@SQ8OQE czasem dzielnicowy też ale bywały przypadki jak śp. Medarda ( nie pamiętam znaku) któremu KAZALI się zapisać i zdobyć licencję pod groźbą kary!!! To był przypadek! Spotkałem kiedys tego człowieka w Lipianach na spotkaniu u Bronka SP1RWU. Niestety ten Kolega Medard zmarł, ale wspomnienia miał wspaniałe. Tak więc różnie z tym potrafiło być od jednej skrajnośći do drugiej - hi. 
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!