Forum Krótkofalarskie PKI

PZK chce szkolić żołnierzy WOT. Czy wystarczy im "stoczterdziestek"?
T#494969
Facebook
SP5WCX poziom 4

Ilość edycji wpisu: 1
#3685750 30.05.2019 19:54:25
Takie było kiedyś powiedzenie: "...". Historia jak widać lubi się powtarzać.
wpis edytowany 30.05.2019 20:12:50
SP8TDX poziom 5
QTH: SIERAKÓW ŚLĄSKI
#3685752 30.05.2019 20:04:35
    SP5WCX pisze:

    Takie było kiedyś powiedzenie: "Nie matura lecz chęć szczera zrobi z Cibie oficera". Historia jak widać lubi się powtarzać.



Moim zdaniem bardzo krzywdzące tych ludzi powiedzenie.
Teraz niestety widać niepokojący trend. Oficerowie różnych służb po tygodniowych kursach harcerskich i teorie że przecież to normalne i da się zrobić.
Stare nie zawsze było złe.
Złe a czasami tragiczne jest obecne chodzenie na skróty i dorabianie do tego pseudonaukowych teorii.
SP5WCX poziom 4

Ilość edycji wpisu: 1
#3685753 30.05.2019 20:10:19
    SP8TDX pisze:



    Moim zdaniem bardzo krzywdzące tych ludzi powiedzenie.
    Teraz niestety widać niepokojący trend. Oficerowie różnych służb po tygodniowych kursach harcerskich i teorie że przecież to normalne i da się zrobić.
    Stare nie zawsze było złe.
    Złe a czasami tragiczne jest obecne chodzenie na skróty i dorabianie do tego pseudonaukowych teorii.


OK
Chyba się trochę zagalopowałem z tym uogólnianiem. Wycofuję się. Jeszcze kilka lat temu mieszkał niedaleko Pan, który w II RP ledwie kilka klas szkoły powszechnej zaliczył, a zakończył szlak bojowy w 1945 r. jako oficer (ale nie polityczny).
wpis edytowany 30.05.2019 20:21:17
SQ8PIW poziom 6
QTH: KO11ev49AQ
Ilość edycji wpisu: 1
#3685755 30.05.2019 20:15:53
    SP6OUJ. pisze:

    SQ8PIW napisał:
    aaa.
    PZK, ma wyszkolić OUJ,
    By ten mógł szkolić WOT.
    A czemu sam OUJ
    Nie chce szkolić WOT?
    Ma tereny, sprzętu sporo.
    Pachnie to .... kasiorą.
    lollollollollol
    _________________
    Lepiej, siedzieć pod lipą i pisać,
    niż pisać lipę i.... siedzieć.


    Ty lepiej siedź pod lipą, niż pisz lipę.
    Kiedy napisałem, że chcę szkolić WOT?
    Potrafisz czytać po polsku ze zrozumieniem?

    Kasiory ty chyba nigdy nie wąchałeś, bo takich głupot byś nie pisał.



Nie masz się czego pyrgać, nie do Twego wpisu to się odnosi.
Przetrzyj oczy i przeczytaj z uwagą post nr.3680577.
wpis edytowany 30.05.2019 20:20:00



Lepiej, siedzieć pod lipą i pisać,
niż pisać lipę i.... siedzieć.

Val de Mar
ex
SP 0109 SE
sp9nrb poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Tarnowskie Góry
#3685767 30.05.2019 20:57:03
    SQ5KLN pisze:

      SP8TDX pisze:

      I jeszcze jako uzupełnienie już poza tematem wojska. Już teraz wiem dlaczego ludzi nie dziwią prezesi państwowych spółek bez wykształcenia i doświadczenia, ministrowie bez matury i takie tam. Brawo Ty


    Bo dyplom nie jest najważniejszy, ważniejsza jest wiedza i umiejętności a te mogą pochodzić także z innych źródeł niż uniwersytety (choć w państwowych instytucjach nadal bardziej liczą się znajomości i "bycie po słusznej stronie"oczko.
    Co do szkoleń w USA - nie służyłem w amerykańskiej armii, mówię na podstawie tego, czego się dowiedziałem podczas rozmów z amerykańskimi żołnierzami podczas przygotowań do Anakondy 2016 (i co potwierdził na przykład gen. Wiesław Kukuła podczas spotkania na Uniwersytecie Warszawskim w zeszłym roku). Mam też kilka innych źródeł potwierdzenia (na przykład znajomi, którzy byli na misjach zagranicznych) ale nie w tym rzecz. Sedno jest takie, że szkolenie z łączności w wojsku, to nie jest kurs krótkofalarski (inne zasady, inny sprzęt, inna forma i metodologia szkolenia).

