Reklama
#2279349 05.05.2016 10:43:13
sp7ukl pisze:
Zapytam przekorne - w czym problem - ktoś postąpił niewłaściwie, sąd wskazał właściwą drogę.
I o czym tu gadać?
Wykonać wyrok sądu i już.
A pisanie o "pieniaczach i te pe" to właśnie bicie piany w wątku.
Zapytam przekorne - w czym problem - ktoś postąpił niewłaściwie, sąd wskazał właściwą drogę.
I o czym tu gadać?
Wykonać wyrok sądu i już.
A pisanie o "pieniaczach i te pe" to właśnie bicie piany w wątku.
Wyjąłeś powyższe z moich ust i ........ klawiatury.
Całkowicie utożsamiam się z Twoim rozwiązaniem tego "węzła gordyjskiego"!
jaQbek
#2279350 05.05.2016 10:44:02
HF1D pisze:
Normalnie pociąć się suchą bułką.
"Wielu cieszy się..." Mówisz po sobie?
A może to "latanie do sądu" służy generalnie tworzeniu lepszego prawa i przede wszystkim rozumieniu jak prawo działa?
Jurek jak Cię lubię to wkurza takie staropolskie "on mnie sądem? To ja go spalę"
sp3mep pisze:
Szymon czytając watki o PZK to widać ze latanie do sadu jest trendy,
przynajmniej w gronie tutaj wypisujących wielu sie cieszy że PZK przegrywa
Szymon czytając watki o PZK to widać ze latanie do sadu jest trendy,
przynajmniej w gronie tutaj wypisujących wielu sie cieszy że PZK przegrywa
Normalnie pociąć się suchą bułką.
"Wielu cieszy się..." Mówisz po sobie?
A może to "latanie do sądu" służy generalnie tworzeniu lepszego prawa i przede wszystkim rozumieniu jak prawo działa?
Jurek jak Cię lubię to wkurza takie staropolskie "on mnie sądem? To ja go spalę"
no kurcze jeden mnie uwaza za obronce PZK a Ty Jurek ze sie ciesze ze PZK przegrywa ?
poza tym kogo ja pałą ?
napisałem że ewolucja sadowa mi nie pasuje,
a moze zamiast latac do sądów to tak normalnie wiekszoscia wymienić kogo trzeba i twozyć
lepsze PZK,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#2279374 05.05.2016 11:29:12
rad_n pisze:
Zauważ, że pozwy sądowe nie wzięły się z powietrza, przykład wspomniany w tym wątku, najpierw ktoś chciał otrzymać dostęp do informacji publicznej (do której ma prawo każdy, nawet jeśli nie jest członkiem PZK) poprzez rozmowę ustną, został olany, potem pisemnie, został olany po raz drugi, potem przez forum, też został olany, no to poszedł do sądu, bo inaczej nie dało się wyprostować myślenia co niektórych że ta informacja należy się każdemu zainteresowanemu jak psu buda, i nagle jest "afera" że przecież można było po dobroci
Wyrok sądu pojawia się tam, gdzie strony nie mogą dojść do porozumienia i sąd rozstrzyga która strona wg prawa ma rację.
sp3mep pisze:
czy zmiany mają się odbywać poprzez pozwy sądowe czy poprzez "normalną" zmiane ludzi kierujących
to zalezy "kto co lubi" ja nie jestem zwolennikiem sadowej ewolucji
czy zmiany mają się odbywać poprzez pozwy sądowe czy poprzez "normalną" zmiane ludzi kierujących
to zalezy "kto co lubi" ja nie jestem zwolennikiem sadowej ewolucji
Zauważ, że pozwy sądowe nie wzięły się z powietrza, przykład wspomniany w tym wątku, najpierw ktoś chciał otrzymać dostęp do informacji publicznej (do której ma prawo każdy, nawet jeśli nie jest członkiem PZK) poprzez rozmowę ustną, został olany, potem pisemnie, został olany po raz drugi, potem przez forum, też został olany, no to poszedł do sądu, bo inaczej nie dało się wyprostować myślenia co niektórych że ta informacja należy się każdemu zainteresowanemu jak psu buda, i nagle jest "afera" że przecież można było po dobroci
drogi nie wiem kto,
jeśli czytasz to pewnie dotarło do Ciebie że ja "zauważam"
ale i tak ewolucja sądowa mi nie pasuje jak to ktos napisał "tylko tyle i aż tyle"
jeśli komus pasuje to pasuje,jego prawo ale to nie znaczy że ja muszę to pochwalać,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#2279380 05.05.2016 11:37:55
SP3LEM pisze:
Obojętnie, czy jest w nim prawda czy nie, nie publikuje się korespondencji kierowanej do siebie. Bez względu na to czy masz coś na sumieniu czy nie dla mnie jesteś nikim. Gdybyś tak potraktował korespondencję ode mnie dostałbyś po pysku. Tak też powinni zrobić autorzy listu, który dostałeś.
