sq5aab pisze:
No, ale się na męczyłeś aby mnie przekonać
No, ale się na męczyłeś aby mnie przekonać
Po prostu poważnie podszedłem do problemu. Nie na zasadzie że zrobimy byle jak ale na zasadzie - zbierzmy dostępną wiedzę, poszukajmy przyczyn problemu i wyeliminujmy je zanim problemy się pojawią.
sq5aab pisze:
Zgoda, ale takie uwagi:
-jeżeli ma to być driver do PA,to najważniejsze, musi być liniowy i zneutralizowany!
-jeżeli poprzednie jest spełnione, to niewymagane są obwody wyjściowe drivera, wystarczy pi filtr w końcówce
Zgoda, ale takie uwagi:
-jeżeli ma to być driver do PA,to najważniejsze, musi być liniowy i zneutralizowany!
-jeżeli poprzednie jest spełnione, to niewymagane są obwody wyjściowe drivera, wystarczy pi filtr w końcówce
Tak, to prawda. Tu się zgadzam. Dlatego driver będzie się sprawował lepiej, gdy będzie zbudowany z tranzystorów o dobrej charakterystyce do takiego wzmacniacza (popularny IRF odpada, bo to tranzystor impulsowy), polaryzacja będzie wykonana poprawnie, rdzenie będą zrobione ze znacznym zapasem, a do tego całość będzie poprawnie dopasowana.
sq5aab pisze:
Na koniec konkluzja, kupować tylko fabryczne wzmacniacze, renomowanych producentów
Na koniec konkluzja, kupować tylko fabryczne wzmacniacze, renomowanych producentów
Polemizowałbym. Miałem jeden taki wzmacniacz na warsztacie. Na paśmie 10MHz był z niego niezły generator przy szybkim kluczowaniu. A tak chciałem mieć fabryczny wzmacniacz do mojej małej osiemsetsiedemnastki...
sq5aab pisze:
P.S.
To oczywiście żart, budować, przerabiać, modyfikować i nic się nie bać!
P.S.
To oczywiście żart, budować, przerabiać, modyfikować i nic się nie bać!
Budować, przerabiać, modyfikować, MIERZYĆ i wyciągać wnioski, a następnie znowu przerabiać jeśli jest taka potrzeba.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin