Reklama
#5445295 07.04.2020 21:23:19
Mam takie pytanie. Kto pomyślał o akumulatorach w samochodach kolegów którzy są na kwarantannie? Po 3 tyg mogą się zacząć problemy a po 6 tygodniach może się zacząć ich zasiarczanie.
JAK
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#5445312 07.04.2020 22:16:09
sp9nrb pisze:
Mam takie pytanie. Kto pomyślał o akumulatorach w samochodach kolegów którzy są na kwarantannie? Po 3 tyg mogą się zacząć problemy a po 6 tygodniach może się zacząć ich zasiarczanie.
JAK
Mam takie pytanie. Kto pomyślał o akumulatorach w samochodach kolegów którzy są na kwarantannie? Po 3 tyg mogą się zacząć problemy a po 6 tygodniach może się zacząć ich zasiarczanie.
JAK
Kwarantanna trwa 2 tygodnie,nic się im nie stanie.
SP6NET/DL6NET
#5445315 07.04.2020 22:20:58
A poza tym i tak wymykają się do Żabek tuż po pomachaniu policjantom z okna albo po 22:00. Przy okazji można "minusklemę" dziesiątką odłączyć w mig 
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#5445318 07.04.2020 22:27:16
SP6NET pisze:
Kwarantanna trwa 2 tygodnie,nic się im nie stanie.
sp9nrb pisze:
Mam takie pytanie. Kto pomyślał o akumulatorach w samochodach kolegów którzy są na kwarantannie? Po 3 tyg mogą się zacząć problemy a po 6 tygodniach może się zacząć ich zasiarczanie.
JAK
Mam takie pytanie. Kto pomyślał o akumulatorach w samochodach kolegów którzy są na kwarantannie? Po 3 tyg mogą się zacząć problemy a po 6 tygodniach może się zacząć ich zasiarczanie.
JAK
Kwarantanna trwa 2 tygodnie,nic się im nie stanie.
Błędne informacje co najmniej 7 tygodni.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#5445319 07.04.2020 22:29:22
sq6ade pisze:
A poza tym i tak wymykają się do Żabek tuż po pomachaniu policjantom z okna albo po 22:00. Przy okazji można "minusklemę" dziesiątką odłączyć w mig
A poza tym i tak wymykają się do Żabek tuż po pomachaniu policjantom z okna albo po 22:00. Przy okazji można "minusklemę" dziesiątką odłączyć w mig
Tylko zapominasz o sąsiadach. Wielu z nich chce zaistnieć a i nawet parę złotych od jakiejś gazety zarobić.
A z kluczem 10 to też nie takie proste bo możesz radia już nie uruchomić a jak masz system alarmowy sprzęgnięty to i całego auta bez mechanika lub tajnych zapisów nie odpalisz.
JAK
wpis edytowany 07.04.2020 22:32:15
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#5445848 09.04.2020 03:18:30
Jestem tu nowy
Rzucam hasło MYJ RĘCE I WDYCHAJ TYTOŃ dlaczego wdychać tytoń otóż na portalu ONET.PL 1 KWIETNIA pojawiła się informacja Instytutu z Kanady o wynalezieniu szczepionki na bazie tytoniu a że jestem palący skręty przyszła myśl wąchania tytoniu i jak narazie ?
Rzucam hasło MYJ RĘCE I WDYCHAJ TYTOŃ dlaczego wdychać tytoń otóż na portalu ONET.PL 1 KWIETNIA pojawiła się informacja Instytutu z Kanady o wynalezieniu szczepionki na bazie tytoniu a że jestem palący skręty przyszła myśl wąchania tytoniu i jak narazie ?
#5445879 09.04.2020 08:35:03
janeksp6 pisze:
Jestem tu nowy
Rzucam hasło MYJ RĘCE I WDYCHAJ TYTOŃ dlaczego wdychać tytoń otóż na portalu ONET.PL 1 KWIETNIA pojawiła się informacja Instytutu z Kanady o wynalezieniu szczepionki na bazie tytoniu a że jestem palący skręty przyszła myśl wąchania tytoniu i jak narazie ?
Jestem tu nowy
Rzucam hasło MYJ RĘCE I WDYCHAJ TYTOŃ dlaczego wdychać tytoń otóż na portalu ONET.PL 1 KWIETNIA pojawiła się informacja Instytutu z Kanady o wynalezieniu szczepionki na bazie tytoniu a że jestem palący skręty przyszła myśl wąchania tytoniu i jak narazie ?
Nie wiem jaki masz cel. Prowokacja, zaistnienie czy nabijanie się z zabobonów. Kultura dymów jest tak stara jak jak kultura ognia. Zostawmy na boku dymy ofiarne. Od dawna stosowane jest okadzanie. Przecież Trzech Króli jako dar przynieśli kadzidło. Przecież okadza się ołtarz czy też trumnę a dawniej okadzano także domostwa. W kulturach wschodu są trociczki i kadzidełka. Czyli ci co byli przed nami znali moc dymów (i tą dobrą i tą złą). To właśnie brak tej starej wiedzy powoduje, ze jesteśmy bezbronni. A wracając do okadzania - nie okadza się żywności? Jak musi to być stary element konserwacji żywności, jeżeli wędzonki nam tak smakują? I jak musi to być skuteczny sposób konserwacji jeżeli wędzone produkty nie psują się? A jeżeli o kulturze Indian. Oni wymyślili indywidualną przenośną kadzielnicę, zwaną u nas fajką.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#5446001 09.04.2020 15:34:59
sp3qfe pisze:
Biorąc pod uwagę średni czas inkubacji tego wirusa 5 dni, to wczorajszy wzrost wykrytych zachorowań może być spowodowany odpuszczeniem stosowania izolacji i kontaktów międzyludzkich w zeszły piątek/ weekend, kiedy to pogoda była piękna, a ludzi gromadnie wysypali się prawie w jednym czasie do sklepów i na łono natury. Od kilu dni znów widziałem wzmożoną aktywność ludzi poza mieszkaniami, a tu Święta przed nami. A już się łudziłem, że krzywa zaczyna się zatrzymywać, lecz to tylko oscylacje i ilość dziennych wykryć dopiero teraz zacznie rosnąć
.
Biorąc pod uwagę średni czas inkubacji tego wirusa 5 dni, to wczorajszy wzrost wykrytych zachorowań może być spowodowany odpuszczeniem stosowania izolacji i kontaktów międzyludzkich w zeszły piątek/ weekend, kiedy to pogoda była piękna, a ludzi gromadnie wysypali się prawie w jednym czasie do sklepów i na łono natury. Od kilu dni znów widziałem wzmożoną aktywność ludzi poza mieszkaniami, a tu Święta przed nami. A już się łudziłem, że krzywa zaczyna się zatrzymywać, lecz to tylko oscylacje i ilość dziennych wykryć dopiero teraz zacznie rosnąć
Zwiększony wzrost zachorowań bierze się z tego, że w ostatnim czasie do Polski przetransportowano kilkanaście tysięcy rodaków, którzy przebywali w krajach o znacznie większym stopniu zachorowań na koronawirusa niż w Polsce. Takie osoby poddawane są obecnie 14-dniowej izolacji, podczas której muszą się wtedy obserwować a jeśli wykryją u siebie objawy zarażenia to informują o tym służby. Pan Minister Zdrowia przed rozpoczęciem zwożenia rodaków z całego świata do Polski informował, że szczyt zachorowań niedługo nas czeka i teraz mamy tego efekt!
Zrozumcie to wreszcie, że jeśli 90% ludzi w Polsce siedzi w domach (na ulicach nawet teraz, gdy jest ciepło są pustki) to ten 10% osób, które pracują poza domem czy wychodzą na spacer nie odpowiadają za ten obecny gwałtowny wzrost zachorowań.
A tak na marginesie,
Wielu tutaj tak szumnie reklamuje, że siedzi w domu cały czas, ale.. do sklepu stacjonarnego wychodzą, do apteki wychodzą, z psem wychodzą mówiąc, że można, ale sami się nie zastanawiają, że mają znacznie więcej okazji do zarażenia się od tych, co np. sami wychodzą na spacer, ale kontaktują się z innymi.
