Forum Krótkofalarskie PKI

3Y0Z – Bouvet 2018
T#467701
Facebook
sp5it poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: KO02OI
#2514228 03.02.2018 23:15:17
uj bombki strzelił.



You can't have too many antennas...
sp3mep poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2514242 03.02.2018 23:57:34
    SQ5KLN pisze:

      sp3mep pisze:

      ale to jak ?
      to znaczy że zrobili zwrot przez rufe
      i wszystko poszło w p........u ?


    Tak. Komunikat mówi, że śmigłowcami nie da rady lecieć ze względu na pogodę (i jej prognozy na najbliższe dni) a na statku nastąpiła awaria silnika - obydwa te czynniki powodują, że trzeba było ekspedycję przerwać ze względów bezpieczeństwa (co akurat mnie nie dziwi - też bym nie zaryzykował odcięcia od świata na nie wiadomo jak długo na takiej wyspie i przy takich warunkach pogodowych, to jednak krótkofalowcy a nie ludzie pokroju Marka Kamińskiego bardzo szczęśliwy).

    edit A dwa, to nie ma sensu ryzykować życiem, to tylko hobby bardzo szczęśliwy


tak ,to prawda,
szkoda życia,
ale z drugiej strony o kant d,,,,y takie 10 letnie przygotowania,
a
"już był w ogródku już witał się z gąską"
,,,,,,,,





Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
zebuu poziom 3
QTH: Okręg 6
#2514250 04.02.2018 00:19:05
O czym mowa ?
sp3mep poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2514251 04.02.2018 00:24:50

o tym:

    SP7IDX pisze:

    10 lat przygotowań do tej wyprawy i K&#216,IR spełnia swoje marzenie i widzi Bouvet , super sprawa , duży szacunek



Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
SP7IDX poziom 6
QTH: Staszów
Ilość edycji wpisu: 1
#2514277 04.02.2018 06:20:31
trudno , tak jak ktoś napisał to nie sa alpiniści i wejście na ta wyspe dla nich jest tylko przez transport helikopterem ,wyspę z tego co widziałem otacza wielki klif w większości pokryty lodem i śniegiem , życie najważniejsze , mimo ze tak długie byly przygotowania nie sa w stanie zapewnić wszystkiego , cos poszło nie z planem i nałożyło sie z innym problemem i zagroziło ich życiem wiec decyzja mogła byc tylko jedna ale myślę ze powrócą tam niebawem , za rok może dwa , tak ze łuny od wschodu czerwonej od mocy nie będzie wesoły
może zbliża przygotowania następne do szczytu cyklu propagacyjnego , maja doświadczenie to sobie poradzą

wpis edytowany 04.02.2018 06:26:18



Waldi
SP7IDX
SP7IDX poziom 6
QTH: Staszów
Ilość edycji wpisu: 1
#2514278 04.02.2018 06:30:45
wpis edytowany 04.02.2018 06:31:34



Waldi
SP7IDX
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#2514296 04.02.2018 09:29:49
Takie jak wyżej podano ocean potrafi robić niespodzianki + awaria silnika. Kapitan podjął właściwą decyzję.
Życie zawsze jest na pierwszym miejscu.
Miejmy nadzieję że jeszcze nam słońce zaświeci w tym temacie.
______________
Greg SP2LIG
chris poziom 1
#2514298 04.02.2018 09:32:52
Mam wrażenie,że Nigel Jolly i jego Braveheart byli by bardziej pewni...
SP7IDX poziom 6
QTH: Staszów
#2514330 04.02.2018 11:50:42
trudno to nam tutaj gdybac , co było by lepsze itd , K0IR Ralph jest wyjątkowo doświadczonym w wielu wyprawach i tyle lat przygotowań do tej wyprawy wziol wszystkie kryteria pod uwagę ale przyroda jest nieprzewidywalna i tego tak naprawde nikt nie nie da Ci 101% ze będzie taka a nie inna , nałożenie sie kilku zdarzeń spowodowało to ze podjęli decyzje odwrotu i czuje co tam mu w głowie teraz siedzi , facet ma swoje lata i możne juz nigdy nie dotknąć stopa tej wyjątkowo niebezpiecznej wyspy
ale bierze tez po cześć odpowiedzialność ze resztę swojego teamu i decyzja na pewno byla słuszna bo zycie ludzkie jest bezcenne i ponad wszystko najważniejsze , zobaczymy jakie ustala plany i czy będzie podejmowana następna próba za kilka lat zdobycia jej , a my czekamy next time na Bouvet i tyle albo aż tyle



Waldi
SP7IDX
Usunity_09_11_2018 poziom 5
QTH: Dobrzeń Wielki
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2514336 04.02.2018 12:11:06
Tak sobie tylko marzę... : Przeładują się w Punta Arenas na inny statek i wrócą na Bouvet. Pogoda będzie wyśmienita i zrobią ponad 100k QSO.



Miłosierdzie okazane wilkowi okrucieństwem dla owiec.
SP6CC poziom 6
QTH: Opole JO80WP
Ilość edycji wpisu: 1
#2514338 04.02.2018 12:22:59
Nie wiadomo oficjalnie, jaka jest istota awarii jednego z silników statku.
Jeśli nadal będą płynąć z prędkością około 6 węzłow, to do Punta Arenas dotrą za 40 dni.
Ewentualne zawinięcie do portu na Falklandach umożliwi nieco szybszą ewakuację członków
ekspedycji z Betanzos.
wpis edytowany 04.02.2018 12:26:29



vy 73 - Andrzej
SP8UFT poziom 6
QTH: KO11JI
#2514374 04.02.2018 14:32:20
,,,,,a już miałem rzeźbić jakąś antenę.....płacze......



VY 73! Tomek
sp5it poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: KO02OI
Ilość edycji wpisu: 1
#2514377 04.02.2018 14:44:24
Jakbyś miał ją zrobić, dawno byłaby gotowa,szukasz tylko usprawiedliwienia swojego lenistwa lol
wpis edytowany 04.02.2018 14:44:50



You can't have too many antennas...
SP8UFT poziom 6
QTH: KO11JI
#2514383 04.02.2018 15:03:30
    sp5it pisze:

    Jakbyś miał ją zrobić, dawno byłaby gotowa,szukasz tylko usprawiedliwienia swojego lenistwa lol

Były inne sprawy .....zresztą i tak plany dotyczą tylko SPDXC, a ten Buwet to przy okazji....ale jak przyjdzie wczesna wiosna to i tak .... z tego aniołek . Ale ogólnie szkoda, bo cała para w gwizdek poszła.......na razie. zakręcony



VY 73! Tomek
SP5MXF poziom 1
QTH: Polska
#2514452 04.02.2018 20:16:53
    SP7IDX pisze:

    trudno , tak jak ktoś napisał to nie sa alpiniści i wejście na ta wyspe dla nich jest tylko przez transport helikopterem ,wyspę z tego co widziałem otacza wielki klif w większości pokryty lodem i śniegiem , życie najważniejsze , mimo ze tak długie byly przygotowania nie sa w stanie zapewnić wszystkiego , cos poszło nie z planem i nałożyło sie z innym problemem i zagroziło ich życiem wiec decyzja mogła byc tylko jedna ale myślę ze powrócą tam niebawem , za rok może dwa , tak ze łuny od wschodu czerwonej od mocy nie będzie wesoły
    może zbliża przygotowania następne do szczytu cyklu propagacyjnego , maja doświadczenie to sobie poradzą



A może w tym tkwi problem, zamiast helikopterów powinni zabrać ze sobą dwóch alpinistów, najlepiej krótkofalowców.
Zadaniem alpinistów było by wspięcie się na szczyt zamocowania dwóch kilku metrowych masztów kratowych i spuszczenia lin na dół, czyli wybudowania prostej windy takiej jak np. używają do remontów wieżowców, udźwig 200 kg wystarczył by w zupełności. Zmontowanie takiej windy z gotowych elementów nie jest problemem, transport taką windą stosunkowo komfortowy.
Według mnie błędem jest kurczowe trzymanie się transportu śmigłowcowego, bardzo zależnego od pogody.
Takie wyprawy ( nie krótkofalarskie ) gdy były organizowane 100 lat wcześniej, do transportu używało się prostych metod a za razem skutecznych, no może nie tak wygodnych jak śmigłowiec ale pewnych.
Śmigłowce w takich rejonach rzadko się sprawdzają, zbyt silne wiatry tam wieją i na dodatek łatwo o oblodzenie.
Tak mnie się wydaje, chociaż może za dużo się naoglądałem "tylko dla orłów" i Bonda.

