Reklama
#2588986 27.09.2018 15:19:17
Pewnie po co mają coś więcej wiedzieć - łatwiej będzie ich załatwić - wystarczy wyłączyć stacje BTS i po kilku dniach sami padną.
***** ***
Fan club TRX Digital 942.
Fan club TRX Digital 942.
#2588993 27.09.2018 15:39:08
SQ5KLN pisze:
Co innego Hackerspace, gdzie macie "wolnoć Tomku w swoim domku" a co innego nauczyciel w jakimś technikum, który "musi" zrobić bieganie z miedzianymi kablami i telefonami na korbkę, bo taki ma program. Przy okazji nauczyciel ma wiele innych ograniczeń takich jak 45-minutowa lekcja, konieczność oceniania uczniów, ograniczone możliwości "wariantowania" zajęć (nie ma tak, że ci którzy interesują się kablami, zrobią na kablach, a ci, którzy interesują się komórkami, zrobią to na BTS-ach i mogą olać kable), uczniowie niekoniecznie uczestniczący w zajęciach z powodu pasji/zainteresowań itp. Zresztą klasyczne szkolnictwo zawsze będzie "trochę do tyłu" w stosunku do czasów w których funkcjonuje.
canis_lupus pisze:
Zrób to samo na...komórkach. Bo czemu nie? Postawcie swojego BTSa, swoją centralę. Da się. Na małej mocy jest to chyba nawet legalne. Dzisiejsza technologia może być dla nich bardziej interesująca.
Zrób to samo na...komórkach. Bo czemu nie? Postawcie swojego BTSa, swoją centralę. Da się. Na małej mocy jest to chyba nawet legalne. Dzisiejsza technologia może być dla nich bardziej interesująca.
Co innego Hackerspace, gdzie macie "wolnoć Tomku w swoim domku" a co innego nauczyciel w jakimś technikum, który "musi" zrobić bieganie z miedzianymi kablami i telefonami na korbkę, bo taki ma program. Przy okazji nauczyciel ma wiele innych ograniczeń takich jak 45-minutowa lekcja, konieczność oceniania uczniów, ograniczone możliwości "wariantowania" zajęć (nie ma tak, że ci którzy interesują się kablami, zrobią na kablach, a ci, którzy interesują się komórkami, zrobią to na BTS-ach i mogą olać kable), uczniowie niekoniecznie uczestniczący w zajęciach z powodu pasji/zainteresowań itp. Zresztą klasyczne szkolnictwo zawsze będzie "trochę do tyłu" w stosunku do czasów w których funkcjonuje.
Wbrew pozorom nauczyciele mają dosyć dużą dowolność w tym jak uczą pewnych rzeczy, programy są mocno hasłowe, a czy komunikację robisz na telefonach na korbkę czy na limeSDR i GSM-ch - obojętne. Ponadto takie szkoły bardzo często lecą swoim własnym programem. Tylko trzeba chcieć.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2588995 27.09.2018 15:41:40
Tak narzekacie a co zaszczepiliście swoim dzieciom, wnukom?
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#2588996 27.09.2018 15:45:06
canis_lupus pisze:
Kompletna, to to jest bzdura. Stwierdzam to po naszych warsztatach i po tym kto do nas przychodzi oraz po co. Trzeba im tylko pokazać możliwości.
SQ5AM pisze:
Podobno problem jest dużo szerszy, że młodzież nie interesuje się kompletnie niczym.
Podobno problem jest dużo szerszy, że młodzież nie interesuje się kompletnie niczym.
Kompletna, to to jest bzdura. Stwierdzam to po naszych warsztatach i po tym kto do nas przychodzi oraz po co. Trzeba im tylko pokazać możliwości.
Do Was przychodzi 0,1% młodzieży i są to osoby wykazujące zainteresowania więc nie bzdura, tylko książkowy przykład że wyjątek potwierdza regułę.
Ja też do niedawna tak sądziłem. Teraz mam dzieci w szkole i moja opinia została skutecznie zweryfikowana. Wszystko przed Tobą.