Obojętnie, czy jest w nim prawda czy nie, nie publikuje się korespondencji kierowanej do siebie. Bez względu na to czy masz coś na sumieniu czy nie dla mnie jesteś nikim. Gdybyś tak potraktował korespondencję ode mnie dostałbyś po pysku. Tak też powinni zrobić autorzy listu, który dostałeś.
Cóż, skoro się nikt nie podpisał, więc należy uznać, że list to dobry żart, albo głupi kawał. Zatem publikowanie go publicznie ma sens. Przynajmniej się możemy pośmiać z tej całej głupoty. Poza tym, przecież Kolega ENO nie zamawiał takiej korespondencji. Korespondencja nie zamawiana to w zasadzie SPAM
wpis edytowany 05.05.2016 11:39:43
#2279391 05.05.2016 11:49:57
sp3mep pisze:
drogi nie wiem kto,
drogi nie wiem kto,
Uproszczę koledze troche życie.

Ja bym się zwrócił "Drogi kolego rad_n"
Jakby mi odbiło i wzięło na swojskie (w gronie krótkofalowców) "łee, znaku nie podaje, na widły go", ziorknąłbym na profil i przeczytał:

Podrapał się po głowie i pożyczył (jeśli kolega planuje postarać się o znak) powodzenia w uzyskiwaniu licencji. A jeśli nie, to po prostu - tak jak wcześniej - zwrócił bym się "Drogi kolego rad_n"
#2279392 05.05.2016 11:54:12
rad_n pisze:
i wszystko to zostało olane i nadal ZG PZK nie stosuje się do zapisów polskiego prawa to pozostają możliwości:
i wszystko to zostało olane i nadal ZG PZK nie stosuje się do zapisów polskiego prawa to pozostają możliwości:
Tylko zauważę, że nie ZG PZK, jeśli już coś podajesz, podawaj zgodnie z faktami.
73's Marek SP5LS
#2279394 05.05.2016 11:56:25
SQ8MXS pisze:
Szymon. Stanowcze nie dla podnoszenia składki.
PZK rocznie przetrawia bardzo dużo kasy na lepsze lub gorsze cele.
===================================================================
Nauczmy się gospodarować majatkiem tym co mamy ....
Szymon. Stanowcze nie dla podnoszenia składki.
PZK rocznie przetrawia bardzo dużo kasy na lepsze lub gorsze cele.
===================================================================
Nauczmy się gospodarować majatkiem tym co mamy ....
Tych lepszych celów jakoś nie widać, za to te gorsze wołają o pomstę!
Jak ZG będzie chciał wydartą przez "dwór" dziurę załatać podwyższeniem składki, to wpływy jeszcze zmaleją, bo z PZK odejdzie kolejny tysiąc albo i więcej "płatników".
