Forum Krótkofalarskie PKI

Wzmacniacz mocy na pasma KF 50 W - DIY?
T#426425
Facebook
sq5aab
poziom 2
Użytkownik
QTH: ko02kj
Ilość edycji wpisu: 1
#2164472 28.08.2015 12:52:52
    SP5XMI pisze:

    Tak, ALE dopiero wtedy, gdy dobudujesz filtry pasmowe, przerobisz układ BIAS i zrobisz nowe transformatory dopasowujące na wejściu i wyjściu (czyli jest to większa przeróbka, niż podaje ten kolega). Chyba, że używasz anteny o bardzo wąskim paśmie pracy - na przykład magnetycznej pętlowej strojonej do rezonansu kondensatorem. Inaczej będziesz mieć generator śmieci.
    Miałem na warsztacie taki kaloryferek, bo użycie CBcznej "dopałki" również rozważałem. Gdybyś nie zrobił filtrów i pracował z takiego wzmacniacza na dipolu lub delcie, to gdy będziesz wołać na 7MHz na CW, to na 21MHz będą się stacje zgłaszały do twojej trzeciej harmonicznej. Sprawdziłem osobiście, sygnał na trzeciej harmonicznej na 21MHz (po dołączeniu do poziomej delty) dał się odebrać na websdr w innym kraju. Do takiego wzmacniacza potrzebujesz sześciu przełączanych filtrów by pokryć wszystkie pasma KF.

Oj tam, demonizujesz.
Wykonywałem próby z takim wzmacniaczem, wymieniłem transformator szerokopasmowy na wejściu i nawinąłem go na rdzeniu dwu otworowym z nieznanego materiału, ale pochodzącego ze starego symetryzatora anteny TV i pozostałe elementy zgodnie z opisem ze strony SP3SWJ, z tym, że podłączałem wzmacniacz poprzez skrzynkę antenową i poziom harmonicznych nie był zatrważający, nie mierzyłem go analizatorem, ale drugim odbiornikiemoczko
A popularne kondensatory, do filtrów pasmowych do 100W, są jak najbardziej OK, drut też można stosować typu DNE.
Przekaźniki też nie muszą być jakieś specjalne, ludzie wykonują takie konstrukcje i działają, a ty od razu straszysz, że będzie generator śmiecianiołek
Poza tym wymienione poprzednio w linkach moduły, także wymagają zbudowania filtrów pasmowych na wyjściu, niech kolega próbuje, po co go zniechęcać.
wpis edytowany 28.08.2015 12:53:29



VY73!
SQ5AAB
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 5
#2164481 28.08.2015 13:10:35
Oto najważniejsze motto związane z pracą takich CBcznych "dopałek"



Obejrzyj proszę na analizatorze sygnał z takiego wzmacniacza. Zrób to. Pomiary powtórz dla kazdego z pasm przy różnym wysterowaniu. Tu chodzi nie tylko o harmoniczne (a tych tez jest sporo), ale także o sygnały pasożytnicze, które dają w efekcie rozmycie sygnału wzmacnianego (ja to nazywam "rosyjskim sygnałem", z racji na to, co czasami prezentują Rosjanie w zawodach, doskonale to widać na websdr), szczególnie odczuwalne przy twardym kluczowaniu na CW lub silnej kompresji na SSB.
Ja to zrobiłem, pomiary zajęły mi kilka dni i właśnie dlatego zrezygnowałem ze wzmacniacza na bazie cbcznego kaloryferka. Stwierdziłem, że albo zbuduję wzmacniacz lampowy ("trójka komsomolska" = 3xGU50 lub GK71) z filtrem PI o dużej dobroci na wyjściu, albo kupię tranzystorowe urządzenie fabryczne.
Rzecz w tym, że jeśli taki CBczny kaloryferek działający jako driver produkuje śmieci, to te same śmieci będą następnie wzmocnione do finalnego poziomu ponad 1kW (typowa moc QRO w zawodach). A zatem sygnał naszego kolegi będzie brudny. Taki być nie powinien.

edit
a zatem driver przed PA musi być tak liniowy jak to jest tylko możliwe, nie powinien wprowadzać żadnych dodatkowych zniekształceń. Jak myślisz, dlaczego w transceiverach serii ft5k wprowadzono klasę A przy pracy wzmacniacza mocy (mimo znanych problemów z konstrukcją ALC?). Dlaczego TS990S ma tak zrobione zasilanie stopnia mocy? Dlaczego szpile i zła praca ALC na wyjściu są problemem przy dzisiejszych transceiverach?
Polecam lekturę tego opracowania.