#5446065 09.04.2020 20:33:07
sp8mrd pisze:
Antek, NRB - Żartujecie czy chcecie się ośmieszyć?
Wpiszcie sobie do wujka Google zapytanie: "maseczki koronawirus" lub zapytajcie zaufanego lekarza.
Podam dwa na szybko znalezione:
https://pulsmedycyny.pl/who-same-maseczki-nie-wystarcza-do-ochrony-przed-koronawirusem-984624
https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/aktualnosci/225798,czy-maseczki-ochronne-zapobiegaja-zakazeniu-koronawirusem
Pisanie o odpowiedzialności i jednoczesne zachowywanie się nieodpowiedzialnie na podstawie listu od "kolegi z Chin" - bez podania szczegółów (o które zapytałem) jest niewiarygodne i może wywoływać panikę.
Cóż, w dobie fakenewsów także na forum PKI można bzdury pisać o maseczkach z majtek, biustonoszy, skarpetek lub pieluch. W internecie takich głupot jest mnóstwo.
Bardziej wiarygodne źródła podają:
"Nie zaleca się stosowania masek wykonanych z tkanin (bawełny, gazy).
Światowa Organizacja Zdrowia apeluje, by używać maseczek racjonalnie (nie marnować zasobów) – tylko w przypadku wystąpienia objawów ze strony układu oddechowego (kaszlu lub kichania), podejrzenia infekcji koronawirusem z łagodnymi objawami albo opieki nad osobą, u której może występować zakażenie.
Muszą to być jednak maski wysokiej jakości, w przeciwnym razie po godzinie użytkowania staną się siedliskiem drobnoustrojów.
Maseczek nie powinny nosić osoby zdrowe, ponieważ narażają się nie tylko na zarażenie koronawirusem, ale również innymi drobnoustrojami. Wynika to z faktu, iż maseczki ochronne mają o wiele większą powierzchnię, na której mogą zbierać się zarazki."
Ja nadal będę stosował się do tych zasad:
https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus-covid-19---najwazniejsze-pytania-i-odpowiedzi,artykul,36232837.html
Zdrowia życzę i powodzenia w noszeniu majtkowych maseczek przeciw koronawirusowi (nie zapominajcie je prać, dezynfekować...
)
I nie kupujcie specjalistycznych, bo zabraknie służbie zdrowia i wszystkim, którzy naprawdę potrzebują maseczek.
Antek, NRB - Żartujecie czy chcecie się ośmieszyć?
Wpiszcie sobie do wujka Google zapytanie: "maseczki koronawirus" lub zapytajcie zaufanego lekarza.
Podam dwa na szybko znalezione:
https://pulsmedycyny.pl/who-same-maseczki-nie-wystarcza-do-ochrony-przed-koronawirusem-984624
https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/aktualnosci/225798,czy-maseczki-ochronne-zapobiegaja-zakazeniu-koronawirusem
Pisanie o odpowiedzialności i jednoczesne zachowywanie się nieodpowiedzialnie na podstawie listu od "kolegi z Chin" - bez podania szczegółów (o które zapytałem) jest niewiarygodne i może wywoływać panikę.
Cóż, w dobie fakenewsów także na forum PKI można bzdury pisać o maseczkach z majtek, biustonoszy, skarpetek lub pieluch. W internecie takich głupot jest mnóstwo.
Bardziej wiarygodne źródła podają:
"Nie zaleca się stosowania masek wykonanych z tkanin (bawełny, gazy).
Światowa Organizacja Zdrowia apeluje, by używać maseczek racjonalnie (nie marnować zasobów) – tylko w przypadku wystąpienia objawów ze strony układu oddechowego (kaszlu lub kichania), podejrzenia infekcji koronawirusem z łagodnymi objawami albo opieki nad osobą, u której może występować zakażenie.
Muszą to być jednak maski wysokiej jakości, w przeciwnym razie po godzinie użytkowania staną się siedliskiem drobnoustrojów.
Maseczek nie powinny nosić osoby zdrowe, ponieważ narażają się nie tylko na zarażenie koronawirusem, ale również innymi drobnoustrojami. Wynika to z faktu, iż maseczki ochronne mają o wiele większą powierzchnię, na której mogą zbierać się zarazki."