    Jeśli chcesz kontynuować temat, to na PW, bo temat nie jest o tym ile Ty masz lat doświadczenia z wojskiem i dlaczego wiesz wszystko najlepiej bardzo szczęśliwy


Żołnierz ma tylko jedno prawo. BYĆ DOBRZE DOWODZONYM. Twoje pomysły i dywagacja przerabiano w armii czerwonej. Wyznaczamy ciebie na oficera. A po bitwie masa strat bezpowrotnych i taki oficer kula w łeb. I powtórka - wyznaczano nowego oficera. Tylko czy chcesz być tym oficerem? Uważasz, że jeden wykład czy posiedzenie przy kielichu zrobiło z ciebie specjalistę od łączności? Zresztą prawda jet taka, że zawsze kibice wiedzą najlepiej. A im ciemniejszy tym bardziej chce pouczać innych. Są tacy, którzy dnia w wojsku nie spędzili, bo komisja im D dała np. na żółte papiery a ludzi dowodzących chcą pouczać. A jeżeli chodzi o awanse oficerskie to było kilka metod, za bohaterskie czyny na polu walki, ale też za donoszenie na wszystkich dookoła. I tych ostatnich było znacznie więcej, bo ci pierwsi zgodnie z sentencją z Gwiezdnych Wojen znaleźli się w niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu i zostali bohaterami (odznaczanymi pośmiertnie).



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
sp3suz poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO72SV
#3686388 30.05.2019 21:05:27
A ja wam powiem ze jeśli się do mnie zwrócą abym popracował w charakterze instruktora dla WOT to sie zgodzę. I szczerze mam wyrąbane co kto myśli. Musimy szanować polską armię bo inaczej bedziemy musieli szanować cudzą.



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
SP8TDX poziom 5
QTH: SIERAKÓW ŚLĄSKI
#3687846 30.05.2019 22:31:54
    SQ5KLN pisze:

      SP8TDX pisze:

      I jeszcze jako uzupełnienie już poza tematem wojska. Już teraz wiem dlaczego ludzi nie dziwią prezesi państwowych spółek bez wykształcenia i doświadczenia, ministrowie bez matury i takie tam. Brawo Ty


    Bo dyplom nie jest najważniejszy, ważniejsza jest wiedza i umiejętności a te mogą pochodzić także z innych źródeł niż uniwersytety (choć w państwowych instytucjach nadal bardziej liczą się znajomości i "bycie po słusznej stronie"oczko.
    Co do szkoleń w USA - nie służyłem w amerykańskiej armii, mówię na podstawie tego, czego się dowiedziałem podczas rozmów z amerykańskimi żołnierzami podczas przygotowań do Anakondy 2016 (i co potwierdził na przykład gen. Wiesław Kukuła podczas spotkania na Uniwersytecie Warszawskim w zeszłym roku). Mam też kilka innych źródeł potwierdzenia (na przykład znajomi, którzy byli na misjach zagranicznych) ale nie w tym rzecz. Sedno jest takie, że szkolenie z łączności w wojsku, to nie jest kurs krótkofalarski (inne zasady, inny sprzęt, inna forma i metodologia szkolenia).

