sp6fig pisze:
"Instrukcja w jęz. angielskim na stronie www.wouxun.us"
Chyba jest przepis, ze ma być w języku danego kraju gdzie jest towar sprzedawany.
Może się mylę lub źle interpretuje przepis.
Jest taki przepis:
Dz. U. z 2002r., Nr 141, poz.1176 ze zm.Zgodne z ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego
„sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczpospolitej Polskiej jest obowiązany udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i nie wprowadzających w błąd informacji w języku polskim, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. (art. 3 ustawy).
Ponadto sprzedawca jest obowiązany wydać kupującemu wraz z towarem konsumpcyjnym wszystkie elementy jego wyposażenia oraz sporządzone w języku polskim instrukcję obsługi, konserwacji i inne dokumenty wymagane przez odrębne przepisy" (art. 3 ust. 5).To oznacza, że brak instrukcji obsługi w języku polskim, ale także nieprawdziwe informacje udzielone przez sprzedawcę, mogą być podstawą do złożenia reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową.
Odnośnie samej treści ogłoszenia, to można by to rozszerzyć tak: samochód sprzedam wyłącznie osobie, która ma prawo jazdy, wędkę sprzedam tylko wędkarzowi z ważnym pozwoleniem, multimetr sprzedam tylko elektrykowi mającemu uprawnienia, itd. Każdy chyba widzi, że treść jest głupotą w czystej postaci. Jaki cel przyświecał autorowi - nie wiem. Może chciał być bardziej papieski niż sam papież.
Pzdr!