Swego czasu miałem 6 anten, przełącznik antenowy na maszcie a do TRX`a jeden fider oraz jeden kabel sterujący ze sterownika manualnego do przełącznika. Działało to 4 lata bez problemu. Teraz mam 2 anteny to przełącznik zdemontowany (ATU ma wejście na dwie anteny)
Ja stosuje zwykłe beczki i nie narzekam. To wszystko jest kwestią gustu. Ja kable od anten KF mam bezpośrednio do przełącznika 3 pozycyjnego CX 3 . Wymieniłem tylko kable w środku.
Niestety, wszelkie przelaczniki na zewnatrz (na maszt) nie spelnia moich oczekiwan.. Po pierwsze, obecne anteny sa dosc daleko od siebie i nie ma sensu dawac ich na jeden kabel, po drugie, kolejna antena na 2m wyruszy do mnie w przyszlym tygodniu - bedzie ona co prawda na jednym maszcie z antena na 6m, ale danie ich na wspolny przelacznik ogranicza mi z gory prace do jednego pasma - nawet monitorowanie 6m i 2m nie bedzie mozliwe rownoczesnie... po trzecie, nie rozwiazuje to problemu 'sztywnego kabla'..
Miałem na myśli umieszczenie takiego urządzenia/przełącznika w domu. Podprowadzasz kable z anten do domu i zamiast do listwy jak na filmiku, montujesz je do takiego przełącznika, potem ten przełącznik miękkim, krótkim kablem podpinasz do TRX-a i po sprawie - bez każdorazowego podchodzenia do listwy i przepinania kabelków gdy chcesz zmienić antenę.
Ja to rozumiem, ale to tez nie do konca to o co pytam..
Rozwiazanie ktore pokazales to [6 anten -> 1 Trx] wiec juz w tm punkcie rozwiazanie odpada w przedbiegach.. Przynajmniej w przypadku pasma 6m bede chcial miec mozliwosc pracy na tym pasmie na 2 TRx..(nie jednoczesnie oczywiscie).. podobnie z pasmem 160m jak Inv-L wroci na wlasciwa wysokosc.. dlatego msyslalem o craoss bar switch - fabrycznym lub HM
Inaczej mowiac: Oddzielne anteny: GP7 InvL160m 'cos' na 80m Yagi na 6m Yagi na 2m 'cos' na 70 cm
i to ma byc podlaczane do TRx HF/6m TRx HF/UHF/VHF ewentualnie kolejny TRx HF/UHF/VHF QRP (ale powiedzmy ze na dzien dzisiejszy QRP jest przeznaczony do innych zadan na wlasnej antenie)
Tak wiec moze malo jasno zdefiniowalem problem - a w zasadzie dwa (w kolejnosci priorytetow)
1. uporzadkowanie przewodow wchodzacych do shacku z naciskiem na przejscie ze sztywnych na bardziej gietkie (listwa) 2. przelaczanie anten na zasadzie wiele do wielu - kilka anten i co najmniej dwa TRx (cross bar switch)
O ile listwa lub jej inna forma konstrukcyjna jest chyba jedynym rozwiazaniem pierwszego problemu, to co sadzicie o drugim?
Przeciez calkiem sporo osob ma wiecej niz jeden TRx - nie uzywacie ich zamiennie?
Jacek, koledzy z klubu EI0PL/EI1Y używają zestawów MicroHam http://microham-usa.com/store/product-info.php?pid12.html i pracuje to bardzo skutecznie. Nie wiem czy oto ci chodzi, ale jeżeli tak to o szczegóły zapytaj Adama EI5JQ lub Michała EI3KG. Robert
Widzialem to urzadzenie - tez nie do konca to.. O ile mozna kontrolowac do 20 przekaznikow, to samych przekaznikow/przelacznika anten przeciez to wbudowanego nie ma... wiec jako sterownik do przelacznika moze i fajne, ale sam sterownik za $300+ ...? dam rade sam to zrobic za +-€30 (samo sterowanie przekaznikami, nie caly MicroHam oczywiscie)
Miedzy listwa a TRxami szukam czegos zblizonego do cross bar switch - link w pierwszym poscie.. czasem wystepuje to pod nazwa 'Antenna Matrix Switch' - ale zebny raz na zawsze uniknac recznego przekrecania kabli musialoby to byc cos np. [6 anten na 3 TRx]..
Nie ma przełącznika bo to absolutnie inna bajka, tam pracuje kilkanaście anten i przełącznik jest specjalnie robiony pod pracę w zawodach. Robert
{ei2kk} "...i to ma byc podlaczane do TRx HF/6m TRx HF/UHF/VHF ewentualnie kolejny TRx HF/UHF/VHF QRP (ale powiedzmy ze na dzien dzisiejszy QRP jest przeznaczony do innych zadan na wlasnej antenie) (...) 2. przelaczanie anten na zasadzie wiele do wielu - kilka anten i co najmniej dwa TRx (cross bar switch)"
{ei2kk}"(...)przekazniki w ukladzie cross-matrix - jakie?
Przekaźniki to Relpol RM85. Odradzam wszelkiego rodzaju „kowadełka” i inne przekaźniki „samochodowe”. One nie nadają się do naszych zastosowań. Przełącznik można wykonać jako prostą matrycę, pozostawiając kwestię kontroli załączania układowi sterującemu. Chodzi o to, żeby nie było możliwości podłączenia tej samej anteny do dwóch (trzech) trx-ów, gdyż grozi to zniszczeniem któregoś z nich. Można również w samym przełączniku zaimplementować mechanizmy ochrony, uniemożliwiające użycie już wykorzystywanej anteny. U mnie właśnie jest to drugie rozwiązanie, a inspiracją do tego było rozwiązanie A/B Station Selektor http://www.qth.com/topten/abssman.pdf. Generalnie odradzam własnoręczne wykonanie, choć układ jest stosunkowo prosty, niestety trzeba dużo pracy włożyć w mechanikę. Łatwiej jest wykorzystać gotowe rozwiązania np. http://www.qth.com/topten/apnote1.htm lub http://home.comcast.net/~kk1l/kk1l_2x6switch/, oparte na w/w A/B przełączniku i tzw. Six pak’u ( https://www.arraysolutions.com/Products/sixpak.htm). W moim przypadku doszła jeszcze kwestia anten odbiorczych, dlatego zdecydowałem się na własne opracowanie. W razie zainteresowania, proszę pytać. Pozdrawiam. Bogusław sp7ivo
wpis edytowany 13.09.2015 19:06:38
Listwa (?) antenowa w shacku T#427071 jak macie zorganizowana 'kablologie'?