Tomasz



Pomiary, to jest "to" co mnie kręci.
sp5mxf.com
SP2HO poziom 3
QTH: JO94HI
Ilość edycji wpisu: 1
#2514481 04.02.2018 20:51:24
    SP5MXF pisze:

      SP7IDX pisze:

      trudno , tak jak ktoś napisał to nie sa alpiniści i wejście na ta wyspe dla nich jest tylko przez transport helikopterem ,wyspę z tego co widziałem otacza wielki klif w większości pokryty lodem i śniegiem , życie najważniejsze , mimo ze tak długie byly przygotowania nie sa w stanie zapewnić wszystkiego , cos poszło nie z planem i nałożyło sie z innym problemem i zagroziło ich życiem wiec decyzja mogła byc tylko jedna ale myślę ze powrócą tam niebawem , za rok może dwa , tak ze łuny od wschodu czerwonej od mocy nie będzie wesoły
      może zbliża przygotowania następne do szczytu cyklu propagacyjnego , maja doświadczenie to sobie poradzą



    A może w tym tkwi problem, zamiast helikopterów powinni zabrać ze sobą dwóch alpinistów, najlepiej krótkofalowców.
    Zadaniem alpinistów było by wspięcie się na szczyt zamocowania dwóch kilku metrowych masztów kratowych i spuszczenia lin na dół, czyli wybudowania prostej windy takiej jak np. używają do remontów wieżowców, udźwig 200 kg wystarczył by w zupełności. Zmontowanie takiej windy z gotowych elementów nie jest problemem, transport taką windą stosunkowo komfortowy.
    Według mnie błędem jest kurczowe trzymanie się transportu śmigłowcowego, bardzo zależnego od pogody.
    Takie wyprawy ( nie krótkofalarskie ) gdy były organizowane 100 lat wcześniej, do transportu używało się prostych metod a za razem skutecznych, no może nie tak wygodnych jak śmigłowiec ale pewnych.
    Śmigłowce w takich rejonach rzadko się sprawdzają, zbyt silne wiatry tam wieją i na dodatek łatwo o oblodzenie.
    Tak mnie się wydaje, chociaż może za dużo się naoglądałem "tylko dla orłów" i Bonda.

    Tomasz


Dalej pozostaje problem, przerzucenia gratów ze statku na rozbujanym morzu (Wiatr ponad 80 km/h to niezły sztorm, a niska temperatura i mgły robią swoje...) na oblodzoną wyspę na której raczej nie ma tradycyjnego nabrzeża ,)
wpis edytowany 04.02.2018 20:58:27



Pozdrawiam
Maciej SP2HO
SQ7NSN poziom 6
QTH: Michał KO00ET
Ilość edycji wpisu: 1
#2514598 05.02.2018 10:23:45
Jak się nie mylę to wracają :-)
wpis edytowany 05.02.2018 10:25:45



TRX: FLEX-6700 + HEIL
ANT:Wystarczające
SP6CC poziom 6
QTH: Opole JO80WP
#2514601 05.02.2018 10:36:55
Obserwuję tę zmianę kursu od dwóch godzin. Kolejna aktualizacja będzie ok. 09:55 UTC.
Jest też możliwe, że płyną do portu w Południowej Afryce. To bliżej niż do Punta Arenas.



vy 73 - Andrzej
SP7IDX poziom 6
QTH: Staszów
Ilość edycji wpisu: 1
#2514614 05.02.2018 11:22:21
no coś tam dziwnego sie dzieje
albo faktycznie płyną do Afryki albo co gorsza jest to dryf ale chyba jednak za szybki
Prędkość: 6,91 mil/h Kurs: E
a maja za moment spotkanie z niezłą "zadymką"

wpis edytowany 05.02.2018 11:27:04



Waldi
SP7IDX
SP6CC poziom 6
QTH: Opole JO80WP
#2514620 05.02.2018 11:36:08
Jednak zmiana planów:

"5 February 2018 -- 0930 UTC

Our captain has decided that it is in the best interest of safety and expediency to proceed directly to Capetown, South Africa rather than Punta Arenas, Chile. We are currently heading north to avoid the possibility of encountering ice. Currently there is no ice in sight or on radar. In due time we will head easterly toward Capetown.
Our entire team is safe. Most are resting in their bunks and in good spirits. We will keep the amateur radio community and our families informed as we continue our journey.

Ralph - K0IR
Bob - K4UEE
Erling - LA6VM"

Tłumaczenia Google:
"5 lutego 2018 r. - 0930 UTC Nasz kapitan zdecydował, że w najlepszym interesie bezpieczeństwa i celowości jest udanie się bezpośrednio do Kapsztadu w Południowej Afryce, a nie do Punta Arenas w Chile. W tej chwili kierujemy się na północ, aby uniknąć możliwości napotkania lodu. Obecnie nie ma lodu w zasięgu wzroku lub na radarze. W odpowiednim czasie udamy się na wschód w kierunku Capetown. Cały nasz zespół jest bezpieczny. Większość odpoczywa na pryczach i ma dobry humor. Będziemy informować amatorską społeczność radiową i nasze rodziny, gdy będziemy kontynuować naszą podróż. Ralph - K0IR Bob - K4UEE Erling - LA6VM"



vy 73 - Andrzej
3Y0Z – Bouvet 2018
T#467701
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!