tak fachowcy zaczynaja sie cenić,
przykład prawdziwy :
na peryferiach miasta gdzie mieszkam idzie "fachowiec" widzi
własciciela domu na podwórku i mówi "panie daj 40zł na jedzenie"
właściciel mówi "chodz porąbiesz ta małą kupkę drewna i dostaniesz 40zł"
"fachowiec" po chwili namysłu mówi
"wie pan co daj pan 20zł bez rąbania tego drewna"
przykład prawdziwy :
na peryferiach miasta gdzie mieszkam idzie "fachowiec" widzi
własciciela domu na podwórku i mówi "panie daj 40zł na jedzenie"
właściciel mówi "chodz porąbiesz ta małą kupkę drewna i dostaniesz 40zł"
"fachowiec" po chwili namysłu mówi
"wie pan co daj pan 20zł bez rąbania tego drewna"
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))