Reklama
#2317367 08.08.2016 11:04:02
Tym razem jest ok. Nie ma żadnych komentarzy o tym, że proponuję głodową stawkę - ale myślę, że pomógł mój drugi wpis
.
#2317370 08.08.2016 11:04:46
Najchętniej obecnie przyjmiemy sprzedawcę - sprzedawców-elektroników.
#2317641 08.08.2016 21:09:29
No to też raczej wielu kandydatów nie będzie, bo nie wszyscy jesteśmy elektronikami, chociaż się elektroniką paramy.
Ale jakby zmienić potrzeby na sprzedawców-krótkofalowców, to może???
Ale jakby zmienić potrzeby na sprzedawców-krótkofalowców, to może???
#2317650 08.08.2016 21:15:28
SP1AP pisze:
No to też raczej wielu kandydatów nie będzie, bo nie wszyscy jesteśmy elektronikami, chociaż się elektroniką paramy.
Ale jakby zmienić potrzeby na sprzedawców-krótkofalowców, to może???
No to też raczej wielu kandydatów nie będzie, bo nie wszyscy jesteśmy elektronikami, chociaż się elektroniką paramy.
Ale jakby zmienić potrzeby na sprzedawców-krótkofalowców, to może???
Znając chore ambicje w rywalizacji byłbym ostrożny. Mogli by się za ladą zawrzeć
jak Mraczewski, Lisiecki, Klejn, Zięba z Lalki B.Prusa
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2317728 08.08.2016 22:16:16
Te 'kosmiczne' oferty pojawiają się tu co jakiś czas. Prawa ekonomii są nieubłagane i jeśli budowanie zespołu trwa tak długo to ktoś tu kosmiczne pieniądze jednak traci
albo to biznes plan oparty o niezbilansowane relacje pracodawca-pracownik podaży/popytu lub psychologię marketingu sieciowego MLM. Ciekaw jestem tej nieograniczonej ilości zleceń napraw (10-20) i opisu szczegółów oraz wyceny choćby pięciu ostatnich. Elektronik-sprzedawca to coś jak mieszanka wody z oliwą ni to woda i oliwa inaczej: szkoda dobrego elektronika na sprzedawcę i czy aby na pewno dobry sprzedawca musi być dobrym elektronikiem. Coś mi tu jednak nie pasi ale może za mało (jeszcze) chodzę po tym świecie
#2317736 08.08.2016 22:22:55
SQ5MGW pisze:
Szybki - np. kilka fajnych napraw dziennie.
Szybki - np. kilka fajnych napraw dziennie.
Jakieś przykłady z autopsji ?
Najchętniej w stylu: "Houston mamy problem bo nie ma światła w kiblu" a to tylko bezpiecznik.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2317783 09.08.2016 00:22:10
rad_n +1.
Jest również taki etap, że to firmy zabiegają o ciebie a nie ty o to, żeby dla nich pracować.
Nie ma lekko. Chcesz mieć dobry personel to musisz o niego dbać i zabiegać.
M
Jest również taki etap, że to firmy zabiegają o ciebie a nie ty o to, żeby dla nich pracować.
Nie ma lekko. Chcesz mieć dobry personel to musisz o niego dbać i zabiegać.
M
You can't have too many antennas...
#2317799 09.08.2016 01:52:05
SP1AP pisze:
No to też raczej wielu kandydatów nie będzie, bo nie wszyscy jesteśmy elektronikami, chociaż się elektroniką paramy.
Ale jakby zmienić potrzeby na sprzedawców-krótkofalowców, to może???
No to też raczej wielu kandydatów nie będzie, bo nie wszyscy jesteśmy elektronikami, chociaż się elektroniką paramy.
Ale jakby zmienić potrzeby na sprzedawców-krótkofalowców, to może???
Ale ja bardzo, bardzo poszukuję sprzedawców krótkofalowców. Od ręki przyjmę odpowiednie osoby. Przyjmę natychmiast.
