Reklama
#4690746 05.09.2019 20:45:28
Witam, chciałbym się dowiedzieć, kiedy można sobie odwiedzić Oddział Terenowy PZK, a konkretnie OT-06 w Siemianowicach Śląskich (SP9). Czynne są codziennie, czy co jakiś czas? Bo nigdzie nie znalazłem informacji.
#4690782 05.09.2019 21:04:00
ZARZĄD
Prezes OT-06
Marek SP9HTY, tel. 602 81 54 54 sp9hty@interia.pl
Sekretarz OT-06
Henryk SP9FHZ, tel. 502 286 600 sp9fhz@gmail.com
Skarbnik/Manager QSL OT-06
Artur SQ9BDB, tel. 505 300 620, 604 655 933 sq9bdb@tlen.pl
Tez nie wiedzą? Pewnie nie przyszło do głowy zapytać u źródła...
Prezes OT-06
Marek SP9HTY, tel. 602 81 54 54 sp9hty@interia.pl
Sekretarz OT-06
Henryk SP9FHZ, tel. 502 286 600 sp9fhz@gmail.com
Skarbnik/Manager QSL OT-06
Artur SQ9BDB, tel. 505 300 620, 604 655 933 sq9bdb@tlen.pl
Tez nie wiedzą? Pewnie nie przyszło do głowy zapytać u źródła...
You can't have too many antennas...
#4690899 05.09.2019 21:28:10
A przyszło, ale wolałem na razie nie zawracać im gitary, dopóki nie dopytam na forum.
#4691093 05.09.2019 22:13:43
nocot pisze:
Witam, chciałbym się dowiedzieć, kiedy można sobie odwiedzić Oddział Terenowy PZK, a konkretnie OT-06 w Siemianowicach Śląskich (SP9). Czynne są codziennie, czy co jakiś czas? Bo nigdzie nie znalazłem informacji.
Witam, chciałbym się dowiedzieć, kiedy można sobie odwiedzić Oddział Terenowy PZK, a konkretnie OT-06 w Siemianowicach Śląskich (SP9). Czynne są codziennie, czy co jakiś czas? Bo nigdzie nie znalazłem informacji.
Nienowe to zjawisko w PZK.
Przed laty, ówczesny prezes PZK kol. SP2JMR prezesował w siedzibie Sekretariatu ZG PZK w Bydgoszczy (przy ul. Modrzewiowej)
i jednocześnie często kelnerował w barze "Tekla" kilka przecznic dalej (przy ul. Gdańskiej).
Nierzadko interesant "całował klamkę" Sekretariatu PZK, o ile nie uzgodnił swojego przyjazdu do Sekretariatu ZG PZK
z kol. SP2JMR-em.
Jednak po telefonicznym uzgodnieniu zamiaru swojej bytności w lokalu PZK przy ul. Modrzewiowej i dobrym humorze
pryncypałki pani S. prezes mógł krótkotrwale przyjąć interesanta w siedzibie PZK.
Utarł się wtedy zwyczaj anonsowania wizyt na ul. Modrzewiowej, zwłaszcza, gdy interesant był zamiejscowy.
_____________
Wierzę, że w/w obyczaj jest całkowicie nieznany w siedzibie mojego ZOT-50 PZK w Gliwicach i każdy interesant zgodnie
z istniejącym grafikiem, zastanie tam funkcyjnych kolegów bez wstępnego uzgadniania swojej wizyty.
wpis edytowany 05.09.2019 22:16:22
jaQbek
#4691572 06.09.2019 00:10:33
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
#4692425 06.09.2019 03:35:36
sp3slu pisze:
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
JUREK TO JEST JUŻ OSTATNI dzwonek na leczenie w zakładzie zamkniętym - jeśli lekarstwa przepisane przez prowadzącego lekarza specjalisty nie dają żadnych rokowań na poprawę stanu zdrowia........