Ja nadal będę stosował się do tych zasad:
https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus-covid-19---najwazniejsze-pytania-i-odpowiedzi,artykul,36232837.html
Zdrowia życzę i powodzenia w noszeniu majtkowych maseczek przeciw koronawirusowi (nie zapominajcie je prać, dezynfekować...
I nie kupujcie specjalistycznych, bo zabraknie służbie zdrowia i wszystkim, którzy naprawdę potrzebują maseczek.
No i co teraz panie Piotrze MRD? Maski trza nosić, a było mnie słuchać a nie durnej propagandy...
Kod Q - nie mów do mnie kotku HAMie jeden!
Reklama
#5446071 09.04.2020 20:48:56
sp9nrb pisze:
Zawsze się znajdą pożyteczni idioci, których jedynym sukcesem jest służba panu.
JAK
Zawsze się znajdą pożyteczni idioci, których jedynym sukcesem jest służba panu.
JAK
Przepraszam, że się wtrącę.
Obyś Pana nie wzywał w końcowej, swej chwili.
Wszystkim życzę zdrowia i braku pozytywnego testu na koronawirusa.
Tradycja podstawą istnienia ludzkości
#5446074 09.04.2020 20:54:37
antek pisze:
No i co teraz panie Piotrze MRD? Maski trza nosić, a było mnie słuchać a nie durnej propagandy...
No i co teraz panie Piotrze MRD? Maski trza nosić, a było mnie słuchać a nie durnej propagandy...
@antek, ochłoń, nie nakręcaj się.
Tradycja podstawą istnienia ludzkości
#5446076 09.04.2020 20:58:16
sp9nrb pisze:
Nie wiem jaki masz cel. Prowokacja, zaistnienie czy nabijanie się z zabobonów. Kultura dymów jest tak stara jak jak kultura ognia. Zostawmy na boku dymy ofiarne. Od dawna stosowane jest okadzanie. Przecież Trzech Króli jako dar przynieśli kadzidło. Przecież okadza się ołtarz czy też trumnę a dawniej okadzano także domostwa. W kulturach wschodu są trociczki i kadzidełka. Czyli ci co byli przed nami znali moc dymów (i tą dobrą i tą złą). To właśnie brak tej starej wiedzy powoduje, ze jesteśmy bezbronni. A wracając do okadzania - nie okadza się żywności? Jak musi to być stary element konserwacji żywności, jeżeli wędzonki nam tak smakują? I jak musi to być skuteczny sposób konserwacji jeżeli wędzone produkty nie psują się? A jeżeli o kulturze Indian. Oni wymyślili indywidualną przenośną kadzielnicę, zwaną u nas fajką.
JAK
janeksp6 pisze:
Jestem tu nowy
Rzucam hasło MYJ RĘCE I WDYCHAJ TYTOŃ dlaczego wdychać tytoń otóż na portalu ONET.PL 1 KWIETNIA pojawiła się informacja Instytutu z Kanady o wynalezieniu szczepionki na bazie tytoniu a że jestem palący skręty przyszła myśl wąchania tytoniu i jak narazie ?
Jestem tu nowy
Rzucam hasło MYJ RĘCE I WDYCHAJ TYTOŃ dlaczego wdychać tytoń otóż na portalu ONET.PL 1 KWIETNIA pojawiła się informacja Instytutu z Kanady o wynalezieniu szczepionki na bazie tytoniu a że jestem palący skręty przyszła myśl wąchania tytoniu i jak narazie ?
Nie wiem jaki masz cel. Prowokacja, zaistnienie czy nabijanie się z zabobonów. Kultura dymów jest tak stara jak jak kultura ognia. Zostawmy na boku dymy ofiarne. Od dawna stosowane jest okadzanie. Przecież Trzech Króli jako dar przynieśli kadzidło. Przecież okadza się ołtarz czy też trumnę a dawniej okadzano także domostwa. W kulturach wschodu są trociczki i kadzidełka. Czyli ci co byli przed nami znali moc dymów (i tą dobrą i tą złą). To właśnie brak tej starej wiedzy powoduje, ze jesteśmy bezbronni. A wracając do okadzania - nie okadza się żywności? Jak musi to być stary element konserwacji żywności, jeżeli wędzonki nam tak smakują? I jak musi to być skuteczny sposób konserwacji jeżeli wędzone produkty nie psują się? A jeżeli o kulturze Indian. Oni wymyślili indywidualną przenośną kadzielnicę, zwaną u nas fajką.
