sp7ukl pisze:
woda, mydło, gąbka - trochę pracy w czyszczeniu i polerowaniu, trochę pracy - efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania.
woda, mydło, gąbka - trochę pracy w czyszczeniu i polerowaniu, trochę pracy - efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania.
W czasach gdy telefony jeszcze się naprawiało jedną z podstawowych rzeczy jaka była a torbie montera było mydło.
Plastik myło się do połysku no i nie było mowy o wymianie kabla bez posmarowania go mydłem.
A potem przyszły erjoty i stare sposoby odeszły wraz z telefonistami...
de sp7vmz!