    Jeśli chcesz kontynuować temat, to na PW, bo temat nie jest o tym ile Ty masz lat doświadczenia z wojskiem i dlaczego wiesz wszystko najlepiej bardzo szczęśliwy



"ważniejsza jest wiedza i umiejętności" z tym się zgadzam. Tylko powiedz mi skąd ten młody człowiek ma nabyć wiedzę i umiejętności żeby być przełożonym żołnierzy ? Czy wystarczy 3 miesiące żeby zrobić z młodego czlowieka żołnierza, nie mówię dowódcę ?
Wybacz Przyjacielu, nie wystarczy. Wiesz na co składa się takie szkolenie ? Czego go trzeba nauczyć? Piszę tylko o podstawach. A pisząc o podstawach nie mam na myśli (w przypadku radiooperatorów) pracy na radiostacji. Nie masz zielonego pojęcia. Samo szkolenie podstawowe czyli zasady zachowania się w różnych sytuacjach, podstawy taktyki, topografii, każdego kawałka żołnierskiego życia to nie jest kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin.
Jesteś klinicznym przykładem człowieka który się nasłuchał, naczytał ale własnymi rękami nie dotknął i nic w praktyce z tego tematu nie przeżył.
Był kiedyś taki film, Wzgórze rozdartych serc z Eastwoodem. Tam też był oficer/dowódca. Korespondencyjne kursy nauki pływania i takie tam. To jest właśnie Twoje podejście do zagadnienia.

Krótkofalowcy nie będą uczyć wojska obsługi radiostacji. Radiooperatorzy potrafią to lepiej. Są "trenowani" jak to robić. Krótkofalowcy mają uczyć operatorów podstaw budowania anten, taktyki wykorzystania anten, zawiłości fal krótkich. Mają uczyć tego, czego nie ma w instrukcji do sprzętu.
HF1D poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Szczecin JO73hi
#3690174 31.05.2019 00:16:43
    SP8TDX pisze:



    Krótkofalowcy mają uczyć operatorów podstaw budowania anten, taktyki wykorzystania anten, zawiłości fal krótkich. Mają uczyć tego, czego nie ma w instrukcji do sprzętu.


Tia, przypuszczam, że wątpię.
Wystarczy przejrzeć zapytania dotyczące anten lub zawiłości fal krótkich na forum PKI i będzie wiadomo dlaczego.

Mówisz "... tego czego nie ma w instrukcji"
Głupia sprawa bo jednym z najlepszych źródeł wiedzy w tym zakresie jest "US Marine Corps Antenna Handbook".

Korzysta z niego wiele armii świata, a dla większości krótkofalowców specjalizujących się w pracy polowej to biblia o większej wartości merytorycznej od "ARRL Antenna Book".
Nie ma tu żadnej złośliwości, ale nie przypominam sobie, aby polscy krótkofalowcy mieli do dyspozycji podobne wydawnictwo w naszym języku.





Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

SP8TDX poziom 5
QTH: SIERAKÓW ŚLĄSKI
#3702533 31.05.2019 08:19:36
    HF1D pisze:

      SP8TDX pisze:



      Krótkofalowcy mają uczyć operatorów podstaw budowania anten, taktyki wykorzystania anten, zawiłości fal krótkich. Mają uczyć tego, czego nie ma w instrukcji do sprzętu.


    Tia, przypuszczam, że wątpię.
    Wystarczy przejrzeć zapytania dotyczące anten lub zawiłości fal krótkich na forum PKI i będzie wiadomo dlaczego.

    Mówisz "... tego czego nie ma w instrukcji"
    Głupia sprawa bo jednym z najlepszych źródeł wiedzy w tym zakresie jest "US Marine Corps Antenna Handbook".

    Korzysta z niego wiele armii świata, a dla większości krótkofalowców specjalizujących się w pracy polowej to biblia o większej wartości merytorycznej od "ARRL Antenna Book".
    Nie ma tu żadnej złośliwości, ale nie przypominam sobie, aby polscy krótkofalowcy mieli do dyspozycji podobne wydawnictwo w naszym języku.




Głupia sprawa bo czy jesteś pewien że "US Marine Corps Antenna Handbook" jest również biblią dla wszystkich radiooperatorów w naszej armii ?
Albo nawet jeżeli Ci operatorzy mają do tego źródła dostęp to potrafią bez przygotowania zrozumieć co czytają ?
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#3704872 31.05.2019 10:12:42
    SP6OUJ. pisze:

    SQ8PIW napisał:
    [b]aaa.
    PZK, ma wyszkolić OUJ,
    By ten mógł szkolić WOT.
    A czemu sam OUJ
    Nie chce szkolić WOT?
    Ma tereny, sprzętu sporo.
    Pachnie to .... kasiorą.
    lollollollollol..........





napleon, zachowujesz się jak smarkaty dzieciak a nie jak obyty w sadach "gościówa". Wiesz jak dzieci w szkole nazywają tych co skarżą ?????????

