#2287859 24.05.2016 16:14:52
sp9mrn pisze:
A nie moglibyście się po prostu polubić?
Bez czekania na spływającą z niebios łaskę, tylko tak normalnie...
sp8mrd pisze:
Czy tematem jest powrót na forum chwalipięty, który złapał kolejny oddech i pyszni się swoim "armijnym" SKPO?
Temat brzmi: ZJAZD KRAJOWY - BURZENIN 2016
Proponuję założyć osobne wątki na sprawy finansowe, kosy na sztorc i teczek z dokumentami, chwalipięctwa oraz podobnych zachowań...
Czy tematem jest powrót na forum chwalipięty, który złapał kolejny oddech i pyszni się swoim "armijnym" SKPO?
Temat brzmi: ZJAZD KRAJOWY - BURZENIN 2016
Proponuję założyć osobne wątki na sprawy finansowe, kosy na sztorc i teczek z dokumentami, chwalipięctwa oraz podobnych zachowań...
A nie moglibyście się po prostu polubić?
Bez czekania na spływającą z niebios łaskę, tylko tak normalnie...
MRN, "przygadywał kocioł garnkowi":
A nie moglibyście się z SP3IQ po prostu polubić?
"Cała Polska" słyszała, "w internatach" można posłuchać, na XXII KZD PZK mówiono, że przez tyle lat nie udało się Wam dogadać i perspektyw na przyszłość ku temu nie widać. Ot tak bywa - "bo do tanga trzeba dwojga".
Taż mój złociutki ja Drogę Krzyżową na 1207 m n.p.m. (wyżej niż Golgota), w słońcu i deszczu odprawił, coby Ty mógł znów zabłysnąć na ciepłych salonach burzenińskich, a Ty mi tu takie śmieszne pytania zadajesz?
Ty nie widzisz, że "mały rycerz" tu jakiś zazdrosny chyba (?) Bzdura za bzdurą głupoty popędza i nie odróżnia świeckiego od księdza. Coś dzwoni to jemu, lecz sam nie wie, w którym kościele.
Taki okrąglutki na tę wysokość chyba tylko swym demobilowym wozem by wjechał, a nie o własnych nogach jako jam to uczynił. A nogi u mnie mocno schorowane i operowane, więc spuchły i upadki na śliskiej ścieżce szlaku byli...
Cóż jednak robić mi przyszło, gdy PZK w potrzebie, jak nie stosowne modlitwy odprawiać i Delegatów na dobrą drogę namawiać. Co jak widoczne wczoraj i dziś jest, że skutecznym było i nie jednego, a 31 głosujących w dobrej wierze umocniło, a drogiego nam Waldka na wybór Prezesa pięknie doprowadziło.
Tylko Ty mój "nieboraku" tu jakoweś rady dziwne dajesz, pewno z dobrej prezydencji braku i okowity wykwintnej dla zaspokojenia smaku?
Niech Ci Spajk w moim imieniu dobrze przyleje - znaczy poleje, bo chłop z Niego silny, uczynny, więc mu się ręka z pewnością nie zachwieje.
Miej się zdrowo brachu z gliwickiego PDF-owego, starego lochu.
wpis edytowany 24.05.2016 16:20:52
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