#2317800 09.08.2016 01:55:02
sp6ryd pisze:
Te 'kosmiczne' oferty pojawiają się tu co jakiś czas. Prawa ekonomii są nieubłagane i jeśli budowanie zespołu trwa tak długo to ktoś tu kosmiczne pieniądze jednak traci
albo to biznes plan oparty o niezbilansowane relacje pracodawca-pracownik podaży/popytu lub psychologię marketingu sieciowego MLM. Ciekaw jestem tej nieograniczonej ilości zleceń napraw (10-20) i opisu szczegółów oraz wyceny choćby pięciu ostatnich. Elektronik-sprzedawca to coś jak mieszanka wody z oliwą ni to woda i oliwa inaczej: szkoda dobrego elektronika na sprzedawcę i czy aby na pewno dobry sprzedawca musi być dobrym elektronikiem. Coś mi tu jednak nie pasi ale może za mało (jeszcze) chodzę po tym świecie
Te 'kosmiczne' oferty pojawiają się tu co jakiś czas. Prawa ekonomii są nieubłagane i jeśli budowanie zespołu trwa tak długo to ktoś tu kosmiczne pieniądze jednak traci
Prawda. Bardzo trudno obsadzić to stanowisko. Mam teraz odpowiednią osobę - ale człowiek woła, że on chce budować urządzenia - i właśnie mu dałem spokój. Od dzisiaj jest już konstruktorem-projektantem w mojej firmie a nie sprzedawcą. Ale sprzedawcy są potrzebni bardzo. Ambitni. Handlowcy, z wiedzą na temat rynku, elektroniki, potrafiący negocjować.
SP6RYD - powiedz - w jakim czasie zbudowałeś swój zespół? Ile to osób? Ja swój 10 osobowy zespół budowałem 2 lata. Teraz chcę go zwiększyć do 15 osób. Idzie mi poprawnie - ale masz jakieś podpowiedzi dla mnie? Jak Ty to zrobiłeś?
#2317801 09.08.2016 02:13:00
Rad_N - my bierzemy tylko zlecenia opłacalne. Naprawdę u nas z tym jest bardzo dobrze. A odnośnie pieniędzy - ja zapłacę też 10 000zł jeśli trzeba. Są osoby, które zarabiają u mnie w tej chwili powyżej 6000zł i pensja im rośnie.
Reklama
#2317802 09.08.2016 02:31:36
Serwisant u mnie potrafi zarobić 200zł w 15 minut. Oczywiście czasem zarobi też 30zł w godzinę. Ale dobry serwisant zarabia u mnie 3000zł za pracę 2-3 dni w tygodniu (łączy 2 prace). A ja szukam tylko dobrych.
#2317893 09.08.2016 10:15:06
tak fachowcy zaczynaja sie cenić,
przykład prawdziwy :
na peryferiach miasta gdzie mieszkam idzie "fachowiec" widzi
własciciela domu na podwórku i mówi "panie daj 40zł na jedzenie"
właściciel mówi "chodz porąbiesz ta małą kupkę drewna i dostaniesz 40zł"
"fachowiec" po chwili namysłu mówi
"wie pan co daj pan 20zł bez rąbania tego drewna"
przykład prawdziwy :
na peryferiach miasta gdzie mieszkam idzie "fachowiec" widzi
własciciela domu na podwórku i mówi "panie daj 40zł na jedzenie"
właściciel mówi "chodz porąbiesz ta małą kupkę drewna i dostaniesz 40zł"
"fachowiec" po chwili namysłu mówi
"wie pan co daj pan 20zł bez rąbania tego drewna"
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#2318162 09.08.2016 22:07:11
Dobra rekrutacja kosztuje, ma budżet i jasno określone kryteria. Wybacz ale w Twoich ofertach jest (wg mojej subiektywnej oceny) zbyt dużo zmiennych i przez to zbyt duża niepewność. To już tak trochę nie na te czasy gdzie świadomy (zawsze on-line) młody człowiek wyznający zasadę "work-life balance" nie weźmie na siebie zbyt wiele. Czas pasjonatów minął. Te zespoły z dawnych czasów to byli ludzie, którzy lutowali elektronikę 8-10h dziennie, wieczorami projektowali nowe prototypy a w sobotę/niedziele 'obstawiali' giełdy z elektroniką w Wawie i Wrocku - to se ne wrati (był rok 90-94 ubiegłego wieku