Adrian
#2589000 27.09.2018 15:51:08
sp9nrb pisze:
Tak narzekacie a co zaszczepiliście swoim dzieciom, wnukom?
Tak narzekacie a co zaszczepiliście swoim dzieciom, wnukom?
Moje dzieci próbują tego czego same chcą. Jeżdżą na nartach, żeglują, podróżują. Same wymyśliły, że chcą się uczyć języka włoskiego, więc poszły na kurs. Próbowały jazdy konnej, tańca, zajęć z robotyki. Przede wszystkim staramy się im poświęcaj jak najwięcej czasu i jak najczęściej spędzać go razem. Bo aktywności typu rowery, spacery po górach, czy geocaching to naturalna sprawa.
A co same wybiorą? No tego nikt nie wie. Ale staramy się im pokazać, że możliwości jest mnóstwo i wzbudzić w nich ciekawość świata.
Adrian
#2589005 27.09.2018 15:58:10
SQ5AM pisze:
Moje dzieci próbują tego czego same chcą. Jeżdżą na nartach, żeglują, podróżują. Same wymyśliły, że chcą się uczyć języka włoskiego, więc poszły na kurs. Próbowały jazdy konnej, tańca, zajęć z robotyki. Przede wszystkim staramy się im poświęcaj jak najwięcej czasu i jak najczęściej spędzać go razem. Bo aktywności typu rowery, spacery po górach, czy geocaching to naturalna sprawa.
A co same wybiorą? No tego nikt nie wie. Ale staramy się im pokazać, że możliwości jest mnóstwo i wzbudzić w nich ciekawość świata.
sp9nrb pisze:
Tak narzekacie a co zaszczepiliście swoim dzieciom, wnukom?
Tak narzekacie a co zaszczepiliście swoim dzieciom, wnukom?
Moje dzieci próbują tego czego same chcą. Jeżdżą na nartach, żeglują, podróżują. Same wymyśliły, że chcą się uczyć języka włoskiego, więc poszły na kurs. Próbowały jazdy konnej, tańca, zajęć z robotyki. Przede wszystkim staramy się im poświęcaj jak najwięcej czasu i jak najczęściej spędzać go razem. Bo aktywności typu rowery, spacery po górach, czy geocaching to naturalna sprawa.
A co same wybiorą? No tego nikt nie wie. Ale staramy się im pokazać, że możliwości jest mnóstwo i wzbudzić w nich ciekawość świata.
Fajnie dałeś im możliwości. Pokazałeś kawałek świata. Ale w co się tak naprawdę zaangażowały. Bo chyba to się nie skończyło na próbach?
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#2589010 27.09.2018 16:08:55
sp9nrb pisze:
Fajnie dałeś im możliwości. Pokazałeś kawałek świata. Ale w co się tak naprawdę zaangażowały. Bo chyba to się nie skończyło na próbach?
Fajnie dałeś im możliwości. Pokazałeś kawałek świata. Ale w co się tak naprawdę zaangażowały. Bo chyba to się nie skończyło na próbach?
Czas pokaże co je mocniej wkręci. Na razie poszły do pierwszej klasy i nabywają cały czas nowe umiejętności. ,) Staram się, żeby wyszły na ludzi.
wpis edytowany 27.09.2018 16:09:10
Adrian
#2589012 27.09.2018 16:13:56
SQ5KLN pisze:
We współczesnym świecie potrzebny jest zupełnie inny zestaw umiejętności niż jeszcze 10-15 lat temu, czego wielu zdaje się nie zauważać. Dzisiaj ważniejsze jest czy inżynier umie prawidłowo wklepać belkę do programu CAD niż to czy umie policzyć "na kartce" rozkład naprężeń - komputer zrobi to za niego szybciej i dokładniej. AI zastąpi typowych inżynierów (już są pierwsze budowle zaprojektowane i "przeliczone" w całości przez AI i nawet zbudowane praktycznie w 100% przez roboty - ludzie byli potrzebni tylko do wklepania założeń, no i do nadzoru, bo to były projekty eksperymentalne).