SP6DVP-3Z6V oraz:SP0DVP-SR6DVP-SP6V-SO6V-SN40DVP-3Z50DVP w 2027 QRV SP60DVP
Autor trzech książek :
55 lat w eterze -autobiografia SP6DVP - 1967-2022
Historia Piastowskiego Klubu Krótkofalowców SP6PAZ z Opola 1967-2022
Historia Polskiego Związku Krótkofalowców na Opolszczyźnie 1957-2023
Autor trzech książek :
55 lat w eterze -autobiografia SP6DVP - 1967-2022
Historia Piastowskiego Klubu Krótkofalowców SP6PAZ z Opola 1967-2022
Historia Polskiego Związku Krótkofalowców na Opolszczyźnie 1957-2023
#4693578 06.09.2019 08:54:24
SP6DVP pisze:
JUREK TO JEST JUŻ OSTATNI dzwonek na leczenie w zakładzie zamkniętym - jeśli lekarstwa przepisane przez prowadzącego lekarza specjalisty nie dają żadnych rokowań na poprawę stanu zdrowia........
sp3slu pisze:
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
JUREK TO JEST JUŻ OSTATNI dzwonek na leczenie w zakładzie zamkniętym - jeśli lekarstwa przepisane przez prowadzącego lekarza specjalisty nie dają żadnych rokowań na poprawę stanu zdrowia........
Rokowania są już tylko w łopacie..........
#4693798 06.09.2019 10:31:40
SP2LIG pisze:
Rokowania są już tylko w łopacie..........
SP6DVP pisze:
JUREK TO JEST JUŻ OSTATNI dzwonek na leczenie w zakładzie zamkniętym - jeśli lekarstwa przepisane przez prowadzącego lekarza specjalisty nie dają żadnych rokowań na poprawę stanu zdrowia........
sp3slu pisze:
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
JUREK TO JEST JUŻ OSTATNI dzwonek na leczenie w zakładzie zamkniętym - jeśli lekarstwa przepisane przez prowadzącego lekarza specjalisty nie dają żadnych rokowań na poprawę stanu zdrowia........
Rokowania są już tylko w łopacie..........
Grek,
Wiesz co to jest "mowa nienawiści"?
Twoja wypowiedź dokładnie to pokazuje.
73! Arek sp6ouj
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
#4693801 06.09.2019 10:40:42
SP6OUJ. pisze:
Grek,
Wiesz co to jest "mowa nienawiści"?
Twoja wypowiedź dokładnie to pokazuje.
SP2LIG pisze:
Rokowania są już tylko w łopacie..........
SP6DVP pisze:
JUREK TO JEST JUŻ OSTATNI dzwonek na leczenie w zakładzie zamkniętym - jeśli lekarstwa przepisane przez prowadzącego lekarza specjalisty nie dają żadnych rokowań na poprawę stanu zdrowia........
sp3slu pisze:
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
JUREK TO JEST JUŻ OSTATNI dzwonek na leczenie w zakładzie zamkniętym - jeśli lekarstwa przepisane przez prowadzącego lekarza specjalisty nie dają żadnych rokowań na poprawę stanu zdrowia........
Rokowania są już tylko w łopacie..........
Grek,
Wiesz co to jest "mowa nienawiści"?
Twoja wypowiedź dokładnie to pokazuje.
Twoje skojarzenia zawsze były totalnie chore, dowodem jest twoja mowa nienawiści. Głupoty grzecha nasłuchałeś się i powielasz je tutaj.
wpis edytowany 06.09.2019 16:49:11
Reklama
#4693908 06.09.2019 11:53:38
sp3slu pisze:
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
Kol. SP3SLU,
te "herezje" w latach przed KZD PZK w Łowiczu, były w naszym Związku faktem.
Ówczesny prezes PZK teoretycznie był głównym strażnikiem zapisów obowiązującego wtedy Statutu PZK i jego zatrudnienie
w Związku, było wyraźnym dysonansem.
Kadłubowy skład GKR-u (2 osobowy) niewiele wtedy mógł, choć kol. Witold SP9MRO okazał się autentycznym walaczakiem
dla spraw praworządności w PZK.
____________
Pozostaje sprawa p. kierowniczki tej małej gastronomii (o której napisałem w poprzednim poście).
Ta dzielna kobieta świadomie (lub raczej nieświadomie) przyczyniła się do rozwoju naszego Związku i jako taka powinna zostać
nagrodzona za swoją postawę, o ile to już wcześniej nie zostało zrealizowane.
Medal, odznaka, czy choćby gustowny grawerton, ale to już "zmartwienie" dla ZOT-04 PZK, bo to był jego teren.
jaQbek
#4694174 06.09.2019 12:54:08
sp9aki pisze:
Nienowe to zjawisko w PZK.