Jurek SP3MEP dobrze napisał, bo każdy z nas przez dziesięciolecia wsadził w Związek niezłą kasę, która w większości przeciekła w ZG przez palce!
wpis edytowany 05.05.2016 12:39:23
#2279395 05.05.2016 11:57:36
rad_n pisze:
Dzięki
Może perspektywa 13 pałek ORMO by się przydała, bo już parę lat się do tego zbieram 
sq9wtf pisze:
pożyczył (jeśli kolega planuje postarać się o znak) powodzenia w uzyskiwaniu licencji
pożyczył (jeśli kolega planuje postarać się o znak) powodzenia w uzyskiwaniu licencji
Dzięki
Obyś nie szedł w ślady odbiorcy wspomnianych 13 pałek, pomyślności
#2279397 05.05.2016 12:00:49
rad_n pisze:
Nie ważne czy pisma olał sekretarz czy sprzątaczka, odpowiedzialność prawną w stowarzyszeniach ponosi prezes i zarząd.
Nie ważne czy pisma olał sekretarz czy sprzątaczka, odpowiedzialność prawną w stowarzyszeniach ponosi prezes i zarząd.
Mylisz się, gdybyś przeczytał Statut PZK, wiedziałbyś więcej. Dodatkowy hint: KRS
73's Marek SP5LS
#2279401 05.05.2016 12:18:19
Nie znam statutu na pamięć ani prawa o stowarzyszeniach, ale jeśli ustawa mówi, że prezes, to jest to zapis nadrzędny dla ststutu.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
Reklama
#2279404 05.05.2016 12:26:26
canis_lupus pisze:
Nie znam statutu na pamięć ani prawa o stowarzyszeniach, ale jeśli ustawa mówi, że prezes, to jest to zapis nadrzędny dla ststutu.
Nie znam statutu na pamięć ani prawa o stowarzyszeniach, ale jeśli ustawa mówi, że prezes, to jest to zapis nadrzędny dla ststutu.
Canis, pamiętaj, że wpis do KRS odnosi się właśnie m.in. do prawa o stowarzyszenia.
KRS określa, co kto może.
73's Marek SP5LS
#2279408 05.05.2016 12:31:18
rad_n pisze:
Zarząd to zarząd, nie ważne czy nazwiecie go sobie prezydium, synodem czy radą najwyższą - może i rzeczywiście u Was ZG nie jest zarządem w sensie prawnym a jedynie "tytułem prestiżowym", nie zagłębiałem się w to i przepraszam jeśli u was ZG nie jest zarządem w sensie formalnym (mój błąd) i powinienem był użyć innej nazwy. W każdym razie w PZK musi być jakiś zarząd główny (nawet jeśli nazywa się inaczej
) który jest odpowiedzialny przed sądem za działania, zaniechania, zobowiązania finansowe itd.
Zarząd to zarząd, nie ważne czy nazwiecie go sobie prezydium, synodem czy radą najwyższą - może i rzeczywiście u Was ZG nie jest zarządem w sensie prawnym a jedynie "tytułem prestiżowym", nie zagłębiałem się w to i przepraszam jeśli u was ZG nie jest zarządem w sensie formalnym (mój błąd) i powinienem był użyć innej nazwy. W każdym razie w PZK musi być jakiś zarząd główny (nawet jeśli nazywa się inaczej
Podałem Ci dokładnie, zajrzyj do KRS
73's Marek SP5LS
#2279415 05.05.2016 12:40:15
rad_n pisze:
(...)
Zauważ, że pozwy sądowe nie wzięły się z powietrza, przykład wspomniany w tym wątku, najpierw ktoś chciał otrzymać dostęp do informacji publicznej (do której ma prawo każdy, nawet jeśli nie jest członkiem PZK) poprzez rozmowę ustną, został olany, potem pisemnie, został olany po raz drugi, potem przez forum, też został olany, no to poszedł do sądu, bo inaczej nie dało się wyprostować myślenia co niektórych że ta informacja należy się każdemu zainteresowanemu jak psu buda, i nagle jest "afera" że przecież można było po dobroci
Wyrok sądu pojawia się tam, gdzie strony nie mogą dojść do porozumienia i sąd rozstrzyga która strona wg prawa ma rację.
(...)