Napisane z humorem, bez błędów nawet rymuje się, autor przyłożył się a ty szukasz współczucia, nie znajdziesz go.
Z ambicją coś chyba nie tak ??????????
SP4PZK
QTH: Ostróda
#3704913 31.05.2019 10:16:43
    SP2LIG pisze:

      SP6OUJ. pisze:

      SQ8PIW napisał:
      [b]aaa.
      PZK, ma wyszkolić OUJ,
      By ten mógł szkolić WOT.
      A czemu sam OUJ
      Nie chce szkolić WOT?
      Ma tereny, sprzętu sporo.
      Pachnie to .... kasiorą.
      lollollollollol..........





    napleon, zachowujesz się jak smarkaty dzieciak a nie jak obyty w sadach "gościówa". Wiesz jak dzieci w szkole nazywają tych co skarżą ?????????

    Napisane z humorem, bez błędów nawet rymuje się, autor przyłożył się a ty szukasz współczucia, nie znajdziesz go.
    Z ambicją coś chyba nie tak ??????????



Grek odstaw tą Metaxe!



Paweł
PW STATUS Odblokowane!
_________________
Ku refleksji: Póki żyjemy nigdy nie jest za późno aby nauczyć się estetycznego osadzania linków za pomocą bbcode
sp9nrb poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Tarnowskie Góry
#3705562 31.05.2019 10:47:46
To jeszcze kilka kamyczków do rozgryzienia. W jakich specjalnościach PZK chce podjąć szkolenie. A jest tych specjalności do licha i trochę. (np radio-telefonista, budowa sieci, mechanizacja stanowiska dowodzenia, akumulatorownia itd. Problem programu szkolenia - żołnierz WOT nie może być gorzej wyszkolony, niż żołnierz z brygady pancernej czy pułku lotnictwa. To takie samo życie i poświęcenie. Jaki dokument potwierdzający szkolenie. Dla cywilów taki dokument wydaje UKE i/lub izba budowlana. A tu co? Zaświadczenie o odbytym szkoleniu firmowane przez kogo, przez PZK czy kluby, w tym klub z zadupia małego gdzie jest 3 członków w wieku 70+ lat. W szkołach młodszych specjalistów wykładowcami są oficerowie danej specjalności z reguły posiadający co najmniej inżyniera i klasę mistrzowską I pytanie, kto nada specjalność wojskową? babcia? Mogą być komisje wojskowe ale tam nie będzie taryfy ulgowej, bo to nie ma znaczenia WOT, NSR czy DYWIZJA I rzutu musi być spełniony określony poziom wyszkolenia. No i teraz forma szkolenia - skoszarowana - czyli w JW to po co tam PZK, czy dochodzący do miejsca szkolenia a co z dyscypliną? Schleją się sami i to samo zrobią z wykładowcą. A szacunek dla wykładowcy - wyśmieją takiego osobnika, co nie ma stopnia i narzędzi dyscyplinujących w ręku.



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
SP5WCX poziom 4
#3706246 31.05.2019 11:16:02
chłopy, przecież już zostało to wyjaśnione, że to nie PZK ma szlolić WOT tylko na odwrót. Cytat:


SQ5KLN pisze:

... WOT ma takie samo wyposażenie jak regularne wojsko (to nie jest niezależne stowarzyszenie strzeleckie itp.), tam nie ma R140-stek, tam są nowoczesne Harrisy i Radmory. Wojsko szuka "wspólników" do szkolenia, bo ilość chętnych przekracza możliwości przerobowe (spodziewali się w porywach kilku tysięcy chętnych rocznie, więc zaplanowano możliwości szkoleniowe na mniej więcej 10 tysięcy żołnierzy rocznie a okazuje się, że chętnych jest 3x tyle niż zaplanowane maksimum). Niemniej tak jak już pisałem w innym wątku - uważam, że większość krótkofalowców chętnych do szkolenia... najpierw sami będą musieli przejść stosowne szkolenie (nawet jeśli sam był w wojskach łączności 10-15 lat temu bardzo szczęśliwy), to zupełnie inny sprzęt, inne zasady prowadzenia łączności i inna metodyka nauczania niż w przypadku młodzieży przychodzącej do klubu bardzo szczęśliwy