JAK
#5446097 09.04.2020 21:48:02
alias marudy pisze:
Obyś Pana nie wzywał w końcowej, swej chwili.
Obyś Pana nie wzywał w końcowej, swej chwili.
Słabe jednostki w obliczu śmierci "nawracają się" . np. Józef O.
Po prostu są zwykłymi chwiejnymi tchórzami jak wszyscy którzy boją się śmierci i tego że potem nic już nie ma
To optymistyczna opcja że nic nie ma . Bo czarne scenariusze kreowane przez kieckowych zapowiadają wieczne męki .
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#5446103 09.04.2020 22:03:30
JAK[/quote] Proszę www.medonet.pl Na temat wykorzystania tytoniu do wytworzenia szczepionki przeciw COV-19 Kolega nie załapał, chodzi o wąchanie tytoniu a nie palenie tytoniu [/quote]
Ach rozumiem przechodzimy do aromatoterapii. Wąchanie a to znowu stary pomysł nawet jest przysłowie o nosie i tabakierze. To już proponuję przejść do olejków. Ostatnie namaszczenie i spokój "wieczny"
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#5446136 09.04.2020 23:45:19
17.03.2020
To Ty jesteś Antek czy Piotr jak do Ciebie pisze Twój Kolega z Chin?
Mam nadzieję, że widzisz u góry datę 17.03.2020.
Dziś jest 9.04.2020 r.
Od kiedy ma być obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych i dlaczego?
Od 16.04.2020 r.
https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C623430%2Cszumowski-od-16-kwietnia-wprowadzamy-obowiazek-zakrywania-nosa-i-ust.html
Cała reszta, to szkoda czasu, bo i tak jesteś przekonany, że masz zawsze rację, wszystko wiesz najlepiej i przewidujesz z fusów ciąg dalszy pandemii...
Bądź zdrów i bądź bardziej odważny, nie ukrywaj się za Antkiem anonimowy imienniku Piotrze.




antek pisze:
Pozwolę sobie wkleić dość budującą korespondencję z kolegą z Chin:
" Hi, Piotr
We are fine here.
Yes,,, China situation is much better now。,,one month ago there were thousands new infected patients every day,
and now there is no more than 10 . 90% companies recover now。,,but all pedestrians and office worker wear mask for protection .
At first, All the people is requested at home for 14 days, maybe like you now. "
Otóż okazuje się, że maski powinni nosić wszyscy i bynajmniej nie chodzi o to żeby się nie zarazić, tylko żeby nie zarazić innych, jeśli się okaże, że jest się tajnym nosicielem tego syfu.
Oni też na początku nie mieli tylu "profesjonalnych" masek więc sami je szyli z czego mieli.
Nawet do dupy materiał jest w stanie powstrzymać aerozol z naszych ust...
Warto to przemyśleć i zacząć być odpowiedzialnym za innych.
Pozwolę sobie wkleić dość budującą korespondencję z kolegą z Chin:
" Hi, Piotr
We are fine here.
Yes,,, China situation is much better now。,,one month ago there were thousands new infected patients every day,
and now there is no more than 10 . 90% companies recover now。,,but all pedestrians and office worker wear mask for protection .
At first, All the people is requested at home for 14 days, maybe like you now. "
Otóż okazuje się, że maski powinni nosić wszyscy i bynajmniej nie chodzi o to żeby się nie zarazić, tylko żeby nie zarazić innych, jeśli się okaże, że jest się tajnym nosicielem tego syfu.
Oni też na początku nie mieli tylu "profesjonalnych" masek więc sami je szyli z czego mieli.
Nawet do dupy materiał jest w stanie powstrzymać aerozol z naszych ust...