Zauważ, że pozwy sądowe nie wzięły się z powietrza, przykład wspomniany w tym wątku, najpierw ktoś chciał otrzymać dostęp do informacji publicznej (do której ma prawo każdy, nawet jeśli nie jest członkiem PZK) poprzez rozmowę ustną, został olany, potem pisemnie, został olany po raz drugi, potem przez forum, też został olany, no to poszedł do sądu, bo inaczej nie dało się wyprostować myślenia co niektórych że ta informacja należy się każdemu zainteresowanemu jak psu buda, i nagle jest "afera" że przecież można było po dobroci
Działasz na czyjeś zlecenie czy tak z nudów chcesz trochę pomanipulować swoją mierną wiedzą?
Czy czytałeś pismo Prezesa PZK do sądu, które przeczy Twoim wyliczankom o rzekomym braku informacji publicznej w PZK?
http://www.opor.org.pl/component/content/article/102-dzialania-fundacji/750-dlaczego-pzk-przegralo-przed-wsa-w-sprawie-informacji-publicznej.html
Skąd wiesz, że został: olany, olany, olany... ?
Cóż na wyraziste słownictwo i znajomość faktów u anonima (nie masz znaku, jednak masz zapewne imię)!
rad_n pisze:
Ok, rozumiem że Ci nie pasuje ale skoro zostały wykorzystane normalne możliwości czyli:
1) Prośba ustna
2) Prośba e-mailem
3) Prośba oficjalnym pismem
4) Publiczna prośba na forum
Ok, rozumiem że Ci nie pasuje ale skoro zostały wykorzystane normalne możliwości czyli:
1) Prośba ustna
2) Prośba e-mailem
3) Prośba oficjalnym pismem
4) Publiczna prośba na forum
Nie przesadzaj z tym wyliczaniem i pisaniem o rzekomo grzecznych prośbach.
OK, też sobie powyliczam:
Czy byłeś przy rozmowie ustnej?
Czy współtworzyłeś e-mai?,
Czy masz pismo oficjalne?
Czy masz do nich wgląd?
Czy możesz wskazać kto i gdzie został "olany przez forum"?
rad_n pisze:
5) Dać Prezesowi po mordzie (wycisnąć to z niego torturami)
6) Włamać się do siedziby i ukraść dokumenty
7) Iść do sądu
5) Dać Prezesowi po mordzie (wycisnąć to z niego torturami)
6) Włamać się do siedziby i ukraść dokumenty
7) Iść do sądu
Ad. 6. Jasne, bo w Internecie ukraść nie można - na szczęście!
Ad. 7. Sąd to ostateczność, gdy ma się problem z dialogiem, dyplomacja, negocjacjami i jest to konieczne, co w ty przypadku budzi wątpliwość - po przeczytaniu ww. pisma Prezesa PZK
rad_n pisze:
Z tych wszystkich możliwości najrozsądniejszy jest wariant pójścia do sądu i... nie musisz tego pochwalać, ale skoro 1-4 jest bezskuteczne to co należy zrobić?
Z tych wszystkich możliwości najrozsądniejszy jest wariant pójścia do sądu i... nie musisz tego pochwalać, ale skoro 1-4 jest bezskuteczne to co należy zrobić?
Zająć się swoją działalności, a nie szukaniem haków na konkurencję drogą sądową!
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
#2279418 05.05.2016 12:43:20
A ta cała piana to jeszcze walka o poprawę w PZK, czy walka o to, że "moja racja jest najmojsza"? 
#2279422 05.05.2016 12:47:06
sp8mrd pisze:
Wybacz rad_n - nie rozumiem czemu nie będąc krótkofalowcem i członkiem PZK tak interesujesz się tym tematem?
Wybacz rad_n - nie rozumiem czemu nie będąc krótkofalowcem i członkiem PZK tak interesujesz się tym tematem?
Być może się zdziwisz, ale niektórzy wolą zbadać co się dzieje w stowarzyszeniu, z którym w przyszłości chcą się identyfikować.
sp8mrd pisze:
Zająć się swoją działalności, a nie szukaniem haków na konkurencję drogą sądową!



Zająć się swoją działalności, a nie szukaniem haków na konkurencję drogą sądową!
