Reklama
#289616 10.07.2009 20:31:15
Witam 
Tak jak w temacie - co polecacie? Głównym problemem jest oczywiście kasa - do 500 zł (chodzi o urządzenie raczej stacjonarno/przewoźne).
Licencji jeszcze nie posiadam, ale przymierzam się do zdania egzaminu na początku przyszłego roku, a wcześniej chciałem trochę posłuchać.
Przy okazji, czy ktoś wie czy w Sandomierzu działa jakiś klub? Gdzieś kiedyś coś słyszałem, ale teraz nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat.
Pozdrawiam serdecznie
Tak jak w temacie - co polecacie? Głównym problemem jest oczywiście kasa - do 500 zł (chodzi o urządzenie raczej stacjonarno/przewoźne).
Licencji jeszcze nie posiadam, ale przymierzam się do zdania egzaminu na początku przyszłego roku, a wcześniej chciałem trochę posłuchać.
Przy okazji, czy ktoś wie czy w Sandomierzu działa jakiś klub? Gdzieś kiedyś coś słyszałem, ale teraz nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat.
Pozdrawiam serdecznie
#289637 10.07.2009 21:12:16
Myślę , że dobrym rozwiązaniem będzie przenośka, do osłuchania wystarczy a i w teren można zabrać.
W cenie do około 500 zł nowego to raczej tylko chińczyka nabędziesz a za jakiś przechodzony firmowy to troszkę więcej krzyczą, śledź serwisy aukcyjne, ostatnio pojawiła się fajna przenośka woxunga 2/70 z wszystkimi szykanami tony subtony itp. pokrywa też pasmo PMR więc możesz sie odezwać. Myślę,że to godne polecenia znajomy taką ma i sobie chwali.
Powodzenia
Arek
W cenie do około 500 zł nowego to raczej tylko chińczyka nabędziesz a za jakiś przechodzony firmowy to troszkę więcej krzyczą, śledź serwisy aukcyjne, ostatnio pojawiła się fajna przenośka woxunga 2/70 z wszystkimi szykanami tony subtony itp. pokrywa też pasmo PMR więc możesz sie odezwać. Myślę,że to godne polecenia znajomy taką ma i sobie chwali.
Powodzenia
Arek
#289645 10.07.2009 21:24:15
A w takim razie ile (tak orientacyjnie) powinienem przeznaczyć na zakup czegoś "bardziej stacjonarnego"? Oczywiście może być i używka. Sam nie bardzo wiem gdzie szukać takiego sprzetu w internecie (poza allegro oczywiście).
Nad ręczniakiem też myślałem, ale po zdaniu licencji prawie na pewno nie kupie nic innego, więc fajnie by było mieć też od razu czym nadawać. Jako początkujący "boje sie" troche małej mocy przenośnych radyjek. Nie mam żadnych praktycznych umiejętności jeszcze, a do nadawania z małą mocą potrzebna jest chyba trochę większa wiedza (choćby na temat anten).
Pozdrawiam, Mateusz
Nad ręczniakiem też myślałem, ale po zdaniu licencji prawie na pewno nie kupie nic innego, więc fajnie by było mieć też od razu czym nadawać. Jako początkujący "boje sie" troche małej mocy przenośnych radyjek. Nie mam żadnych praktycznych umiejętności jeszcze, a do nadawania z małą mocą potrzebna jest chyba trochę większa wiedza (choćby na temat anten).
Pozdrawiam, Mateusz
#289667 10.07.2009 22:03:58
Mateusz , standardowa przenośka dysponuje mocą 5W i to w 100% wystarcza do prowadzenia ciekawych łączności a w połączeniu z dobrą anteną stacjonarną na dachu lub kierunkiem składanym na wyjazdach np. w górki to już naprawdę nie ma co narzekać.
Jak jest propagacja to i tak słychać rewelacyjnie a jak nie ma to i 50 W będzie mało w określonych warunkach. Co do wiedzy na temat anten to nie sądzę by na tym etapie podstawowa Ci nie wystarczyła a tą zdobędziesz czytając w internecie i słuchając rozmów kolegów na pasmach ( często roztrząsają jakieś problemy techniczne) reszta przyjdzie z czasem. Pamiętaj, że w paśmie 2m i 70 cm pracuje wiele przemienników ( napewno jakiś jest w Twoim zasięgu )i sporo z nich otwiera się przy użyciu subtonów lub tonu 1750 a starszy sprzęt stacjonarno/przewoźny często tych dodatków nie ma na pokładzie, a tylko taki w tej kwocie możesz nabyć.
