tylko że zawsze masz ryzyko, że po przyjściu przesyłki dobierze się do niej jakiś nadgorliwy celnik i przywali cło i vat, a wtedy przy obecnym kursie dolara transakcja przestaje być atrakcyjna.
Jak to mówi staropolskie przysłowie... no risk, no fun
Jak to mówi staropolskie przysłowie... no risk, no fun
Adrian