SP9CRJ pisze:
Młodym pozostaje smartfon. W pracy im nie pomoże. Spotykam mgr inż. którzy nawet nie potrafią myśleć. Jeśli się nie nauczą to będą szambonurkami.
Młodym pozostaje smartfon. W pracy im nie pomoże. Spotykam mgr inż. którzy nawet nie potrafią myśleć. Jeśli się nie nauczą to będą szambonurkami.
We współczesnym świecie potrzebny jest zupełnie inny zestaw umiejętności niż jeszcze 10-15 lat temu, czego wielu zdaje się nie zauważać. Dzisiaj ważniejsze jest czy inżynier umie prawidłowo wklepać belkę do programu CAD niż to czy umie policzyć "na kartce" rozkład naprężeń - komputer zrobi to za niego szybciej i dokładniej. AI zastąpi typowych inżynierów (już są pierwsze budowle zaprojektowane i "przeliczone" w całości przez AI i nawet zbudowane praktycznie w 100% przez roboty - ludzie byli potrzebni tylko do wklepania założeń, no i do nadzoru, bo to były projekty eksperymentalne).
Tak się składa, że komputer jest tylko narzędziem. Obliczenia MES w budownictwie robiłem na Rijadzie. Jeden z pierwszych programów tego typu w Polsce. Tylko prawda jest taka, że nie komputer odpowiada za katastrofę budowlaną a inżynier. Owszem jeżeli jest gotowy wzorzec to komputer pójdzie jak burza ale jeżeli jest w jakimś punkcie dziura to potrafi takie numery odwalić, że aż dziw. Inne pytanie: dlaczego się walą konstrukcje projektowane BIM? Komputer jest podobny do niewolnika. Szybki dokładny ale myśleć musi człowiek. I odpowiadać musi człowiek. Po to inżynierowi jest wiedza o naprężenia ich obliczaniu, całą statyka, dynamika, wytrzymałość, beto, drewno czy stal. Mechanika gruntów i cała ta "zapyziała" wiedza, którą zdobywa się latami.
A teraz już żartem. Jaką karę dostanie komputer który źle policzył i zginęło ileś osób - karę wyjęcia wtyczki z gniazdka na 3 tygodnie?
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#2589013 27.09.2018 16:18:53
SQ5KLN pisze:
Jest druga strona medalu - aby móc swobodnie wybierać między korbką i limeSDR-em/GSM-em, to nauczyciel musi te limeSDR-y i GSM-y ogarniać tak samo swobodnie jak sztorce i korbki a z tym bywa różnie. Jeśli nauczyciel ma sentymenty do retro, to będzie hołubił te wszystkie telefony na korbkę i sztorce i będzie narzekał, że limeSDR-y i GSM-y (czy WiFi/BT w smartfonach) "zabierają mu młodzież".
canis_lupus pisze:
a czy komunikację robisz na telefonach na korbkę czy na limeSDR i GSM-ch - obojętne(...)
a czy komunikację robisz na telefonach na korbkę czy na limeSDR i GSM-ch - obojętne(...)
Jest druga strona medalu - aby móc swobodnie wybierać między korbką i limeSDR-em/GSM-em, to nauczyciel musi te limeSDR-y i GSM-y ogarniać tak samo swobodnie jak sztorce i korbki a z tym bywa różnie. Jeśli nauczyciel ma sentymenty do retro, to będzie hołubił te wszystkie telefony na korbkę i sztorce i będzie narzekał, że limeSDR-y i GSM-y (czy WiFi/BT w smartfonach) "zabierają mu młodzież".
Ale jak to jest zielony ludzik, to będzie musiał tę korbkę i ten telefon nauczać. Wszyscy do dziś używają PKL-ki. podam tylko dwa powody: spróbuj podsłuchać zdalne linię telefoniczną w paśmie naturalnym. Drugie policz jakie sumaryczne natężenia pól występują w rejonie styku wojsk.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#2589017 27.09.2018 16:32:34
SQ5AM pisze:
Czas pokaże co je mocniej wkręci. Na razie poszły do pierwszej klasy i nabywają cały czas nowe umiejętności. ,) Staram się, żeby wyszły na ludzi.
sp9nrb pisze:
Fajnie dałeś im możliwości. Pokazałeś kawałek świata. Ale w co się tak naprawdę zaangażowały. Bo chyba to się nie skończyło na próbach?
