Forum Krótkofalarskie PKI

"Taka była polska elektronika"
T#444777
Facebook
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#2533714 08.04.2018 17:51:38
    sq6ade pisze:


    "takie były graty w peerelu"


Miałem takie radio w latach 60-tych, ale z nazwą ELTRA, produkowane w Bydgoszczy.cool


Teraz można słuchać z takiego maluszka:
wpis edytowany 08.04.2018 18:11:33
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#2538377 24.04.2018 20:59:56
Hej miłośnicy złomu wesoły
Czyszczę fona z fotek przed wakacjami więc wrzucam fotę ,którą zrobiłem mimo niechęci i sprzeciwu jakiegoś menela sprzedawcy na szaberplacu zionącego wonią alco. wesoły

Ciekawe na foci tego gerejtu jest opis jednego z pasm przełącznika. Radio Luxemburg 49m Band. wesoły




"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2538379 24.04.2018 21:15:50
Krissu w latach starej komuny(1965 itp) takie oznaczenia były nie tylko na stacjonarnych odbiornikach radiowych, ale nawet na przenośnych typu SELGA, SOKOL i inne. Była W-wa i było Luxemburg. cool
SP6CC poziom 6
QTH: Opole JO80WP
#2538384 24.04.2018 21:23:52
Ha! Grundig "elite boy" - radio z początku lat 70-tych. Dedykowane młodym słuchaczom. Radio Luxemburg wyeksponowane w paśmie KF 49m i na średnich.
Miałem prawdziwą przyjemność porównać z nim "EWĘ" z Diory. Jak pamiętam, "EWA" nie była dużo gorsza.



vy 73 - Andrzej
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#2538385 24.04.2018 21:25:29
    SP1AP pisze:

    Krissu w latach starej komuny(1965 itp) takie oznaczenia były nie tylko na stacjonarnych odbiornikach radiowych, ale nawet na przenośnych typu SELGA, SOKOL i inne. Była W-wa i było Luxemburg. cool


Chodzi o przełącznik pasm a nie o skalę.


Wyrzucam na ten śmietnik historii gratów kolejny złom.




"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp3suz poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO72SV
#2538389 24.04.2018 21:33:24
HaHa ! Alicja R 603... Przestrajałem takie na nowy UKF. Nawet grało to przyzwoicie po przestrojeniu.



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#2544924 13.05.2018 11:31:07
A to gerejt ,który w rodzinie jest wiele lat. Od nowości.
Obecnie u dziadków zbiera kurz wesoły




"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp3suz poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO72SV
#2544927 13.05.2018 11:36:00
Duet... w szkole( średniej) na tym słuchałem trochę na świetlicy. fajne radio i da sie przestroić na "zachód" wesoły



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
SP9Z poziom 6
QTH: Sosnowiec JO90NF
Ilość edycji wpisu: 1
#2544949 13.05.2018 12:48:17
To i ja coś wrzucę od siebie. Znaleziony kilka dni temu mój stary kalkulator BRDA-11U Dostałem go od rodziców w 1981 roku o ile pamiętam w podstawówce na olimpiadę chemiczną. Jak widać na zdjęciu - działa bez problemów i dzisiaj. Być może się mylę, ale chyba był to pierwszy polski kalkulator. Jeżeli kogoś ciekawi te nietypowe gniazdo 6 pinowe widoczne na zdjęciu, to było dorobione przeze mnie kilka lat później, kalkulator ten dołączałem do zrobionej przeze mnie przystawki... a do czego ona służyła napiszę później - może ktoś zgadnie (-:


wpis edytowany 13.05.2018 12:49:08



Jacek
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#2544958 13.05.2018 13:10:30
Te przystawki do Brdy były opisywane w Radioelektroniku. Jakieś liczniki impulsów czy coś w ten deseń.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SP9Z poziom 6
QTH: Sosnowiec JO90NF
#2544964 13.05.2018 13:28:36
    sq6ade pisze:

    Te przystawki do Brdy były opisywane w Radioelektroniku. Jakieś liczniki impulsów czy coś w ten deseń.

Dokładnie był to zegar ciemniowy. Na klawiaturze nastawiało się czas w sekundach i wciskało przycisk start na przystawce - załączało się powiększalnik. Sekundowe impulsy zwierały klawisz = odejmując co sekundę 1. Po dojściu do zera i kolejnym impulsie na wyświetlaczu pojawiał się znak minusa który dawał sygnał do wyłączenia powiększalnika. Proste, pomysłowe rozwiązanie zaczerpnięte z Radioelektronika.



Jacek
SP9Z poziom 6
QTH: Sosnowiec JO90NF
Ilość edycji wpisu: 1
#2544996 13.05.2018 15:33:08
    SQ5KLN pisze:


    Pierwszy (produkowany seryjnie na rynek konsumencki) to był chyba Elwro 105LN...

Faktycznie, były wcześniejsze konstrukcje (-: Tutaj też znalazłem kilka informacji http://oldcomputer.info/calculator/
wpis edytowany 13.05.2018 15:33:23



Jacek
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#2545021 13.05.2018 16:38:05
    SP9Z pisze:

      sq6ade pisze:

      Te przystawki do Brdy były opisywane w Radioelektroniku. Jakieś liczniki impulsów czy coś w ten deseń.

    Dokładnie był to zegar ciemniowy. Na klawiaturze nastawiało się czas w sekundach i wciskało przycisk start na przystawce - załączało się powiększalnik. Sekundowe impulsy zwierały klawisz = odejmując co sekundę 1. Po dojściu do zera i kolejnym impulsie na wyświetlaczu pojawiał się znak minusa który dawał sygnał do wyłączenia powiększalnika. Proste, pomysłowe rozwiązanie zaczerpnięte z Radioelektronika.



Czytając wtedy ten miesięcznik zastanawiałem się jak wogóle można ingerować w takie cudo. Jak w szkole ktoś miał kalkulator to mówiło się na to komputerek.Swój własny calc dostałem trochę później i był to ELWRO 144.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp3suz poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO72SV
#2545249 14.05.2018 08:24:11
Mój ojciec był leśniczym. Ja Mu takie Elwro ( 144 ) kupiłem na prezent swego czasu. Zarabiałem już wtedy jako tako i na wyprzedaży pewnego biura takie cudo dostałem. Fajny kalkulator.Do tego czasu ojciec liczył na arytmometrze. Nazywali to w Lasach Państwowych "kręciołek" i w sumie pożyczane to było z N-ctwa na okres "robienia wypłaty" czyli obliczania zarobków pracowników. Potem były austriackie arytmometry NISA a jeszcze później "DUPA LIZENZIA" ( dosłownie!taka była metka pod spodem)Na końcu polskie MESKO. Ten Elwro to było osiągniecie bo arytmometry hałasowały i te elektromechaniczne po starej sieci trzaskały tak ze posłuchać radia nie szło. Co operacja to bzyk - bzyk. Leci jakis fajny utwór na UKF-ie a tu bzyk, bzyk... Cholery szło dostać.



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
sp9fys poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JN99MT
Ilość edycji wpisu: 1
#2545406 14.05.2018 16:51:49
    sp3suz pisze:


    ... Potem (..) jeszcze później "DUPA LIZENZIA" ( dosłownie!taka była metka pod spodem)...


To był jakiś rumuński licencyjny wyrób.
Nb. za ancient regime'u można było zdobyć/* całkiem fajnego tzw. szampana który miał na podklejce taki napis: "...dupa metoda champagne". Bardzo nas to bawiło...aniołek

_____________

/* Dla urodzonych w czasach współczesnych może być nie całkiem jasne takie sformułowanie.
Wtedy praktycznie nic nie można było ->kupić. Natomiast czasem udawało się ->zdobyć.
wpis edytowany 14.05.2018 16:53:01



R.



Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
sp3suz poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO72SV
#2545433 14.05.2018 18:13:12
Po rumuńsku dupa znaczy w przyszłości lub jutro. czyli licencja jutra lub licencja przyszłości. A kupili to ( te arytmometry)od Austriaków bo wewnątrz podczas "rutynowego przeglądu" który dokonywałem podczas nieobecności ojca w domu aby w dupę (przyszłościowo-hi) nie zebrać jakby się dowiedział ze rozebrałem służbowy sprzęt znalazłem metki kraju pochodzenia czyli lizenzia Ostereich. Podobne "GieeSowskie" kalkulatory z drukarkami robił Elprom Bułgaria.Podczas praktyki w POM ie używałem szlifierek i wiertarek z Elprom-u Łowecz. Jak to sie mawiało dawniej - kto ma kumpli w GS-ie ten do domu przyniesie. a powiem Wam ze to była po części prawda.Podczas wizyty u ciotki w Bieszczadach okazało się że była ona i wujek pracownikami hurtowni GS-u i to spożywczej.1975 rok, środek wakacji środek sezonu żniwnego i turystycznego. Tyle konserw i innego żarcia nie widziałem później nigdzie poza chyba ...Wojskiem w latach 81 /83. Magazyny wtedy były pełne , owszem tylko ruszyć nic nie było wolno ale to inna sprawa. Za to znałem osobiście w jednym Nadleśnictwie pewna Panią Księgową przez duże "Ka" która potrafiła wyciągnąć pierwiastek trzeciego stopnia na... liczydle! Naprawdę baba była kuta na cztery nogi. Liczyć umiała wprost koncertowo, a i papiery biegłej księgowej nie wzięły się znikąd. Absolwentka SGPiSu mająca studia doktoranckie. Od Niej dowiedziałem się co to liczba komplementarna i temu podobne rzeczy bo ciągnęła mnie z matmy za uszy a umiała tłumaczyć naprawdę dobrze.Jak ona terała te dziewuchy za błędy...(!)Kończyła taka panienka Ogólniak i pomaturalne rachunkowość i szła do pani księgowej "po nauki". nie raz płakały "na fajce" że baba ostra ale jak załapały o co chodzi to potem one uczyły inne. Jest co wspominać. A! Pamiętam pierwsze radiotelefony FM 302 w Lasach!Moja Mama obsługiwała takie urządzenie. 4 kanały i 12 Wat mocy. antena AFM 871 wersja 75 Omów. Zasięg? Ponad 50 km! a w instrukcji miał napisane tylko 10 -hi.Jak sobie przypomnę że Nadleśnictwo Danków leżało w linii prostej 28 km od Gorzowa a stacja prowadziła regularną korespondencję ze Skwierzyną! to jest ok. 60 km w linii prostej. Na 12 Watach F3E i prostych antenach na lampowych odbiornikach bez "udziwnień " typu wzmacniacze mocy 60 Wat lub odbiorcze. Fajne radia.



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
sp9fys poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JN99MT
Ilość edycji wpisu: 2
#2545490 14.05.2018 20:09:31
    sp3suz pisze:

    Po rumuńsku dupa znaczy w przyszłości lub jutro. czyli licencja jutra lub licencja przyszłości....


Sprawdziłem dla pewności:





pytajnikpytajnikpytajnik
wpis edytowany 14.05.2018 20:14:37



R.



Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
sp5it poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: KO02OI
#2545492 14.05.2018 20:15:06
Croitura dupa mazura - na zakładzie krawieckim - ubrania na miarę wesoły



You can't have too many antennas...
sp3suz poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO72SV
#2545505 14.05.2018 21:01:58
@SP5IT A pamiętasz hasło reklamowe - " w trumnach z naszego zakładu będziesz wyglądał jak żywy" Pół Polski ryczało ze śmiechu. Wrócę do FM 302, były wersje bazowe nazywały się FM305 i miały wspaniałe wzmacniacze mocy na QQE 06/40. Bardzo udana konstrukcja. Kumpel taki wzmacniacz zaadoptował do 2 metrów z pasma Straży Pożarnej. Grzało to 80 Wat!



Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
SP1AP poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2545554 14.05.2018 23:11:23
Władek, ja kiedyś miałem 305-kę starej daty na dawcę części. W PA miała lampki QQE-03/12, podwójne tetrody.
Zrobiłem na nich PA do 1-watowego DRUH'a i miałem na wyjściu 10-12W out. Sterowałem w katodach. pomysł
"Taka była polska elektronika"
T#444777
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!