Konkurencję? Oczadziałeś? Serio pytam. Jest ci gorzej?
wpis edytowany 05.05.2016 12:48:36
#2279433 05.05.2016 13:00:17
rad_n pisze:
W tej chwili jestem prawie pewien, że gdy zrobię pozwolenie, to nie będę chciał mieć absolutnie nic wspólnego z PZK. Nie zamierzam firmować swoim nazwiskiem organizacji w której prezesi w biały dzień łamią prawo i znajdują wielu "obrońców" takiego postępowania wśród członków organizacji i zaczynają przedstawiać sprawę w postaci "winien nie złodziej, ale ten kto złodzieja przyłapał i na policję podał - normalnie kapuś, powinien w domu siedzieć i zajmować się swoimi sprawami i wszystko byłoby cacy". To jest żenujące podejście, poniżej jakiegokolwiek poziomu, PZK na pewno nigdy nie zobaczy moich pieniędzy składkowych.
W tej chwili jestem prawie pewien, że gdy zrobię pozwolenie, to nie będę chciał mieć absolutnie nic wspólnego z PZK. Nie zamierzam firmować swoim nazwiskiem organizacji w której prezesi w biały dzień łamią prawo i znajdują wielu "obrońców" takiego postępowania wśród członków organizacji i zaczynają przedstawiać sprawę w postaci "winien nie złodziej, ale ten kto złodzieja przyłapał i na policję podał - normalnie kapuś, powinien w domu siedzieć i zajmować się swoimi sprawami i wszystko byłoby cacy". To jest żenujące podejście, poniżej jakiegokolwiek poziomu, PZK na pewno nigdy nie zobaczy moich pieniędzy składkowych.
Nie sposób nie stwierdzić, że to zdrowe podejście.
#2279444 05.05.2016 13:30:35
rad_n pisze:
Wybacz Piotr ale nie Ty będziesz decydował czym mi się wolno interesować a czym nie i nie musisz rozumieć mojego zainteresowania sprawami PZK i nie zamierzam Ci się z tego tłumaczyć. A PZK ma obowiązek udzielenia dostępu do informacji publicznej każdemu zainteresowanemu (czy jest członkiem PZK czy nie, nawet krótkofalowcem nie musi być) - jeśli PZK odmawia takiej informacji, to się z tym idzie do sądu i tyle (bo z betonem nie da się inaczej rozmawiać niż z pozycji siły).
sp8mrd pisze:
Wybacz rad_n - nie rozumiem czemu nie będąc krótkofalowcem i członkiem PZK tak interesujesz się tym tematem?
Wybacz rad_n - nie rozumiem czemu nie będąc krótkofalowcem i członkiem PZK tak interesujesz się tym tematem?
Wybacz Piotr ale nie Ty będziesz decydował czym mi się wolno interesować a czym nie i nie musisz rozumieć mojego zainteresowania sprawami PZK i nie zamierzam Ci się z tego tłumaczyć. A PZK ma obowiązek udzielenia dostępu do informacji publicznej każdemu zainteresowanemu (czy jest członkiem PZK czy nie, nawet krótkofalowcem nie musi być) - jeśli PZK odmawia takiej informacji, to się z tym idzie do sądu i tyle (bo z betonem nie da się inaczej rozmawiać niż z pozycji siły).
Cóż rad_n, tym wpisem tylko mnie upewniasz, że nie jesteś tak zupełnie nowy i anonimowy.
Zdradza Ciebie styl pisania, zwracania się do korespondenta i słownictwo.
Najbardziej przekonuje mnie ten fragment zdania:
"...z betonem nie da się inaczej rozmawiać niż z pozycji siły"
Tak, masz rację - przy takim siłowym podejściu najlepiej nie być w PZK, ani innej "betonowej" organizacji.
Poza tym nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań, a sam zadałeś szereg pytań i napisałeś szereg stwierdzeń, których nie umiesz obronić.
Szkoda więc czasu na pisanie z niewiarygodnym, bezimiennym anonimem.
Bywaj zdrów!
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
#2279448 05.05.2016 13:40:04
sq9wtf pisze:
Być może się zdziwisz, ale niektórzy wolą zbadać co się dzieje w stowarzyszeniu, z którym w przyszłości chcą się identyfikować.
sp8mrd pisze:
Wybacz rad_n - nie rozumiem czemu nie będąc krótkofalowcem i członkiem PZK tak interesujesz się tym tematem?
Wybacz rad_n - nie rozumiem czemu nie będąc krótkofalowcem i członkiem PZK tak interesujesz się tym tematem?
Czyżby to był Twój Kolega ze "Skype"?
Pisałem nie do Ciebie i mało co mnie już tu na forum zdziwi.
sp8mrd pisze:
Zająć się swoją działalności, a nie szukaniem haków na konkurencję drogą sądową!



Zająć się swoją działalności, a nie szukaniem haków na konkurencję drogą sądową!
sq9wtf pisze:
Konkurencję? Oczadziałeś? Serio pytam. Jest ci gorzej?
Konkurencję? Oczadziałeś? Serio pytam. Jest ci gorzej?
Raczej więcej osiwiałem, gdy czytam wpisy na takim poziomie, świadczące o braku wiedzy korespondenta.
Kolejny, który popisuje się oryginalnym słownictwem i sam sobie wystawia laurkę forumową. Ale czad!
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
#2279453 05.05.2016 13:47:03
sp8mrd pisze:
Wiktorze, jesteś adwokatem rad_n?
Wiktorze, jesteś adwokatem rad_n?
Nie, piszę na forum dyskusyjnym
sp8mrd pisze:
Czyżby to był Twój Kolega ze "Skype"?
Czyżby to był Twój Kolega ze "Skype"?
Skype używam tak rzadko, że aż tym wkurzyłem kolegę SP5ELA. Wolę IRCa. Kolegi rad_n nie znam, ale starczyło mi oleju w głowie, żeby sprawdzić na profilu kolegi, że ów nie ma znaku. I nawet jeśli to nie jest prawda, zakładam że tak jest i nie bawię się w detektywa (żeby nie powiedzieć ubeka) jak ty i nie próbuję za wszelką cenę, merdając temat, dotrzeć do prawdziwej lub nieprawdziwej tożsamości kolegi. Dyskusję podejmuję z argumentami a nie z tym, co mi się ubrdało po charakterze pisania. Polecam gorąco.
sp8mrd pisze:
Pisałem nie do Ciebie i mało co mnie już tu na forum zdziwi.
Pisałem nie do Ciebie i mało co mnie już tu na forum zdziwi.
Pisałeś na forum dyskusyjnym, więc licz się z tym, że na Twoje zaczepne, głupie pytania może odpowiedzieć ktokolwiek inny.
#2279479 05.05.2016 14:51:24
rad_n pisze:
Nie ważne czy pisma olał administrator systemów informatycznych czy sprzątaczka, odpowiedzialność prawną w stowarzyszeniach ponosi prezes i zarząd.
Nie ważne czy pisma olał administrator systemów informatycznych czy sprzątaczka, odpowiedzialność prawną w stowarzyszeniach ponosi prezes i zarząd.
W PZK odpowiedzialność prawną ponosi dokładnie egzekutywa Zarządu Głównego czyli mówiąc normalnie Prezydium ZG.
W omawianym przypadku jest to dokładnie Prezes, gdyż pismo w sprawie udzielenia informacji publicznej było
skierowane do Prezesa.
Tej sytuacji można było uniknąć w różny sposób.Takim najprostszym jest posiadanie na stronie PZK BIP-u,
czyli Biuletynu Informacji Publicznej i publikowanie tam niezbędnych informacji.
Można to było zrobić też inaczej i stosowne władze PZK taką informację posiadały.
Zgadzam się z Canisem, że nic tak nie pomaga w życiu jak doświadczenie na własnej skórze jak to jest
zabawiać się z Sądem.
Niestety, to nie musi być koniec tej sprawy.
Argumenty wyciągane przeciwko Canisowi /brak członkostwa w PZK/ są miałkie.
Ja jestem członkiem PZK i walczę o zmiany od nie pamiętam kiedy.I skutek jest
podobny jak u Canisa.PZK zjeżdża w dół od lat 20-u a większość w PZK słyszy tylko
orkiestrę z Titanica.
Andrzej sp9eno
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
Reklama