Fajnie dałeś im możliwości. Pokazałeś kawałek świata. Ale w co się tak naprawdę zaangażowały. Bo chyba to się nie skończyło na próbach?
Czas pokaże co je mocniej wkręci. Na razie poszły do pierwszej klasy i nabywają cały czas nowe umiejętności. ,) Staram się, żeby wyszły na ludzi.
E tam wszystko przed tobą. Tylko uważnie je obserwuj, bo może być potrzeba wsparcia w rozwoju. Ale każdy rodzic swoją ścieżkę musi przedeptać sam.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
Reklama
#2589023 27.09.2018 16:48:52
SQ5KLN pisze:
Nie zrozumieliśmy się
Młodzież, która teraz idzie do technikum, zacznie swoją aktywność zawodową na poziomie inżyniera dopiero za 7-8 lat i to będą dopiero ich początki a pełną produktywność osiągną dopiero za lat kilkanaście - za 15 lat projektowanie będzie wyglądać zupełnie inaczej niż dzisiaj (tak samo jak dzisiaj projektowanie w budownictwie wygląda zupełnie inaczej niż 30 lat temu - rozwój jest wykładniczy).
edit: Komputer staje się coraz mądrzejszym narzędziem, to już nie tylko "szybki kalkulator" (w wielu dziedzinach to ludzie uczą się z tego co opracował komputer a nie odwrotnie). To jak używanie komputera wygląda obecnie jest bez znaczenia dla tych, którzy będą pracować za 15 lat - dla nich intensywna nauka tego, co jest teraz (i co "wymrze śmiercią naturalną"
jest stratą czasu, to jak nauka działania faxu w świecie e-maili.
sp9nrb pisze:
Tak się składa, że komputer jest tylko narzędziem. Obliczenia MES w budownictwie robiłem na Rijadzie. Jeden z pierwszych programów tego typu w Polsce. Tylko prawda jest taka, że nie komputer odpowiada za katastrofę budowlaną a inżynier. Owszem jeżeli jest gotowy wzorzec to komputer pójdzie jak burza ale jeżeli jest w jakimś punkcie dziura to potrafi takie numery odwalić, że aż dziw. Inne pytanie: dlaczego się walą konstrukcje projektowane BIM? Komputer jest podobny do niewolnika. Szybki dokładny ale myśleć musi człowiek. I odpowiadać musi człowiek. Po to inżynierowi jest wiedza o naprężenia ich obliczaniu, całą statyka, dynamika, wytrzymałość, beto, drewno czy stal. Mechanika gruntów i cała ta "zapyziała" wiedza, którą zdobywa się latami.
A teraz już żartem. Jaką karę dostanie komputer który źle policzył i zginęło ileś osób - karę wyjęcia wtyczki z gniazdka na 3 tygodnie?
Tak się składa, że komputer jest tylko narzędziem. Obliczenia MES w budownictwie robiłem na Rijadzie. Jeden z pierwszych programów tego typu w Polsce. Tylko prawda jest taka, że nie komputer odpowiada za katastrofę budowlaną a inżynier. Owszem jeżeli jest gotowy wzorzec to komputer pójdzie jak burza ale jeżeli jest w jakimś punkcie dziura to potrafi takie numery odwalić, że aż dziw. Inne pytanie: dlaczego się walą konstrukcje projektowane BIM? Komputer jest podobny do niewolnika. Szybki dokładny ale myśleć musi człowiek. I odpowiadać musi człowiek. Po to inżynierowi jest wiedza o naprężenia ich obliczaniu, całą statyka, dynamika, wytrzymałość, beto, drewno czy stal. Mechanika gruntów i cała ta "zapyziała" wiedza, którą zdobywa się latami.