Na początku tego wątku kolega szukał wzmacniacza, który umożliwiłby mu wysterowanie solidnego wzmacniacza mocy (zakładam pracę kontestową na wynik, bo do takich spraw przeważnie się używa QRO), a zatem zakładam, że będzie to praca stacji wyczynowej. Pakowanie czegoś, co śmieci (lub potencjalnie może śmiecić), w tor sygnału takiej stacji moim zdaniem absolutnie mija się z celem. To najkrótsza droga do problemów z jakością sygnału wyjściowego.

Żeby nie być gołosłownym - mowa o takiej różnicy w sygnałach:

oraz

i tu


Żródło - jest tutaj.
Wyobraźcie sobie zatem, co się stanie gdy taki sygnał trafi na wejście dopalacza i zostanie wzmocniony do mocy 1,5kW out. Chociaż może nie musicie sobie tego wyobrażać, bo widać to na wodospadzie regularnie w co któryś tam weekend.

Nadmienię, że w swoich zasobach mam zrzuty ekranu z WebSDRa pokazujące o wiele gorsze sygnały od tych, które widać powyżej. Niektóre z tych sygnałów pochodzą od stacji, które prawdopodobnie korzystały z przesterowanego lub źle skonstruowanego wzmacniacza mocy przy pracy w zawodach. Apage!
wpis edytowany 28.08.2015 15:03:07



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
sq5aab
poziom 2
Użytkownik
QTH: ko02kj
Ilość edycji wpisu: 1
#2164545 28.08.2015 15:48:19
    SP5XMI pisze:

    Oto najważniejsze motto związane z pracą takich CBcznych "dopałek"



    Obejrzyj proszę na analizatorze sygnał z takiego wzmacniacza. Zrób to. Pomiary powtórz dla kazdego z pasm przy różnym wysterowaniu. Tu chodzi nie tylko o harmoniczne (a tych tez jest sporo), ale także o sygnały pasożytnicze, które dają w efekcie rozmycie sygnału wzmacnianego (ja to nazywam "rosyjskim sygnałem", z racji na to, co czasami prezentują Rosjanie w zawodach, doskonale to widać na websdr), szczególnie odczuwalne przy twardym kluczowaniu na CW lub silnej kompresji na SSB.
    Ja to zrobiłem, pomiary zajęły mi kilka dni i właśnie dlatego zrezygnowałem ze wzmacniacza na bazie cbcznego kaloryferka. Stwierdziłem, że albo zbuduję wzmacniacz lampowy ("trójka komsomolska" = 3xGU50 lub GK71) z filtrem PI o dużej dobroci na wyjściu, albo kupię tranzystorowe urządzenie fabryczne.
    Rzecz w tym, że jeśli taki CBczny kaloryferek działający jako driver produkuje śmieci, to te same śmieci będą następnie wzmocnione do finalnego poziomu ponad 1kW (typowa moc QRO w zawodach). A zatem sygnał naszego kolegi będzie brudny. Taki być nie powinien.

    edit
    a zatem driver przed PA musi być tak liniowy jak to jest tylko możliwe, nie powinien wprowadzać żadnych dodatkowych zniekształceń. Jak myślisz, dlaczego w transceiverach serii ft5k wprowadzono klasę A przy pracy wzmacniacza mocy (mimo znanych problemów z konstrukcją ALC?). Dlaczego TS990S ma tak zrobione zasilanie stopnia mocy? Dlaczego szpile i zła praca ALC na wyjściu są problemem przy dzisiejszych transceiverach?
    Polecam lekturę tego opracowania.

    Na początku tego wątku kolega szukał wzmacniacza, który umożliwiłby mu wysterowanie solidnego wzmacniacza mocy (zakładam pracę kontestową na wynik, bo do takich spraw przeważnie się używa QRO), a zatem zakładam, że będzie to praca stacji wyczynowej. Pakowanie czegoś, co śmieci (lub potencjalnie może śmiecić), w tor sygnału takiej stacji moim zdaniem absolutnie mija się z celem. To najkrótsza droga do problemów z jakością sygnału wyjściowego.

    Żeby nie być gołosłownym - mowa o takiej różnicy w sygnałach:

    oraz

    i tu


    Żródło - jest tutaj.
    Wyobraźcie sobie zatem, co się stanie gdy taki sygnał trafi na wejście dopalacza i zostanie wzmocniony do mocy 1,5kW out. Chociaż może nie musicie sobie tego wyobrażać, bo widać to na wodospadzie regularnie w co któryś tam weekend.