Warto to przemyśleć i zacząć być odpowiedzialnym za innych.
To Ty jesteś Antek czy Piotr jak do Ciebie pisze Twój Kolega z Chin?
Mam nadzieję, że widzisz u góry datę 17.03.2020.
Dziś jest 9.04.2020 r.
Od kiedy ma być obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych i dlaczego?
Od 16.04.2020 r.
https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C623430%2Cszumowski-od-16-kwietnia-wprowadzamy-obowiazek-zakrywania-nosa-i-ust.html
Cała reszta, to szkoda czasu, bo i tak jesteś przekonany, że masz zawsze rację, wszystko wiesz najlepiej i przewidujesz z fusów ciąg dalszy pandemii...
Bądź zdrów i bądź bardziej odważny, nie ukrywaj się za Antkiem anonimowy imienniku Piotrze.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
#5446137 09.04.2020 23:51:07
Między 9 a 16 wirus nie jest groźny i nie trzeba ich nosić.
Czy ja jedyny widzę w tym debilizm?
Co do "kolegów" z Chin, robimy interesy z kilkunastoma firmami z Chinach.
Dym opadł, paniki nie ma, firmy w Shenzhen, Hangzhou działają jak dawniej.
Michał
Czy ja jedyny widzę w tym debilizm?
Co do "kolegów" z Chin, robimy interesy z kilkunastoma firmami z Chinach.
Dym opadł, paniki nie ma, firmy w Shenzhen, Hangzhou działają jak dawniej.
Michał
You can't have too many antennas...
#5446141 10.04.2020 00:08:04
Berni pisze:
Zwiększony wzrost zachorowań bierze się z tego, że w ostatnim czasie do Polski przetransportowano kilkanaście tysięcy rodaków, którzy przebywali w krajach o znacznie większym stopniu zachorowań na koronawirusa niż w Polsce. Takie osoby poddawane są obecnie 14-dniowej izolacji, podczas której muszą się wtedy obserwować a jeśli wykryją u siebie objawy zarażenia to informują o tym służby. Pan Minister Zdrowia przed rozpoczęciem zwożenia rodaków z całego świata do Polski informował, że szczyt zachorowań niedługo nas czeka i teraz mamy tego efekt!
Zrozumcie to wreszcie, że jeśli 90% ludzi w Polsce siedzi w domach (na ulicach nawet teraz, gdy jest ciepło są pustki) to ten 10% osób, które pracują poza domem czy wychodzą na spacer nie odpowiadają za ten obecny gwałtowny wzrost zachorowań.
A tak na marginesie,
Wielu tutaj tak szumnie reklamuje, że siedzi w domu cały czas, ale.. do sklepu stacjonarnego wychodzą, do apteki wychodzą, z psem wychodzą mówiąc, że można, ale sami się nie zastanawiają, że mają znacznie więcej okazji do zarażenia się od tych, co np. sami wychodzą na spacer, ale kontaktują się z innymi.
sp3qfe pisze:
Biorąc pod uwagę średni czas inkubacji tego wirusa 5 dni, to wczorajszy wzrost wykrytych zachorowań może być spowodowany odpuszczeniem stosowania izolacji i kontaktów międzyludzkich w zeszły piątek/ weekend, kiedy to pogoda była piękna, a ludzi gromadnie wysypali się prawie w jednym czasie do sklepów i na łono natury. Od kilu dni znów widziałem wzmożoną aktywność ludzi poza mieszkaniami, a tu Święta przed nami. A już się łudziłem, że krzywa zaczyna się zatrzymywać, lecz to tylko oscylacje i ilość dziennych wykryć dopiero teraz zacznie rosnąć
.