A teraz już żartem. Jaką karę dostanie komputer który źle policzył i zginęło ileś osób - karę wyjęcia wtyczki z gniazdka na 3 tygodnie?
Nie zrozumieliśmy się
edit: Komputer staje się coraz mądrzejszym narzędziem, to już nie tylko "szybki kalkulator" (w wielu dziedzinach to ludzie uczą się z tego co opracował komputer a nie odwrotnie). To jak używanie komputera wygląda obecnie jest bez znaczenia dla tych, którzy będą pracować za 15 lat - dla nich intensywna nauka tego, co jest teraz (i co "wymrze śmiercią naturalną"
Pierwsze czy jesteś związany z branżą budowlaną czy tylko oferujesz takie przykłady. Bo gdybyś był z branży to byś się ugryzł w język. Owszem komputer zastąpi człowieka ale dopiero gdy ludzkość zejdzie do poziomu meduzy. Dziwi mnie, twoja pochwała głupoty. Nie musicie nic wiedzieć komputer to za was zrobi. Właśnie takie myślenie powoduje, że wielu abnegatów nie wysila rozumu ponad czynności fizjologiczne. Inna sprawa, że komputer tyle potrafi ile potrafi wiedza ludzi zaszyta w programie. Choćby po to będą potrzebni ludzie inteligentni A co do techników. Technik jest w pełni przygotowaną osobą do wykonywania czynności w zakresie uzyskanego tytułu technika zarówno teoretycznie jak i praktycznie. Technik zdaje dwa egzaminy państwowe jeden na dyplom technika drugi maturę. I z tego co wiem, nie ma pobłażania.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#2589049 27.09.2018 18:46:49
sq9oub pisze:
Na sracz jak młodzik idzie to z Facebookiem w ręku.
Na sracz jak młodzik idzie to z Facebookiem w ręku.
Jaki głęboki głos w dyskusji...
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2589060 27.09.2018 19:33:11
sp3slu pisze:
. Nie chcą, pytają po co ? Mają aplikacje w smartfonach. Budowa odbiornika radiowego z elementów – to działa, uczy zasad, ale po co ? Mamy radio internetowe. Ćwiczenia z kamerami, transmisja audio-video, wprowadzenie do monitoringu, dozoru elektronicznego – mamy to w smart fonach, komunikatory, aplikacje. Pokaz radiostacji, QSO międzynarodowe w językach, bądź krajowe – po co to ? A Pan tak cały czas z nimi rozmawia ? Ale po co ? CB-radio - wyrażają opinię, że to już przeżytek, Tato miał w samochodzie, ale używa Janosika... Może popełniam błędy pedagogiczne, jestem wypalony zawodowo, tak zapewne jest. Ale uczniowie, młodzież też się zmienili. Współczuję im. Przymknęli sobie horyzonty. Wieszczę kolejne chude lata dla naszego hobby, jeśli idzie o młody narybek.
de SP3SLU
. Nie chcą, pytają po co ? Mają aplikacje w smartfonach. Budowa odbiornika radiowego z elementów – to działa, uczy zasad, ale po co ? Mamy radio internetowe. Ćwiczenia z kamerami, transmisja audio-video, wprowadzenie do monitoringu, dozoru elektronicznego – mamy to w smart fonach, komunikatory, aplikacje. Pokaz radiostacji, QSO międzynarodowe w językach, bądź krajowe – po co to ? A Pan tak cały czas z nimi rozmawia ? Ale po co ? CB-radio - wyrażają opinię, że to już przeżytek, Tato miał w samochodzie, ale używa Janosika... Może popełniam błędy pedagogiczne, jestem wypalony zawodowo, tak zapewne jest. Ale uczniowie, młodzież też się zmienili. Współczuję im. Przymknęli sobie horyzonty. Wieszczę kolejne chude lata dla naszego hobby, jeśli idzie o młody narybek.
de SP3SLU
Wystruganie kopyści, ścięcie drzewa siekierą, ociosanie tego drzewa na kwadratową belkę, albo koło, warzenie sera, zielarstwo, kowalstwo, łowienie ryb (nie tylko wędkarstwo).. itd itp.. wiele umiejętności nie jest dziś potrzebne, nawet jak siec komórkowa padnie, maja gps, załadowane mapy, powerbank z solarem... nie zatrzymasz postępu.