Dla tego nadal polecam nową przenośkę, nawet chińczyka bo technologicznie będzie najświeższy a funkcjonalnie nie odbiega od sprzętów renomowanych firm.
Powodzenia
Jak jest propagacja to i tak słychać rewelacyjnie a jak nie ma to i 50 W będzie mało w określonych warunkach. Co do wiedzy na temat anten to nie sądzę by na tym etapie podstawowa Ci nie wystarczyła a tą zdobędziesz czytając w internecie i słuchając rozmów kolegów na pasmach ( często roztrząsają jakieś problemy techniczne) reszta przyjdzie z czasem. Pamiętaj, że w paśmie 2m i 70 cm pracuje wiele przemienników ( napewno jakiś jest w Twoim zasięgu )i sporo z nich otwiera się przy użyciu subtonów lub tonu 1750 a starszy sprzęt stacjonarno/przewoźny często tych dodatków nie ma na pokładzie, a tylko taki w tej kwocie możesz nabyć.
Dla tego nadal polecam nową przenośkę, nawet chińczyka bo technologicznie będzie najświeższy a funkcjonalnie nie odbiega od sprzętów renomowanych firm.
Powodzenia
#289683 10.07.2009 22:32:38
Potwierdzam post Kolegi SQ6XL! Mam podobne doświadczenia. To się potwierdza, przynajmniej w moim przypadku.
#289699 10.07.2009 22:52:00
Co do proponowania koledze gadania z chińczyka w paśmie PMR, to przypominam, że w tym paśmie dozwolone jest 500 mW. Powyżej to piractwo 
A co do wypowiedzi kolegów, to potwierdzam jak najbardziej. Też jako HAMs z niedługim stażem uważam, że na początek i do osłuchania się ręczniak jak najbardziej. Do tego antena jak nie stacjonarna to nawet samochodówka na parapet. Jeśli twoje QTH to Annopol z lokatorem KO00WV, to z przemienników z ręczniaka z samochodówką powinieneś pogadać przez Świętokrzyski, Lubelski a jak dobrze "dmuchnie" propagacja, to i na Radom jest szansa.
Nie wiem jak u Ciebie jest z podróżowaniem, ale na wszelakie wyprawy ręczniak w kieszeń jest praktyczniejszy niż przewoźne i akumulator.
W zeszłym tygodniu miałem okazję z 5W pogadać sobie będąc na skoczni w Zakopanem z drużyną harcerzy w górach świętokrzyskich. Obydwaj mieliśmy na wyposażeniu ręczniaki z mocą 5W a odległość w linii prostej między nami wynosiła ponad 200 km. Poza tym mam kilka potwierdzonych łączności na odległość 100-160 km. Mało??

Z cyklu: Wakacje krótkofalowca

A co do wypowiedzi kolegów, to potwierdzam jak najbardziej. Też jako HAMs z niedługim stażem uważam, że na początek i do osłuchania się ręczniak jak najbardziej. Do tego antena jak nie stacjonarna to nawet samochodówka na parapet. Jeśli twoje QTH to Annopol z lokatorem KO00WV, to z przemienników z ręczniaka z samochodówką powinieneś pogadać przez Świętokrzyski, Lubelski a jak dobrze "dmuchnie" propagacja, to i na Radom jest szansa.
Nie wiem jak u Ciebie jest z podróżowaniem, ale na wszelakie wyprawy ręczniak w kieszeń jest praktyczniejszy niż przewoźne i akumulator.
W zeszłym tygodniu miałem okazję z 5W pogadać sobie będąc na skoczni w Zakopanem z drużyną harcerzy w górach świętokrzyskich. Obydwaj mieliśmy na wyposażeniu ręczniaki z mocą 5W a odległość w linii prostej między nami wynosiła ponad 200 km. Poza tym mam kilka potwierdzonych łączności na odległość 100-160 km. Mało??
Z cyklu: Wakacje krótkofalowca

wpis edytowany 10.07.2009 22:54:06
Adrian
#289701 10.07.2009 22:52:44
Coraz bardziej przekonuje się ku przenośnemu
Patrząc na mapie najbliżej mnie jest chyba własnie Święty Krzyż - SR7V i SR7KI. Prz tych 5W i antenie na dachu dolecę do niego jeśli w prostej linii jest ok. 55km? A jakie (oczywiście czysto teoretyczne) zasięgi mogę uzyskać przy fabrycznej (krótkiej) antenie będąc powiedzmy na tym samym dachu?
