#2044512 14.02.2015 00:51:07
Dz. dobry.
W krótkofalarstwo wszedłem i zezwolenie otrzymałem w 1978 lub 1979 roku w Chełmnie dzięki wspaniałemu wówczas klubowi SP2KFY. Obecnie (od 22 lat) przebywam w Berdyczowie na Ukrainie jako duchowny, zakonnik (fotki na qrz.com). Dwa lata temu reaktywowałem się jako UT/SP2BPD. Myślę o tym, by pomóc garstce tutejszych starszych wiekiem krótkofalowców wznowić istniejący niegdyś przy jednej z miejskich szkół klub krótkofalowców ukierunkowany na dzieci i młodzież. Tamten klub i cały jego dobytek zniknął.
Do pozytywów należy to, że jeden z emerytów, weteran pracy z młodzieżą gotowy byłby prowadzić regularne zajęcia. Ponadto pomieszczenie dla klubu ktoś oferuje.
Pozostają problemy nierozwiązane:
1/ minimalny sprzęt na skromne początki, nie tylko radia ale i klucze, generatory do nauki telegrafii
2/ fundusze na wydatki bieżące, w tym i symboliczną opłatę instruktura, który kilka razy w tygodniu będzie spędzał czas z młodzieżą
3/ zorganizowanie po szkołach miasta szerokiej akcji podobnej do polskiej "reaktywacji" - czy ktoś ma kontakty w środowiskach ukraińskich krókofalowców, którzy realizują takie lub podobne reaktywacyjne projekty?
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, ukierunkowania, podpowiedzi. Zarówno na forum jak i na emaila prywatnego.
Dzięki za cierpliwe dotyczanie do tego miejsca
Pozdr.
Piotr SP2BPD
W krótkofalarstwo wszedłem i zezwolenie otrzymałem w 1978 lub 1979 roku w Chełmnie dzięki wspaniałemu wówczas klubowi SP2KFY. Obecnie (od 22 lat) przebywam w Berdyczowie na Ukrainie jako duchowny, zakonnik (fotki na qrz.com). Dwa lata temu reaktywowałem się jako UT/SP2BPD. Myślę o tym, by pomóc garstce tutejszych starszych wiekiem krótkofalowców wznowić istniejący niegdyś przy jednej z miejskich szkół klub krótkofalowców ukierunkowany na dzieci i młodzież. Tamten klub i cały jego dobytek zniknął.
Do pozytywów należy to, że jeden z emerytów, weteran pracy z młodzieżą gotowy byłby prowadzić regularne zajęcia. Ponadto pomieszczenie dla klubu ktoś oferuje.
Pozostają problemy nierozwiązane:
1/ minimalny sprzęt na skromne początki, nie tylko radia ale i klucze, generatory do nauki telegrafii
2/ fundusze na wydatki bieżące, w tym i symboliczną opłatę instruktura, który kilka razy w tygodniu będzie spędzał czas z młodzieżą
3/ zorganizowanie po szkołach miasta szerokiej akcji podobnej do polskiej "reaktywacji" - czy ktoś ma kontakty w środowiskach ukraińskich krókofalowców, którzy realizują takie lub podobne reaktywacyjne projekty?
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, ukierunkowania, podpowiedzi. Zarówno na forum jak i na emaila prywatnego.
Dzięki za cierpliwe dotyczanie do tego miejsca
Pozdr.
Piotr SP2BPD
wpis edytowany 14.02.2015 01:21:44
pozdr.
Piotr
Piotr