Biorąc pod uwagę średni czas inkubacji tego wirusa 5 dni, to wczorajszy wzrost wykrytych zachorowań może być spowodowany odpuszczeniem stosowania izolacji i kontaktów międzyludzkich w zeszły piątek/ weekend, kiedy to pogoda była piękna, a ludzi gromadnie wysypali się prawie w jednym czasie do sklepów i na łono natury. Od kilu dni znów widziałem wzmożoną aktywność ludzi poza mieszkaniami, a tu Święta przed nami. A już się łudziłem, że krzywa zaczyna się zatrzymywać, lecz to tylko oscylacje i ilość dziennych wykryć dopiero teraz zacznie rosnąć
Zwiększony wzrost zachorowań bierze się z tego, że w ostatnim czasie do Polski przetransportowano kilkanaście tysięcy rodaków, którzy przebywali w krajach o znacznie większym stopniu zachorowań na koronawirusa niż w Polsce. Takie osoby poddawane są obecnie 14-dniowej izolacji, podczas której muszą się wtedy obserwować a jeśli wykryją u siebie objawy zarażenia to informują o tym służby. Pan Minister Zdrowia przed rozpoczęciem zwożenia rodaków z całego świata do Polski informował, że szczyt zachorowań niedługo nas czeka i teraz mamy tego efekt!
Zrozumcie to wreszcie, że jeśli 90% ludzi w Polsce siedzi w domach (na ulicach nawet teraz, gdy jest ciepło są pustki) to ten 10% osób, które pracują poza domem czy wychodzą na spacer nie odpowiadają za ten obecny gwałtowny wzrost zachorowań.
A tak na marginesie,
Wielu tutaj tak szumnie reklamuje, że siedzi w domu cały czas, ale.. do sklepu stacjonarnego wychodzą, do apteki wychodzą, z psem wychodzą mówiąc, że można, ale sami się nie zastanawiają, że mają znacznie więcej okazji do zarażenia się od tych, co np. sami wychodzą na spacer, ale kontaktują się z innymi.
Berni:
1. Też wychodzę na zakupy - zazwyczaj o 11 po południu, tak by zdążyć do kasy przed północą.
2. Ilość wykrytych zachorowań nie leci tak drastycznie w górę jak we Włoszech, Hiszpanii, czy Wielkie Brytanii.
3. Zauważyłem wzrost wykrytych przypadków mniej więcej 5 dni po ciepłych weekendach lub dniach wypłat.
4. Są ludzie którzy całkowicie lekceważą zasady, a zasady są po to aby lekarze nie musieli wybierać komu nieść pomoc, a kogo wcale nawet nie próbować uratować. Gdy będzie mniejszy przyrost, kosztem tego, że będzie to dłużej trwało, czyli #zostanwdomu spłaszczymy krzywą to będzie to dużo lepiej dla nas wszystkich. Wczuj się teraz w to co wykonuje lekarz lub ratownik medyczny, gdy miałby do ogarnięcia takie ilości pacjentów jak we Włoszech.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#5446147 10.04.2020 00:39:27
Co do maseczek to używam bawełnianych wielokrotnego użytku (mam trzy sztuki) i stosuję do tego dodatkowy wkład z ręcznika papierowego złożonego tak, że jest tam osiem warstw papieru. Całość umieszczam w specjalną kieszonkę w maseczce). Maseczka przy powrocie do domu, jest zdejmowana przed drzwiami wejściowymi i umieszczana w woreczku foliowym po czym (po umyciu mydłem rąk i twarzy) wkład papierowy ląduje w śmietniku, a maseczka natychmiast ląduje w ciepłej wodzie z płynem w umywalce. Tam się moczy przez kilkanaście minut. Później jeszcze raz ją piorę, płuczę i suszę na grzejniku.
Papierowy wkład pomaga mi nie wdychać pyłów. A maseczka chroni mnie (podobnie jak rękawice, z tym że skuteczniej) przed nieświadomym dotykaniem w okolicach ust. Ponadto zbieram na tej maseczce swoje patogeny - bo jestem egoistą i nie lubię się dzielić (a poważniej to ograniczam ich rozprzestrzenienie się). Dodatkowo zauważyłem, że działa też w sposób socjologiczny na innych klientów - którzy jak widzą osobę w maseczce, to nie pchają się w wąskie przejście na bliską odległość, tylko cierpliwie czekają.
Maseczki nie używam dłużej niż 2 godziny.
Edit: Berni - jak chcesz zacząć ze mną dyskutować, to się najpierw proszę przedstaw.