Tak w ogóle dziękuje za zainteresowanie
Pozdrawiam, Mateusz
edit: Tak, mój QTH to KO00WV
W nowym radiu pmr nie za bardzo mnie interesuje, gdyż do tego celu mam Maxcomy WT108
Jeśli nawet z parapetu to pociągnie to jestem mile zaskoczony
(oczywiście wiem, że to tylko w teorii) Parapet to 1 piętro więc jakieś 7-8 metrów. Czubek dachu zaś to jakieś 20m.
Czasem zdarzy się jakiś wyjazd i nie ukrywam, że wtedy też pewnie zabierałbym ze sobą radio (tak jak teraz biorę Maxcomy).
Czy polecacie jakieś konkretne modele? Nawet coś z chińczyków, bo tam pewnie też firma firmie nie równa jak to wszędzie? Na co zwracać uwagę przy zakupie? Tak jak pisałem wcześniej, z chęcią kupiłbym także używkę, jeśli będzie dobra (choć samego zakupu nie dokonam pewnie w najbliższych dniach, nie mam sie co śpieszyć).
Pozdrawiam, Mateusz
Tak w ogóle dziękuje za zainteresowanie
Pozdrawiam, Mateusz
edit: Tak, mój QTH to KO00WV
Czasem zdarzy się jakiś wyjazd i nie ukrywam, że wtedy też pewnie zabierałbym ze sobą radio (tak jak teraz biorę Maxcomy).
Czy polecacie jakieś konkretne modele? Nawet coś z chińczyków, bo tam pewnie też firma firmie nie równa jak to wszędzie? Na co zwracać uwagę przy zakupie? Tak jak pisałem wcześniej, z chęcią kupiłbym także używkę, jeśli będzie dobra (choć samego zakupu nie dokonam pewnie w najbliższych dniach, nie mam sie co śpieszyć).
Pozdrawiam, Mateusz
wpis edytowany 10.07.2009 23:06:08
#289702 10.07.2009 22:56:59
No to zależy jakie radio... niektóre np. Yaesu VX3 ma antenę głuchą jak pień i nadającą się ewentualnie jako pejcz przy perwersyjnych zabawach.
Ale na wmontowanej antenie w moim VX6 z Chęcin gadałem z Wieliczką (96km) a że często gęsto bywam w Twojej okolicy (KO00SW) to ze standardowej anteny z SR7KI dostaje raporty 5,9
Ale na wmontowanej antenie w moim VX6 z Chęcin gadałem z Wieliczką (96km) a że często gęsto bywam w Twojej okolicy (KO00SW) to ze standardowej anteny z SR7KI dostaje raporty 5,9
Adrian
#289707 10.07.2009 23:08:39
Co do anteny samochodowej z parapetu. Proponuję lodówkę, lepsza przeciwwaga (HI). A tak naprawdę, mam Kolegę który nadawał z anteny samochodowej z mieszkania. Z lodówki był lepiej słyszany niż z parapetu. Przynajmniej takie było jego stwierdzenie.
#289716 10.07.2009 23:35:55
Proponuje jakiś duobander oczywiście nowy z gwarancją np. wouxun KG-UVD1P dostępny w sprzedaży za jakiś tydzień w/g importera cena ok 550-600zł albo radia jednobandowe Midland CT 210 ( 2m ) lub CT 410 ( 70cm ) ładnie działają osobiście posiadam 410 i spisuje się ładnie z ręki udało się wejść na przemiennik SR5WA ( 70cm ) ze 120 km. O innych ręcznych niestety nie potrafię wyrazić opinii gdyż takowych nie posiadam. Pozdrawiam.
Przemysław
Reklama
#289717 10.07.2009 23:37:01
Znalazłem coś takiego http://www.allegro.pl/item683045524_alpha_super_radiotelefon.html Szczyt techniki to to chyba nie jest... ale cóż
W opisie jest: pasma częstotliwości: 136-174 MHz lub 400-470 MHz. Więc mam sobie wybrać, a sprzedawca wyśle odpowiednią wersję radia. Jak Wy to interpretujecie?