Czemu chcesz urządzać ich świat na twój sposób?
#2589063 27.09.2018 19:40:27
SQ5KLN pisze:
Ale jak tatuś/dziadek owego młodzika idzie z gazetką/książką to jest ok?
sq9oub pisze:
Na sracz jak młodzik idzie to z Facebookiem w ręku.
Na sracz jak młodzik idzie to z Facebookiem w ręku.
Ale jak tatuś/dziadek owego młodzika idzie z gazetką/książką to jest ok?
Tak jest OK
Jarek now SP4XD
https://www.youtube.com/@SP4XD
https://www.youtube.com/@SP4XD
#2589069 27.09.2018 19:53:43
Tak tak i nośnik słowa drukowanego może się jeszcze przydać w tym miejscu w razie co .
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2589074 27.09.2018 20:02:59
Witam
No popatrzcie, a przez nasz klub SP3PKC co roku przewija się, mniejsza lub większa, grupka młodych ludzi.
Starsze roczniki podstawówek oraz gimnazjum.
Jedni zostają dłużej, inni zostają krócej.
Prowadzimy regularne zajęcia 2 - 3 ray w tygodniu.
Pięciu naszym podopiecznym udało się zdobyć dyplom Polska Junior. :-)
Są to jak na razie wszystkie wydane dyplomy w Polsce :-(
Przepis na sukces?
Jak najszybciej dopuścić młodego do mikrofonu i prowadzenia łączności!
Oczywiście pod bacznym okiem uprawnionego operatora.
A że schematyczna i czytana z kartki?
Trudno.
Teraz młodego trzeba "szybko" zainteresować i dać frajdę.
Inaczej odejdzie zniechęcony i wynudzony.
To już niestety nie te czasy, kiedy młody adept, przed pierwszą łącznością, musiał się wykazać "całym stadem" nasłuchów...
Wtedy nie miał zbyt wielu alternatyw.
Teraz niestety to my musimy wybić się ze swoją propozycją ponad internety, fejsbuki, twitery i inne "udogodnineia" cywilizacyjne...
P.S.
Co do meritum sprawy, podsumowując swoje skromne dwuletnie doświadczenie nauczyciela przedmiotów zawodowych, muszę przyznać rację Jurkowi SP3SLU :-(
A co do zarzutu, że nauczyciel ma swobodę w realizacji planu - faktycznie może i ma.
Jednak, żeby postawić owego BTS'a i ćwiczyć sieci komórkowe, to trzeba go najpierw kupić.
Szkoły raczej nie stać :-(
A i dyrekcja nazbyt często stoi na stanowisku - realizujemy wymagane minimum :-(
Jedyne zakupy sprzętu to wyposażanie stanowisk egzaminacyjnych w niezbędne wymagane minimum.
Tak, teraz uczeń technikum nie pisze już pracy dyplomowej.
Zdaje szereg egzaminów teoretycznych i praktycznych...
Pozdrawiam
No popatrzcie, a przez nasz klub SP3PKC co roku przewija się, mniejsza lub większa, grupka młodych ludzi.
Starsze roczniki podstawówek oraz gimnazjum.
Jedni zostają dłużej, inni zostają krócej.
Prowadzimy regularne zajęcia 2 - 3 ray w tygodniu.
Pięciu naszym podopiecznym udało się zdobyć dyplom Polska Junior. :-)
Są to jak na razie wszystkie wydane dyplomy w Polsce :-(
Przepis na sukces?
Jak najszybciej dopuścić młodego do mikrofonu i prowadzenia łączności!
Oczywiście pod bacznym okiem uprawnionego operatora.
A że schematyczna i czytana z kartki?
Trudno.
Teraz młodego trzeba "szybko" zainteresować i dać frajdę.