Papierowy wkład pomaga mi nie wdychać pyłów. A maseczka chroni mnie (podobnie jak rękawice, z tym że skuteczniej) przed nieświadomym dotykaniem w okolicach ust. Ponadto zbieram na tej maseczce swoje patogeny - bo jestem egoistą i nie lubię się dzielić (a poważniej to ograniczam ich rozprzestrzenienie się). Dodatkowo zauważyłem, że działa też w sposób socjologiczny na innych klientów - którzy jak widzą osobę w maseczce, to nie pchają się w wąskie przejście na bliską odległość, tylko cierpliwie czekają.
Maseczki nie używam dłużej niż 2 godziny.
Edit: Berni - jak chcesz zacząć ze mną dyskutować, to się najpierw proszę przedstaw.
wpis edytowany 10.04.2020 08:39:02
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#5446162 10.04.2020 03:00:40
sp3qfe pisze:
1. Też wychodzę na zakupy - zazwyczaj o 11 po południu, tak by zdążyć do kasy przed północą.
2. Ilość wykrytych zachorowań nie leci tak drastycznie w górę jak we Włoszech, Hiszpanii, czy Wielkie Brytanii.
3. Zauważyłem wzrost wykrytych przypadków mniej więcej 5 dni po ciepłych weekendach lub dniach wypłat.
4. Są ludzie którzy całkowicie lekceważą zasady, a zasady są po to aby lekarze nie musieli wybierać komu nieść pomoc, a kogo wcale nawet nie próbować uratować. Gdy będzie mniejszy przyrost, kosztem tego, że będzie to dłużej trwało, czyli #zostanwdomu spłaszczymy krzywą to będzie to dużo lepiej dla nas wszystkich. Wczuj się teraz w to co wykonuje lekarz lub ratownik medyczny, gdy miałby do ogarnięcia takie ilości pacjentów jak we Włoszech.
1. Też wychodzę na zakupy - zazwyczaj o 11 po południu, tak by zdążyć do kasy przed północą.
2. Ilość wykrytych zachorowań nie leci tak drastycznie w górę jak we Włoszech, Hiszpanii, czy Wielkie Brytanii.
3. Zauważyłem wzrost wykrytych przypadków mniej więcej 5 dni po ciepłych weekendach lub dniach wypłat.
4. Są ludzie którzy całkowicie lekceważą zasady, a zasady są po to aby lekarze nie musieli wybierać komu nieść pomoc, a kogo wcale nawet nie próbować uratować. Gdy będzie mniejszy przyrost, kosztem tego, że będzie to dłużej trwało, czyli #zostanwdomu spłaszczymy krzywą to będzie to dużo lepiej dla nas wszystkich. Wczuj się teraz w to co wykonuje lekarz lub ratownik medyczny, gdy miałby do ogarnięcia takie ilości pacjentów jak we Włoszech.
W takim razie wychodząc na zakupy nie różnisz się niczym od tych, którzy wychodzą np. na spacer :-)
Skąd masz informację, że wzrost wykrytych przypadków (nastąpił) mniej więcej 5 dni po ciepłych weekendach? Z mediów? :-)
Czy w tym temacie też trzeba wszystkich edukować, że nie ma obecnie całkowitego zakazu poruszania się w Polsce?
Zapraszam zapoznać się z informacjami podanymi na stronie: https://www.gov.pl/web/koronawirus/pytania-i-odpowiedzi
Czy mogę wyjść na spacer do parku lub lasu, wyjść z dziećmi na plac zabaw?
Ograniczenie dotyczy przebywania na terenach zielonych, pełniących funkcje publiczne. Zakaz dotyczy więc parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych i zoologicznych czy ogródków jordanowskich. Zakaz obejmuje również plaże.
Nie będzie można także korzystać z rowerów miejskich.
Czy złamaniem obostrzeń jest samodzielne uprawianie sportu na zewnątrz, w tym rekreacyjna jazda na rowerze?
Przepisy pozwalają wychodzić z domu m.in. w celu realizacji niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć np. jednorazowe wyjście w celach sportowych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin).
Czy mogę biegać?
Przepisy pozwalają wychodzić z domu m.in. w celu realizacji niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć np. jednorazowe wyjście w celach sportowych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin).
Reklama