    Nadmienię, że w swoich zasobach mam zrzuty ekranu z WebSDRa pokazujące o wiele gorsze sygnały od tych, które widać powyżej. Niektóre z tych sygnałów pochodzą od stacji, które prawdopodobnie korzystały z przesterowanego lub źle skonstruowanego wzmacniacza mocy przy pracy w zawodach. Apage!


No, ale się na męczyłeś aby mnie przekonaćbardzo szczęśliwy
Zgoda, ale takie uwagi:
-tak jak pisałem wcześniej, nie oglądałem sygnału z747 na analizatorze, bo nie mam tłumików mocy-nie chciałem upalić miksera, osłuchiwałem tylko odbiornikiem i nie zauważyłem "ruskiej modulacji"
-jeżeli ma to być driver do PA,to najważniejsze, musi być liniowy i zneutralizowany!
-jeżeli poprzednie jest spełnione, to niewymagane są obwody wyjściowe drivera, wystarczy pi filtr w końcówce

Na koniec konkluzja, kupować tylko fabryczne wzmacniacze, renomowanych producentówoczko

P.S.
To oczywiście żart, budować, przerabiać, modyfikować i nic się nie bać!
wpis edytowany 28.08.2015 15:55:33



VY73!
SQ5AAB
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
#2164573 28.08.2015 16:44:22
    sq5aab pisze:

    No, ale się na męczyłeś aby mnie przekonaćbardzo szczęśliwy


Po prostu poważnie podszedłem do problemu. Nie na zasadzie że zrobimy byle jak ale na zasadzie - zbierzmy dostępną wiedzę, poszukajmy przyczyn problemu i wyeliminujmy je zanim problemy się pojawią.

    sq5aab pisze:


    Zgoda, ale takie uwagi:
    -jeżeli ma to być driver do PA,to najważniejsze, musi być liniowy i zneutralizowany!
    -jeżeli poprzednie jest spełnione, to niewymagane są obwody wyjściowe drivera, wystarczy pi filtr w końcówce

Tak, to prawda. Tu się zgadzam. Dlatego driver będzie się sprawował lepiej, gdy będzie zbudowany z tranzystorów o dobrej charakterystyce do takiego wzmacniacza (popularny IRF odpada, bo to tranzystor impulsowy), polaryzacja będzie wykonana poprawnie, rdzenie będą zrobione ze znacznym zapasem, a do tego całość będzie poprawnie dopasowana.


    sq5aab pisze:


    Na koniec konkluzja, kupować tylko fabryczne wzmacniacze, renomowanych producentówoczko


Polemizowałbym. Miałem jeden taki wzmacniacz na warsztacie. Na paśmie 10MHz był z niego niezły generator przy szybkim kluczowaniu. A tak chciałem mieć fabryczny wzmacniacz do mojej małej osiemsetsiedemnastki...

    sq5aab pisze:


    P.S.
    To oczywiście żart, budować, przerabiać, modyfikować i nic się nie bać!


Budować, przerabiać, modyfikować, MIERZYĆ i wyciągać wnioski, a następnie znowu przerabiać jeśli jest taka potrzeba.




Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
stasiek
poziom 6
Użytkownik
#2165016 29.08.2015 20:55:55
SP5XMI....można wykonać doskonałe wzmacniacze ....kiepsko ćwiczyłeś.....pamiętaj ze nie problem w tranzystorach, elementach itd...problem w materiałach magnetycznych....i tak zrobić żeby się nie wzbudzał na częstotliwościach ponad akustycznych + sumator mocy.
Na HM wszystko opisane z przykładami.
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#2165214 30.08.2015 12:55:21
    stasiek pisze:

    problem w materiałach magnetycznych....i tak zrobić żeby się nie wzbudzał na częstotliwościach ponad akustycznych + sumator mocy.
    Na HM wszystko opisane z przykładami.


Ja to wiem, dlatego uważam, że używanie wzmacniaczy CB CTE 747 bez ich gruntownej przeróbki (włącznie z wymianą rdzeni, o czym pisałem) mija się z celem. Stary cbczny kaloryferek leży u kolegi, może tym razem da się kupic prawdziwe rdzenie o właściwych parametrach a nie tylko ich podróbki.
Wzbudzanie zdarza się także słabszym konstrukcjom fabrycznym (wyniki pomiarów nie pozostawiają wątpliwości). Z grubsza chodzi mi o to, że wzmacniacz o słabej liniowości pracy nie powinien być driverem dla wzmacniacza liniowego, bo zniekształcenia będą następnie wzmocnione w PA.

Bo wtedy jest tak


a powinno być tak


Potem na paśmie bywa tak


albo tak


a także tak


Takich zrzutów mam więcej.
wpis edytowany 30.08.2015 12:57:30



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!