SP5WCX pisze:
OK
Czyli teraz rozumiem. To nie Krótkofalowcy powinni szkolić żołnierzy WOT, ale to żołnierze powinni przeszkolić krótkofalowców, bo Krótkofalowcy nie mają pojęcia (oczywiście z nielicznymi wyjątkami) o najnowszych Harrisach i Radmorach które są używane w WOT.
SP6OUJ. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: jo80ve
Ilość edycji wpisu: 1
#3707449 31.05.2019 12:15:27
    SP2LIG pisze:

      SP6OUJ. pisze:

      SQ8PIW napisał:
      aaa.
      PZK, ma wyszkolić OUJ,
      By ten mógł szkolić WOT.
      A czemu sam OUJ
      Nie chce szkolić WOT?
      Ma tereny, sprzętu sporo.
      Pachnie to .... kasiorą.
      lollollollollol..........





    napleon, zachowujesz się jak smarkaty dzieciak a nie jak obyty w sadach "gościówa". Wiesz jak dzieci w szkole nazywają tych co skarżą ?????????

    Napisane z humorem, bez błędów nawet rymuje się, autor przyłożył się a ty szukasz współczucia, nie znajdziesz go.
    Z ambicją coś chyba nie tak ??????????

[b]
Grek,

Może weźmiesz się za szkolenie?
WOT, to też pomorze. Byłeś chyba majtkiem na statku?
wpis edytowany 31.05.2019 12:15:45



73! Arek sp6ouj
OT-50 PZK, http://pzk.ovh
sp9nrb poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Tarnowskie Góry
#3710195 31.05.2019 14:14:24
    SP5WCX pisze:

    chłopy, przecież już zostało to wyjaśnione, że to nie PZK ma szlolić WOT tylko na odwrót. Cytat:


    SQ5KLN pisze:

    ... WOT ma takie samo wyposażenie jak regularne wojsko (to nie jest niezależne stowarzyszenie strzeleckie itp.), tam nie ma R140-stek, tam są nowoczesne Harrisy i Radmory. Wojsko szuka "wspólników" do szkolenia, bo ilość chętnych przekracza możliwości przerobowe (spodziewali się w porywach kilku tysięcy chętnych rocznie, więc zaplanowano możliwości szkoleniowe na mniej więcej 10 tysięcy żołnierzy rocznie a okazuje się, że chętnych jest 3x tyle niż zaplanowane maksimum). Niemniej tak jak już pisałem w innym wątku - uważam, że większość krótkofalowców chętnych do szkolenia... najpierw sami będą musieli przejść stosowne szkolenie (nawet jeśli sam był w wojskach łączności 10-15 lat temu bardzo szczęśliwy), to zupełnie inny sprzęt, inne zasady prowadzenia łączności i inna metodyka nauczania niż w przypadku młodzieży przychodzącej do klubu bardzo szczęśliwy


    SP5WCX pisze:
    OK
    Czyli teraz rozumiem. To nie Krótkofalowcy powinni szkolić żołnierzy WOT, ale to żołnierze powinni przeszkolić krótkofalowców, bo Krótkofalowcy nie mają pojęcia (oczywiście z nielicznymi wyjątkami) o najnowszych Harrisach i Radmorach które są używane w WOT.



Może i masz rację, że chodzi tutaj o pozyskanie tanim kosztem kumatych jeleni a PZK będzie im w tym pomagać. Tylko kto i co będzie za to miał? Bo na pewno nie jelenie.



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
sq3gou poziom 1
QTH: Poznań
#3713405 31.05.2019 17:21:02
    SP6OUJ. pisze:

      SP5WCX pisze:

      W czerwcowym Świecie Radio (a właściwie w Krótkofalowcu Polskim) jest informacja, że PZK chce szkolić żołnierzy WOT. Do połowy czerwca ma być podpisane stosowane porozumienie z dowództwem WOT. Fajnie będzie zobaczyć, jak ruszy w teren tych kilkanaście R-140/R-140M, które MON przekazał przed kilku laty dla PZK.


    Ile PZK ma R-140?

