapywałem brudu, tylko warstwę która straciła swoje pierwotne cechy.
Zachowam sobie Twój wpis na pamiątkę. Chciałbym zobaczyć jak u Ciebie wygląda 18 letni ThinkPad lub inny sprzęt z tamtej epoki.
Jeśli warstwa gumowana straciła swoje właściwości to zwyczajnie nie konserwowałeś komputera przez naście lat.
Naprawdę byłbyś w wielkim szoku widząc, jak ludzie potrafią dbać o urządzenia mające naście lat.
Wiele z tych urządzeń w sklepowej jakości sprzedają potem za duże pieniądze na portalach aukcyjnych.
Widzisz, wszystko zależy od człowieka - jeden dba o swój sprzęt a drugi nie dba wcale.
Tak samo jest właśnie z koronawirusem - wcześniej mało kto zwracał uwagę na kwestię przygotowywania żywności w rękawiczkach czy myciu rąk a dopiero koronawirus zapalił lampkę u wielu osób, że higiena, powinna być na pierwszym miejscu u każdego człowieka.
#5449119 17.04.2020 14:56:05
sp7ukl pisze:
woda, mydło, gąbka - trochę pracy w czyszczeniu i polerowaniu, trochę pracy - efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania.
woda, mydło, gąbka - trochę pracy w czyszczeniu i polerowaniu, trochę pracy - efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania.
W czasach gdy telefony jeszcze się naprawiało jedną z podstawowych rzeczy jaka była a torbie montera było mydło.
Plastik myło się do połysku no i nie było mowy o wymianie kabla bez posmarowania go mydłem.
A potem przyszły erjoty i stare sposoby odeszły wraz z telefonistami...
de sp7vmz!
#5449148 17.04.2020 15:43:01
SP3OSJ pisze:
Najlepiej się konserwuje metodą tradycyjną, w taki sposób:
Bierzesz urządzenie do konserwacji i stawiasz go na stole przed sobą.
Potrzebna będzie też szmatka lniana na stole przed sobą.
Potrzebny kieliszek i spirytus.
Wlewasz spirytus do kieliszka i wypijasz jego zawartość, potem chuchasz na konserwowane urządzenie i przecierasz go szmatką.
Ot i cała tajemnica
Najlepiej się konserwuje metodą tradycyjną, w taki sposób:
Bierzesz urządzenie do konserwacji i stawiasz go na stole przed sobą.
Potrzebna będzie też szmatka lniana na stole przed sobą.
Potrzebny kieliszek i spirytus.
Wlewasz spirytus do kieliszka i wypijasz jego zawartość, potem chuchasz na konserwowane urządzenie i przecierasz go szmatką.
Ot i cała tajemnica
Artur, ale chuchać to od razu, czy na drugi dzień ?
Lepiej, siedzieć pod lipą i pisać,
niż pisać lipę i.... siedzieć.
Val de Mar
ex
SP 0109 SE
niż pisać lipę i.... siedzieć.
Val de Mar
ex
SP 0109 SE
Reklama