#289718 10.07.2009 23:39:30
Zaczekaj na ten duobander... jedno pasmo to jednak mało..bo czasem przydaje się to 2m choć sam urzęduję głównie w 70cm
Adrian
#289721 10.07.2009 23:41:04
Testowałem już sporo sprzętu. Ręczniak jest kompromisem. Jeżeli masz auto i Twoim zamiarem jest praca z auta albo domowego QTH to szkoda kasy na ręczniaka. Sam po sobie mogę stwierdzić, że najczęściej "gadam" za auta od czasu do czaasu z domu. Z FMowych polecam w miarę tanie Yaesu FT-7800. Wiem, że to sporo więcej kasy ale opłąca się. Masz zapas mocy i fajne radio.
Jak wygląda mozna zobaczyć na moim filmie (pracuje na D-Starowym nodzie)
To z lewej strony czerwono/malinowy LCD
[yt]<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/SdDE0Ak3FPg&hl=pl&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/SdDE0Ak3FPg&hl=pl&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object>[/yt]
Ręczniak jest fajny jak masz pracę w terenie bez auta polecam coś z yaesu.
Piotrek
SQ1BHQ
http://jo73gp.wordpress.com/
Jak wygląda mozna zobaczyć na moim filmie (pracuje na D-Starowym nodzie)
To z lewej strony czerwono/malinowy LCD
[yt]<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/SdDE0Ak3FPg&hl=pl&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/SdDE0Ak3FPg&hl=pl&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object>[/yt]
Ręczniak jest fajny jak masz pracę w terenie bez auta polecam coś z yaesu.
Piotrek
SQ1BHQ
http://jo73gp.wordpress.com/
wpis edytowany 10.07.2009 23:43:14
#289726 10.07.2009 23:47:05
Ft-7800 byłoby marzeniem, ale jest poza zasięgiem cenowym w najbliższej przyszłości
Ten wouxun KG-UVD1P też jak na moje fundusze aż taki tani nie jest
No i co tu zrobić?
wpis edytowany 10.07.2009 23:48:32
#289734 11.07.2009 00:01:26
Proponuję zwrócić uwagę na firmy z Hong Kongu. Może tam upatrzone radyjko kupić? Ja niedawno zamówiłem miernik cyfrowy SWR. Zapłaciłem ok. 100 zł (płatności PAY PAL). Co ciekawe miernik otrzymałem, a mój bank obciążył mnie dopiero po miesiącu od otrzymania przesyłki. Miałem obawy czy nie będzie dodatkowych kosztów? ale tak się nie stało.
#289736 11.07.2009 00:12:46
tylko że zawsze masz ryzyko, że po przyjściu przesyłki dobierze się do niej jakiś nadgorliwy celnik i przywali cło i vat, a wtedy przy obecnym kursie dolara transakcja przestaje być atrakcyjna.
Jak to mówi staropolskie przysłowie... no risk, no fun
Jak to mówi staropolskie przysłowie... no risk, no fun
Adrian
#289738 11.07.2009 00:17:40
O tym samym pomyslałem, bo tego WOUXUN KG-UVD1 można bez problemu na ebayu znaleźć poniżej 400zł z przesyłką.
A używane? Jest sens?
A używane? Jest sens?
#289739 11.07.2009 00:21:20
Musisz sam ocenić. Ja chciałem nowe radio i takowe zakupiłem, a teraz poluję na jakąś używkę na 2m do APRSu bo i tak ona zamieszka w bagażniku w schowku więc byleby technicznie była igła.... wizualnie jak dla mnie może być szrot.
Sam musisz ocenić czy przy budżecie jakim dysponujesz chcesz nowego chinola (do których osobiście nie mam zaufania, ale to inna bajka) czy używane ale porządne radio.
Sam musisz ocenić czy przy budżecie jakim dysponujesz chcesz nowego chinola (do których osobiście nie mam zaufania, ale to inna bajka) czy używane ale porządne radio.
Adrian
#289742 11.07.2009 00:24:43
Szczerze wolałbym coś używanego, ale pewniejszego.
Dziękuje wszystkim za porady
Może kiedyś stanie się cud i będe mógł kupić coś na prawdę porządnego 
Pozdrawiam serdecznie
Mateusz
Dziękuje wszystkim za porady
Pozdrawiam serdecznie
Mateusz
wpis edytowany 11.07.2009 11:28:57
#289817 11.07.2009 11:29:28
Mam kolejne pytanie, decydując się już na coś lepszego, nadal lepiej wziąć przenośne radio? Dla przykładu biorę pod uwagę Yaesu FT-7800 i Yaesu VX-6E. Dodam, że w większości byłaby to praca w domu, tylko raz na jakiś czas dalszy wyjazd, a jeżeli już coś kupie, to pewnie zostanie to u mnie na lata.
Reklama