Inaczej odejdzie zniechęcony i wynudzony.
To już niestety nie te czasy, kiedy młody adept, przed pierwszą łącznością, musiał się wykazać "całym stadem" nasłuchów...
Wtedy nie miał zbyt wielu alternatyw.
Teraz niestety to my musimy wybić się ze swoją propozycją ponad internety, fejsbuki, twitery i inne "udogodnineia" cywilizacyjne...
P.S.
Co do meritum sprawy, podsumowując swoje skromne dwuletnie doświadczenie nauczyciela przedmiotów zawodowych, muszę przyznać rację Jurkowi SP3SLU :-(
A co do zarzutu, że nauczyciel ma swobodę w realizacji planu - faktycznie może i ma.
Jednak, żeby postawić owego BTS'a i ćwiczyć sieci komórkowe, to trzeba go najpierw kupić.
Szkoły raczej nie stać :-(
A i dyrekcja nazbyt często stoi na stanowisku - realizujemy wymagane minimum :-(
Jedyne zakupy sprzętu to wyposażanie stanowisk egzaminacyjnych w niezbędne wymagane minimum.
Tak, teraz uczeń technikum nie pisze już pracy dyplomowej.
Zdaje szereg egzaminów teoretycznych i praktycznych...
Pozdrawiam
wpis edytowany 27.09.2018 20:04:03
Mariusz SQ3MVE
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
#2589078 27.09.2018 20:07:09
SQ5KLN pisze:
Ale jak tatuś/dziadek owego młodzika idzie z gazetką/książką to jest ok?
sq9oub pisze:
Na sracz jak młodzik idzie to z Facebookiem w ręku.
Na sracz jak młodzik idzie to z Facebookiem w ręku.
Ale jak tatuś/dziadek owego młodzika idzie z gazetką/książką to jest ok?
Jak najbardziej ok. Nie robi pralni z głowy.
#2589083 27.09.2018 20:11:15
Kraj Rad nie nadawał się na papirus podcirus bo nie skąpiono na jakości papieru
Najlepiej spisywał się Wieczór Wrocławia bo to był dziennik. 
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2589091 27.09.2018 20:25:50
To w nawiazaniu do BTS moze znane ale moze sie przyda:
http://openbts.org/
https://www.youtube.com/watch?v=w_mUetKaIhs
quote=canis_lupus]
Zrób to samo na...komórkach. Bo czemu nie? Postawcie swojego BTSa, swoją centralę. Da się. Na małej mocy jest to chyba nawet legalne. Dzisiejsza technologia może być dla nich bardziej interesująca. [/quote]
http://openbts.org/
https://www.youtube.com/watch?v=w_mUetKaIhs
quote=canis_lupus]
sp3slu pisze:
Konkrety: w klasie mundurowej teleinformatycznej budujemy sieć telefoniczną opartą na aparatach tel. centrali, liniach, ewentualnie wariant polowy w terenie. Uczniowie nie mają nawet ochoty sprawdzić czy to działa, wykonywać zadań typu zaprogramowanie centrali, testowanie połączeń, ewentualnie zabawy z łącznością, przekazywanie zaszyfrowanych wiadomości etc. A nie możemy przez telefon ? (w rozumieniu – komórka)
Konkrety: w klasie mundurowej teleinformatycznej budujemy sieć telefoniczną opartą na aparatach tel. centrali, liniach, ewentualnie wariant polowy w terenie. Uczniowie nie mają nawet ochoty sprawdzić czy to działa, wykonywać zadań typu zaprogramowanie centrali, testowanie połączeń, ewentualnie zabawy z łącznością, przekazywanie zaszyfrowanych wiadomości etc. A nie możemy przez telefon ? (w rozumieniu – komórka)
Zrób to samo na...komórkach. Bo czemu nie? Postawcie swojego BTSa, swoją centralę. Da się. Na małej mocy jest to chyba nawet legalne. Dzisiejsza technologia może być dla nich bardziej interesująca. [/quote]
wpis edytowany 27.09.2018 20:26:15
73 Waldek SP2ONG
Reklama