) Trochę później zespół młodych ambitnych absolwentów, wyposażony we wszystkie dostępne narzędzia developerskie Microsoftu zbudował od podstaw całą informatykę w całkiem sporej firmie ale jak to w życiu ktoś chciał przyoszczędzić i zespół rozpierzchł się i zasilił Google, NK, Ceneo, GTS. Dziś przyciągnąć najlepszych możesz tylko finansami, jak masz czas to może być wariant (zespół nr 2) czyli - wzrost organiczny ale skoro "zlecenia czekają" to byś tylko tracił. By zespół utrzymać to już potrzeba zapewnić stabilizację i satysfakcję. Dziś młody człowiek pracuje średnio 2 lata w jednej firmie. Twoje pytanie było prowokujące i sugeruje, że wypowiadać się powinien wyłącznie ktoś kto podobne Twojemu zespoły organizował
. Darmową wiedzę uzyskasz od fachowców z firm rekrutujących tylko opisz im swoje potrzeby.
#2318342 10.08.2016 12:00:47
Jestem krytykowany za taktykę - ale zespół właśnie uzupełnia się o kolejne osoby. W poniedziałek +1, dzisiaj kolejna. Ja szukam tylko entuzjastów. I znajduję ich.
Właśnie uruchomiłem bibliotekę techniczną w firmie - na początek jest około 400-500 pozycji. Za moment będzie drugie tyle. Książki z całego świata. Jest elektronika, matematyka, fizyka, chemia, mechanika, poradniki praktyczne, bardzo dużo książek o technice antenowej, pomiarach, w.cz. Zasada jest taka, że kupię każdą książkę, jaką zażyczy sobie ktokolwiek z zespołu. Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
Właśnie uruchomiłem bibliotekę techniczną w firmie - na początek jest około 400-500 pozycji. Za moment będzie drugie tyle. Książki z całego świata. Jest elektronika, matematyka, fizyka, chemia, mechanika, poradniki praktyczne, bardzo dużo książek o technice antenowej, pomiarach, w.cz. Zasada jest taka, że kupię każdą książkę, jaką zażyczy sobie ktokolwiek z zespołu. Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
#2318348 10.08.2016 12:14:36
SQ5MGW pisze:
Właśnie uruchomiłem bibliotekę techniczną w firmie - na początek jest około 400-500 pozycji. Za moment będzie drugie tyle. Książki z całego świata. Jest elektronika, matematyka, fizyka, chemia, mechanika, poradniki praktyczne, bardzo dużo książek o technice antenowej, pomiarach, w.cz. Zasada jest taka, że kupię każdą książkę, jaką zażyczy sobie ktokolwiek z zespołu. Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
Właśnie uruchomiłem bibliotekę techniczną w firmie - na początek jest około 400-500 pozycji. Za moment będzie drugie tyle. Książki z całego świata. Jest elektronika, matematyka, fizyka, chemia, mechanika, poradniki praktyczne, bardzo dużo książek o technice antenowej, pomiarach, w.cz. Zasada jest taka, że kupię każdą książkę, jaką zażyczy sobie ktokolwiek z zespołu. Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
Dobry pomysł! Tak trzymać!
#2318609 11.08.2016 07:31:25
Ciekawy temat
ja bym chciał zobaczyć fotografię stanowiska pracy , na którym jako serwisant miałbym pracować i aparaturę pomiarową
. Mam chyba z 15 lat stażu na serwisie i żeby nie to że nie lubię Warszawy (za duże miasto dla mnie
to bym się zastanowił .
Moje firmy to ZR "Diora", LG Innotek, Technisat Digital, Philips Polska, Anovo Polska jeszcze kilka pomniejszych, cały czas lutownica w ręku , maszyna do BGA itp itd. Zaczynałem od wzmacniaczy audio na PL500 a obecnie wymieniam mostki w laptopach
trochę słabo płacą no ale jak na moj locator to i tak jest nie najgorzej
pozdrowienia
Moje firmy to ZR "Diora", LG Innotek, Technisat Digital, Philips Polska, Anovo Polska jeszcze kilka pomniejszych, cały czas lutownica w ręku , maszyna do BGA itp itd. Zaczynałem od wzmacniaczy audio na PL500 a obecnie wymieniam mostki w laptopach
pozdrowienia
#2318629 11.08.2016 08:14:01
sq6ade pisze:
polaki cebulaki .
Fakt faktem że fachowców brakuje i są w cenie.
polaki cebulaki .
Fakt faktem że fachowców brakuje i są w cenie.
Jedzmy dużo cebuli.
#2318635 11.08.2016 08:33:04
SQ5MGW pisze:
Jestem krytykowany za taktykę - ale zespół właśnie uzupełnia się o kolejne osoby. W poniedziałek +1, dzisiaj kolejna. Ja szukam tylko entuzjastów. I znajduję ich.
Właśnie uruchomiłem bibliotekę techniczną w firmie - na początek jest około 400-500 pozycji. Za moment będzie drugie tyle. Książki z całego świata. Jest elektronika, matematyka, fizyka, chemia, mechanika, poradniki praktyczne, bardzo dużo książek o technice antenowej, pomiarach, w.cz. Zasada jest taka, że kupię każdą książkę, jaką zażyczy sobie ktokolwiek z zespołu. Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
Jestem krytykowany za taktykę - ale zespół właśnie uzupełnia się o kolejne osoby. W poniedziałek +1, dzisiaj kolejna. Ja szukam tylko entuzjastów. I znajduję ich.
Właśnie uruchomiłem bibliotekę techniczną w firmie - na początek jest około 400-500 pozycji. Za moment będzie drugie tyle. Książki z całego świata. Jest elektronika, matematyka, fizyka, chemia, mechanika, poradniki praktyczne, bardzo dużo książek o technice antenowej, pomiarach, w.cz. Zasada jest taka, że kupię każdą książkę, jaką zażyczy sobie ktokolwiek z zespołu. Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
Jejka, dasz poczytać? Wygląda na imponujący księgozbiór. A i przeglądaj czasem katalog spam bo być może lądują tam e-maile.
73
Adam
#2318694 11.08.2016 10:23:36
SQ5MGW pisze:
Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
Czyli klient czekając na naprawę może poczytać o Algebrze Banacha? Super.
wpis edytowany 11.08.2016 10:24:45
#2318762 11.08.2016 12:29:37
rad_n pisze:
Nie, nie można, Banach nie zajmował się algebrą (jego prace są głównie o tym, co później zostało nazwane analizą funkcjonalną)
sp9uxy pisze:
Czyli klient czekając na naprawę może poczytać o Algebrze Banacha? Super.
SQ5MGW pisze:
Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
Można nawet do nas przyjść i zobaczyć - książki stoją w pomieszczeniach obsługi klienta.
Czyli klient czekając na naprawę może poczytać o Algebrze Banacha? Super.
Nie, nie można, Banach nie zajmował się algebrą (jego prace są głównie o tym, co później zostało nazwane analizą funkcjonalną)
Zapewne Uxy miał na myśli przestrzenie Banacha którymi ów się jak najbardziej zajmował i to nazwał nieco potoczniej "algebrami"
wpis edytowany 11.08.2016 12:30:06
Karol SQ5KVS
Reklama