#311182 25.08.2009 11:39:20
Grzegorz
mowa w tym artykule jest tylko i wyłącznie o urządzeniu zwanym telefonem i urządzeń do niego przystosowanych.
Jeśli chcesz interpretować przepis na swoją niekorzyść wmawiając sobie że, telefon to radiotelefon
to pewnie jak napisałeś zdziwisz się w Sądzie Grodzkim.
Facet z wąsikiem, który wypowiada się w wyżej wymienionym felietonie nie ma pojęcia o interpretacji przepisu prawa i powinien się wstydzić takiej wypowiedzi.
Nie wiem nadal w czym jest problem ?
Czy ludzie muszą utrudniać sobie życie wmawiając sobie "czy telefon to CB ?"
Nie popadajmy ze skrajności w skrajność ! jest napisane wyraźnie "Telefon"
urządzenie z którego my korzystamy jest radiotelefonem.
Zmienią zapis jak będzie się tak mącić i wtedy nie będzie można rozmawiać przez CB itp.
Myślę że, problem przepisem prawa o ruchu drogowym został konkretnie i jasno określony.
Jeśli nadal będzie mącenie tego tematu przez osoby źle interpretujące przepisy prawa, to ktoś się obudzi dopisze nasze magiczne słowo "radiotelefonu" i pozamiatamy sobie sami problemy pod dywan.
Będzie podobnie jak z ochroną środowiska, ktoś się nasłucha walnie wszystko do jednego worka i będzie po sprawie.
Jeśli chcesz interpretować przepis na swoją niekorzyść wmawiając sobie że, telefon to radiotelefon
Facet z wąsikiem, który wypowiada się w wyżej wymienionym felietonie nie ma pojęcia o interpretacji przepisu prawa i powinien się wstydzić takiej wypowiedzi.
Nie wiem nadal w czym jest problem ?
Czy ludzie muszą utrudniać sobie życie wmawiając sobie "czy telefon to CB ?"
Nie popadajmy ze skrajności w skrajność ! jest napisane wyraźnie "Telefon"
urządzenie z którego my korzystamy jest radiotelefonem.
Zmienią zapis jak będzie się tak mącić i wtedy nie będzie można rozmawiać przez CB itp.
Myślę że, problem przepisem prawa o ruchu drogowym został konkretnie i jasno określony.
Jeśli nadal będzie mącenie tego tematu przez osoby źle interpretujące przepisy prawa, to ktoś się obudzi dopisze nasze magiczne słowo "radiotelefonu" i pozamiatamy sobie sami problemy pod dywan.
Będzie podobnie jak z ochroną środowiska, ktoś się nasłucha walnie wszystko do jednego worka i będzie po sprawie.
wpis edytowany 25.08.2009 11:49:54