    Z tego co wiem, to dawno się "rozeszły".

    MON w swoich zasobach też nie wiadomo czy jeszcze ma.



"Vita brevis, ars longa, occasio praeceps, experimentum periculosum, iudicium difficile"
"Życie krótkie, sztuka długa, okazja ulotna, doświadczenie niebezpieczne, sąd niełatwy"
sp9nrb poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Tarnowskie Góry
#3714998 31.05.2019 18:45:27


A ty o ustawie o języku polskim słyszał? a o ustawie prawa autorskie słyszał?

A o przekazywaniu danych do strzelania drogą cyfrową z wozów rozpoznania do wozów ogniowych ty słyszał?

Wielu tu na forum zachowuje się jak ci generałowie z partyjnego nadania. łączność ma być. Ale co jak to go nie interesuje.

A wiesz czego wymaga się od żołnierza? Mistrzostwa w obsłudze sprzętu a nie teorii.



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
SP8TDX poziom 5
QTH: SIERAKÓW ŚLĄSKI
#3716068 31.05.2019 19:55:57




Są też poradniki dla hirurgów, pilotów, budowlańców .....
sp9aki poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: nr Olesno Śl.
#3716149 31.05.2019 19:58:51
Pomimo zapisania już prawie 5 stron w tym temacie, nadal nie rozumiem o co ta cała wrzawa.

W jakim trybie ma PZK wykonywać to zlecenie, społecznie czy odpłatnie?
Jeśli odpłatnie, to jak opłaci własnych członków, którzy hipotetycznie mieliby szkolić WOT?



jaQbek
sp9nrb poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Tarnowskie Góry
#3716664 31.05.2019 20:33:11
    SQ5KLN pisze:

      sp9nrb pisze:


      A ty o ustawie o języku polskim słyszał? a o ustawie prawa autorskie słyszał?
      A o przekazywaniu danych do strzelania drogą cyfrową z wozów rozpoznania do wozów ogniowych ty słyszał?


    A czy ja mówię, że Polacy mają się z tego uczyć (czy to w wersji oryginalnej czy tłumaczonej)? Podałem przykład amerykańskich podręczników dla żołnierzy - tylko tyle, reszta to Twoja fantazja aby mieć się do czego przyczepić.

    PS: Swoją drogą ustawa o języku polskim nie dotyczy spraw związanych z wojskowością. Używa się języka polskiego ze względów praktycznych a nie dlatego, że tego wymaga jakaś ustawa (a jeśli już coś jest wymagane jeśli chodzi o język, to komunikacja po angielsku przy współpracy z wojskami NATO innych krajów, ale to odrębny temat, szeregowy z WOT nie musi tego umieć). A co do praw autorskich, to nawet na okładce jest klauzula "approved for public release, distribution is unlimited" ale co ja tam wiem bardzo szczęśliwy

      sp9nrb pisze:

      A wiesz czego wymaga się od żołnierza? Mistrzostwa w obsłudze sprzętu a nie teorii.


    Czy gdzieś napisałem inaczej?
    edit: Chociaż znajomości teorii też się wymaga (ale nie samej rzecz jasna).


Widzę, że kultywujesz starym tradycjom. Za UW każdy znał rosyjski. Za NATO każdy szwargocze po Angielsku. A WOT jeżeli już jest przeznaczony do działań na obszarze kraju to po co im angielski chyba że "pobrudzony" sierżant (USA to już oficer) będzie tymi oddziałami dowodził. A kto ci powiedział, że polska ustawa w polskim kraju, polskiego żołnierza nie obowiązuje? Tak chcesz się przymilać kolejnym tym razem zaprzyjaźnionym okupantom? Co chciałbyś sprzedać swój ojczysty język za uśmiech sierżanta? A jeżeli już piszesz o tym podręczniku to zobacz sobie datę wydania, jego aktualność oraz dla jakiej specjalności jest przeznaczony. W tamtych latach też mieliśmy świetne podręczniki i to nawet pisane po polsku a nie po rosyjsku. Łączność to nie bieganie z PMR-kiem po obozie harcerskim. To o wiele więcej.



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
PZK chce szkolić żołnierzy WOT. Czy wystarczy im "stoczterdziestek"?
T#494969
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!