Przed laty, ówczesny prezes PZK kol. SP2JMR prezesował w siedzibie Sekretariatu ZG PZK w Bydgoszczy (przy ul. Modrzewiowej)
i jednocześnie często kelnerował w barze "Tekla" kilka przecznic dalej (przy ul. Gdańskiej).
Nierzadko interesant "całował klamkę" Sekretariatu PZK, o ile nie uzgodnił swojego przyjazdu do Sekretariatu ZG PZK
z kol. SP2JMR-em.
Jednak po telefonicznym uzgodnieniu zamiaru swojej bytności w lokalu PZK przy ul. Modrzewiowej i dobrym humorze
pryncypałki pani S. prezes mógł krótkotrwale przyjąć interesanta w siedzibie PZK.
Utarł się wtedy zwyczaj anonsowania wizyt na ul. Modrzewiowej, zwłaszcza, gdy interesant był zamiejscowy.
_____________
Wierzę, że w/w obyczaj jest całkowicie nieznany w siedzibie mojego ZOT-50 PZK w Gliwicach i każdy interesant zgodnie
z istniejącym grafikiem, zastanie tam funkcyjnych kolegów bez wstępnego uzgadniania swojej wizyty.
Nienowe to zjawisko w PZK.
Przed laty, ówczesny prezes PZK kol. SP2JMR prezesował w siedzibie Sekretariatu ZG PZK w Bydgoszczy (przy ul. Modrzewiowej)
i jednocześnie często kelnerował w barze "Tekla" kilka przecznic dalej (przy ul. Gdańskiej).
Nierzadko interesant "całował klamkę" Sekretariatu PZK, o ile nie uzgodnił swojego przyjazdu do Sekretariatu ZG PZK
z kol. SP2JMR-em.
Jednak po telefonicznym uzgodnieniu zamiaru swojej bytności w lokalu PZK przy ul. Modrzewiowej i dobrym humorze
pryncypałki pani S. prezes mógł krótkotrwale przyjąć interesanta w siedzibie PZK.
Utarł się wtedy zwyczaj anonsowania wizyt na ul. Modrzewiowej, zwłaszcza, gdy interesant był zamiejscowy.
_____________
Wierzę, że w/w obyczaj jest całkowicie nieznany w siedzibie mojego ZOT-50 PZK w Gliwicach i każdy interesant zgodnie
z istniejącym grafikiem, zastanie tam funkcyjnych kolegów bez wstępnego uzgadniania swojej wizyty.
SP9AKI
Czytałeś DOKŁADNIE pierwszy post autora tematu?
Jeżeli nie to poczytaj z 10 razy a potem odpowiadaj.
edit: A swoją drogą to autor tematu mógłby bardziej się postarać, email, telefon i wszystko jasne.
wpis edytowany 06.09.2019 12:56:50
#4694271 06.09.2019 13:56:41
Widać minęły wakacje. Towarzysze odpoczęli. Nazbierali nowe zapasy jadu. Przemyśleli nowe upierdliwe zwroty i docinki. Przez czas wakacji nie mieli z kim się poprzekomarzać. No to teraz z pełną parą naprzód. Hura, hura, hura. Bęc.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#4777785 15.09.2019 14:13:56
SP6DVP pisze:
JUREK TO JEST JUŻ OSTATNI dzwonek na leczenie w zakładzie zamkniętym - jeśli lekarstwa przepisane przez prowadzącego lekarza specjalisty nie dają żadnych rokowań na poprawę stanu zdrowia........
sp3slu pisze:
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
Jacenty, pisz więcej "herezji" jeśli Ci to pomaga.
JUREK TO JEST JUŻ OSTATNI dzwonek na leczenie w zakładzie zamkniętym - jeśli lekarstwa przepisane przez prowadzącego lekarza specjalisty nie dają żadnych rokowań na poprawę stanu zdrowia........
Dlaczego Krzychu z uporem godnym lepszej sprawy
usilnie próbujesz uzyskać "zaszczytny inaczej" tytuł
RYCERZA HEJTU I NIENAWIŚCI na PKI?
Po co Ci to???
Andrzej eno
wpis edytowany 15.09.2019 14:14:24
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.